Witam serdecznie wszystkie Pani jak i Panów .
Nie mam u kogo zasięgnąć opinii więc zapytam Was i miejmy nadzieje że mi pomożecie.
Chodzi o dziwne delegacje mojej kobiety , pracuje w łódzkim sądzie jako psycholog , jej delegacje wyglądają jak przysłowiowe zesłanie , dzwoni do mnie o 16-tej kiedy powinna kończyć pracę twierdząc że jedzie już do Wrocławia , że dowiedziała się o tym przed chwilą , tak samo niespodziewanie wyglądają powroty , jedzie na tydzień a wraca po dwóch , jedzie na tydzień i wraca po trzech dniach , czy to jest możliwe , jak to zweryfikować ? Obdzwoniłem wszystkie sądy we Wrocławiu ale rzecz jasna nie mogli mnie poinformować kto tam jest z nazwiska . Wyjeżdża zawsze z koleżanką z pracy od siebie z Sądu , której nie miałem okazji poznać , zamieszkują podobno u koleżanki która jest z Wrocławia i również pracuje w sądzie , w okresie zimowym były podobno organizowane w weekendy bankiety firmowe , teraz już nie słyszę nic o bankietach , ale ciężko dać mi wiarę że pomieszkują tak u koleżanki , tym bardziej w weekendy kiedy sądy nie pracują . Zazwyczaj odbiera telefon nie moge powiedzieć . Sprawdzałem skrzynkę mailową , rzeczywiście adres IP logowania wskazuje na Wrocław , nieraz dostanę jakiegoś mms'a ze zdjęciem na tle charakterystycznej wrocławskiej budowli .
Co o tym myślicie moi drodzy ? Czy tak wyglądają sądowe delegacje ? Bardzo proszę o zabranie głosu jedynie przez osoby które coś o takich wyjazdach wiedzą lub same były.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
To rzeczywiście "dziwne delegacje". Sąd jest poważną instytucją, która te kwestie ustala dużo wcześniej, poza tym- zapewnia zakwaterowanie. W pracy, oczywiście, zostaje się czasem dlużej, ale w miejscu zamieszkania, zresztą, jak większości zawodów, które wymagają tzw. pracy "papierkowej".Wyjazdy Twojej kobiety są więc, powiem wprost,grubo naciągane. Jest tak rewelacyjnym psychologiem, że potrzebuje jej Wrocław? We Wrocławiu ich nie ma?
3 2012-09-01 13:21:41 Ostatnio edytowany przez rednight (2012-09-01 13:23:13)
hi, hi, hi
chłopie czy twoja Pani nie jest prostytutk??
założę się, że uprawia najstarszy zaw?d świata.
Znam środowisko s?dowe, posiedzenia s?du jak i terminy badań psychlogicznych ustalane s? duuużo wcześniej. Tygodniowe delegacje s?dowe z nienacka? I ty w to wierzysz?
Nie daj się nabijać w butelkę.
Mieścisz się jeszcze w drzwich z porożem?
Wrocław to doskonałe miejsce do dorobienia w agencji czy na prywatce.