Nie mogę bez niej żyć, pomocy ! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie mogę bez niej żyć, pomocy !

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Nie mogę bez niej żyć, pomocy !

Witam was, mam 20 lat, do czwartku byłem z dziewczyną ponad rok czasu, ona jest młodsza ode mnie o 3 lata i mimo iż się często kłóciliśmy to zawsze ją kochałem ponad życie, oddałbym za nią wszystko, ale jestem też bardzo porywczy i wymagający i właśnie to mnie zgubiło. Moja dziewczyna(była ;() przez te kłótnie stwierdziła że miłość między nami się wypala, przestała mi odpisywać, odbierać i wgl. Powiedziała że chce przerwy, ale ja nie chciałem się na to zgodzić bo wiedziałem że to nas oddali, słyszałem że jeździ z byłym chłopakiem, ale ona nie uważała nigdy tego za coś złego ponieważ nie czuje nic do niego, tylko się kumplują. Tak czy tak przeszkadzało mi to i wreszcie postanowiłem do niej przyjść bez zapowiedzi i porozmawiać co z nami dalej, chciałem się dla niej zmienić bo przez ten czas jak tak mnie zlewała na prawdę poczułem jak bardzo mocno ją kocham i że zrobiłbym dla niej wszystko. Gdy przyszedłem pod jej dom, spod jej domu wyjechał on i zaczął mi się śmiac w twarz. Gdy to zobaczyłem to coś we mnie pękło i wchodząc do niej odrazu zacząłem ją wyzywać i powiedziałem, że to koniec. Powiedziałem wiele słów których nie chciałem, ale nie wytrzymałem nerwowo. Następnego dnia jednak postanowiłem z nią jeszcze raz porozmawiać, bo nie mogłem sobie wybaczyć tego wszystkiego. Gdy przyszedłem nie chciała ze mną rozmawiać, powiedziała że jestem dla niej nikim, że już nic kompletnie do mnie nie czuje i takie różne. Poczułem się wtedy jak totalne dno, do tej pory nic prawie nie jem, dużo pije alkoholu, zacząłem ćpać na nowo(dla niej przestałem), mało śpie, płaczę co chwile, myślałem nawet o śmierci, wiele osób mnie wspiera, ale to nie oni mi są potrzebni, a ona.. Za nikim w życiu tak nigdy nie tęskniłem, chce ją przytulić, pocałować, powiedzieć jak bardzo ją kocham. Ona chce żebyśmy zakończyli to pokojowo, ale ja nie chce końca.Chce teraz z nią porozmawiać i powiedzieć jej że będę cały czas się o nią starał i jeżeli poczuje że faktycznie dalej coś do mnie czuje to żeby mi dała szanse, a jeżeli nie to chce być dla niej wsparciem do końca życia. Powiedźcie jak mam zrobić żeby ona do mnie wróciła? Wiem że zachowałem się jak najgorszy skur... , ale zrobiłbym wszystko żeby cofnąc czas. Słyszałem już że na mnie nie zasługuje, że jest wiele kobiet i jeszcze nie jedną tak pokocham i wgl, ale kto chociaż raz w życiu był z kimś na prawdę szczęsliwy to wie co przeżywam. Proszę was pomóżcie mi, tylko proszę o wymyśłanie czegoś innego niż to żebym dał jej spokój i poczekał czy ona coś zrobi albo coś, bo ja do tego czasu nie wytrzymam, tak bardzo za nią tęsknie....

Forumowicze, proszę was o pomoc ! Jak mam się zachować żeby znów do mnie wróciła?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie mogę bez niej żyć, pomocy !

Lukasynek pomijając już Twoje wady,Wasze kłótnie,Jej wady i wszystko inne chcesz być z dziewczyną,która po rozstaniu z Tobą leci do swojego byłego i spędza z nim dużo czasu? On przyjeżdża do niej do domu. Na prawdę uważasz,że ona Cie nadal kocha? Myślę,że w niej się uczucie wypaliło,zresztą sama Ci powiedziała,że Cię nie kocha,że chce to zakończyć. Gdyby tego nie chciała to by tego nie mówiła. Szczerze mówiąc gdyby mnie chłopak wyzwał tak jak Ty ją wyzwałeś pod jej domem też by był skreślony. Naciskanie nic nie da,bo tym bardziej ją zniechęcisz do siebie. Daj dziewczynie teraz spokój niech sobie pobędzie ze sobą może w przyszłości będzie chciała coś odbudować ale na dzień dzisiejszy musisz się pogodzić z tym,że jej nie ma.

Też byłam  nieszczęśliwie zakochana. Chłopak rzucił mnie z dnia na dzień. Rozpaczałam rok. Myślałam,że nikogo nie pokocham,że tylko on jest tym który może mi dać szczęście. Ale pokochała,zaufałam. Teraz jestem w szczęśliwym związku i cieszę się,że poprzedni się zakończył.

3

Odp: Nie mogę bez niej żyć, pomocy !

To nie jest do końca tak jak mówisz, ona cały nasz związek się z nim kumplowała i cały czas mi to przeszkadzało, ale nie chciałem jej tego na siłe zabraniać, wiem jak postąpiłem, ale ja się bez niej nie pozbieram, chce jej powiedzieć żeby mi dała szanse na to żebym pokazał, że wszystko zrozumiałem, nie żeby odrazu do mnie wróciła, ale żeby że tak powiem poznawała mnie na nowo i sama osądzi czy dać mi tą szanse. Sądzicie, że to dobra reakcja? Ja nie mogę jej dać odejść. Tak ją kocham że serio wydaje mi się że coś sobie zrobie.

4

Odp: Nie mogę bez niej żyć, pomocy !

Ale ona na dzień dzisiejszy nic nie chce. Daj jej czas jak będziesz na nią naciskał to na pewno nie będzie chciała Cię na nowo poznać i zobaczyć czy się zmieniłeś.

5

Odp: Nie mogę bez niej żyć, pomocy !

Ale mam zamiar jej powiedzieć też że poczekam na odpowiedź i kiedy będzie chciała dać nam tą szanse to mi o tym powie. Ja wiem że nie byłem idealny, ale teraz zrobie wszystko żeby to naprawić, oddałbym wszystko żeby znów z nią być.

6

Odp: Nie mogę bez niej żyć, pomocy !

Więc jej to powiedz i czekaj. Nie pisz nie dzwoń niech dziewczyna nie będzie pod Twoją presją.

7

Odp: Nie mogę bez niej żyć, pomocy !

Dobra zrobię tak jak mówisz. Mam nadzieję że będzie dobrze.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie mogę bez niej żyć, pomocy !

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024