Kilka dni temu zerwałam ze swoim chłopakiem, nie rozpaczam, mam tylko poczucie winy i martwię się o niego. W poprzednich związkach, które się rozpadły strasznie przeżywałam, nie mogłam się pozbierać.
Prosiłabym o wasze opinie.
Cóż, widocznie zdajesz sobie sprawę z tego, że podjęłaś słuszną decyzję. Wtedy towarzyszy uczucie spokoju i pewności.
A w poprzednich związkach to Ty zrywałaś, czy z Tobą zrywano?? Może tutaj jest pies pogrzebany??
Zdecydowanie inne uczucia towarzyszą osobie odchodzącej, aniżeli zostawionemu...
Ano to też ![]()
Bywało różnie, zazwyczaj nie do końca to było przemyślane.
Jesli czujesz słusznośc tej decyzji i ulgę to nie ma się nad zym rozwodzić-to normalne ![]()
Właśnie w tym tkwi problem - nie uważam tej decyzji ani za złej ani za dobrej.
Właśnie w tym tkwi problem - nie uważam tej decyzji ani za złej ani za dobrej.
Bo ona najprawdopodobniej taka jest:)
Ważne, byś była jej pewna. I byś dobrze się z tym czuła.
No kurcze , widzisz ja mam akurat podobny dosc dylemat..tyle,ze ja rozchodze sie po dlugich latach zwiazku, ale (Catwoman bedzie wiedziala o co kamam
) raz czuje sie z ta decyzja naprawde dobrze, wiem ,ze to dla mnie najlepsze i skoro zrobilam juz tak powazny krok znaczy ,ze tak czuje i na drugi dzien wraca uczucie wspolczucia dla Meza i tylko z tego powodu wrocilabym do Niego , bo nie moge patrzec na Jego smutna buzie i serce mi sie doslownie rozrywa. Wczoraj bylam na chwile w domu i widzialam sie z Mezem i bardzo tesknie..,ale za rzeczami, domem. Wtedy przychodzi uczucie, jak to wyzej nazwalas "ani dobre ani zle". Ale skoro Ty radzisz sobie raczej bez histerii i uczucia smutku (ktore zdarzaja mi sie co jakies 2 -3 dni), to znaczy,ze wlasciwie dla siebie postapilas, a to jednak najwazniejsze - jestem na etapie oswajania sie z tym i doceniania tej ludzkiej prawdy.
Dziękuje za wasze odpowiedzi, teraz myślę, że postąpiłam jednak słusznie ![]()
Dziękuje za wasze odpowiedzi, teraz myślę, że postąpiłam jednak słusznie
W takim razie gratulacje
bo naprawde ciezko jest zyc z przeswiadczeniem, a moze nie, a moze nie tak, moze blad itp.. Ja sie tez juz jakos poznaje w srodku
Jak minie uczucie wposlczucia, bede swiadoma tego co czuje naprawde - wtedy bedzie juz tylko wybawienie ![]()