Dlaczego nie przeżywam ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego nie przeżywam ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Dlaczego nie przeżywam ?

Kilka dni temu zerwałam ze swoim chłopakiem, nie rozpaczam, mam tylko poczucie winy i martwię się o niego. W poprzednich związkach, które się rozpadły strasznie przeżywałam, nie mogłam się pozbierać.
Prosiłabym o wasze opinie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego nie przeżywam ?

Cóż, widocznie zdajesz sobie sprawę z tego, że podjęłaś  słuszną  decyzję. Wtedy towarzyszy uczucie spokoju i pewności.

3

Odp: Dlaczego nie przeżywam ?

A w poprzednich związkach to Ty zrywałaś, czy z Tobą zrywano?? Może tutaj jest pies pogrzebany??
Zdecydowanie inne uczucia towarzyszą osobie odchodzącej, aniżeli zostawionemu...

4

Odp: Dlaczego nie przeżywam ?

Ano to też smile

5

Odp: Dlaczego nie przeżywam ?

Bywało różnie, zazwyczaj nie do końca to było przemyślane.

6

Odp: Dlaczego nie przeżywam ?

Jesli czujesz słusznośc tej decyzji i ulgę to nie ma się nad zym rozwodzić-to normalne smile

7

Odp: Dlaczego nie przeżywam ?

Właśnie w tym tkwi problem - nie uważam tej decyzji ani za złej ani za dobrej.

8

Odp: Dlaczego nie przeżywam ?
Macquarie napisał/a:

Właśnie w tym tkwi problem - nie uważam tej decyzji ani za złej ani za dobrej.

Bo ona najprawdopodobniej taka jest:)
Ważne, byś była jej pewna. I byś dobrze się z tym czuła.

9

Odp: Dlaczego nie przeżywam ?

No kurcze , widzisz ja mam akurat podobny dosc dylemat..tyle,ze ja rozchodze sie po dlugich latach zwiazku, ale (Catwoman bedzie wiedziala o co kamam wink) raz czuje sie z ta decyzja naprawde dobrze, wiem ,ze to dla mnie najlepsze i skoro zrobilam juz tak powazny krok znaczy ,ze tak czuje i na drugi dzien wraca uczucie wspolczucia dla Meza i tylko z tego powodu wrocilabym do Niego , bo nie moge patrzec na Jego smutna buzie i serce mi sie doslownie rozrywa. Wczoraj bylam na chwile w domu i widzialam sie z Mezem i bardzo tesknie..,ale za rzeczami, domem. Wtedy przychodzi uczucie, jak to wyzej nazwalas "ani dobre ani zle". Ale skoro Ty radzisz sobie raczej bez histerii i uczucia smutku (ktore zdarzaja mi sie co jakies 2 -3 dni), to znaczy,ze wlasciwie dla siebie postapilas, a to jednak najwazniejsze - jestem na etapie oswajania sie z tym i doceniania tej ludzkiej prawdy.

10

Odp: Dlaczego nie przeżywam ?

Dziękuje za wasze odpowiedzi, teraz myślę, że postąpiłam jednak słusznie wink

11

Odp: Dlaczego nie przeżywam ?
Macquarie napisał/a:

Dziękuje za wasze odpowiedzi, teraz myślę, że postąpiłam jednak słusznie wink

W takim razie gratulacje smile bo naprawde ciezko jest zyc z przeswiadczeniem, a moze nie, a moze nie tak, moze blad itp.. Ja sie tez juz jakos poznaje w srodku smile Jak minie uczucie wposlczucia, bede swiadoma tego co czuje naprawde - wtedy bedzie juz tylko wybawienie smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego nie przeżywam ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024