Cześć, na początku chciałabym zaznaczyć, ze czuje się jakbym zachowywała się niczym niedoświadczona nastolatka.
parę dni temu w przypływie emocji i za namową znajomych napisałam mu, ze mi się podoba (to prawda, ale nigdy nie byłam na tyle smiala, by komukolwiek przedstawić to w tak 'otwarty' sposob). Bardzo nalegał, aby dowiedzieć się kto tak siedzi w mojej głowie więc chyba trochę z przekory, trochę pod wpływem emocji napisałam że on. Oznajmił, że nie wiem co powiedzieć, a bardzo rzadko mu się to zdarza. ( oboje próbujemy poukładać sobie swoje życie) i od tej pory cisza.
Jeszcze niedawno miałam wrażenie ze coś między nami może być. Sam dawał mi sygnały, czułam to. Teraz sama nie wiem.
Uważacie, że powinnam się wytlumaczyć z tego smsa? Wycofać się z tego co napisalam? Czy to zostawić? Okej, nie wyznałam mu miłości ani się nie oświadczyłam, niemniej czuje się dziwnie tym bardziej, ze za jakiś czas znow będziemy przebywać ze sobą w zasadzie codziennie. Mam wrażenie, że przez to nasze kontakty już nie będą takie jak wczesniej, a zawsze bardzo mi na nich zależało.
Jak myslisz?
M.