jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Witajcie, dodaje tu wątek, który zapewne przewijał się już przez to forum nie raz, ale mimo to bardzo Was proszę o jakąś radę, ponieważ każda historia jest inna dlatego będę wdzięczna jeśli ktoś poświęci chwilę czasu na moje perypetie. Nie wiem jak w skrócie opisać swój problem tak abyście zrozumiały na czym on polega, postaram się jakoś w skrócie i logicznie wszystko opisiać. Ewentualnie proszę o jakieś dodatkowe pytania. Ale do rzeczy...

Pochodzę z typowiej polskiej rodziny, to mama nas wychowywała, tata zarabiał. Mama trzymała nas dość surowo, panowała taka zasada, że to co mówi dziecko jest mało ważne, to co powie ktoś jest święte, i tak nigdy ani ja ani brat nie mieliśmy szansy na obronę gdy coś się stało, zawsze mama wysłuchiwała drugiej str a my dostawaliśmy kary, czasem słusznie, często też bez powodu. Nie pamiętam by kiedykolwiek przyszła jako "mama-przyjaciółka" i zapytała o coś, zawsze była tylko mamą. Kiedy rozstałam się z pierwszą miłością bardzo cierpiałam, ona chyba udawała, że nie widzi, kiedyś gdy już zaryczałam się tak, że słychać mnie było w całym mieście przyszła i powiedziała, że to minie, że wie, że cierpie ale mam dopiero naście lat i "zajmij się teraz nauką" -ot cała historia, dodam, że w tajemnicy chodziłam do psychologa, który chciał się skontaktować z moimi rodzicami gdy okazało się, że powoli popadam w depresję, ale ze strachu przed nimi uciekłam z gabinetu i tyle mnie widział. Później poznałam obecnego chłopaka, jesteśmy już prawie 4 rok razem. Mieliśmy jednak pół roczną przerwę, gdy się rozstawaliśmy poraniliśmy sie wzajemnie. Kiedy znów postanowiliśmy być razem po 2, 3 mies mama nagle przypomniała sobie, że po naszym rozstaniu "ktoś zaufany" powiedział jej co mój chłopak o mnie opowiadał (domyślacie się, że komplementy to nie były). Mama oczywiście powiedziała, że już mu nie ufa, że u niej już ma pozamiatane itd w skrócie - przegiął i trudno mu będzie to naprawić. Zaryczana wysłuchiwałam wszystkiego co mówi, prosiłam by z nim pogadała, by to wyjaśniła, on sam tego chciał, zwłaszcza spotkania i konfrontacji z "kimś zaufanym" gdyż nie przypominał sobie zarzucanych mu rzeczy ale rozeszło się po kościach. Minął rok od tamtego czasu. Ja jestem cała w skowronkach, jestem zakochana jak 13-latka, ciągle mało mi tych spotkań, kocham go szaleńczo, nie potrafię sobie wyobrazić przyszłości bez niego. Nie ważne jest jak będę żyć, kim będę, ważne, że z nim, pragnę tego. Mama wydawało mi się, że przekonała się, zapraszała go na obiadki, dopytywała co u niego, matrwiła się, radziła mu w problemach, żartowała, zagadywała, machała gdy widziała go gdzieś dalej na mieście wszystko fajnie do dziś...

Tu pomieszają się 2 kwestie, pieniądze i chłopak. Zaczęło się od pieniędzy. Koło wiosny pożyczyłam rodzicom znaczną sumę, tzn dałam im ją i nie chciałam zwrotu (utrzymują mnie na studiach, są dla mnie wsparciem dlatego chciałam z całego serca im pomóc) po jakimś czasie tata powiedział, że oddadzą mi tę kwotę w wakację, od pazdziernika zmieniam mieszkanie na studiach, w domu z pieniędzmi nie jest źle ale gdy mam swoją gotówkę kupuję sobie ciuchy, kosmetyki itp aby nie obciążać dodatkowo rodziców. Na początku wakacji zapytałam czy aktualne jest to, iż zwrócą tę kwotę (w planach miałam iść do pracy ale wakacyjne praktyki pokrzyżowały mi te plany), odpowiedzieli, że tak i cisza. Zapytałam więc w niedziele raz jeszcze, powiedziałam, że chcę je mieć tylko po to by zabezpieczyć się do czerwca i chociaż w części samodzielnie utrzymywać się przez rok. Dziś sama nie wiem jak znów na ten temat zeszło, mama zarzuciła mi, że myślę tylko o pieniądzach, że tylko o to mi chodzi, że może już mi je dać, jak tak bardzo chcę itd. Powiedziałam jej po raz setny, że jeśli nie mają to temat może być skończony i wrócimy do pierwszej wersji, że ja je dałam i koniec kropka. Zabolało mnie to bo mi nigdy na tym nie zależało, był czas gdy za 150zl miesięcznie utrzymywałam się na studiach i zawsze coś odkładałam by w świątecznych miesiącach nie brać w ogóle pieniędzy, mało tego zawsze kupowałam małe prezenty, wracając do domu robiłam tu zakupy nie prosiłam o zwrot pieniędzy. Dla porównania mój starszy brat jest już ponad rok po studiach ani myśli iść do pracy, o pieniądze nie prosi bo należą mu się, mama daje mu nawet na myjnie gdy wybiera się do dziewczyny, kupuje buty, spodnie, perfumy wszytko z górnej półki bo on uznaje tylko takie rzeczy (ja już nie pamiętam kiedy kupiłam sobie w normalnym sklepie jakiś ciuch, zawsze zaopatruje się na bazarkach czy w ciuchu i nie jest mi z tym źle)... No ale jak widać ja jestem ta gorsza, gdy wspomniałam w ogóle o jego pracy to wykrzyczała mi, że to nie moja sprawa i że to jaka jestem to wina mojego chłopaka bo o wszytkim z nim rozmawiam, wynoszę z domu wszytko a później mówię to przez jego wpływ. Więc zaczął się i ten temat. Okazało się, że mama dalej mu nie odpuściła, gdy powiedziałam, że ona nie wie o czym z nim rozmawiam znów pojawił się "ktoś zaufany" -ona wie i już! Powiedziałam jej, że minął rok, że miała go obserwować i co? Odpowiedziała, że póki co nic nie widzi. Bo złych rzeczy nie ma a na te dobre ona nie zwraca uwagi, pytałam czy nie widzi, że jestem szczęśliwa, że jest dobrze itd. Zrozumiałam, że czeka tylko na jego potknięcie. Rzuciła jeszcze, że owa rozmowa jest bez sensu na co odparłam, że wydawało mi się, że córka z matką czasem na takie tematy powinny rozmawiać, wtedy posypało się jaka jestem okropna, jaką złą matkę z niej robię, bo przecież ona dzwoni jak jestem na studiach, rozmawia ze mną pyta - tak jakby nie wiedziała, że nie chodzi mi o rozmowy o pogodzie. Zapytalam jak teraz mam przyjść i powiedzieć o ewentualnym problemie skoro wiem, że ona tylko na to czeka, przekręciła to znów po swojemu. Podziękowała mi za taką opinię, powiedziała, że podniosłam jej ciśnienie, że ta rozmowa nie miała żadnego sensu i przestała się odzywać, później bez słowa wyszła do pracy. Ryczałam jak bóbr, to było rano a głowa nadal mi pęka...

Nie wiem jak mam jej wytłumaczyć o co mi chodzi. Tak jak już wspomniałam w naszej rodzinie nidgy nie mówiło się o uczuciach, nidgy nie czuło się takiego rodzinnego wsparcia, takiej sztamy. Mimo to napisałam jej list, wyjaśniłam kwestię pieniędzy i chłopaka ale nie wiem czy jej go dam. Towarzyszy mi ten odwieczny wstyd przed okazaniem uczuć. Wiem, że to bez sensu ale tak zostałam wychowana. Nie mam do niej pełnego zaufania, kiedyś koleżanka (w tym samym wieku) opowiadała mi jak po swoich zaręczynach siadła z mamą, piły wino i ta ze łzami w oczach mówiła jej "córeczko jak ja cie mam oddać" dawała jej rady, cieszyła się razem z nią. Ja marzę o zaręczynach ale boję się tego jakbym miała zakomunikować to w domu i zwlekam z nimi, podając chłopakowi coraz to głupsze powody.

Przepraszam za tak obszerny post, mam nadzieję, że chociaż parę osób pochyli się nad nim. Proszę okażcie mi troszkę empatii i poradzcie coś, strasznie źle się czuję w tej sytuacji...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Pochylić nad Twym postem się nie pochyliłam, ale dokładnie go przeczytałam. wink

Co o tym myślę?
Umiejętność porozumiewania się w Twej rodzinie nie powala na kolana. Nie tylko Ty masz kłopot z okazywaniem uczuć. Twoja mama ma go również (o ojcu nie wspomnę, bo jest wielkim nieobecnym - to tez istotna wskazówka). Nie przyzna się nawet sama przed sobą, że boi się o Ciebie, że martwią ją te przeszłe rozgrywki między Tobą a chłopakiem.

I jak to często bywa, pieniądze są tematem tabu. Myślę, że Twej mamie jest zwyczajnie głupio, iż nie dotrzymała danego Ci słowa. Czując się "nie w porządku" dość często dochodzi do ataku, będącego formą obrony.

Co proponuję?
Odważ się na napisanie (tak, tak) napisanie listu do mamy/taty/rodziców. Listu, który zaczniesz od wyjawienia swych uczuć właśnie do niej/nich kierowanych, tych uczuć, o których tak trudno jest Ci mówić (nie zauważyłam, byś miała problem z okazaniem smutku, złości, rozpaczy). Listu, w którym później wyjaśnisz sprawę z chłopakiem i uczuć z nim związanych oraz kwestię pieniędzy.

3

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

jestem głupia i naiwna! napisałam ten list, opisałam wszystko, wszystkie moje najgłębsze uczucia, napisałam o co mi chodzi odnośnie pieniędzy i jak wygląda mój związek, napisałam jej o najważniejszej cząstce mojego życia, to czego nigdy jej i nikomu poza moim chłopakiem nie mówiłam ehhh i po co? Dałam jej go wieczorem, serce waloło mi jak młot, ta ze zdziwieniem i niechęcią popatrzyła na niego, wzięła i poszła, nie przyszła już do mnie a czekałam, myślałam, że to zrobi, później słyszałam tylko śmiech jej i brata z drugiego pokoju. Dziś rano wszyscy się gdzieś zbierali, pojechali gdzieś razem, po jakimś czasie zadzwonił brat, to był telefon o charakterze "mama kazała ci powiedzieć, że..." i dostałam instrukcję ugotowania obiadu, zawsze jak zdarzały się takie sytuacje dzwoniła sama. Po jego lekko rozbawionym głosie domyśliłam się, że wszystko wie.

Wstałam, poszukałam, znalazłam ten list, mam ochotę go zniszczyć wyrzucić, tak by ona już nigdy nie mogła go przeczytać i kpić ze mnie w ten sposób, czuję się okropnie... Nie wiem co mam zrobić ze sobą gdy wrócą, nie chcę siedzieć w tym domu!

4

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

cały czas traktuje mnie jak powietrze, udaje, że mnie nie widzi, nie odzywa się... Jest mi strasznie przykro ale co mam zrobić, chodzić za nią, prosić by się odezwała...? Nie tknęła nawet obiadu, który przygotowałam. Czuję się przeszkodą w tym domu...:(

5

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Inga może nie tędy droga. Zacznij powoli i rozważnie. Macie problemy z komunikacją więc najpierw należałoby skupić się na tym. Napewno masz w domu jakiś rodzinny album ze zdjęciami. Weź go któregoś wieczoru i powspominajcie z rodzicami wspólne chwile, dobre chwile, te które was łączą nie dzielą. Rozmowa sama się zawiąże. To będzie coś w stylu: A pamiętasz mamo jak... Pokaż im że chcesz, by byli w Twoim życiu, pokaż, że są ważną cześcią Twojego życia, że chcesz z nimi mówić o radościach i smutkach, dopiero na końcu pokaż im, że nie jesteś małą dziewczynką tylko 22-letnią kobietą, z której zdaniem już należy się liczyć. Głowa do góry. Wierzę, że ci się uda smile

6

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

no niestety u nas nigdy nie było podobnych chwil, wymiana komunikatów, rozmowy owszem ale na temat szkoły, pogody, czasem podpytywała o problemy, nawet kiedyś uwierzyłam, że interesują ją problemy mojego chłopaka, że chciałaby podpowiedzieć coś, pomóc ale okazało się, że przy pierwszej lepszej kłótni wykorzystuje to i obraca przeciwko mnie/nam...

Odkąd poszłam na studia tworzy się we mnie jakaś wizja rodziny, starałam się troszkę tego ciepła, miłości wnieść do domu ale zawsze traktują mnie jak dziwaka, brat wyśmiewa, mama twierdzi, że pomieszało mi się w głowie...;/ Czasem jak kładzie się obok mnie na łóżku by o czymś pogadać czuję się jakoś nieswojo... Ten list był jakim przełomem, trudno było mi go wręczyć ze świadomością, że otworzyłam się przed nią całkiem i co...? i mija kolejny dzień, gdy traktuje mnie jakby zupełnie nie było mnie w tym domu. Celowo "wyostrza" dobre relacje z bratem by mi dopiec. Czuję się bardzo upokorzona, zwłaszcza, że i brat od wczoraj szydzi ze mnie przy każdej okazji. Już sama nic nie będę robić by naprawić te relacje, za bardzo mnie zraziła...;(

ale dziękuję bardzo za zainteresowanie i chęć pomocy:)

7

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Nie możesz się dziewczyno załamywać. Musisz próbować, bo pamiętaj, że rodzinę ma się jedną i na całe życie. Wiem, że przez całe życie byliście sobie zupełnie obcy i nie ukrywam, że wiele pracy przed tobą. Chwała tobie za to, że postanowiłaś wprowadzić do swojego domu choć odrobinę miłości. Pomyśl jeszcze raz, napewno jest chociaż jedna jedyna chwila, kiedy byliście jedną zgraną rodziną, najwspanialsze wspomnienie, np z dzieciństwa. Pamiętaj!!! Przegrasz tylko wtedy, gdy przestaniesz próbować, a jest o co walczyć, bo walczysz o rodzinę smile Próbuj dalej, a ja będę czekał na newsy!!!

8

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Ingo bardzo przykro się czyta Twoją historię, ja mam bardzo podobną sytuację z moją mamą, dlatego rozumiem jak Ci ciężko. Szczerze mówiąc najbardziej przykra jest reakcja Twojej mamy i brata na list, który jej dałaś. Otworzyłaś się przed nią, wyszłaś z inicjatywą do niej, a tu w odpowiedzi tylko śmiech...
Chciałabym Ci coś poradzić, ale obawiam się, że nic to nie da, bo rodzice po prostu się nie zmieniają. Obawiam się, że nasze matki to typ człowieka, który zawsze wie lepiej, zawsze ma rację, zawsze musi być tak jak ona chce, a jeśli nie jest tak, to zaczyna się małe piekiełko. W tej sytuacji po prostu skup się na sobie i może podejdź do tej sytuacji trochę egoistycznie, żeby jakoś przetrwać. Najwazniejsze , że masz kogo kochać i ma Cię kto wspierać. Co do rodziców, raczej nie liczyłabym na drastyczną zmianę, bo tak jak mówię, niektórzy ludzie są tak zaparci i tak pewni swoich racji,że po prostu nie da się ich zmienić i już. Skup się na sobie.

PS. jak wspomniałaś o koleżance i zaręczynach zrobiło mi się bardzo przykro... moja matka na wieść o moich burknęła tylko "to kiedy chcecie brać ten ślub?" i od tego czasu temat jej nie obchodzi.

PS2. Jeszcze jedno. Temat Twojego wątku mówi o tym, że wstydzisz się okazać mamie uczucie.. A ja uważam że to ona powinna okazać ci uczucia i wyciągnąć pomocną dłoń, bo to Ty jesteś jej dzieckiem, a nie ona Twoim i to Ty potrzebujesz wsparcia matki!

9

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Inga, nie przejmuj sie , nie jesteś jedyna z takimi problemami. Skup się na sobie i swoim związku.  Ja tez mam tego typu problem, tez bylam podobnie wychowana, tez nie mam kontaktu przyjacielskiego z mama, przytulic ja jest dla mnie troche mechaniczna czynnoscia wykonywana na sile. W trakcie dorastania mialam również odobne problemy i tez mam brata ktory jest faworyzowany choc tak naprawdę zachowuje sie egoistycznie w stosunku do rodziców. Jesli chcesz pogdac, napisz do mnie, chetnie podtrzymam Cie na duchu Kochana!!!

10

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

dziękuję Wam za odpowiedź:)

szakisz -nie ma we mnie chyba na tyle siły i odwagi, nie potrafię tak. To też nie jest do końca tak, że w domu od zawsze panuje tylko chłód, po prostu brakuje takich życzliwych, szczerych rozmów, tego wsparcia. Kłótnia dotyczyła głównie mojego chłopaka, nie wiem może trudno jej jest pogodzić się z tym, że to ktoś tak ważny, że stanęłam w jego obronie (bo tak naprawdę to rzadko się z nią kłóciłam i nigdy tak otwarcie jak teraz nie postawiłam się jej). Ona wolałaby żebym "skupiła się na nauce", przecież na "te rzeczy" mam jeszcze czas; nie dociera do niej to, że ja po prostu kocham, że chcę z nim iść przez życie... Ta sytuacja jeszcze bardziej rozjaśnia mi wizję MOJEJ przyszłej rodziny, dlatego chyba wolę tę energię przeznaczyć na swój związek, bo tu chociaż moge liczyć na jakiekolwiek rezultaty...

howIwish -czasem mam wrażenie, że mama chce być w centrum, potrzebuje by liczono się z jej zdaniem. Wczoraj pogadałam sobie z przyjaciółką, niestety przez sms bo mieszkamy daleko siebie, ona też ma problemy z mamą i też poradziła bym podeszła egoistycznie do problemu i chyba podziałało. Nie wiem po czym to było widać w mojej osobie ale mama jakoś zaczęła mnie zauważać. Dziś została sama w domu, gdy ja wychodziłam próbowała coś zagadnąć, później nawet zadzwoniła, niby pytała o zdrowie dziadka, którego odzwiedziłam ale jednak nie zadzwoniła do brata czy do taty, którzy byli ze mną a właśnie do mnie... Mimo to jakoś trudno mi się z tego cieszyć, jakoś biorę to wszystko na dystans.

lolaP -nie zrozum mnie źle, nie cieszę się z tego, że nie masz dobrych relacji w domu ale jakoś lżej jest ze świadomością, że nie tylko ja zmagam się z taką sytuacją. Dziękuję za Twojego posta, chętnie porozmawiam z Tobą, w wolnej chwili napiszę do Ciebie:)

11

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Witaj Ingo!
Twoja historia jest niezwykle smutna... Zachowanie Twojej mamy, zwłaszcza w kwestii listu, było więcej niż niewłaściwe. Wykazała się szczególnym brakiem empatii, a jako matka powinna dobrze wiedzieć, że sprawia Ci tym przykrość.
Jakieś 10 lat temu, po jednej z wielkich kłótni, postanowiłam napisać do mamy list, w który mogłabym przelać wszystkie emocje. Po burzliwym rozwodzie rodziców (od moich pierwszych wspomnień do 6 lat, pamiętam "domowe patologie")stałam się bardzo zamknięta w sobie i okazywanie uczuć przychodziło mi bardzo trudno. Do tej pory nie potrafię dyskutować z rodzicami, nigdy się nie stawiałam ani nie dyskutowałam. Dlatego napisanie listu było jedyną metodą, gdy mogłam przedstawić jej problemy widziane z mojej strony oraz pokazać jej, gdzie ona popełnia błędy. Moja mama postąpiła odwrotnie niż Twoja, bo po przeczytaniu listu sama przyszła i nawiązała dialog. Wspominam o tym, ponieważ ostatnio mama wyznała mi, że ma schowany ten list i stanowi dla niej ważną wartość.
Pamiętaj, że nie zmusisz na siłę innych do zmian. Inicjatywa może wyjść z jednej strony, ale dopóki nie zostanie zaakceptowana przez drugą, nie liczyłabym na cudy. Domyślam się, że jest Ci ciężko chociażby dlatego, że chciałabyś widzieć w mamie przyjaciółkę i partnerkę do rozmów. Przepraszam za szczerość, ale według mnie w tej osobie nigdy takiego wsparcia nie dostaniesz. O ile będziesz potrafiła, postaraj się traktować ich z takim samym dystansem jak oni traktują Ciebie. Nie chodzi o to, by pokazać im jak bardzo Ci NIE zależy - po prostu nie przejmuj się nimi... Jeśli wyjeżdżają z domu bez słowa informacji, po czym dzwonią i proszą o ugotowanie obiadu to powiedz, że nie możesz bo Ciebie też nie ma w domu - przecież nie musisz im mówić, że po prostu poszłaś do parku czytać książkę (to się tak ładnie nazywa "załatwianiem spraw"), prawda?

Trzymam kciuki i będę tu czasem zaglądać, żeby się przekonać jak dobrze dajesz sobie radę smile

12

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Lidka_87 problem w tym, że nie potrafiłabym tak ich "olać". Zawsze byłam "zbyt" dobra, teraz też niby pokazuję jej, że jestem twarda, nie ugnę się a jednak serce mi się kraja.

Parę godzin temu wróciła z pracy, tata akurat do pracy wychodził, brata nie ma, poszła więc do pokoju włączyła telewizor a ja siedze przed komputerem, normalnie pogadałybyśmy o czymś, obejrzały coś razem a tak?:( Mam łzy w oczach gdy to piszę, ja nie umiem się na nią gniewać, od małego byłam taka, pamiętam sytuację gdy kiedyś, jak pokłóciła się z moim bratem (w okresie jego "buntu" -dość ostrego;/) siedziała sobie taka bezradna i smutna, podeszłam do niej (miałam z 10 lat) i powiedziałam żeby się nie smuciła, że ja obiecuję jej, że nigdy nie będę taka jak on, wtedy się lekko usmiechnęła. Pamiętam to jak dziś i zawsze gdy miałam ochotę wyrazić swoje zdanie przypominał mi się ten obrazek, i odpuszczałam bo nie chciałam złamać danego jej slowa. Tłumiłam w sobie emocje co nie było najlepszym sposobem. Popadłam w okrutny "nałóg", zaczęłam się kaleczyć za każdym razem gdy zwracała mi uwagę, gdy czegoś zabraniała, gdy z kimś się pokłóciłam, gdy coś szło nie po mojej myśli lub gdy słyszałam słynne "nie bo nie". Opisywałam tu w pierwszym poście moją "pierwszą miłość" i rozmowę z mamą gdy cierpiałam po rozstaniu, po tym też została mi pamiątka na ciele dość pokaźna, bo jakoś słowa bym zajęła się nauką nie pomogły. W ten sposób nauczyłam się wyrażać swoje negatywne emocje... ale to nie miejsce do tego typu zwierzeń...

Mimo wszystko teraz też mam wyrzuty sumienia, myślę, że jestem niesprawiedliwa, że w gruncie rzeczy to i tak wychodzi na plus, opisałam tu tylko jej wady ale to nie jest osoba bez zalet... Głupio mi teraz przed samą sobą, przed nią, czuje się jak jakaś wyrodna córka a ja tylko stanęłam w obronie osoby, którą kocham, nawet jej nie obraziłam.

I tak to właśnie ze mną jest, dla dobra innych wolę pocierpieć sama.

13

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

OMG ja tez taka jestem, chyba trzeba zaczac to olewac bo moze wtedy zauwazy ze olewasz to jej straszne zachowanie do Ciebie. Nie miej wyrzutów sumienie bo to zachowanie Twojej matki jest dziwne a nie Twoje!!!! A probowalas z nia rozmawiac szczerze mowiac ze np: Ty mnie chyba nie kochasz? Tak czuje dlatego ze...! itp?

14

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Mam podobnie,moja mama radykalnie się zmieniła, jak się pokłóciłyśmy to nie dzwoniła do mnie tylko do mojej "bratowej" by zapytać czy wszystko okey W DOMU... ;/ to przykre, teraz poznałą jakiegoś mężczyznę( rodzice są po rozwodzie) i zachowuje się jakby dzieci były dla niej obciążeniem, mi powiedziała,że czas skończyć przyjacielskie relacje, że chce się odciąć, bo ją "męczę" ;/ nigdy jej nie obciążałąm problemami to raczej takie były rozmowy o facetach itp;/

15

Odp: jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Lidka, pięknie to napisałaś, też kiedyś napisałam mamie list, to go wyrzuciła do śmieci, też nie przyszła i nie porozmawiała.. Zastanawiam się czy nie zrobić teraz tego po raz kolejny, z jednej strony chciałabym być wobec niej obojętna i oschła, z drugiej strony szukam w niej wsparcia i przyjacielskiej relacji..moja mama jest wpływowa, wystarczy,że jakaś koleżanka powie jej,że "Twoja córka ma tyle lat,że nie powinnaś żyć z nią jak kilka lat temu" i mama się radykalnie zmienia, często chęć z mojej strony by mi poradziła w danej sprawie kończy się tym,że ona wmawia sobie i mi,że ja ją męczę i zatruwam tym jej życie i przeze mnie zaraz zachoruje;/

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » jak dogadać się z mamą, gdy wstydzę się okazać jej uczucie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024