Przyjaźń - prawdziwa czy urojona? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez szakisz (2012-07-31 17:58:27)

Temat: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Cześć wszystkim. Mam bardzo poważny problem i mam nadzieję, że ktoś z was pomoże mi spojrzeć trzeźwo na tę sprawę, bo sam już nie potrafię. Uczyła się ze mną w klasie pewna dziewczyna. Wcześniej jej nie zauważałem, chociaż była ładna, ale nie o to chodzi. W 3-ciej klasie szkoły średniej rzucił ją facet. Ja chciałem ją jakoś pocieszyć i się zaczęło. Zaczęliśmy zbliżać się do siebie, opowiadać sobie sekrety no i zakochałem się w niej. Wiedziałem że muszę z tyn walczyć, bo w przyjaźni kobieta- mężczyzna miłość przeszkadza, zwłaszcza nieodwzajemniona. Chodzi o to, że robiłem dla niej wszystko, byłem na każde jej zawołanie, robiłem wszystko, by pokazać jej że nie chcę jej do łóżka zaciągnąć, a takich jest mało, bo ona jest bardzo sexowną kobietą. Mi jednak bardziej podoba się jej osobowość. Zawsze świetnie się przy niej czuje i wiem że wszystko mogę jej powiedzieć. Problem leży w tym że ona tak chyba tego nie postrzega. Zawodzi mnie na każdym kroku. Nie dotrzymuje słowa, ma jakieś głupie wymówki. Teraz siedzi od miesiąca nie wiadomo gdzie, w nienajlepszym dla niej towarzystwie i nie chce ze mną rozmawiać od miesiąca. Jakby tego było mało, ja chyba dalej coś do niej czuje. Jak sprawdzić czy ta przyjaźń jest prawdziwa. Ja mogę żyć, kochać ją i być przyjacielem widząc ją w ramionach innego, ale pytanie, które nie daje mi spokoju: Czy jest o co walczyć, czy tej "przyjaźni" nigdy nie było.

Czekam na jakieś mądre rady, zwłaszcza od Pań, które były w relacji przyjaźń kobieta-mężczyzna i później ta relacja wzięła w łeb. Dzięki za wszelkie rady:)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?
szakisz napisał/a:

Problem leży w tym że ona tak chyba tego nie postrzega. Zawodzi mnie na każdym kroku. Nie dotrzymuje słowa, ma jakieś głupie wymówki.

Byłeś z nią w momencie dla niej trudnym, rzucił ją chłopak potrzebowała pocieszenia. Wnioskuję, że byłeś dla niej wtedy dużym wsparciem.
Rany się wygoiły i być może ona zauważyła, że przyjaźń wymyka wam się z pod kontroli. Stąd właśnie te wymówki, o których piszesz.
Ty się zakochałeś, a ona chyba nie. Być może by Cię nie zranić odsuwa się od Ciebie. A może nie umie lub nie chce angażować się w to uczucie ( dopiero rozstała się z chłopakiem i nie szuka nowej miłości), sprawia jej to problem i próbuję od niego uciec.
Myślę, że szczera rozmowa by tu wiele pomogła.

3

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Nie, ona nie ucieka. Ja jej powiedziałem że już jej nie kocham, że zależy mi bardziej na przyjaźni (i to po części prawda). Mogę przy niej wiernie stać, będąc przyjacielem i kochając ją skrycie, ale ta przyjaźń musi być prawdziwa. Jak to sprawdzić, bo jeżeli ona jest urojona to może nie ma sensu i należałoby dać sobie spokój, zwłaszcza że każdego dnia zadaje sobie pytanie czy z mojej strony to jeszcze przyjaźń czy już coś więcej? Z jej strony nie wiem czy to szczera przyjaźń. Pomijając fakt że teraz nie idzie się z nią dogadać, (bardzo cierpi, wiem to) za każdym razem mówiła że tak. I tak tkwie w tym układzie 9m-cy prawie. Kocham ją strasznie i katuję się zabijając to uczucie, a tak naprawdę nie wiem w imię czego.

4

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Powiedziałeś jej, że już jej nie kochasz,ale czy ona w to uwierzyła?
Nie można kochać, a za 5 minut się odkochać. Ja bym Ci nie uwierzyła, gdybym była na jej miejscu.
Myślisz, że warto się tak oszukiwać nazywając waszą relacje przyjaźnią, pod czas gdy ty do niej żywisz inne uczucia?
Dla mnie przyjaźń powinna opierać się na zaufaniu i szczerości. Ty nie jesteś z nią szczery mówiąc jej jedno, a w duchu myśląc drugie.
Z tego co piszesz wynika, że z Twojej strony jest to jednak miłość, możecie spróbować stworzyć związek partnerski oparty na przyjaźni, ale pytanie czy ona by tego chciała? Może warto zapytać się jej czego ona oczekuje wobec waszej relacji, czy przyjaźni, czy może raczej miłości. Jeżeli oczekuje tylko przyjaźni to lepiej się w to nie pakuj. Kochasz ją i będziesz się męczył w takim układzie, a w między czasie prawdziwa miłość może przejść Ci koło nosa, gdyż będziesz ślepo zapatrzony w swoją przyjaciółkę.

5 Ostatnio edytowany przez szakisz (2012-08-01 09:19:26)

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Ja to wszystko napisałem w telegraficznym skrócie. Oczywiście że to wszystko nie trwało 5 minut. Nie jestem jakimś dzieciakiem z podstawówki. Chodzi o to, że gdy pierwszy i jedyny raz o tym rozmawialiśmy to ona poprosiła mnie, żebym walczył z tym uczuciem, bo nie chce stracić przyjaciela, więc ja po kilku miesiącach powiedziałem jej, że interesuje mnie najbardziej przyjaźń (to jest prawda) i dla niej pokonałem  to uczucie. Jednak pomijając już fakt, że ono dalej się gdzieś tam tli, (bo można oszukać siebie, nawet ukochaną osobę, ale nie oszuka się własnego serca) to jak sprawdzić czy z jej strony jest przyjaźń. Ja naprawdę wiele samozaparcia w to włożyłem, bo chciałem mieć zawsze takiego przyjaciela - kobietę, z którą będzie można naprawdę o WSZYSTKIM pogadać, bez żadnej krępacji, na której będzie można polegać, z którą będzie można dzielić nie tylko smutki, ale i radości. Boję się jednak, że byłem tylko misiem ptzytulakiem, który wysłucha i pomoże po rozstaniu. Oczywiście ona mówi ciągle, że przyjaźń pomiędzy nami jest i to bardzo wielka, jednakże jej czyny mówią co innego.

6

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Przyjaźń jest wtedy jak z kimś RAZEM wyjdziesz z jakiś kłopotów i jesteś 10000 % pewien, że możesz na tą osobę liczyć, a ona na Ciebie. Przyjaźń jest wtedy, gdy o 3 rano dzwonisz zapłakany, bo stało się nieszczęście a za 5 minut masz przyjaciela na progu i odwrotnie. Przyjaźń jest ponadczasowa, przyjaciela jesteś pewien co kolwiek by się nie działo. Przyjaźń jest obustronna.
Bardzo mnie denerwuje jak ludzie mylą przyjaźń ze znajomością, a nazywają to przyjaźnią bo postanowili wyjawić wszystkie sowoje sekrety, niewiadomo dlaczego.

7

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Właśnie takiej prawdziwej przyjaźni bym chciał i dla takiej prawdziwej przyjaźni jaestem gotów powstrzymać uczucie. A ludzie często się mylą, bo często spotykają na drodze cudownego człowieka w nieszcześciu, który coraz bardziej zaczyna nas ciągnąć do siebie swoją osobą, tak bardzo, że jesteś pewien, że możesz powiedzieć mu/jej wszystko. Jednak w pewnym momencie ta cudowna osoba ma pewien problem i zaczyna odcinać się od wszystkich. Ty wiesz, że ona ma problem, chciałbyś jej pomóc, tylko nie wiesz jak. Jeśli dodać do tego nieodwzajemnoną miłość otzymacie mój stan samopoczucia.

8

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

No Ty szukasz, ale nie ma czegoś takiego, że się spotykamy i umawiamy na "prawdziwą przyjaźń". To się dzieje naturalnie, ma swoje procesy i na pewno nie dzieje się z dnia na dzień. Jest takie powiedzenie "Zjeść z kimś beczkę soli", to kwintesensja przyjaźni.
U Ciebie to jest zauroczenie jej osobą, a od niej nie ma żadnego zainteresowania bo ani jej się nie podobasz, ani już problemów nie ma i Cię nie potrzebuje, a Ty na siłę starasz się ją uszczęśliwić i jak ten rycerz na białym koniu wjechać i uratować ją z "podłego" towarzystwa, a wtedy ona ujrzy jakiż to Ty szlachetny i zapała do Ciebie wielką przyjaźnią... Tak to nie działa.

9

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Wiem że to tak nie działa, bo i nie ma prawa tak działać. Chcę sie po prostu przekonać czy taka prawdziwa przyjaźń jest z jej strony. Mam gdzieś uczucia, bo to ja panuję nad swoim sercem, ale po prostu boję się o nią, nie wiem jak z nią rozmawiać, chcę to wszystko definitywnie zakończyć, ale nie chcę mieć żalu do siebie. Spytać się jej nie spytam, bo znowu mi powie: Bardzo się cieszę, że mam takiego przyjaciela jak ty smile, a ja znowu uwierzę, bo nie mam siły jej NIE WIERZYĆ!!!

10

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

szakisz Masz po prostu większe oczekiwania niż ona, co do waszej relacji. Nie każdy człowiek to "czuje" czym przyjaźń powinna być, nie każdy będzie na równi zaangażowany- a najbardziej udane przyjaźnie, bez zgrzytów są wtedy, gdy oboje ludzi w takiej relacji czuje, że dostaje tyle samo ile daje.

11

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Przepraszam, ale jeżeli to że chcę móc na niej polegać w każdej sytuacji, jeżeli chcę wiedzieć, że mogę do niej zwrócić się z problemem i ona mi pomoże. Jeżeli to że chciałbym by była przy mnie nawet wtedy, gdy inni się odwrócą to za dużo to już sam nie wiem. Jeżeli chcę polegać na niej w biedzie, a ty mi mówisz że to za dużo, to jakie wg ciebie są "limity" przyjaźni?

12

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?
szakisz napisał/a:

Nie jestem jakimś dzieciakiem z podstawówki.

Wcale nie uważam Cię za dzieciaka z podstawówki. Zadaje pytania, bo chcę się "wczuć" w Twoją sytuację.


szakisz napisał/a:

(...)to jak sprawdzić czy z jej strony jest przyjaźń.

Myślę, że nie można sobie tego od tak sprawdzić. Piszesz, że ona twierdzi, że to przyjaźń, ale jej czyny mówią co innego. To właśnie te czyny świadczą o tym czy z jej strony jest to przyjaźń. Więc chyba sam już sobie odpowiedziałeś na zadane pytanie.

13

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?
szakisz napisał/a:

Przepraszam, ale jeżeli to że chcę móc na niej polegać w każdej sytuacji, jeżeli chcę wiedzieć, że mogę do niej zwrócić się z problemem i ona mi pomoże. Jeżeli to że chciałbym by była przy mnie nawet wtedy, gdy inni się odwrócą to za dużo to już sam nie wiem. Jeżeli chcę polegać na niej w biedzie, a ty mi mówisz że to za dużo, to jakie wg ciebie są "limity" przyjaźni?

wbrew pozorom taka wymiana bywa nierówna ponieważ każdy w tej przyjaźni został inaczej wychowany, ma inne wartości, ma inne problemy i czasem trzeba zapomnieć o sobie na jakiś czas i skupić się na tej drugiej osobie.
Masz wyobrażenia co do tego czym przyjaźń powinna być i chcesz je zrealizować własnie z tą osobą- bo Ci się pdooba. A co, jeśli się nie nadaje?

14

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

"czasem trzeba zapomnieć o sobie na jakiś czas i skupić się na tej drugiej osobie" - po pierwsze ja się nie skupiam na sobie, tylko na niej od 9-ciu miesięcy i dlatego już powoli zaczynam wątpić czy ta przyjaźń naprawdę jest sad

"Masz wyobrażenia co do tego czym przyjaźń powinna być i chcesz je zrealizować własnie z tą osobą- bo Ci się pdooba" - po drugie uczucie pojawiło się później, dlatego przyjaźń jest dla mnie ważniejsza.

15

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

No dobrze Panie, ale teraz mam inne pytanie. Ona za 2 tygodnie wraca z wakacji. Co ja mam robić? Dać sobie spokój i rzucić to wszystko w cholerę?

16

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

A czy ona w ogóle widzi jakiś problem w waszych relacjach?  Z twojego opisu wynika, że nie, że prowadzisz wewnętrzną walke i przeżywasz swój mały dramat.

Jeśli masz ochotę i siłę, rób swoje-to co zawsze, przede wszystkim odpuść trochę w zdobywaniu jej serca jako potencjalnej dziewczyny. Postaw na przyjaźń tak już na 100% bo dziewczyna jawnie nie chce niczego więcej,

Może po prostu.... znajdźcie wspólny mianownik dla was? Jakieś wspólne zainteresowania, tematy do rozmowy, coś co was w jakiś sposób spaja (chociaż przyjaźń to oczywiście nie tylko o ile w ogóle wspólne zainteresowania)i na tym bazuj.
Raczej nie rozbudzisz w drugie osobie identycznego nastawienia jakie Ty masz odnośnie pojęcia przyjaźń jak troska o siebie, chęć niesienia pomocy- jeśli tego nie ma po 2 stronach to niestety....dana osoba po prostu się na przyjaciela nie nadaje, trzeba szukać dalej.

17 Ostatnio edytowany przez szakisz (2012-08-07 12:34:43)

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

"przede wszystkim odpuść trochę w zdobywaniu jej serca jako potencjalnej dziewczyny" - nie no wiesz, po 9 miesiącach co najwyżej buziak w policzek, trochę ciężko to nazwać staraniami smile zresztą nawet gdybym próbował to mam bardzo małe pole manewru, bo ona o wszystkim wie.
Bardzo się cieszę, że ją zobaczę, bo nie widziałem jej od czasu matur. Zobaczymy, co będzie smile

18

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Moim zdaniem przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną nie istnieje, prędzej czy później powstaje coś większego...

19

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Istnieje, istnieje, tylko jedna ważna zasada: Obie strony muszą się mocno postarać, by ją pielęgnować, bo jeśli tylko jedna strona to robi to później staje się niedoceniana przez tą drugą smile

20

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Oczywiście, ze istnieje, jeśli tylko interesy obydwu stron są podobne. A z czasem zamienia się taka przyjaźń [tzn. może się zamienić] w związek i jest jeszcze fajniej:)

21 Ostatnio edytowany przez szakisz (2012-08-09 13:30:16)

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Catwoman, ty nie jesteś taka zła kobitka nawet, jak na poczatku mi się wydwało smile

22

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Ja Zołza zawodowa jestem smile

23

Odp: Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Każda zołza momentami potrafi zachowywać się jak człowiek smile

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Przyjaźń - prawdziwa czy urojona?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024