Uwielbiam jego twórczość. Dla niektórych jest czymś okropnym, a ja go kocham. Kocham jego sonety, Makbeta, Hamleta, Otella, Romea i Julię, Sen nocy letniej. wszystko. a jak jest z wami??
Jeden z przetłumaczonych sonetów (bodajże nr 51), możliwe że słyszałyście o nim w filmie "Zakochana Złośnica":
Nie cierpię Twojego głosu
i Twojej fryzury
Twojego stylu jazdy
i Twoich spojrzeń.
Nie cierpię Twoich butów
i tego, że czytasz mi w myślach.
Przez Ciebie jestem chora z nienawiści
aż muszę to wykrzyczeć!
Nie cierpię, kiedy masz rację.
Nie cierpię, kiedy kłamiesz...
Nie cierpię, gdy mnie rozśmieszasz
i kiedy płakać przez Ciebie muszę.
Nie cierpię, kiedy Cię nie ma
i kiedy do mnie nie dzwonisz.
Ale najbardziej nie cierpię tego,
że znienawidzić Cię...nie potrafię...
Też lubię Szekspira. Podczas studiów egzamin z literatury powszechnej zdawałam właśnie z twórczości Szekspira.![]()
A ja musiałam na 1 roku go czytać w oryginale i powiadam Wam, że mnie to zabiło
Nie wiedziałam za jaki słownik łapać. Brrr. Może jeszcze kiedyś się przekonam.
DOstałam od przyjaciółki książke"Szyfr Szekspira"...Trzeba mieć sporą wiedzę na jego temat,żeby zrozumieć tą lekturę ![]()
Moim osobistym zdaniem Szekspir ma piękne utwory,niestety są dość trudne.
No racja, niestety tak się składa, że jego teksty mają czasem dwa albo trzy dna, wiele znaczeń, odniesienia, gry słów. Największy problem to było to dobrze przetłumaczyć i nie zatracić tych wielorakich znaczeń, dlatego najczęściej szekspirolodzy siedzą w oryginałach
Niesety ja przy takim czymś wymiękam, aczkolwiek wypada znać twórczośc tego pisarza w jakimś podstawowym stopniu.