Kochane czy któraś miała może podobny problem ?
Ostatnio kupiłam szamponetke ciemny blond. Dodam że swój kolor mam cimny blond, jednak miałam dość spore odrosty... Wyglądało to jak ombre, gdyż końcówki miały odcień jasnego delikatnego blondu... Tymczasem zachciało mi się eksperymentować... I użyłam czamponetki Marion ciemny blond... kolor wyszedł cudowny, zlał się z moim naturalnym.. Jednak po jednym myciu już się zmył i pozostawił cudowną niespodziankę w postaci żołtego odcieniu, mówiąć kolokwialnie o kolorze "sraczki"... Spróbowałam drugi raz, trzymałam szamponetkę dłużej jednak koniec końców skonczylo sie tak samo...
Jak i czym zmyć ten żółty odcien;((???
Prosze pomóżcie..
Agato, ja myślę że najlepiej przejść się do fryzjera niż eksperymentować w domu
Jeśli jednak chcesz próbować, to dla rozjaśnienia blond pasemek kiedyś stosowałam szampon z dodatkiem chabra.
Kup szampon, taki z Joanny niebieski kolor ma.
4 2012-07-22 16:22:17 Ostatnio edytowany przez agata234 (2012-07-22 16:22:43)
Kup szampon, taki z Joanny niebieski kolor ma.
Mam ten szampon;/ nakladalam go juz dwa razy, jednak zadnych efektow nie widac ![]()
Nie wiem, byc moze jeszcze za wczesnie na efekty ...
Agata, nie wiem o jakim szamponie mówiła rebel, czy o jakimś koloryzującym czy nie...
Ja miałam na myśli normalny szampon, z wyciągiem z chabra. Myłam nim włosy przez jakiś tydzień i pasemka się rozjaśniały, po jakimś czasie były ładnego blond koloru. Jeśli chcesz szybkich efektów, to idź do fryzjera. Mają profesjonalne płukanki pewnie, które przyniosą szybki efekt.
6 2012-07-22 16:40:41 Ostatnio edytowany przez agata234 (2012-07-22 16:40:58)
Agata, nie wiem o jakim szamponie mówiła rebel, czy o jakimś koloryzującym czy nie...
Ja miałam na myśli normalny szampon, z wyciągiem z chabra. Myłam nim włosy przez jakiś tydzień i pasemka się rozjaśniały, po jakimś czasie były ładnego blond koloru. Jeśli chcesz szybkich efektów, to idź do fryzjera. Mają profesjonalne płukanki pewnie, które przyniosą szybki efekt.
Niestety dzisiaj nie mam mozliwosci, wiec jutro postaram sie kupic szampon o ktorym mowisz. Do fryzjera raczej nie pójdę... nie mam zaufania po ostatnim razie, gdy po takowej płukance wyleciała mi połowa włosów..;/ no cóż będe czekac na efekty, a jutro postaram sie wyprobowac szampon o ktorym mowisz.
Dziekuje.
7 2012-07-22 16:56:44 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-07-22 17:03:17)
Szukałam w google ale nie mogę znaleźć tego, którego ja używałam
Czytałam jednak, że dobry szampon do włosów blond ma Wella i Pantene.
Wyczytałam też, że napar z herbaty rumiankowej, pozostawiony na włosach przez 15 minut, potem spłukany rozjaśnia włosy po dłuższym stosowaniu. To akurat nie zaszkodzi, więc może warto spróbować ![]()
Szukałam w google ale nie mogę znaleźć tego, którego ja używałam
Czytałam jednak, że dobry szampon do włosów blond ma Wella i Pantene.
Wyczytałam też, że napar z herbaty rumiankowej, pozostawiony na włosach przez 15 minut, potem spłukany rozjaśnia włosy po dłuższym stosowaniu. To akurat nie zaszkodzi, więc może warto spróbować
Na pewno sprobuje
. Narazie bede starac sie uzyskac jakikolwiek efekt dzieki tym szamponom... Jesli to nie pomoze sprobuje naparu z tej herbatki
Z gory bardzo dziekuje:)
~Tak to jest gdy czlowiek chce przedobrzyc...
Ja zamiast męczyć włosy kolejnym szamponem zdecydowałabym się na farbę - raz i porządnie. Ewentualnie krem koloryzujący z Garniera bo się długo trzyma (przynajmniej u mnie). Chyba taniej wyjdzie nawet ![]()
Moje eksperymenty też zaczęły się od Marionu (szampon opalizujący blond, śmierdziało jak nie wiem co!). Potem krem koloryzujący z Garniera (rewelacja) i chciałam znowu wrócić do ciemnego blondu więc używałam szamponu Joanna ciemny blond. Jednak się szybko zmył, było mi bardzo szkoda bo fajny kolor. Ostatecznie stanęło na ombre ciemny blond z jasnym (złotawy) i wybrałam Palette. I nie wiem co dalej, póki nie widać odrostów stawiam na regenerację, o ! ![]()
10 2012-07-23 01:04:52 Ostatnio edytowany przez agata234 (2012-07-23 01:06:58)
Zaczelam probowac wszystkiego. 3 razy nalozylam szampon z Joanny jednak nie dalo to zadnych efektow... Ostatecznie wyczytalam na internecie zeby wyplukac wlosy w wodzie z octem... Mysle sobie- gorzej chyba byc nie moze. I wiecie co dziewczyny- kolor sie calkowicie splukal po 2 takich plukaniach,a nawet lepiej! jest troszke bardziej matowy niz byl przed nalozeniem szamponetki
)
W sumie ocet dobrze czyści wszystko, ponoć nawet kamień w łazience, więc czemu miał nie wyczyścić włosów...
No popatrz, nie pomyślałabym o occie ![]()
Ocet?! W życiu bym na to nie wpadła. A jak kondycja włosów i zapach? Jaki jest skład płukanki? Uchyl rąbka tajemnicy :-)
Ocet?! W życiu bym na to nie wpadła. A jak kondycja włosów i zapach? Jaki jest skład płukanki? Uchyl rąbka tajemnicy :-)
50:50 / ocet:woda
)
Kondycja włosów w sumie nie uległa zmianie, wypadało mi w miarę mało włosów, ich ilość się nie zmniejszyła, ale i nie zwiększyła, więc dla mnie to plus, bo większość domowników stwierdziła, że po occie mi połowa włosów wypadnie- wcale tak nie jest
Zapach niestety nie był przyjemny przez cały dzień, ale być może dlatego że po occie wymyłam włosy tylko raz szamponem ![]()
Tzn, ja go nie czułam, gorzej z osobami przebywającymi w moim bliskim otoczeniu
Ale na drugi dzień, po kolejnym myciu wszystko wróciło do normy ![]()
Faktycznie ocet jest to rozwiązanie.
Co do zapachu to 2-3 razy wystarczy umyć włosy i będzie okey ![]()
Nałuż do tego jaką odżywkę dla ochrony włosów i będzie git ![]()