czuje sie gruba. przy wzroscie 163 waże 45 kg. od kilku lat nienawidze siebie. czuje wstret do jedzenia potrafie kilka dni nie jesc bo gdy widze je czuje obrzydzenie i to ze gdy choc troche spróbuje bede gruba. cwicze i pije wode w ostatnim czasie znow nic prawie nie jem. niestety po kilku dniach glodówki jem co popadnie w niewielkich ilosciach i mam wyrzuty sumienia. nie wymiotuje. po prostu czuje ból żołądka. wydaje mi sie ze ludzie patrzac na mnie widza gruba dziewczyne mimo iz ludzie mowia ze ostatnio schudlam. ja tego nie widze. przez to pojawiaja sie mysli samobójcze i częsty dół. chcialabym schudnac do 40 kg jak najmniej... czy jest mi cos powaznego? nie moge przestac liczyc kalorii. dziennie nie spożywam wiecej niz ok 200 czaem 100 a czasem kilkadziesiąt. teraz znow nastał czas głodowki bo czuje sie okropnie gruba. inni mówia co innego, ja co innego widze. prosze o pomoc
Tak, to coś poważnego. I nie wierzę, że nie zdajesz sobie z tego sprawy. To śmiertelna choroba zwana anoreksją.
My Ci nie pomożemy. Musisz sama sobie pomóc zapisując się do psychologa lub psychiatry. Albo chociaż do lekarza rodzinnego - on Cię dalej pokieruje. Jeśli tego nie zrobisz - umrzesz.
a jesli jednak to tylko zwylke klopoty z żolądkiem? moze nie jest az tak zle? widzialam kobiety cierpiące na anoreksje ale sądze iz mi do tego bardzo daleko bo nie jestem wychudzona.
Niżej Twój post rozłożony na punkty. Każdy z tych punktów to podręcznikowy objaw anoreksji.
1. od kilku lat nienawidze siebie
2. czuje wstret do jedzenia potrafie kilka dni nie jesc bo gdy widze je czuje obrzydzenie
3. i to ze gdy choc troche spróbuje bede gruba.
4. cwicze i pije wode w ostatnim czasie znow nic prawie nie jem.
5. niestety po kilku dniach glodówki jem co popadnie w niewielkich ilosciach i mam wyrzuty sumienia.
6. wydaje mi sie ze ludzie patrzac na mnie widza gruba dziewczyne mimo iz ludzie mowia ze ostatnio schudlam. ja tego nie widze.
7. przez to pojawiaja sie mysli samobójcze i częsty dół.
8. chcialabym schudnac do 40 kg jak najmniej...
9. nie moge przestac liczyc kalorii. dziennie nie spożywam wiecej niz ok 200 czaem 100 a czasem kilkadziesiąt.
10. teraz znow nastał czas głodowki bo czuje sie okropnie gruba. inni mówia co innego, ja co innego widze.
Chory nigdy nie widzi swojej choroby. Zawsze czuje się gruby, nawet, jeśli wygląda jak szkielet. Jesteś mojego wzrostu. Gdybym ważyła 45kg to wyglądałabym jak szkielet. Mam koleżankę też tego samego wzrostu o wadze 52 kg. Jest chudziutka.
Osoba chora na anoreksję nie je, bo jedzenie ją obrzydza. Wydaje jej się, że jak zje liść sałaty to od razu przytyje. Nic nie je i ćwiczy. Jęśli już cokolwiek zje to ma wyrzuty sumienia. Nie wierzy nikomu, kto mówi, że jest szczupła albo że za chuda. To Ty, prawda?
Najlepsze co teraz mogłabyś zrobić to poprosić kogoś o pomoc. Nie tutaj - w realnym świecie. Masz może jakąś przyjaciółkę albo kogoś z rodziny? Taką osobę, której nie trzeba tłumaczyć, wystarczy, że powiesz "podejrzewam, że mam anoreksję, pomożesz mi?". Ta osoba powinna znaleźć Ci lekarza, zapisać Cię, Ty masz tylko robić to, co ona Ci będzie kazała. Boję się, że sama do lekarza nie pójdziesz... A niedługo może być za późno.
problem w tym ze strasznie sie boje o tym powiedziec komukolwiek. nie chce zeby lekarze czy ktos inny wmuszali mi jedzenie i zebym znów byla jeszcze grubsza...
problem w tym ze strasznie sie boje o tym powiedziec komukolwiek. nie chce zeby lekarze czy ktos inny wmuszali mi jedzenie i zebym znów byla jeszcze grubsza...
Trzy tygodnie. Po trzech tygodniach nie ma Ciebie.
Widziałam to na własne oczy.
Po dwóch nie będziesz w stanie podnieść powieki.
Nikt Ciebie nie będzie zmuszał do jedzenia.
Jesteś chora a to sie leczy.
Więc jeżeli chcesz żyć, mieć męża, dzieci, ZYCIE to idź do lekarza.
amen .
lenko daj sie do specjalisty,anoreksja to smiertelna choroba z tego co tu piszesz nie dasz sobie rady sama,porozmawiaj moze najpierw z mama,siostra,przsyjaciółka one ci pomoga