Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Hej Dziewczyny.
Oto moja historia... 9 lat temu (w liceum) poznałam jego... Nasze uczucie to była jakaś magia... On 2 lata młodszy więc trakowałam to z przymrużeniem oka...W końcu nasze drogi się rozeszły... Ja 5 lat z facetem, on 6 lat z dziewczyną. Nie widywaliśmy się przez te wszystkie lata... w końcu coś tam popisaliśmy na facebooku, on bardzo chciał się spotkać... Ja myślałam o nim przez te wszystkie lata, wiedzialam, że jak w końcu sie odezwę to znów moje serce oszaleje! Śniłam o nim... nie wiedziałam co ze sobą robić...aż w końcu na 3 miesiące przed moim ślubem nie wytrzymałam i zadzwoniłam do niego... w sumie juz dawno czekal na telefon... Zrobiłam to, bo miałam wahania co do mojego partnera... czułam, że to tak naprawdę nie to i chciałam to sprawdzić ... Tak się tez stało... On oszalał na moim punkcie poraz kolejny... Zapomniałam dodać, że mieszkamy w innych krajach więc dzielą nas od siebie setki kilometrów...ale pokonaliśmy to... było cudownie... Teraz mija 2 tydzień od spotkania... On nigdy nie powiedział mi, że nie mam brac tego ślubu...wiedział, że jest już za późno...ale powiedział, że poczeka na mnie i zmieni wszystkie plany by byc bliżej mnie przez ten okres... Chciał planu ze mną... zaplanował nam wyjazd do Stanów... Prosił bysmy juz kupili bilet...zrobili coś, bo tak bardzo chce przejść ze mną życie... Ja zaczęłam mieć wyrzuty sumienia i moje wątpliwości pogłębiły się, więc odwołałam ślub, który miał sie odbyć za 2 tygodnie... Wiem, że jesteśmy sobie przeznaczeni...on jest bardzo szczerą osobą...otwarcie rozmawia o uczuciach...tyle pięknych słów...gestów...chwil... Po spotkaniu byliśmi oboje już przekonani że magia trwa i myślal tylko o tym kiedy znów się spotkamy. Jeszcze 3 dni temu wszystko było ok...wczoraj stwierdził że zaraziłam go obawami (bo mówiłam otwarcie, że się boję tego, że nie wyjdzie). Więc na dzień dzisiejszy on ma bałagan w głowie, że to właśnie jest jego chwila zwątpienia, że chciałby mieć mnie blisko, na codzień, że byłoby łatwiej wtedy... Niestety...kilometry... Mamy wyjechac koniec września i do tego czasu jakoś sobie radzić z tą odległościa... Zabookował bilet do mnie na za 2 tygodnie... A kilka dni póżniej...mówi mi o bałaganie... ze cały czas czuje mnie i nosi w sobie...ze nie chce tego kończyc, bo to jego chwila zwątpienia ... Co mam myśleć??? Czy można tak z dnia na dzień zmienić uczucia? Myślicie że to tylko chwilowe zwątpienie? Może się przestraszył? Czy to dlatego, że nia mamy szans sie teraz widywać często?

Dostaje na głowę!!!!! Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Hmmm...
Wszystko było dobrze dopóki nie odwołałaś ślubu...
Szybko pokazał mu się ten bałagan w głowie i wątpliwości...

3

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Właśnie po tym jak odwolalam on bardziej jeszcze napierał... Wtedy pojawiły się moje wątpliwości... A zaraz potem jego.... To jak odbijanie piłeczki... Jak ja je mialam to on wariował, jak teraz on je ma to ja wariuje!!!

4

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan
niecierpliwa napisał/a:

Właśnie po tym jak odwolalam on bardziej jeszcze napierał... Wtedy pojawiły się moje wątpliwości... A zaraz potem jego.... To jak odbijanie piłeczki... Jak ja je mialam to on wariował, jak teraz on je ma to ja wariuje!!!

No to w takim razie spokojnie.
Wszystko się raptownie odwróciło, tyle zmian.
Daj mu nabrać powietrza.

5

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Przy okazji zrujnowalas drugiemu facetowi swiat, gratulacje. Lepiej przed slubem niz po slubie, ale mimo wszystko to podle...

6

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan
Midi napisał/a:

Przy okazji zrujnowalas drugiemu facetowi swiat, gratulacje. Lepiej przed slubem niz po slubie, ale mimo wszystko to podle...

To już odrębna sprawa wink
Oby tylko tego nie żałowała...

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

kpina... odwołać ślub jesteś niedojrzała.

8

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Ja wiem ze to podłe i że nigdy sobie nie wybaczę tej krzywdy, ale czy wy chciałybyście ślubu z facetem, który nie kocha Cię tak jak powinien? Nie krytykujcie ludzi za ich decyzje, bo chciałam być szczęśliwa a przy nim tego nie czułam...brakowało mi czegoś... zawsze brakowało mi tego drugiego... sad

9

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan
niecierpliwa napisał/a:

Ja wiem ze to podłe i że nigdy sobie nie wybaczę tej krzywdy, ale czy wy chciałybyście ślubu z facetem, który nie kocha Cię tak jak powinien? Nie krytykujcie ludzi za ich decyzje, bo chciałam być szczęśliwa a przy nim tego nie czułam...brakowało mi czegoś... zawsze brakowało mi tego drugiego... sad

To po co ślub?? Przecież przygotowania do ślubu trwają jakiś czas? A gdybyś nie miała opcji nr 2 czyli obecnego kochasia też odwołałabyś ślub??

10

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Co to znaczy, ze nie kochal tak jak powinien? To po pierwsze.

Po drugie - to trzeba bylo nie przyjmowac oswiadczyn...

11

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Nie wiem... Pewnie bym za niego wyszła, ale z poczucia braku innego wyjścia... Nasz związek to była czysta rutyna, staliśmy się sobie jacyś obcy, nie kochaliśmy się od roku... myślałam o tym na długo zanim odnowiłam kontakt z kochasiem jak to nazwałaś...ale to otworzyło mi oczy, że naprawdę mogę być jeszcze szczęśliwa...

12

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

W sumie to wcale Cię nie potępiam. Pewnie postąpiłabym podobnie chyba...Życzę Ci szczęścia trzymam kciuki. Warto jednak być z kimś kogo się na prawdę kocha. A nie warto wiązać się z kimś kogo się nie kocha. Lepiej późno niż wcale.

13

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan
koniczynka4listna napisał/a:

kpina... odwołać ślub jesteś niedojrzała.

Dlaczego kpina?
To, że wszystko było przygotowane to nie znaczy, że przy wątpliwościach TRZEBA zrobić krok w małżeństwo.
Bo co? Bo goście zaproszeni?
Własnie bardzo dobrze, ze rozmyśliła się teraz a nie rok po ślubie,  bądź nie  poszła w tango "z kochasiem".

14

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Dokładnie:) Mam nadzieję że ciąg dalszy będzie pozytywny.

15

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Oczywiście, niedobrze, że zraniłaś swojego partnera. No, ale czasu się nie cofnie, ślub odwołałaś, na pewno było mu przykro, ale na pewno byłoby jeszcze gorzej, gdybyś została jego żoną.
To fakt, zaryzykowałaś, ale skoro nadal coś do siebie czujecie, nie możecie o sobie zapomnieć, to warto spróbować. A jego obawy to może chwilowe, w końcu jesteście daleko. No, ale to bardzo dobrze, że planuje mieszkanie blisko Ciebie, około września, wiadomo, że odległość jest męcząca dla pary. Życzę powodzenia!

16

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

To fakt, że zraniłaś swojego niedoszłego męża. W końcu jak miałaś wątpliwości to nie trzeba było decydować się na ślub. Ale stało się. I dobrze, że przed ślubem, a nie potem. 
A z tym drugim facetem to chyba nie dziwne, że są rozterki. Ty też je miałaś, nawet przed ślubem. Zatem chyba nie zmiana uczuć tylko rozterki.

17

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Magia, przeznaczenie, uczucie... bałagan w głowie - dobrze to samo podsumowałaś.

18

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

ciekawe jak to wyjdzie w przyszlosci.. kto by sie okazal tym kochajacym...
ja to po pierwsze nie zgadzalabym sie na zaden slub jesli wiedzialabym, ze kogos nie kocham.

19

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Dodo, nigdy tak naprawde nie wiesz jak bys postapila nie bedac w takiej sytuacji. nie badzmy hipokrytami. nikt z nas nie wie jakby sie zachowal w sytuacji autorki.

wg mnie dobrze zrobilas, ze odeszlas od narzeczonego przed slubem, nawet jesli z miloscia nie uda Ci sie ulozyc zycia, zawsze narzeczony jakos bedzie mial szanse ulozyc sobie zycie, jak i Ty po jakims czasie

20

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Dziękuję kobietki za te wszystkie słowa... więc co do "kochasia"- tak go nazwałysmy więc niech tak zostanie... stwierdził, że cały czas czuje do mnie to samo i że jego uczucie nigdy nie minie, ale teraz nie może budować poważnego związku... mieszkamy tak daleko...on w poprzednim związku był zamknięty w klatce, nie mógł sie w żadnym stopniu spełnić, teraz ma zamiar otworzyć własny biznes i wie, że nie będzie miał dla mnie czasu, więc chce to przeczekać... w sumie nie kazał mi czekać, nie poprosił o to, bo powiedział, że głupio mu o to prosić...ale chciałby tego... Generalnie stwierdził, że nie miałby czasu dla mnie i wie, że to by wszystko zniszczyło, a on tego nie chce, bo chciałby się ze mną zestarzeć... Osobiście mam mętlik w głowie, w pewnym sensie rozumiem to, bo takie działanie na wariata teraz to tez nie jest dobre, a drugiej strony jest mi z tym strasznie źle...

21

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

"Kochaś" po kilku latach podciętych skrzydeł chciałby sobie poszaleć, ale że ma daleko....to sobie nie poszaleje.

niecierpliwa - skoro czułaś, że to nie to, to dobrze, że zrezygnowałaś ze ślubu. Niedobrze, że zrobiłaś to w przypływie emocji i na dobrą sprawę dla innego (a nie dla siebie). Kilka tygodni/miesięcy i jak ochłoniesz to będziesz sobie pluć w brodę. Gdybyś z owym "kochasiem" miała realne szanse na związek, no to co innego - wszak serce nie sługa. W takim układzie jednak to wygląda to na szczeniacką miłostkę, która powróciła po kilku latach. Emocjonalne i impulsywne działanie w miejscu przemyślanych decyzji.....niezbyt to dobrze wróży na przyszłość.....

22

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan
yoghurt007 napisał/a:

"Kochaś" po kilku latach podciętych skrzydeł chciałby sobie poszaleć, ale że ma daleko....to sobie nie poszaleje.

niecierpliwa - skoro czułaś, że to nie to, to dobrze, że zrezygnowałaś ze ślubu. Niedobrze, że zrobiłaś to w przypływie emocji i na dobrą sprawę dla innego (a nie dla siebie). Kilka tygodni/miesięcy i jak ochłoniesz to będziesz sobie pluć w brodę. Gdybyś z owym "kochasiem" miała realne szanse na związek, no to co innego - wszak serce nie sługa. W takim układzie jednak to wygląda to na szczeniacką miłostkę, która powróciła po kilku latach. Emocjonalne i impulsywne działanie w miejscu przemyślanych decyzji.....niezbyt to dobrze wróży na przyszłość.....

To nie była decyzja podjęta w przypływie emocji i na pewno nie dla niego, mi to po prostu otworzyło oczy i zrozumiałam, że mogę być szczęśliwa, a w moim związku przez ostatnie 2 lata nie byłam... To była rytuna, nuda jedna wielka, a ja jestem szalona dziewczyną, trudno było mi to wcześniej zostawić, bo 5 lat to jednak przyzwyczajenie...
z "kochasiem" generalnie to jest tak, że plan cały czas jest ten sam... byc razem, ale przesunięty w czasie ze względu na odległość...natłok zajęć i niezdrową sytuację- tak od razu pakowac się w nowy związek (musielibyśmy od razu zamieszkać razem)...wtedy to juz by na pewno nie wyszło. On bardzo dużo pracuje, po 70 godzin w tygodniu no i do tego otwiera biznes w Polsce, więc ogólnie spraw mnóstwo na głowie. To nie jest to, że go tłumaczę, bo fakt boli mnie to, ale z drugiej strony myślę, że ma po części rację... Cały czas twierdzi, że to przeznaczenie i ze uczucie się nie zmieniły i się nie zmienią, bo tak juz musi być. Ja oczywiście analizuje to wszystko na wszystkie możliwe sposoby i dostaję czasem szału, ale wtedy piszę do niego, a on dzwoni do mnie i mi wszystko tłumaczy i mówi, że lubi o tym rozmawiać, bo widzi wtedy, że mi zależy i cieszy się, że potrafimy rozmawiać o wszystkim, a przede wszystkim o uczuciach. Jest to trudne... bardzo, ale skoro tak uważa i mówi to otwarcie to dlaczego nie mam wierzyć (choć często dopadają mnie wątpliwości w słabszych momentach)... Generalnie ja tez postanowilam wykorzystac ten czas i zacząc realizować swoje plany na biznes... Tak czy siak jadę lecę na dniach do Polski i on tez tam będzie, a że mieszkamy od siebe tylko 10 km no to oczywiście spotkamy się... boje się troszkę jak to będzie, bo ostatni wspólny weekend był prze cudowny! Nie pamiętam kiedy ostatnio czułam się tak szczęśliwa i kochana.... Mysle co mam robic i jak się zachować... bo generalnie za każdym razem kiedy sie spotkamy nie możemy przestać się przytulać... tym razem nie wiem czego sie spodziewać...

23

Odp: Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Jesli ktoś by sie kiedyś zastanawiał ...nadal sie o siebie obijamy...minęło kilka miesięcy, nie mieliśmy kontaktu, wszystko sie popsulo. Od niedawna zaczął o mnie znów sie starać. Próbuje sie wytłumaczyć ze wszystkiego co wydarzyło sie wcześniej, ze wszystko sobie ułożył, przemyślał i, ze będzie w stanie znaleźć czas na to wszystko. Ha ha czy to nie jest śmieszne ?!?!? Zaprosił mnie w góry na okres świąteczny, chce mi udowodnić cos, wytłumaczyć...
Problem tkwi w tym, ze ja już naprawdę sobie go podarowalam, uzmyslowilam sobie, ze oczywiście nie jestem ideałem, ale zasługuje na cos lepszego niż on...i w momencie kiedy wszystko zaczęło sie układać on wrócił...wydzwania, wypisuje jak to bardzo wszystko dookoła przypomina mu mnie, ze budzi sie w nocy i nie może przestać o mnie myśleć, ze sie nie podda, ze rozumie co ja mogę teraz o nim myśleć , ale ze zaczyna emocjonalnie dojrzewac i ze cały czas nosi mnie w sobie i tak naprawdę nigdy nie przestał ...
A ja wiem jedno...nie wierze już w żadne jego słowo ...

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kiedy Facet Twierdzi Ze Ma W Glowie Bałagan

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024