zraniona miłosc,nierozumnie chłopaka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » zraniona miłosc,nierozumnie chłopaka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez Delicious (2012-07-15 16:21:17)

Temat: zraniona miłosc,nierozumnie chłopaka

hej jestem tu nowa..
mam problem z chłopakiem jestesmy ze soba 5 lat,mamy 2 letnia coreczke.
od roku czasu czesto cos sie psuło miedzy nami przez jego alkohol ,czesto pil,wariował z kolegami nie zwracając uwage na mnie na dziecko.jak wracał pijany robiłam mu afery,wtedy czesto sie wyprowadzałam do mamy na 2-3 dni pozniej wracałm znow było dobrze ale po jakims czasie awantury sie powtarzały. 2 tygodnie temu przyjechał zza granicy ,byl tam 2 miesiace na sezonowce. jak wrocil powtarzal jak nas kocha ,zaczał remont robic,ale co dzień byli kumple,alkohol a my na bok:(
w sobote rano sie pokłóciliśmy pojechałam do bratowej z nadzieja ze sobie wszystko przemysli,ale w niedziele sie wyprowadził,wiec ja wrociłam a mieszkamy w mieszkaniu jego babci,na malej wiosce.2 dni ja do niego wydzwaniałam ale nie chciał rozmawiac, znow w srode on wydzwaniał,ale ja nie odbierałam. w czartek znow dzwonil pytal co u mnie i dziecka, mówił ze on teraz jest sam ze jest mu dobrze. dzis sie spotklaismy on chcial, mówi ze mysli o nas nie wie co zrobic ma, teraz próbuje sie wyciszyc uspokoic. pytałam co miedzy nami on mówi ze jak na razie nie jesteśmy ze soba i zebym sie nie nastawiała ze bedziemy bo raczej nie, ze ja nigdy sie nie zmienię, ze on ma dosc mieszkania kolo rodzinny ze wszyscy sie wpieprzali, ze ma dosc tej wioski ze na pewno tam nie wróci. mówię do niego ze moze wyprowadzimy sie dalej ja pojde do pracy tez damy rade jakos,on na to ze raczej nie bo ja nigdy sie nie zmienię ze on chyba nie chce probowac, ale ja mu mówię ze to nie tylko moja winna ze on tez miał problem z alkoholem, a on na to ze teraz nie pije. dzwonilam do niego wieczorem, rozmawialismy ,a on nagle ze konczymy ze co my dzien w dzien bedziemy tak rozmawiac jak bysmy byli ze soba a nie jesteśmy. chciałabym to naprawic ale jak? nie rozumiem go

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zraniona miłosc,nierozumnie chłopaka

Moja Droga! To nie Ty masz to naprawiać. Facet ewidentnie nie dorósł do tego by być dobrym partnerem, a tym bardziej ojcem. Piszesz, że jest Twoim chłopakiem, no a więc Wasz związek nawet nie jest sformalizowany. Rozumiem, że go kochasz i z pewnością chcesz, by dziecko miało rodzinę, ale czy za wszelką cenę? On widocznie nie chce się zmienić, takie życie na kocią łapę mu odpowiada, co tylko swiadczy o jego nieodpowiedzialności i niedojrzałości.Na Twoim miejscu nie wracałabym do tego człowieka, choćby dla dobra dziecka.

3

Odp: zraniona miłosc,nierozumnie chłopaka

Zgadzam się . Ten człowiek nie dorósł do bycia ojcem, do odpowiedzialności za rodzinę, żoną, dziecko. Wiem, że łatwo mi mówić, ale nie chodź nie proś o ten związek.... jeśli mężczyzna jest coś wart sam będzie o was walczył. Bądź dzielna.

4

Odp: zraniona miłosc,nierozumnie chłopaka

Przepraszam za offtop, ale może przydałby się jakiś kurs ortografii dla użytkowników tego forum? Dziwię się jak dorośli ludzie mogą robić takie błędy. Jak macie z tym problemy to zainstalujcie sobie Mozillę z funkcją podkreślania błędów.

5

Odp: zraniona miłosc,nierozumnie chłopaka

Ale co Ty chcesz naprawiać???
On nie dorósł do poważnego związku nie potrafi nalezycie zająć sie swoją kobietą ani tym bardziej dzieckiem bo przecież alkohol i koledzy na pierwszym miejscu.
Zastanów sie kobieto czy takie zycie Ci naprawdę odpowiada, z takim człowiekiem niczego dobrego nie zbudujesz bo on nie wie co jest tak naprawdę w zyciu ważne.

6 Ostatnio edytowany przez Delicious (2012-07-15 16:24:08)

Odp: zraniona miłosc,nierozumnie chłopaka
złudzenie napisał/a:

Ale co Ty chcesz naprawiać???
On nie dorósł do poważnego związku nie potrafi nalezycie zająć sie swoją kobietą ani tym bardziej dzieckiem bo przecież alkohol i koledzy na pierwszym miejscu.
Zastanów sie kobieto czy takie zycie Ci naprawdę odpowiada, z takim człowiekiem niczego dobrego nie zbudujesz bo on nie wie co jest tak naprawdę w zyciu ważne.

nie no takie zycie mi nie odpowiada, wiem ze na sile go nie zmienię sad.....ale tak nagle odszedł

7

Odp: zraniona miłosc,nierozumnie chłopaka

Pkt. 10 Regulaminu Forum:
"Staraj się pisać poprawną polszczyzną. W postach zachowuj zasady polskiej pisowni, interpunkcji i ortografii."

Prosze o stosowanie się, bo takie błędy rozpraszają i przeszkadzają w czytaniu oraz zrozumieniu czytanego tekstu!

Susane napisał/a:

Przepraszam za offtop, ale może przydałby się jakiś kurs ortografii dla użytkowników tego forum? Dziwię się jak dorośli ludzie mogą robić takie błędy. Jak macie z tym problemy to zainstalujcie sobie Mozillę z funkcją podkreślania błędów.

Następnym razem prosimy serdecznie o zgłaszanie takich postów Redakcji. Niestety nie jesteśmy w stanie wyłapać wszytkiego smile

8

Odp: zraniona miłosc,nierozumnie chłopaka

I całe szczęście ze odszedł a to odejście bedzie Twoim zbawieniem.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » zraniona miłosc,nierozumnie chłopaka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024