Całkiem przypadkowo poznałam pewnego chłopaka. Wieczorem gdy byłam w restauracji podszedł do mnie ,przywitał się i od tak zaczęliśmy rozmowę. Miło nam się rozmawiało, wypiliśmy po drinku. Zachowywał się poprawnie, na pożegnanie podsumował iż jestem bardzo miłą, wesołą mądra osobą. I do tego b. ładną podał mi dłoń na pożegnanie po czym popatrzył głęboko w oczy i pocałował w czoło a później w policzek i tak się rozstaliśmy. Jakiś czas później a było to chyba ponad 2 tygodnie spotkałam go przypadkowo w tym samym miejscu i jak się okazało mamy wspólnych znajomych. Długo sie nie zastanawiając wyciągnął ręce na powitanie , przytulił mnie i pocałował w czoło. Przysiadł się do mojego stolika ,rozmawialiśmy dużą uwagę zwracał na moje oczy, komplementował je , opowiedział trochę o sobie. Przytulił mnie powiedział ze polubił mnie i naprawdę bardzo mnie lubi. Zapytał czy może mnie pocałować , po czym skradł mi buziaka. Zastanawiał się czego tak mało się spotykamy choć tak blisko siebie mieszkamy. Patrzył mi głęboko w oczy przytulał do siebie i dawał buziaki to w nosek , czoło czy policzek.Nie odstępował mnie na krok, był zazdrosny gdy inni rozmawiali ze mną. Nie tak dawno spotkałam go całkiem przypadkiem, był ze swoimi znajomymi a ja ze swoją koleżanką. Patrzył się w moją stronę powiedział mi cześć ,co ja jakiś czas obracał się i sprawdzał gdzie jestem. Nie wiem co mam myśleć po tak krótkiej znajomości i o jego zachowaniu.
Jedno jest pewne. Wie co robi i czego chce.
Nie wiem co powinnaś myśleć, ale wiem, że ja o kolesiu, który całowałby mnie w czoło na pierwszym spotkaniu pomyślałabym, że to niezły psychol...
że ja o kolesiu, który całowałby mnie w czoło na pierwszym spotkaniu pomyślałabym, że to niezły psychol...
A ja to samo o kolesiu, zazdrosnym o moje rozmowy z innymi osobami.
Znasz faceta 5 min i już pozwalasz mu się tak obłapiać? przytulać? całować?
Takie całowanie w czółko, w nosek to raczej pasuje do głębszej i dłuższej znajomości... Mnie, tak jak przedmówczynie, zaczęłoby od razu zastanawiać, czy aby z tym panem wszystko ok. Dziwne zachowanie.
dziwna ta jego bezpośredniość już od samego początku. Popytaj znajomych, może wiedzą o nim coś więcej niż Ty sama ![]()