nie wiem co robic ..myslec..ale zacznijmy od poczatku...od jakiegos czasu jestem sama -tak wyszlo..nagle w pracy spotkalam a raczej zobaczylam fajnego faceta-nie , nie rozmawialam z nim ..moze to smieszne zobaczylam go w windzie...minelo pare dni i znow - tym razem u sibie - na swoim pietrze w pracy ..naprawial komputer kolezance ...nie naleze do osob przebojowych- jestem raczej niesmiala osoba ..nigdy nie potrafilam pierwsza podejsc do chlopaka - raczej jestem osoba ktora czeka aby ktos pierwszy zaczal znajomosc..pewnego dnia uzywajac konto FB mojej znajomej natknelam sie na jego profil..ogladnelam zdjeciach ..i ..z przerazeniem stweirdzilam ze on jest mlodzszy ode mnie ..pare dobrych lat -a dokladnie 8 ( ja mam 36 a on 29)....jednak po paru dniach -i namowach znajomej ktora uporczywie wciskala mi do glowy ze moze jednak co ci zalezy sprobuj , nie wygladasz na swoje lata-ja nie wiemc o mnie naszlo ale stwierdzialm czasami nalezy zaryzykowac - i wyslalam do niego wiadosic ..krotka ..nie oczekiwalam odpowedzi - poprostu napisalam ze fajnie jest spotkac kogos innego , ciekawego jadac do pracy w windzie
) ku mojemu zaskoczeniu odpisal ..pozniej jescze pare razy ..nastepnie -chyba zobaczyl ze nazwisko kolezanki nie jest znajome- tzn nie pracuje z nami taka osoba - zapytal czy ja uzywam innego nazwiska ..i wkoncu ze chiclaby mnie zobaczyc i zebym napisalado niego w pracy -czyli uzywajac swojego maila ..nie wiedzialam co mam zrobic ..byla panika ..strach -moze to jest i smieszne i dziecinne ..ale stwierdzialm ze jesli zrobilo sie 1 krok nalezy terz zrobic nastepny-albo wypisc co sie nawazylo..ale oczywiscie po troche stchorzylam i znow odpisalam mu z FBkonta kolezanki ALE podajac mu swoje dane tzn jak mam na imie , na ktorym pietrze pracuje ..wiec wiem stchorzylam - ALE uwierczie mi ja naprawde jestsm chorolbilie niesmiala ..i jak co mialam napisac ?..oprocz tego ciagle mialam w glowie ta roznice wieku ..i od tego czasau jest cisza...a dzis ..stalo sie cos dziwnego..wpadlam na niego w windzie ..tzn wsiadl z kolega i ..no wlasnie ..nic ..tak jak bym byla powietrzem..czy to jest mozliwe ? chodzi mi o jkaies racjonalne wytlumaczenie - probowalam wykrztusic z sibie czesc -ale nawet nie spojrzal w moim kierunku....nic ..kompletnie nic rozmawiala tylko ze soba nawet wsiadajc do windy nie przerwali.. ..co mam o tym myslec ? ....czy moze stwerdzil ze ktos sobie robi zarty ? czy moze - stara kobietka - ...co mam zrobic - ...pracy nie zminie -ale czuje sie starsznie ..i meczy mnie ta niewiedza ..zachowalam sie jak kretynka ?
patrząc z jego perspektywy, jakby do mnie facet w ten sposób pisał uważałabym że jest do dziecinne zagranie...
Ale jednak ciekawość gubi człowieka...
Nie miałabym nic do stracenia, była bym wolna, pisałabym dalej...
Lecz tak jak piszesz takie zagrania, później wydawałoby się tylko głupim żartem...
Dziewczyna pracująca w biurze firmie-robi sobie jaja z faceta, który naprawia komputery wcale by to nie było dziwne...
Albo może przestraszył się różnicy wieku, nie zapominaj że (i tutaj dodam dla kochanych netfacetów) niektórzy faceci dorastają i myślą wolniej od niektórych kobiet i boją się obowiązków, rozgłosu, kolegów ...
Daj sobie moim zdaniem spokój i poszukaj sobie kogoś dojrzałego w swoim wieku...
Jestem facetem i gdyby pisała do mnie nieznajoma dziewczyna na FB z konta jeszcze innej dziewczyny to pomyślałbym, że to żart!!!
Marzena1 pisze, że to faceci są niedojrzali i że masz sobie poszukać kogoś dojrzałego?! Ja się pytam: kto tutaj jest niedojrzały? ![]()
Jestem facetem i gdyby pisała do mnie nieznajoma dziewczyna na FB z konta jeszcze innej dziewczyny to pomyślałbym, że to żart!!!
Marzena1 pisze, że to faceci są niedojrzali i że masz sobie poszukać kogoś dojrzałego?! Ja się pytam: kto tutaj jest niedojrzały?
widzisz ja jestem przerazliwie niesmiala -..i moze dla ciebie to smieszne albo dziecinne czy wrecz nedojrzale ale duzo mnie to koszowalo zeby wogole do niego napisac- . pierwszy raz cos takiego zrobilam i moze datego wyszlo tak jak wyszlo nieporadnie ..czyli wsumie patrzac na to teraz -fakt dziwnie.nie wiem czy kiedykolwek jescze zmusze sie
aby wlasnie pierwsza zaczac z kims rozmowe..kto nie jest niesmialy nie rozumie tego - to jest koszmar .ciagle sie zastanawiam czy nie odezwac sie poprostu w pracy-jesli twoim ( nie tylko twoim ) zdaniem on moglby to wszystko odebrac jako zart..ale.. wlasnie jest to ALE nie wiem czy jestem w stanie zniesc nastepny " porazke "..bo jesli jego zachowanie to wlasnie jest jego odpowiedz czyli " nie jestesm zainteresowny-dziekuj nie chce cie poznac "..mzepoprstu zostawic to tak jak jest ?
Jestem facetem i gdyby pisała do mnie nieznajoma dziewczyna na FB z konta jeszcze innej dziewczyny to pomyślałbym, że to żart!!!
Marzena1 pisze, że to faceci są niedojrzali i że masz sobie poszukać kogoś dojrzałego?! Ja się pytam: kto tutaj jest niedojrzały?
widzisz ja jestem przerazliwie niesmiala -..i moze dla ciebie to smieszne albo dziecinne czy wrecz nedojrzale ale duzo mnie to koszowalo zeby wogole do niego napisac- . pierwszy raz cos takiego zrobilam i moze datego wyszlo tak jak wyszlo nieporadnie ..czyli wsumie patrzac na to teraz -fakt dziwnie.nie wiem czy kiedykolwek jescze zmusze sie
aby wlasnie pierwsza zaczac z kims rozmowe..kto nie jest niesmialy nie rozumie tego - to jest koszmar .ciagle sie zastanawiam czy nie odezwac sie poprostu w pracy-jesli twoim ( nie tylko twoim ) zdaniem on moglby to wszystko odebrac jako zart..ale.. wlasnie jest to ALE nie wiem czy jestem w stanie zniesc nastepny " porazke "..bo jesli jego zachowanie to wlasnie jest jego odpowiedz czyli " nie jestesm zainteresowny-dziekuj nie chce cie poznac "..mzepoprstu zostawic to tak jak jest ?
firlifrancek napisał/a:Jestem facetem i gdyby pisała do mnie nieznajoma dziewczyna na FB z konta jeszcze innej dziewczyny to pomyślałbym, że to żart!!!
Marzena1 pisze, że to faceci są niedojrzali i że masz sobie poszukać kogoś dojrzałego?! Ja się pytam: kto tutaj jest niedojrzały?widzisz ja jestem przerazliwie niesmiala -..i moze dla ciebie to smieszne albo dziecinne czy wrecz nedojrzale ale duzo mnie to koszowalo zeby wogole do niego napisac- . pierwszy raz cos takiego zrobilam i moze datego wyszlo tak jak wyszlo nieporadnie ..czyli wsumie patrzac na to teraz -fakt dziwnie.nie wiem czy kiedykolwek jescze zmusze sie
aby wlasnie pierwsza zaczac z kims rozmowe..kto nie jest niesmialy nie rozumie tego - to jest koszmar .ciagle sie zastanawiam czy nie odezwac sie poprostu w pracy-jesli twoim ( nie tylko twoim ) zdaniem on moglby to wszystko odebrac jako zart..ale.. wlasnie jest to ALE nie wiem czy jestem w stanie zniesc nastepny " porazke "..bo jesli jego zachowanie to wlasnie jest jego odpowiedz czyli " nie jestesm zainteresowny-dziekuj nie chce cie poznac "..mzepoprstu zostawic to tak jak jest ?
Dopoki nie porozmawiasz z nim osobiscie nie dowiesz sie czy jest dojrzaly ani czy jest Toba zainteresowany. Mysle, ze zbyt bardzo koncentrujesz sie na tym, ze on powie "nie". Mysl pozytywnie i nie zaklinaj rzeczywistosci! Zreszta nawet jesli on nie bedzie zainteresowany to co z tego? Nawiazujac kontakt nic nie tracisz!
Jestem facetem i gdyby pisała do mnie nieznajoma dziewczyna na FB z konta jeszcze innej dziewczyny to pomyślałbym, że to żart!!!
Marzena1 pisze, że to faceci są niedojrzali i że masz sobie poszukać kogoś dojrzałego?! Ja się pytam: kto tutaj jest niedojrzały?
Racja. Głupie jest takie ukrywanie się pod czyimś płaszczykiem. Albo się gra w otwarte karty albo nie wychodzi poza sferę urojeń. Weż przykład z pani reżyser M. Szumowskiej, związanej z młodszym o 13 lat aktorem. Jest spoko. Metryka nie ma znaczenia - wiem z autopsji ![]()
chcialam wam podziekowac -wasze rady byly bardzo pomocne. zrobilam to-odwazylam sie ..okazalo sie ze moje wszystkie obawy, przemyslenia byly niepotrzebne -..do wszystkich niesmialych sprobujcie! -uwierzcie mi jest warto! jestem z cudowna osoba -tak
z TA osoba ..ostatnio uslyszalam ze on nigdy by sie na to nie odwazyl- i tzw opinie -jesli facetowi zaley pierszy zrobi krok-nie zawsze jest prawda -oni tez sie boaj /nie chca byc odrzuceni-albo poprostu nie wierza ze wlasnie ta osoba zwroci nan nich uwage
zycie jest piekne -czasmi tylko nazely wychylic sie poza "zawiasy" ..i ..zawszelepeij zalowac czegos co sie zrobilo -niz dumac nad tym czego nie
..dziekuje!