Moja mama od wielu lat skupia się tylko na pracy i domu. Nic poza tym nie istnieje. Nie jest z ojcem wiele lat. Od zawsze sprzątała ale od dluższego czasu kiedy tylko wróci z pracy zaczyna przecierać dywan, przestawiać wszystko w półkach, szorować zlewy albo wyjmuje wszystko z szafek i sklada z powrotem w kostkę. Irytuje mnie to ponieważ non stop chodzi po mieszkaniu, nie potrafi usiedzieć w miejscu. Kiedy się zmęczy mówi, że jej nie pomagam i musi robić wszystko sama. Problem w tym, że ona sprząta codziennie po parę godzin, twierdząc, że zawsze jest brudno i jej to rpzeszkadza. Co jej jest i jak mogę jej pomóc? Ona ni widzi zupelnie problemu i nie daje sobie pomóc. Mam wrażenie, ż eona lubi być w słabym stanie fizycznym i psychicznym, jakby sobie ulżyła tym, ze się przemęczy.
Są tacy ludzie co nakręcają się tym cierpieniem, w które popadają na własne życzenie. Nie pomożesz jej bo ona nie widzi problemu i pomocy nie oczekuje, chyba że tej w sprzątaniu ale i tak gdybyś się starała to nie dogodziłabyś jej bo ona robi to najlepiej. Jedynie co możesz zrobić to z nią porozmawiać o Twojej w tym roli. Powiedz co czujesz i co Cię boli. Może porozmawiaj z jakąś sąsiadką czy ciotką by mamę wyciągnęła do kina, kawiarni czy na tzw. plotki do znajomych.