mój brat - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: mój brat

Witajcie drogie forumowiczki. Piszę, bo liczę na radę i wsparcie z Waszej strony. Mam problem z moim bratem. Nie mogę go zrozumieć, nie wiem dlaczego tak postępuje. Ja mam 31 lat. On 22. Studiuje, ma dobrą pracę z perspektywą na rozwój. Z powodu dużej różnicy wieku zawsze trochę się nim opiekowałam. Pomagałam mu w nauce tak długo jak radziłam sobie z materiałem. Od jakiegoś czasu (mniej więcej odkąd ma dziewczynę) mój brat bardzo się zmienił. Jest wulgarny wobec mnie. Czasem tak dla żartu a czasem nie. Z prawdziwą nienawiścią, z takim zimnem w oczach potrafi mi powiedzieć że mnie nie cierpi. Raz podczas sprzeczki popchnął mnie na podłogę i pobił pięściami i skopał. Bardzo wtedy płakałam. Nigdy nie usłyszałam przepraszam. Za dwa lata tylko jeden raz odmówiłam mu pomocy przy zdobywaniu wpisu do indeksu u wykładowcy. Odmówiłam, bo był dla mnie bardzo nieuprzejmy. Powiedział że mam u niego "delikatnie mówiąc'' przechlapane za to. Zrywa wszelkie kontakty z rodziną. Nie oddzywa się do naszych dziadków , tak ze strony mamy jak i taty. Na prośbę kuzynki został ojcem chrzestnym dziecka, tylko dlatego że tata zobowiązał się pokryć wszelkie koszty z tym związane. Na chrzcie z nikim nie rozmawiał, siedział obrażony. Ma dziewczyną, od dwóch lat. Nigdy jej do naszego domu rodzinnego nie przyprowadził, bo jak stwierdził "nie ma do czego". Jestem załamana. Nie wiem co o tym sądzić. Nie chcę i nie mogę uwierzyć w to że jest złym człowiekiem. Jednocześnie zdarzyło mi się obserwować jak miły jest dla swojej dziewczyny, uprzejmy, kulturalny. Pomóżcie znaleźć mi odpowiedź na pytanie kim jest mój brat, którego tak bardzo kocham.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mój brat

Założyłaś dwa wątki.
Dwa wątki o dwóch bliskich Ci mężczyznach.
Wątki, w których opisujesz ich agresywne zachowania względem Ciebie.
To przypadkowa zbieżność?

3 Ostatnio edytowany przez baziula (2012-07-04 22:49:23)

Odp: mój brat

tak, to przypadkowa zbieżność. Właściwie tamten problem to była błahostka w porównaniu do tego o czym piszę tutaj. Mój chłopak potrafi czasem głupio się zachować, ale potrafi też przeprosić. Nigdy też nie było przejawów przemocy fizycznej. To oznaczałoby dla mnie definitywny koniec związku.

4

Odp: mój brat

Skoro zaczął się zachowywać odkąd ma tą dziewczyne,to cos tu jest nie tak. Albo ona ma na niego taki wplyw i nie wiem, moze jakos buntuje go przeciwko was albo chlopak ma problem.
Spróbuj z nim porozmawiac, jesli nie da rady, sprobuj za wszelka cene skontaktowac sie z jego dziewczyna. Z nia porozmawiac, poznac, wytlumaczyc, zapytac i poprosic.
Tak na marginesie - jak Twój brat mogl Cie pobic?

5

Odp: mój brat

Nie rozumiem dlaczego ludzie unieszczęśliwiają się na siłę. Bez względu na to czy ktoś jest rodziną, partnerem, niby przyjacielem, gdy zaczyna krzywdzić druga osobę, nie warto się nim przejmować i należy zerwać kontakt, Zero rozmów, zero utrzymywania relacji jakichkolwiek, póki nie przeprosi, póki się nie zmieni.

6

Odp: mój brat

Nie chce kontaktować się z jego dziewczyną. Myślę, że otworzyłaby oczy szeroko ze zdumienia. To wyjątkowo delikatna dziewczyna, która w każdym zdaniu do brata mówi "ktoku.kochanie" Nie wiem czy go buntuje. Nie chce nikogo oskarżać.
CO do tego co pisze Pela. Czy daję się krzywdzić na siłę...coż. Póki co mieszkamy pod jednym dachem. Trudno jest zerwać kontakty. Trudno zerwać kontakt z własnym bratem, którym pół życia opiekowałaś się prawi jak własnym dzieciakiem.  Co innego niby-przyjaciel, chłopak nawet. Nie jednego kopnęłam już w d....ę. Ale rodzony brat to naprawde co innego.

7

Odp: mój brat

Moim zdaniem to to samo. Brat, mąż, dziecko może krzywdzić, a osoba niezwiązana więzami krwi, nie? to nie jest logiczne myślenie. Ktoś chce być podłym hujusem, niech będzie, ale nikt nie musi tego tolerować.

8

Odp: mój brat
baziula napisał/a:

(...)Trudno zerwać kontakt z własnym bratem, którym pół życia opiekowałaś się prawi jak własnym dzieciakiem.  (...)

Może w tym tkwi rozwiązanie problemu.
Siostra powinna być siostrą a nie pełnić rolę, żyjącej zresztą, matki.

9

Odp: mój brat

Mieszkam sama z tatą i bratem. Ja prowadzę dom.

10

Odp: mój brat
Pela napisał/a:

Moim zdaniem to to samo. Brat, mąż, dziecko może krzywdzić, a osoba niezwiązana więzami krwi, nie? to nie jest logiczne myślenie. Ktoś chce być podłym hujusem, niech będzie, ale nikt nie musi tego tolerować.

Tak, tylko ja nie rozumiem co się właściwie stało. Skąd to się wzięło. Macie jakiś pomysł?

11

Odp: mój brat

Mama nie żyje, czy odeszła od rodziny?

Niezależnie od odpowiedzi, to w waszych rodzinnych relacjach znajduje się przyczyna zachowania Twego brata. Wybacz, ale on sam z siebie, bez żadnego powodu, nie wyprodukował w sobie tyle agresji do Ciebie i Twych bliskich.

12

Odp: mój brat

To co,że to delikatna dziewczyna. Powinna wiedzieć jak jest jej chlop względem ajblizszych,bo kiedys czy niedlugo sama może tak skończyc! Poza tym,to byc może jedyny sposób,bo jak go nie buntuje,to byc moze bedzie miała na niego wiekszy wplyw i uda jej sie cos z tym zrobic!

13

Odp: mój brat
Wielokropek napisał/a:

Mama nie żyje, czy odeszła od rodziny?

Niezależnie od odpowiedzi, to w waszych rodzinnych relacjach znajduje się przyczyna zachowania Twego brata. Wybacz, ale on sam z siebie, bez żadnego powodu, nie wyprodukował w sobie tyle agresji do Ciebie i Twych bliskich.

No pewnie nie. ale raczej niczego mu nie brakowało. Był oczkiem w głowie rodziców. teraz ma dobrą pracę, auto super. Naprawdę myślę że niczego mu nie brakowało. Miłości ze strony rodziców także nie.

14

Odp: mój brat
paulla777 napisał/a:

To co,że to delikatna dziewczyna. Powinna wiedzieć jak jest jej chlop względem ajblizszych,bo kiedys czy niedlugo sama może tak skończyc! Poza tym,to byc może jedyny sposób,bo jak go nie buntuje,to byc moze bedzie miała na niego wiekszy wplyw i uda jej sie cos z tym zrobic!

Masz rację, że powinna wiedzieć. Ja chciałabym wiedzieć. Ale z drugiej strony czy to ja mam jej to uświadamiać. Nie chce za bardzo wtrącać się w ten związek. Póżniej coś pójdzie nie tak, będzie żę to przeze mnie go nie chciała.

15 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-07-04 23:33:52)

Odp: mój brat

To, czy Twemu bratu czegoś brakowało, może ocenić tylko on sam.
Ty nie wiesz lepiej od niego.



Napisałaś, że był oczkiem w głowie rodziców. Zwykle tak określa się dziecko, które nie ma stawianych żadnych granic, któremu wszystko wolno. Jeśli tak było u was, to najwyższy czas na postawienie granicy.

Nie każda miłość jest mądrą miłością.

Odp: mój brat

Może twój brat jest zazdrosny o twoją pozycję w waszym domu-napisałaś,że ty prowadzisz dom.Czyli płacisz rachunki,sprzątasz,gotujesz,robisz zakupy i dbasz,aby niczego nie brakowało.Moze brat uwaza,ze się szarogęsisz,że wszystko w tym domu jest twoje,a on jest dalej traktowany jak małolat?No i właśnie,czy wasza matka żyje? Ja też mam wielki problem z moim 8 lat młodszym bratem.Rodzice podobnie jak u ciebie dawali mu wszystko co chciał.Również się nim opiekowałam,jak mama przebywała za granicą 3 lata,a on był w wieku dorastania.Jak się ożenił i został ojcem-często bawiłam mu dzieci.Wydawało mi się,że łączy nas miłość braterska.Kiedyś,w waznej sprawie skrytykowałam go-chodziło o narkotyki.Od tej pory jest moim prawdziwym wrogiem,po smierci rodziców uwaza,ze tylko jemu należy się cały spadek i wprost mówi,ze jestem dla niego obcą osobą.Koszmar,brat mnie nienawidzi.Jest agresywny,zazdrosny o to,co sama ciezką pracą zdobyłam w zyciu.On nic nie osiagnał,całe życie rodzice dawali mu pieniądze na dzieci,na jego przyjemnosci,mieszkał u nich i był dla nich,zwłaszcza dla matki okropny,nawet agresywny.Tak się jej odwdzięczał za serce.Ale prawda jest też taka,że rodzice nigdy dobrze nie zyli ze sobą,wiecznie się kłócili,ja uniknełam wiele po wyprowadzce z domu po swoim slubie a on to wszystko widział,przeżywał.Wielokropek ma rację,w waszych rodzinnych relacjach jest odpowiedż na pytanie,dlaczego brat tak się zachowuje wobec ciebie.Ja też nie mogłam się pogodzić z myslą,że mój brat jest złym człowiekiem.

17

Odp: mój brat

Witajcie po dłuższej przerwie. Z radością muszę wam donieść, że wiele się zmieniło. Brat się zmienił. Stam się milszy, częściej rozmawiamy, pisze czasem smsy jak jest w pracy. Potrafi mnie nawet przytulić i pocieszyć. Myślę, że jego zachowanie było spowodowane ogromnym cierpieniem po chorobie i śmierci naszej mamy. Dziś już minęło od tego dnia kilka miesięcy ( trudno uwierzyć że czas tak szybko mija) emocje się uspokoiły. Mam nadzieję że będzie już tylko lepiej. Dziękuje ze wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024