Witam wszystkich , mam problem odnośnie mojego partnera. Znamy się trzy miesiące , na początku znajomości wszystko ok, kochany, szczery, starał się i ja też. Wtedy wyznał mi miłość, ja po paru dniach zrobiłam to samo. Miesiąc temu wyjechał za granicę, widzimy się za parę miesięcy. Miesiąc nieobecności jego bardzo wpłynął na nasz związek, pisze, że kocha i tęskni ale coś mi nie gra. Przestał sie starać tak jak na początku, nie mówi o swoich uczuciach czy jest mu źle czy dobrze nawet jak pytam to odpowiada, że ok i to wszystko. Zero rozmów. Typ samotnika zdecydowanie.
Tak jak pisałam przestał się starać tak mocno jak na początku i teraz żałuję że tak szybko wyznałam mu miłość. Kocham go ale mam wrażenie, że on czuje się teraz bardzo pewnie i wie, że należę do niego więc nie musi się już starać.
Poza tym kolejna kwestia : gdy piszę mu wiadomości on je odczytuje ale z odpisaniem muszę długo czekać. Ma czas zawsze wieczorem i rano, w ciągu dnia to nie i rozumiem. Ale rano i wieczorem ma możliwość odpisania. Ale tego nie robi, wiem, że odczytuje ale nie odpisuje od razu.
Nie wiem dlaczego, bardzo mnie to irytuje, nie wiem co się dzieje, dezorientuje mnie po prostu.
Raz pisze miłe rzeczy (jak już odpisze) a raz tak sobie.
Nie wiem co mam sądzić, jak reagować. Za parę miesięcy się dopiero spotkamy a już teraz coś nie gra, bardzo proszę o rady, cokolwiek
A ileż można mówić o swoich uczuciach?
To nudne się robi z czasem.
Mało tematów jest do rozmowy? Nie tylko WY.
Przestań go bombardować. Może powinnaś trochę go przeczekać z tymi smsami.
Sama sobie chyba problemy stwarzasz. Facet pracuje, jest zmęczony, samotny. A Ty zamiast go wspierać bombardujesz sms'ami i oczekujesz, że jak już się odezwie, to będzie cały czas nawijać o tym jak bardzo Cię kocha. Może daj mu trochę luzu, rano wyślij miłego sms'a na dzień dobry, a później odezwij się wieczorem- zadzwoń na skype czy tel i pogadajcie sobie o czymkolwiek:)
Może jest bardzo ostrożny i rozważania na temat "co jej odpisać" trwają tak długo, dopóki nie zgromadzi całej tony argumentacji ![]()
Mysle,ze nie masz podstaw do paniki.Ludzie w dzisiejszych czasach naprawde duzo pracuja.Gdyby nie chcial z Toba kontaktu,nie odpisywalby w ogole.Pzdr.
Wiem, że ludzie dużo pracują i nie mają czasu, ale on wieczorem i rano ma czas. Zwłaszcza, że odczytał mojego maila wczoraj po południu i do tej pory nic nie odpisał.
I rozmowy nie muszą być o uczuciach koniecznie, wiem o tym. Ale o normalnych rzeczach, jest bardzo małomówny.
Zapytaj go wiec wprost,a reszte oddaj swojej kobiecej intuicji.