Mam 24 lata, jestem w związku z moim rówieśnikiem (jesteśmy razem rok z czymś) i sprawy zaczynają się komplikować. Ponieważ on jest typowym humanistą/idealistą niespecjalnie radzi sobie w tej konsumpcyjnej rzeczywistości. Niedawno przeprowadził się do stolicy z zamiarem znalezienia pracy. Nie okazało się to jednak tak łatwe jak myślał, więc zaczęły się problemy finansowe - ja staram się pomagać jak mogę i udzielać bezzwrotnych pożyczek, na tyle na ile pozwala mi sytuacja finansowa (rockefeller'em niestety nie jestem). Samo to nie stanowiłoby problemu, biorąc pod uwagę, że facet jest generalnie do rany przyłóż i kocham go.
Chodzi o to, że on ma bardzo ambitne plany - interesuje do produkcja filmowa, chciałby w przyszłości kręcić filmy i innej alternatywy nie widzi dla siebie. Nie chce wykonywać innej pracy, do tego teraz rzucił pracę, którą ledwo dostał (w hotelu na recepcji).
Od października mielibyśmy razem zamieszkać, a ja jestem przerażona wizją zupełnego braku poczucia bezpieczeństwa, utrzymywania nas obojga za moje marne grosze, które pojawiają się dość nieregularnie (pracuję na zleceniach). Rozmawialiśmy o tym, ale on się załamuje i atmosfera robi się tak płaczliwa i ciężka z obu stron, że nie do wytrzymania.
Nie wiem co zrobić, niby nie jestem zwolennikiem materializmu, ale wizja skrajności w drugą stronę mnie przerasta. Czy wy też mieliście kiedyś taki problem? Może komuś udało się taki rozwiązać? Będę wdzięczna za rady.
Musisz mu powiedzieć, że marzenia czasami trzeba odłożyć na później ( mówię tu o kręceniu filmów). Życie w stolicy nie jest najłatwiejsze i tam trwa nieustanny wyścig szczurów.
Nie od razu Kraków zbudowano
. Nie od razu też wielcy reżyserowie kręcili wspaniałe filmy. Wielu z nich przeszło ciężką drogę i nie pracowali od początku za kamerami.
ja staram się pomagać jak mogę i udzielać bezzwrotnych pożyczek
Jakieś 10 lat temu miałam podobny problem, dlatego pozwolę sobie się wypowiedzieć. NIGDY nie dawaj chłopakowi pieniędzy, bo go w ten sposób kastrujesz.
On jest totalnie niezaradny i nieogarnięty. Rzuca pracę, bo chce kręcić filmy chociaż nie ma to na obecnie żadnych szans? Przykro mi, ale z takim facetem czeka Cię ciężkie życie.