Witam mam pytanie co mam zrobic z ojcem mojej 2,5 letniej córeczki od grudnia 2010 nie jestesmy razem bo sie wyprowadzilam ponieważ ma problemy z alkoholem ciagle był pijany dzieckiem sie nie interesował podalam go o alimenty ostatni raz zapłacił alimenty niepelne w grudniu 2011 wiec go w kwietniu podalam do komornika bo przestał pracować z córka mu kontaktów nie utrudnialam kiedy chcial to ja mógł zabierac mimo tego iz mi psuł plany potem za kazdym razem co brał mała do siebie dostawałam telefony ze chodzi pijany z mała po miescie
chcialam pojechac z córką na wakacje ale nie zgadza sie na paszport sugerujac iż sie boi ze ja wywioze ale zlozylam niedawno pozew do sadu o paszport najbardziej wkurza mnie to że jak sie umawia ze przyjdzie i nie przychodzi obiecuje malej spacerek a ona potem czeka jak ją zabiera do siebie to jedyna atrakcja dziecka to kafejka internetowa od miesiąca mam nowego partnera wiec gdy moj byly sie o tym dowiedzial zaczał robic mi wszystko na złość Martynka jest juz duża i duzo rzeczy rozumie a on mowi do niej ze jej matka to ku..wa itp. zabiera ja na spacer i pije przy niej alkohol i chodzi pijany ostatnio sie przewrócił z nia bo był pijany córka przezywala to przez tydzien wszzystkim opowiadała ze tata pil piwo zrobił bam z Martynka i ja głowa boli za kazdym razem dostaje telefony ze chodzi z mała pijany i naćpany a gdy mu o tym mówie to twierdzi ze to nie prawda ze niemam dowodów i ze zrobi wszystko zeby mi uprzykrzyć życie boje sie o córke gdy z nim jest też niewiem co sie stało bo córka z dnia na dzień po powrocie od niego niechce juz do niego isc wczoraj przyszedł a ona wystraszona schowala sie za mnie i powiedziala ze niechce isc do taty ona chce zostac w pokju z mama prawie mu trzasnela drzwiami przed nosem bylam wszoku bo nigdy tak sie nie zachowywala zawsze jak jej mowilam ze tata przyjdzie i pojdzie na spacer to sie bardzo cieszyla a teraz jak sie pytam czy chce isc do taty to mowi ze nie niewiem czy cos sie stalo gdy byla u niego ze niechce tam chodzić dzisiaj zabronnilam mu wydawac mala w przedszkolu i mi wojne o to zrobil powiedzialam mu ze jak mu cos nie pasuje to ma isc do sadu bo ja sie boje o córke skoro on caly czas przy niej pije chce isc do sadu o ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich bo ciagle slysze ze on ma tez prawa szkoda tylko ze z obowiazków nie chce sie wywiazywac pomóżcie mi co mam zrobic????
mozesz mu ograniczyc widzenia z corka albo je calkowicie zlikwidowac jak tyl;ko bedziesz miala dowody na jego stan podczas widzen. moze rozwiazaniem bedzia widzenia w twojej obecnozci...
Racja, wnioskować można zarówno o uregulowanie spotkań z dzieckiem czasowo i miejscowo, jak także w czyjej obecności będą się odbywać (matka, kurator sądowy). Kontakty w obecnym kształcie zdecydowanie szkodzą dziecku, należy się na to powołać przed sądem. Oczywiście potrzebne będą dowody. Skoro dostajesz telefony z informacjami, że ojciec Małej pije zajmując się nią to może te osoby powtórzyłyby to samo przed sądem w charakterze świadków?
Co do władzy rodzicielskiej - można jej rodzica pozbawić lub mu ją ograniczyć jeżeli ten zaniedbuje bądź nadużywa swoich praw. Takie okoliczności należy również uwiarygodnić dowodami. Ingerencja następuje wówczas w możliwość decydowania tego rodzica o dziecku, nie zmienia jednak prawa do kontaktów, gdyż władza rodzicielska i osobista styczność są od siebie niezależne.
zostałam oszukana przez mojego partnera,wykorzystał mnie finansowo,umiał mną zamanipulować i wciągnąć mnie w grę,okazało się,że byłam mu potrzebna po to aby pomóc mu wyremontować dom do którego się oboje się wprowadziliśmy,teraz nie jestem mu potrzebna i chce się mnie pozbyć,tylko że nie mam gdzie ani za co,ponieważ spłacam kredyt,fakt ,że jestem naiwna i łatwowierna,ale nie sądziłam że można być aż tak bardzo udawać osobę jaką się nie jest ,gdyż okazał się zupełnie inny i też świetnie udawał,bo spotykał się z inną i to z nią chce teraz mieszkać w domu w który włożyłam pieniądze,wszystkie faktury są na niego i nie jesteśmy małżeństwem
Czy to jest oszustwo i czy mogę przed sądem się czegoś domagać?
siklwa
Możesz domagać się zwrotu nakładów poniesionych na rzecz cudzą. Jednak, jak wszędzie, potrzebne są dowody.
ale jak?
a czy takie oszustwo może być czynem karalnym,bo On to zaplanował i wykorzystał niby ,,tulipan"