Mam problem.. przy moich bliskich znajomych takich,których znam już ladnych pare lat potrafie dużo mówic,o wszystkim,wygłupiać sie itp ale przed ludźmi których nie znam dobrze boje sie otworzyć.. tzn jak zaczynam z nimi gadać..to zacinam się,plącze mi sie język,nie wiem co mówić..jestem cichutko,mało gadam.. i mysle,że wychodze na idiotkę.. nie wiem co robić.. chciałabym sie otworzyć i być sobą przy nowo poznanych ludziach..ale jak?
1 2012-06-18 17:55:15 Ostatnio edytowany przez emi4015 (2012-06-18 17:55:58)
Nie traktuj ich jak innyh ludzi, dziwnych, tylko takich samych jak Ty nie mysl o tym co masz powiedziec jak sie usmichnac tylko czysty spontan, wyluzuj sie i nawet jak sie czasem zajakasz to przeciez nic sie nie stalo
wiecej pewnosci siebie
Pozdrawiam
Nieśmiałość można rozwiązać, także bez obaw
Większość ludzi znacznie łatwiej i bardziej w otwarty sposób rozmawia z osobami, które dobrze zna. Z obcymi czy niedawno poznanymi ludźmi jest zawsze trudniej. Być może za bardzo analizujesz to, co chciałabyś im powiedzieć i przez to się stresujesz i wychodzi tak jak napisałaś
Nie przejmuj się tym wszystkim, pomyśl sobie, że te osoby Ciebie też dopiero co poznały i one też mogą mieć podobne problemy, bo też czasem nie wiedzą co powiedzieć. Poza tym, jedni są bardziej "wygadani", a inni mniej, to też weź pod uwagę. Myślę, że powinnaś spróbować bardziej luźno podejść do tematu rozmów z takimi osobami, nie musisz analizować każdego słówka, czy będzie w porządku czy nie ![]()