przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1 Ostatnio edytowany przez lotoska1 (2012-06-10 22:31:00)

Temat: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Witam.
Mam pytanie:
do tej pory odwiedzali nas goście bezdzietni,od jakiegoś czasu sytuacja zmieniła się i kilka osób ma maleństwa(jednak jeszcze nie miałam okazji ich przyjmować).
Nie mam rodzeństwa i niestety nie bardzo wiem jak wypada się zachowywać,gdy odwiedza nas ktoś z niemowlakiem ew rocznym dzieciątkiem.
Wychowano mnie ,że nie wypada iść do kogoś z pustą ręką a i samemu przy wizycie fajnie jest coś dać.Mam jednak tendencje do przesadzania i boję się,że będę zbyt dosłownie do tego podchodzić.Nie chciałabym by ktoś kojarzył mnie wyłącznie z dawaniem prezentów i z drugiej strony nie chcę do tego przyzwyczajać.
Proszę o porady-jak jest ładnie i taktownie?
Niedługo odwiedzi nas siostra męża z roczną córcią-czy powinnam dać małej jakiś prezent?Jadąc do nich preznt czasem jest,ale nie zawsze bo mąż nie uważa by to było za każdym razem konieczne.

Proszę o pomoc,bo nie jestem pewna jak wypada.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Goście dają prezent dzieciom gospodarzy. Przynajmniej w mojej rodzinie zawsze tak było. Kiedy kogoś odwiedzasz, to dajesz coś dzieciakowi, choćby słodycze, ale z jakiej racji obdarowywać kogoś, kto przychodzi do Ciebie? Możesz się najwyżej zaopatrzyć w jakieś łakocie dla malucha, ale bez przesady z prezentami ;p

3

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

No jeśli by to były starsze dzieciaczki to problem z głowy-coś dobrego na przekąskę dla nich,ale takie maluszki to zastanawiałam się jak wypada.
To dla mnie odnajdywanie się w nowej sytuacji:),tak jak mówię sama nie mam rodzeństwa(ogólnie mam małą rodzinę) by uczyć się zachowań do ich dzieci,znajomi też dopiero teraz się ''rozmnożyli''-a ja należę do osób ,które nie rzpływają się nad maleństwami itd.Nie chciałabym być odbierana jako osoba zimna i chciałabym umieć ładnie się zachować.
Hmmm człowiek uczy się całe życie,czasem zazdroszczę Wam rodzice bo wiecie jak się zachowywać w różnych sytuacjach smile,dlatego proszę o więcej opinii,a Tobie Red dziękuję za odp-przetarłaś szlaki -dzięki smile.

4

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Ja też jeszcze dzieci nie mam, ale na pewno nie szykowałabym prezentów dla swoich gości. No chyba, że byłyby to święta czy coś smile Ewentualnie zapytaj przed wizytą siostrę męża co mała lubi sobie wszamać, bo roczny dzieciaczek, to już może coś sobie pomemlać chyba- jakieś chrupki czy coś smile

5

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

masz rację Red zapytam o to-podejrzewam,że do pomemlania nadadzą się takie fajne chrupki kukurydziane Flipsy, co rozpuszczają się w buzi smile-sama lubię smile.

6

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

dokładnie- Flipsy są świetne smile

7

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

No to flipsy się pojawią smile.
Teraz się zastanawiam-nie wiem czemu się tym wszystkim tak przejmuję,wypada czy nie,żeby ładnie się zachować itd...
Jakieś rozkminki mnie teraz wzięły (wczoraj wieczorem zadzwoniła szwagierka i się zapowiedziała)-podejrzewam,że chodzi też o to,że nie należę do osób zachwycających się dziećmi,nie lubię tego robić na siłę,czuję się skrępowana i nie mam takich potrzeb.Podświadomie chyba denerwuję się na tą wizytę bo to będzie na moim kawałku podłogi,a ja nie bardzo umiem tak na siłę grać.
Wiem,że to może głupie,ale nie każdy rozczula się maluchami, a ja mam wrażenie,że tego się właśnie wymaga na ogół od kobiet.Nawet mąż na siłę wciskał mi na ręce siostrzenicę choć wie,że jak sama nie wezmę to nie lubię, gdy ktoś mnie zmusza.
No ,ale to nie tytuł wątku więc już nie zanudzam...

8

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Kochana nie przejmuj się że nie lubisz smile ja mam dwójkę dzieci ale wierz mi, nie oczekuje że dla wszystkich będą równie cudowne co dla mnie wink sama też nie rozpływam się nad czyimś dzieckiem, jeśli mnie czymś nie zainteresuje. Nie martw sie tym, nie sądzę żebyś naprawdę miala tam kogos obrazic. Powiedz na poczatku cos milego, wcisnij dziecku chrupki i wypij sobie kawę z czystym sumieniem smile tyle wystarczy, a swojemu ukochanemu powiedz wczesniej zeby ci nie wciskal dziecka, bo nie czujesz sie z tym dobrze smile

9

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

no z tymi chrupkami uważaj,roczny dzidziuś je lubi ale możesz wszystko mieć obklejone nimi:)więc jak lubisz porządek to może być ciężko:)mam 1,5 roczne dziecko i codziennie jest narozlewane,nakruszone itd,

10

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Lena ja właściwie o tym nawet nie pomyślałam, nic się nie stanie jak mała coś nabrudzi-zdecydowanie nie jestem ''perfekcyjną panią domu'' smile,hehe to prędzej mąż będzie miał stres . Kwestia ew nabrudzenia właściwie wcale nie zaprząta mi głowy smile- ale dobrze,że Lena o tym wspomniałaś smile.
Rozterki z poprzednich postów są na pierwszym miejscu i to jest nr jeden moich przemyśleń.
dodam ,ze relacje z rodziną męża do najgorętszych nie należą,dlatego to wszystko jakoś dodatkowo potęguje te moje obawy.

11 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-06-11 21:13:12)

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Mam dziecko i odwiedziają nas znajomi i rodzina z dziećmi.Nie słyszałam o zwyczaju dawania prezentów przez gospodarzy gościom.Gości można ugościć miło i smacznie a to raczej w gestii gości właśnie jest jakiś mały prezencik- wino,ciasto.
Przypuszczam,że w każdym podręczniku savoir vivre jest mowa o prezentach,upominkach dla gospodarzy dawanych przez gości.
Myśle,że nie warto żebyś sobie tym zaprzątała głowy jak gościsz u siebie znajomych.Dla mnie to trochę dziwne gdybyś każdemu gościowi dawała jeszcze prezent.
Owszem dla dzieci możesz przygotować coś smacznego do jedzenia.I to powinno wystarczyć.

Ach,doczytałam,że jest roczne dziecko.Moim zdaniem na na razie daj sobie spokój z czymkolwiek.Twoje dobre intencje objawią się tym,że miło ich przyjmiesz.I tyle.
Mimo,że mam swoje dziecko maluchy średnio mnie kręcą a już takie mało komunikatywne to w ogóle więc też niespecjalnie się nimi zachwycam i mam  w nosie,że ktoś sobie by tego życzył.

12

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Gojka dzękuję za post smile.
Co do prezentu dla małych gości to teraz wiem już jak się zachować,niepotrzebnie taka nadgorliwa chciałam być-no, ale to wynikało z braku doświadczenia.
W pierwszym poście napisałam  niejasno i mało konkretnie-pisząc gdy ktoś przychodzi fajnie jest coś dać -miałam dokładnie na myśli,że dać dziecku, a nie każdemu kto przychodzi-stąd rozumiem skąd Wasze zdziwienie,że chcę dawać gościom prezenty(hmm swoją drogą mam refleks szachisty skoro dopiero teraz to zauważyłam smile)
Czuję coraz większą ulgę czytając,co piszecie-że nawet mając już własne pociechy nie uważacie by zachwyt nad dziećmi był czymś wymaganym u kobiety.Ja uważam,że to nie oznaka tego,że ze mną jako kobietą jest coś nie tak,że jestem zimna,ale kwestia charakteru-ja się nie zachwycam bo taką mam osobowość,a to przecież nie znaczy ,że nie lubię dzieci-nie lubię tylko zachwytów ,gdy ich nie czuję i nie mam takiej potrzeby okazywania sympatii dziecku w ten sposób.
Chciałabym bardzo mieć więcej osób z takim podejściem w moim otoczeniu(a dokładnie w rodzinie męża)-tam jestem troszkę jak kosmitka bo nie mam rodzeństwa , dziwnie patrzą gdy nie zachwycam się  i nie ciumkam hmm nad dziećmi jak każda wg nich  ''normalna'' kobieta,narzucają mi pewne zachowania .Muszę się z tym uporać by nie przywiązywać do tego aż takiej wagi bo tylko zaczynam się czuć gorsza i tracić pewność swoich racji-tylko na to trzeba czasu.
Gdyby to była wizyta moich znajomych-zero stresu,nie miałabym tylu wątpliwości(no może jedynie o upominek dla maleństw) i obaw,znają mnie i akceptują taką jaką jestem.


Dziękuję,podnosicie mnie na duchu smile.

13

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

lotoska1, jak już dziewczyny wcześniej powiedziały prezentów maluchom dawać nie musisz. Myślę jednak, że dobrym rozwiązaniem na przyszłość (kiedy będziesz gościć troszkę starsze dzieci) jest po prostu kupienie jakichś klocków lub kolorowanek i kredek. Nie dajesz im ich później do domu, ale mówisz, że jak następnym razem przyjdą to znowu mogą się tym pobawić.

14 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-06-11 21:25:31)

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?
lotoska1 napisał/a:

Gojka dzękuję za post smile.
Co do prezentu dla małych gości to teraz wiem już jak się zachować,niepotrzebnie taka nadgorliwa chciałam być-no, ale to wynikało z braku doświadczenia.
W pierwszym poście napisałam  niejasno i mało konkretnie-pisząc gdy ktoś przychodzi fajnie jest coś dać -miałam dokładnie na myśli,że dać dziecku, a nie każdemu kto przychodzi-stąd rozumiem skąd Wasze zdziwienie,że chcę dawać gościom prezenty(hmm swoją drogą mam refleks szachisty skoro dopiero teraz to zauważyłam smile)
Czuję coraz większą ulgę czytając,co piszecie-że nawet mając już własne pociechy nie uważacie by zachwyt nad dziećmi był czymś wymaganym u kobiety.Ja uważam,że to nie oznaka tego,że ze mną jako kobietą jest coś nie tak,że jestem zimna,ale kwestia charakteru-ja się nie zachwycam bo taką mam osobowość,a to przecież nie znaczy ,że nie lubię dzieci-nie lubię tylko zachwytów ,gdy ich nie czuję i nie mam takiej potrzeby okazywania sympatii dziecku w ten sposób.
Chciałabym bardzo mieć więcej osób z takim podejściem w moim otoczeniu(a dokładnie w rodzinie męża)-tam jestem troszkę jak kosmitka bo nie mam rodzeństwa , dziwnie patrzą gdy nie zachwycam się  i nie ciumkam hmm nad dziećmi jak każda wg nich  ''normalna'' kobieta,narzucają mi pewne zachowania .Muszę się z tym uporać by nie przywiązywać do tego aż takiej wagi bo tylko zaczynam się czuć gorsza i tracić pewność swoich racji-tylko na to trzeba czasu.
Gdyby to była wizyta moich znajomych-zero stresu,nie miałabym tylu wątpliwości(no może jedynie o upominek dla maleństw) i obaw,znają mnie i akceptują taką jaką jestem.


Dziękuję,podnosicie mnie na duchu smile.

No ta ja powiem,że mimo,że jestem mamą za innymi dziećmi prócz mojego raczej nie przepadam.Moja córka ma kuzynkę w jej wieku i ja jakoś nie potrafię pokazać,że traktuję ją na równi z córką.Może jestem wredna a może i nie bo ta dziewuszka mimo wszystko jest u nas bardzo często.
Nie lubię zbytnio dzieci a zachwycać się maluchem- nigdy tego nie robiłam.I żyję:)

Amia lak- sorki ale dla mnie pomysł okropnie dziwny.Jak przychodzą goście ze maluchami  do kogoś takiego jak lotoska- bezdzietnej osoby to obowiązkiem rodziców jest zadbać by dzieci nie nudziły się i nie rozniosły domu.Nie widzę sensu organizować wypożyczalni zabawek w domu w którym dziecka nie ma tylko dlatego,by goszczące tam dzieci miały co robić.Gdy moja córka była młodsza to po prostu ja pamiętałam o tym by zakupić dziecku malowanki czy książeczki gdy przychodziłam z wizytą.
Gdy rodzice o to nie zadbali dziecko dostawało kartkę z drukarki i ołówki czy długopisy i mogło sobie porysować.Nigdy nie organizowałam zajęcia dla dziecka kupując mu coś do zabawy w miom domu bo z doświadczenia wiem,że rodzice i ich dzieci szybko się do tego przywyczajają:)

15

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Przede wszystkim nie przejmować się smile Pamiętaj, że cudze dziecko to nie Twój problem. Nie wiem czy takie roczne to już pewnie się porusza, do buzi na pewno bierze dużo rzeczy więc jedyne co możesz zrobić to rozejrzyj się po pokoju i sprzątnij wszystko co mogło by pożreć smile Resztą się w ogóle nie przejmuj. Do dzieci jak do dorosłych, nie wiesz co robić to się uśmiechaj i tyle smile Jak dziecko widzi przyjazną buzię to i ono jest przyjazne, koniec filozofii smile

16

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Witajcie,

Też pierwszy raz słyszę o tym aby dzieciom gości dawać prezenty. Na ogół kiedy to ja idę do kogoś to niosę dzieciaczkom prezent lub słodycze, jak wychodzę ze swoim synem (1,5roku) to nikt mnie nigdy nie obdarowuje i dla mnie jest to normalne.
Ja też nigdy nie umiałam się "zachwycać" dziećmi, nabyłam tę umiejętność dopiero kiedy zostałam matką, ale i tak nie jest to nadmierny zachwyt, po prostu umiem się zachować wink

Chrupki to całkiem dobry pomysł, mój mały w wieku 1roku jadł już praktycznie wszystko (oczywiście prócz rzeczy uczuleniowych i takich którymi mógłby się zadławić) ale dietka zależy od podejścia rodziców i chęci dziecka.

17

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Witam.
Przyznam się,że powoli przechodzi mi stres na to piątkowe spotkanie,poczytałam Wasze wypowiedzi i stwierdziłam-no kurczę będę u siebie to czemu mam się denerwować?Pododa dziś ładna to i moje ''szare'' myśli gdzieś odpłynęły.
Nie ma co tracić czasu na rozkminki-będzie jak będzie smile,a jak gość potem będzie chciał mi ''obsmarować'' 4 litery to i tak to zrobi nawet jakbym na rzęsach stawała- zatem szkoda nerwów smile.
Dzięki za wszelkie posty-tak jak wspomniałam,człowiek uczy się całe życie smile-a temat maluszków to dla mnie nowa dziedzina .

18

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

z doswiadczenia podwojnej mamy:) i goszczacej czesto "po ludziach" to jedyne w czym mi mozna pomoc to pozabierac cenne i kruche rzeczy z zasiegu reki malca i co dla mnie wazne to siedziec w miejscu z ktorego latwo wyjsc aby za dzieckiem biegac.
bedac w gosciach nigdy nie licze na atrakcje, na 100% mamuska przyjdzie z torba w ktora mozna spakowac cala rodzine i to wszystko bedzie dla dziecka, wiec napewno bedzie gotowy na kazda ewentualnosc, wiec luz:)
a jak zabawi sie znudza to zawsze jest lyzka i miska-na pewno super nowa zabawka:)
powodzenia

19

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Witam.
No i po wizycie smile.
Niepotrzebnie się stresowałam- wg mnie było ok.
Chrupki kukurydziane zdały egzamin na 5 ,nawet moje 2 pluszaki(no cóż przyznam się ,że mam wink) też się przydały.
starałam się zachowywać normalnie,zajmowałam się również małym gościem,pobawiłam,pośmiałam,maluch mnie się nie bał a uśmiechał do mnie i po swojemy zagadywał.Postanowiłam,że nie będe na siłę nic robic -tzn to o czym pisałam,zachwyty itp.
Spotkanie mimo,ze wg mnie ok troszkę mnie psychicznie wymęczyło i taka długa obecność dziecka i skupianie na nim uwagi też smile-hmm no widać,że jeszcze nie mam swojej pociechy bo wtedy pewnie i cierpliwość wzrasta wink.
Jeszcze raz dziękuję za wszelkie porady smile.

20

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Wg mnie jeśli np czujesz że masz ochotę coś koniecznie sprezentować dziecku to wystarczy jakiś drobiazg, deserek, soczek itp. starszemu dziecku można dajmy na to czekoladę i takie tam. Ale osobiście nie znam takiego zwyczaju. Zwykle jedynie jak jakaś moja koleżanka wpada do mnie z wizytą to jeśli ma na to ochotę to daje mojej małej właśnie czekolade, czy ciastka i tyle. Ale to też nie zawsze. I zwykle gospodarz również gościom daje jakiś poczęstunek i tyle.

21

Odp: przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Jesli to Wasza bliska rodzina - a na to wygląda, to oczywiście, ze nie ma koniecznośći, ale sądzę, że było by to bardzo mile widziane , coś drobnego - moze nawet śmieszne skarpetki, czy gryzaczek wink

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » przyjmowanie gości z dziećmi-prezenty?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024