od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 101 ]

Temat: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Witajcie,
moja historia jest jak kazda wyjątkowa: mam 25 lat 5 lat temu zakończył się mój 4 letni związek od tamtej pory sama...sama...sama... spotkałam się może z 3 ale po kilku spotkaniach nie chciałam robić nadziei i okłamywać ich i samą siebie ze coś z tego będzie, ostatnio przeżyłam miesiąc z głową w chmurach gdyż  odnowiłam gimnazjalna miłość, która skończyła się tak szybko jak zaczęła okazałam się pocieszeniem po innej... a to doprowadziło mnie jeszcze do większego załamania i zaniżonej samooceny bardzo doskwiera mi ta samotność od jakiegoś czasu zadaje sobie pytanie co jest ze mną nie tak??? akceptuje siebie taką jaka jestem, ubieram się normalnie styl wygodny i elegancki troszkę we mnie nieśmiałości ale nie mam problemu z rozmawianiem i nawiązywaniem nowych kontaktów, nie potrzebuję alkoholu żeby się dobrze bawić, rozsądnie myśle( może za bardzo) czy faceci już nie zwracają uwagi na takie zwyczajne dziewczyny, które potrzebuję kochać i być kochane?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Zwracają i jest ich coraz mniej w moim mniemaniu sad

3

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Oj Rybko, sama się zastanawiam dlaczego tak jest sad - chodzi mi o pytanie postawione w ostatnim zdaniu...

4

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Nie wiedziałem,że jeszcze takie istnieją jak TY,dookoła przeważnie same blachary i naciągaczki.

5

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

istnieją... i własnie przez to są samotne i nieszczęśliwe...

6

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Te zwyczajne dziewczyny przez swoją zwyczajność są niezwyczajne!! Mają swój urok, który przynajmniej na mnie nawet działa, jak kobieta jest kobieca ale nie wypacynkowana, wymalowana, krótka mini, olbrzymi dekolt etc. etc. To już zachodzi o jeden z najstarszych zawodów świata tongue - nie przeczę podobają mi się takie dziewczyny, zapewne kwestia tego, że rzucają się bardziej w oczy jednakże rozsądek podpowiada, że taka kobieta to nie jest dobra opcja na resztę życia czy też stworzenie udanego i uczciwego związku.
Nie wiem skąd to myślenie, a może i tak, coraz więcej facetów patrzy i szuka nie tam gdzie powinni.
Ja też jestem zwyczajnym facetem tongue który chce kochać i być kochanym ale jak widać brakuje mi czegoś tongue i póki co nie dane mi to jest wink
Tak czy siak głowa do góry bo przez swoją zwyczajność jesteś niezwykła a to działa na facetów wink

7

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

ja jestem juz 3 lata sama owszem spotykalam sie z jakimis chlopakami,ale nie sa warci uwagi. Nie ma chyba normalnych chlopaków, ja juz nie wierze w milość ,ze znajde taka osobe

8

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Ja jestem całe życie sama, chciałabym mieć chociaż ten jeden związek( w prawdziwym znaczneiu słowa) za sobą. smile może to Cie pocieszy

9 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-06-10 23:03:07)

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Ja nie wiem - tak płaczecie za "normalnymi", ale jak "normalny" wali do drzwi, to żadna nawet palcem nie kiwnie, aby popracować i rozwinąć znajomość, bo "nie chcecie robić nadziei".

No weźcie się w garść i zagadajcie do któregoś netfaceta - na forum jest przecież kilku fajnych, wartościowych i również samotnych.

10

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Jak czytam ciągle, że: "nie ma normalnych dziewczyn", "nie ma normalnych chłopaków" to, aż mi się w żołądku przewraca.
Być może mam inną definicję normalności, ale uważam, że jest ich wielu - naprawdę, wystarczy trochę się rozejrzeć wink

11

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???
sweil napisał/a:

Jak czytam ciągle, że: "nie ma normalnych dziewczyn", "nie ma normalnych chłopaków" to, aż mi się w żołądku przewraca.
Być może mam inną definicję normalności, ale uważam, że jest ich wielu - naprawdę, wystarczy trochę się rozejrzeć wink

Podzielam. smile Każdy ma inną definicję normalności. Trzeba znaleźć tylko kogoś, z kim będzie nam dobrze i będzie nadawał na tych samych falach.

12

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Nie ma definicji normalności to jasne!:) Poza tym.... dobrze jest też nauczyć się życ samemu, wiem, że to jest niezrozumiałe przez osobę, która pragnie bliskości, seksu, zrozumienia, dzielenia się światem z kimś, ale ....wszystko ma swój czas:) 25 lat to młody wiek, mozna wiele zdziałać, poużywać zycia, zanim zwiąże się z kimś na stałe- a ten ktoś znajdzie sie na pewno!!

13

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

ta nadzieją jest coraz mniejsza a samo mieszkanie  w Warszawie jeszcze bardziej mnie w tym utwierdza

14

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

To zapraszam na forumowe spotkanie - poznasz nowych ludzi, zabawisz, się, zaznasz życia smile od razu ci się humor poprawi

15

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

bardzo chętnie gdzie i kiedy...?:)

16

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

o własnie fajnie by były takie spotkania ale są rózne osoby z różnych zakątkow Polski

17

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

A nie siedzi coś w Tobie z tamtego związku ? No nie wiem: rozczarowanie i obawa ponownego; ból i obawa nowego itd. I stąd ta "samotność" utwierdzana, że 'przecież i tak się nie uda' że faceci nie pragną 'normalnych'. No nie wiem.

18 Ostatnio edytowany przez Anechoreta (2012-06-11 20:20:35)

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Znowu się żalą, już mnie zaczyna mdlić jak to czytam hmm

Tutaj leży pies pogrzebany.

yoghurt007 napisał/a:

Ja nie wiem - tak płaczecie za "normalnymi", ale jak "normalny" wali do drzwi, to żadna nawet palcem nie kiwnie, aby popracować i rozwinąć znajomość, bo "nie chcecie robić nadziei".

No weźcie się w garść i zagadajcie do któregoś netfaceta - na forum jest przecież kilku fajnych, wartościowych i również samotnych.

Ostatnio rozesłałem chyba z pięćdziesiąt wiadomości na jednym z portali randkowych, każda nieomal pisze w profilu "Jak się odważysz napisać, to na pewno ci odpowiem", albo coś w podobnym brzmieniu. I co ? Nic. Większość już nawet przeczytała, kilka dni mija i zero odpowiedzi.

Nawet za przeproszeniem "wulgaryzm" od żadnej nie dostałem.

A każda szuka mężczyzn, miłości, partnera, normalnego, troskliwego. Co druga to już nawet pisze, że nie ma żadnych wymagań i "czas pokaże", albo "pozory mylą" i "trzeba się spotkać w cztery oczy, żeby naprawdę kogoś poznać". Tylko co z tego, skoro żadna nawet się na tą nieszczęsną kawę nie da zaprosić. Pewnie "bo profil nie odpowiada", ale piszą, że jakie to one nie otwarte, chętne poznać.

(...) (za przeproszeniem moderatorek)

Opiekunka13 napisał/a:

Trzeba znaleźć tylko kogoś, z kim będzie nam dobrze i będzie nadawał na tych samych falach.

Tylko żeby kogoś znaleźć, to trzeba mu do czorta najpierw szanse dać. Chociaż raz bez zbędnego bajerowania i smalenia cholewek dać się do tej kawiarni zaprosić. Po prostu powiedzieć "Tak, z chęcią pójdę z tobą na kawę". Ale to chyba dla dzisiejszych kobiet są jakieś bluźnierstwa niegodne plamić ich warg (i prywatnych wiadomości na forach)

Na naszym forum obowiazuje zakaz umieszczania wulgaryzmow w postach.
moderatorka apoteoza

19

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Ciężko mi w to uwierzyć, że żadna nie chce dać się namówić na kawę, przecież taki wypad do niczego nie zobowiązuje, a może wyjść z tego coś fajnego.

Co do portali randkowych nigdy nie wierzyłam w ich "moc", musiałabym chyba być mega samotna, żeby tam szukać szczęścia.

20

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

A ja akurat w to wierzę, bo tak to już jest - płakać o księcia normalności łatwo.....ale żeby wyjść i się spotkać z kimkolwiek....oj, to przecież ciężko........

21

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

tylko nie wiem dlaczego Ci, z którymi umówiłam się na kawę od razu z góry zakładali , ze skończy się na kolacji połączonej ze śniadaniem... chyba się przeliczyli smile

22

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???
rybka20 napisał/a:

tylko nie wiem dlaczego Ci, z którymi umówiłam się na kawę od razu z góry zakładali , ze skończy się na kolacji połączonej ze śniadaniem... chyba się przeliczyli smile

Pewnie umawiałaś się bo fajnie wyglądali i mieli "dobrą bajerę", dobrze mniemam ?

23

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

a tak się składa, że źle nie lubię cwaniaków, przemądrzałych i tych którzy próbują się przed dziewczyną popisać to działa na mnie wręcz przeciwnie. nie wielu ich było( bo później już sama przez to się zniechęciłam) ale wszyscy użalali się nad sobą i myśleli, że ich z litości uszczęśliwię.

24

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Cześć. Moja historia jest prosta. Mam 29 lat zero faceta i perspektyw na dziecko.. Jestem po rozwodzie, ciężko przeżyłam, wiem jak boli zdrada..ale nie to jest najgorsze..udało mi się nawiązać nowy związek, który jednak nie wypalił. Chce mi się wyć, mam już dość samotności.. Dlaczego piszę o samotności?..bo mimo tego że byłam w związku to nie mieszkaliśmy razem, spotykaliśmy się raz na jakiś czas.. właściwie cały czas czułam i czuje się samotna. Ze wszystkim radzę sobie sama, mam dobrą pracę, studia 3 kierunki, samochód i mieszkanie, wyglądam nie najgorzej, lubię szpilki ;P i szaleje za swoim zwierzakiem. Coś ze mną jednak musi być nie tak skoro wszystkie moje koleżanki albo wychodzą za mąż albo spodziewają się dziecka a ja nie mam nawet z kim jechać na wakacje. Może ktoś podpowie mi jak poradzić sobie z samotnością..

25

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???
lemi9 napisał/a:

mam dobrą pracę, studia 3 kierunki, samochód i mieszkanie, wyglądam nie najgorzej

Ale mam nadzieję, że nie informujesz każdego na samym początku znajomości, jaka jesteś super samowystarczalna i genialna ?? smile

26 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2012-06-13 20:20:24)

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

link  chcę w to wierzyć eh..

27

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

eh... czy to prawda...??? miejmy nadzieję

28

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

niestety link skasowany, więc może którą z koleżanek big_smile:D streściłaby co tam było ciekawego napisane? big_smile:D szczególnie jak ładnie poproszę?? wink

29

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Pofatygowałam sie i przepisałam to co mi bezczelnie skasowali tongue

Dziewczyny są jak jabłka na drzewach. Najlepsze z nich są na samym szczycie. Chłopcy nie chcą dosięgnąć do tych lepszych, ponieważ boją się że spadną z drzewa i się zranią. Zamiast tego zbierają czerwone jabłka z ziemi, które nie są takie dobre.. ale łatwo je zdobyć. Jabłka z samej góry myślą, że coś jest z nimi nie tak, mimo że w rzeczywistości są niesamowite. Muszą po prostu poczekać na właściwego chłopca, które będzie wystarczająco odważny by wspiać się na sam szczyt drzewa.


Polecam dla poprawienia hmm swojego stanu piosenke "Tęcza" Sylwii Grzeszczak (wątpię że facetom to sie spodoba no ale wrażliwy człowiek i tak zobaczy w słowach sens).

30 Ostatnio edytowany przez Kiedyś_Misiak (2012-06-14 01:10:29)

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Coś w tym jest, bo ja wolę zielone jabłuszka big_smile xD i te wyżej lepsze, takie niedojrzałe (w sensie bardziej skryte) do końca mimo, że dłużej na słoneczku i bliżej słoneczka są big_smile
Tylko tylko, jest jeszcze w przypadku niektórych taka kwestia jak wzrost wink co też skutecznie ogranicza pole manewru i wyboru smile i czasami takie osobniki mają niezwykłe szczęście do poznawania osób tego samego wzrostu lub wyższych, a powiedzmy szczerze - która kobieta marzy o kimś swojego wzrostu bądź niższym? Większość jednak preferuje kogoś co najmniej swojego wzrostu a jeszcze częściej wyższych od siebie wink.

31

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???
Kiedyś_Misiak napisał/a:

Tylko tylko, jest jeszcze w przypadku niektórych taka kwestia jak wzrost wink co też skutecznie ogranicza pole manewru i wyboru smile i czasami takie osobniki mają niezwykłe szczęście do poznawania osób tego samego wzrostu lub wyższych, a powiedzmy szczerze - która kobieta marzy o kimś swojego wzrostu bądź niższym? Większość jednak preferuje kogoś co najmniej swojego wzrostu a jeszcze częściej wyższych od siebie wink.

Fakt - wysocy są bardziej pożądani. Ale z drugiej strony ja mam raptem 170cm wzrostu, a nigdy nie narzekałem na brak powodzenia. Każdy ma jakieś wady - nie ma ideałów. A poczytaj tylko na tym forum ile kobiet ma facetów, którzy wyglądem odbiegają od ich wymarzonego ideału. Da się? No da - tylko zamiast płakać nad wzrostem, czy kolorem włosów, to trzeba pracować nad sobą i zdecydowanie działać!

32

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

yoghurt007 no to powiem Ci, że ja mam chyba 172 big_smile musiałbym się zmierzyć dokładnie bo już nie pamiętam tongue

No ja raczej nie mogę powiedzieć, żebym miał jakieś powodzenie niestety. Cóż życie i jakoś już przywykłem do tego wink więc w tej chwili większej różnicy mi już nie robi.

33

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

172 cm to jeszcze nie taka tragedia smile Znam niższych mężczyzn, żyją normalnie i sobie radzą - z kobietami również wink. Przy Tobie niejedna dziewczyna będzie mogła założyć szpilki i nie będzie wyższa wink

34

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Moje 190cm też jakoś nie przynosi efektów i nie postrzegam tego jako "ułatwienia w znajdowaniu dziewczyny".>]

35

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Te 170-172 jak na męskie standardy to wzrost niski. I nie ma się co oszukiwać. Fakt - są niżsi, ale też sobie radzą. Nie jest to najważniejsza cecha, a jedynie jedna z wielu składowych, więc nie ma co się załamywać.

Nie fizycznością zawracasz w głowie i w sercu, ale charakterem.

36

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

A moim zdaniem wzrost przy miłości nie ma nic do powiedzenia. Albo sie kogoś kocha całego albo w ogóle. Tak jak nie ma znaczenia narodowość, wiek czy zainteresowania. Liczy sie wnętrze a nie opakowanie nie zapominajcie.

37

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???
niewazne napisał/a:

A moim zdaniem wzrost przy miłości nie ma nic do powiedzenia. Albo sie kogoś kocha całego albo w ogóle. Tak jak nie ma znaczenia narodowość, wiek czy zainteresowania. Liczy sie wnętrze a nie opakowanie nie zapominajcie.

Akurat o ile wzrost nie ma dla mnie większego znaczenia, to wiek, narodowość i zainteresowania w jakimś sensie mogą wpłynąć na mój wybór ewentualnego partnera i nie widzę w tym nic złego.

38

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

No tak jak sie będziesz oglądała za jakimiś to za tym co ci przypadnie do gustu z wyglądu no ale ponoć miłość jest ślepa i nigdy nie wiadomo czy jednak nie zmienisz swojego "gustu". Napisałam to ogólnie o tych co serio zakochali sie w sobie. Przyjdzie ci taki hmm 10 lat starszy Niemiec o zainteresowaniach związanych z hmm lotnictwem a nóż cie tak zauroczy sobą że na nikogo innego byś go nie wymieniła mimo ze uganiałaś sie za typkiem o 3 lata starszym super przystojniakiem itp.

39 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2012-06-14 15:59:00)

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Ja jestem sama ponad 2 lata sad( Jest mi strasznie trudno nie umiem już sobie czasami poradzić też stawiam sobie to pytanie co jest ze mną nie tak... Mogłabym zrozumieć gdybym była nie zadbana , gdybym była jeszcze jakaś ale jestem normalną dziewczyną o zbyt wrażliwym serduszku.

40 Ostatnio edytowany przez sweil (2012-06-14 16:08:43)

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Niewazne wiem o co Ci chodzi. Masz rację "gust" można bardzo szybko zmienić, jak Cię trafi "to coś" to już koniec tongue Jednak mi chodziło o co innego w moim poście. Napisałam, że wiek, narodowość i zainteresowania mają dla mnie znaczenie i mogą mieć wpływ na wybór partnera, ale nie są to jakieś ściśle określona wymagania, ale z pewnością musi być ode mnie starszy (bo takich lubię), nie widzę siebie w związku z młodszym facetem, jeżeli chodzi o narodowość - nie jestem rasistką, ale wiem, że z mężczyznami pewnych narodowości na pewno bym się nie związała, chociaż by mnie powalił, któryś z nich na kolana swoim urokiem, a w przypadku zainteresowań musi je mieć, bo człowiek bez pasji nie jest dla mnie w 100 % wartościowy i już nieważne czy to będzie lotnictwo, motoryzacja, sport czy coś innego. Tego raczej się trzymam.

41

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

172... z powodzeniem szpilki mogę założyć oczywiście jeśli sytuacja tego wymaga bo na pewno nie na co dzień tongue

42

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Widzisz rybka20 masz tyle wzrostu co ja tongue więc jesteś całkiem wysoka jak na kobietę a przy tym facetów od 176 wzwyż jest pełno. Ja to na prawdę mam szczęście i spotkać/poznać kogoś niższego to wielkie święto xD big_smile . Nie wiem dlaczego tak, ale w każdym towarzystwie w jakim się obracałem, na studiach wszędzie dziewczyny były co najmniej mojego wzrostu tongue a jak niższe to już zajęte tongue i taki psikus heh tongue. Kiedyś bardzo mnie to wkurzało ale dzisiaj się już przyzwyczaiłem, że jestem niski i cóż, nic z tym nie zrobię wink

43

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Co wy z tym wzrostem!

44

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Kiedys_Misiek źle mnie zrozumiałeś smile  do faceta o wzroście 172 śmiało mogę założyć szpilki smile jestem niższa i nigdy mi to nie przeszkadzało i wcale nie marzę o wysokim, wzrost dla mnie nie ma znaczenia

45

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Jest tu ktoś z okolic Wrocław, Legnica, Lubin? Moze serio warto zorganizować jakieś spotkanie a nie na necie ciągle pisać. Uparliście sie na ten wzrost. Ja mam 173 i nie mogę nosić butów na obcasie bo jestem jak żyrafa ot tyle. Jak sobie radzicie z samotnoscią lepiej piszcie itp

46

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

niewazne chcesz wiedzieć jak? Wynajduję sobie zajęcia big_smile teraz rozpoczynam biznes a tak to:
jazda na quadzie, czytanie, oglądanie, car detailing, słuchanie muzyki, spacerowanie z psami, kino, trochę modowanie telefonów z androidem na pokładzie (czysto for fun zmieniam jak mi się znudzi, jakieś ulepszenia etc), jakiś wypad do centrum handlowego na zakupy tongue i nie wiem co jeszcze. Ogólnie to robię to na co mam ochotę w danej chwili, np gram na xboxie wieczorkiem jak nie mam co robić a spać mi się nie chce. Pewnie jeszcze coś by się znalazło, kolega próbuje zarazić mnie jednośladami (szczerze to nie lubię, ale jakiegoś harleya davidsona mógłbym mieć dla popołudniowych przejażdżek xD big_smile).

rybka20 dla mnie też wzrost nie ma znaczenie teoretycznie big_smile ale praktycznie mieć dziewczynę wyższą o 10cm? Zresztą żadna niższego by nie chciała xD tongue.
Dochodzę do wniosku, że wszystkie kobiety niższe ode mnie wyjechały gdzieś  po za woj. śląskie chyba bo na prawdę ciężko mi idzie big_smile tongue.

47

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???
Kiedyś_Misiak napisał/a:

np gram na xboxie wieczorkiem jak nie mam co robić a spać mi się nie chce.

O podsunąłeś mi pomysł na dzisiejszy wieczór smile Nie pamiętam kiedy grałam, muszę zwerbować siostrę i trochę pomłucić w coś fajnego tongue

48 Ostatnio edytowany przez lemi9 (2012-06-16 19:03:26)

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Moim zdaniem to nie nasz wzrost ani nasz wygląd fizyczny mają największe znaczenie. Dużo zależy od wiary w siebie. Jeśli w siebie wierzysz prawdopodobnie wiele osób zwróci na Ciebie uwagę. Ja czasami mam słabsze dni i wiem że wtedy przemykam jak cień.. a kiedy mam więcej siły po prostu jakoś daje radę, a ludzie zwracają uwagę na to jaka jestem i ile energii daję innym.

Także "uszy do góry" musimy jakoś próbować, musimy w siebie wierzyć!

49

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Drogie Panie....ja jestem singlem.... wink

50

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Ja dziś spędziłam kolejny samotny dzień, pojechałam nad jezioro, czytałam... nie chcę zamykać się w 4 ścianach, bo zazwyczaj tak robiłam, myślę że to był błąd.. Co sądzicie o samotnych wypadach?

51

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Świetny pomysł, zawsze to lepsze wyjście niż siedzenie w domu. Popieram i sama też korzystam z takich opcji spędzenia czasu.

52 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2012-06-17 18:04:08)

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???
lemi9 napisał/a:

Co sądzicie o samotnych wypadach?

Poczytaj sobie tutaj by uniknąć kolejnego powtarzającego tematu http://www.netkobiety.pl/t38664.html   Dzisiaj niedziela po nocnej burzy.
Jedyne moja wyjście było pójście do kościoła jak co każdą niedzielę no może nie każdą i powrót do domu .
Czuję sie strasznie samotna. Nie mam męża ani partnera nie mam dzieci nie mam znajomych z którymi mogłabym sie umówić i wyjść z domu a samej dzis nie chce mi się nawet wyjść na spacer.
Caały dzień w domu sama z sobą... i przed nosem w laptopie pisząc na forum , nie mam sie do kogo nawet odezwać
Mam już dość takiego życia co to w ogóle za zycie??? zwykła wegetacja i nic wiecej! Całe szczęscie że juz kończy sie ten dzień...
Chciałabym mieć kogoś dla siebie, dobrego człowieka który by mnie pokochał taką jaką jestem tak o tym marzę i modlę się do Boga ciągle o to samo czasami myślę , że Bóg nie istnieje...
Rozmyślam i tak naprawdę to nie wiem czy za tym że mnie zranił czy może przez to że zostałam sama ?
Szukam po prtalu randkowym faceta a tu nic cisza z każdej strony z jednym nawet pisałam przez kilka tygodni ale co z tego chciał się spotkać ale zawsze coś mu wypadło więc nie pisze  bo nie ma sensu on też już nie odzywa się .
Zastanawiam co ze mna jest nie tak , że mam takie życie a nie inne z rodzicami jest jeszcze trudniej alkohol daje im jeszcze więcej energii mam dość !!! Całej sytuacji.
Czas ucieka a  w moim zyciu nic sie nie zmienia jest tylko jeszcze większy rozpacz bo tak bardzo chcę być szcześliwa.
Nic mnie nie cieszy... tracę wiarę ...

53

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???
yoghurt007 napisał/a:

Drogie Panie....ja jestem singlem.... wink

Z wyboru ?

54

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Jakiś czas temu zakończyłem związek trwający prawie 7 lat. Czy z wyboru? I tak i nie. Tak, bo to była moja decyzja. Nie, bo każda inna decyzja byłaby zła....

55

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

flores ...też tak mam.. nie da się uniknąć zwątpienia... ale nie poddawaj się, nie warto bo życie mamy tylko jedno i naprawdę nie wiemy czy jutro czymś pozytywnym nas nie zaskoczy. Na takie dołki mnie pomaga bieganie, słuchanie muzyki, gotowanie i zabawa ze zwierzakiem. Ty musisz znaleźć coś dla siebie smile  Wierze, że kiedyś będzie dobrze i tego się trzymajmy!

56

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Przy umiarkowanym wietrze,
Gdy słońce sięga naszych ciał,
Myśli czyste jak powietrze
I trochę wolniej płynie czas.
Wracam dobrze znaną drogą,
Choć nie do takich samych miejsc.
Bo wszystko się zmienia,
Bo wciąż panta rei.

Gdzieś na starych zdjęciach szukamy się znów,
A losu koleje przywiozły nas tu.
Nie wszystko po myśli toczyło się, wiem.
I śnimy o przyszłości sen.


Prędzej czy później to wszystko wróci.
To, co tak nagle wypadło nam z rąk.
Zgasi pragnienie po wielkiej suszy.
Spadnie na ziemię, a tam wyda plon.

Prędzej czy później los się odwróci.
Wyrówna bilans poniesionych strat.
Jak wymarzona tęcza po burzy
Nasz czarno-biały koloruje świat
Milionem barw.


W czarnej porywistej burzy,
Co w środku drogi sięga nas,
Niespełnionym scenariuszem
Jak deszczem obrywamy w twarz.
Mgła przesłania horyzonty.
Na pierwszej linii frontu my,
A w zmęczonych nadziejach pękają szwy.
Lecz w końcu jak znak dla zagubionych serc,
Rozbłyśnie najpiękniejsza z tęcz.


Prędzej czy później to wszystko wróci.
To, co tak nagle wypadło nam z rąk.
Zgasi pragnienie po wielkiej suszy.
Spadnie na ziemię, a tam wyda plon.

57

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

przepiękne słowa... miejmy nadzieję, wierzmy i tego się trzymajmy,że właśnie tak jest, że właśnie tak będzie  smile

58

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Mam wrazenie ze na forach ludzie chca poza wylaniem lez (ja poza tym namawiam do spotkan - czyli cos tu robie pozytecznego) znalezc magiczne zaklecie na samotnosci, moze wyskoczy z ekranu jakiejs ksiaze na bialym koniu (tylko nie Maklowicz jak bylo w reklamie Tesco)?
Same ocencie co z wami jest nie tak bo ja  slodzic nie lubie ani wierszow ukladac, zalatuje tu Harlekinem i infantylnoscia, tez zapytam co wam dolega kobiety ??

59

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???
peeter napisał/a:

Mam wrazenie ze na forach ludzie chca poza wylaniem lez (ja poza tym namawiam do spotkan - czyli cos tu robie pozytecznego) znalezc magiczne zaklecie na samotnosci, moze wyskoczy z ekranu jakiejs ksiaze na bialym koniu (tylko nie Maklowicz jak bylo w reklamie Tesco)?
Same ocencie co z wami jest nie tak bo ja  slodzic nie lubie ani wierszow ukladac, zalatuje tu Harlekinem i infantylnoscia, tez zapytam co wam dolega kobiety ??

to co napisałeś jest chamskie no ale co tam. Ludzie tu szukają pomocy i możliwości porozmawiania z kimś kto ich zrozumie. No to nie wiem co ty tutaj robisz skoro tak cie to meczy mówisz papa i po problemie. Spotkań tak poza tym nikt nie chce organizować juz proponowałam ale jest głucha cisza. Pierw sie zapytaj co ci dolega skoro nie jesteś empatyczny na czyjeś problemy.

60

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Szczerze nie widzę nic chamskiego w poście peetera, myślę, że w żaden sposób nikogo nie obraża tym co napisał.
Przykre to jest, że takie młode osoby mające po dwadzieścia parę lat, nie potrafią czerpać radości z życia, bycie samym nie oznacza jakiejś tragedii, ja jestem bez faceta i potrafię cieszyć się z najmniejszych rzeczy, a od Was, aż bije pesymizmem, to odstrasza - naprawdę.
Jeżeli chodzi o spotkanie, musi być więcej chętnych, ja w sumie mieszkam w Twoich okolicach, ale nie ma dużo osób od nas, dlatego jego organizacja nie ma sensu.

61 Ostatnio edytowany przez Kaja74 (2012-06-19 17:31:17)

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Ja też nie widzę w słowach kolegi nic chamskiego. Jak ma się cokolwiek odmienić skoro nie robicie NIC w tym celu ? Użalacie się, ok, czasem trzeba znaleźć ujście emocji, ale kurcze, od samego pisania nic się nie zmieni. Poza tym bardzo szybko zniechęcacie się i to jeszcze bardziej utwierdza was w przekonaniu, że książę nie zjawi się.
Flores- jesteś tu już kawałek czasu. powiedz, czy nawiązałaś tutaj z kimś znajomość, która wykracza poza forum ? już chyba kiedyś zadałam Tobie to pytanie smile
Do Nieważne - na społeczności jest wątek dla osób z Wrocławia. Postów ponad 600. Nie wierzę, że nie znajdzie się ani JEDNA osoba, która nie zechciałaby spotkać się. Może trzeba bardziej konkretnie zaapelować ? ja to mam problem- jestem z lubuskiego, szukam tutaj aktywnie nowych znajomości z moich okolic i dopiero jest kiepsko smile

62

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Mam podobny problem... I wcale nie napisze, że chce normalnego, chce po prostu prawdziwego faceta. Konkretnego, stanowczego, nieprzesłodzonego, taki który będzie potrafił mnie ogarnąć, a jak już trafiam to na takich co nie potrafią mi się sprzeciwić, słodzą że aż mdli, nie potrafią zadbać o swoje życie, wiec nie rozumiem dlaczego chcą o czyjeś dbać. Może to głupie że nie chce faceta który teoretycznie jest idealny, ale podobaja mi sie 'dupki' którym niestety nie podobam się ja, bo widzą we mnie kobiete na jedną noc....

63

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???
lemi9 napisał/a:

flores ...też tak mam.. nie da się uniknąć zwątpienia... ale nie poddawaj się, nie warto bo życie mamy tylko jedno i naprawdę nie wiemy czy jutro czymś pozytywnym nas nie zaskoczy. Na takie dołki mnie pomaga bieganie, słuchanie muzyki, gotowanie i zabawa ze zwierzakiem. Ty musisz znaleźć coś dla siebie smile  Wierze, że kiedyś będzie dobrze i tego się trzymajmy!

Mi pomaga spacer z moimi pupilami i też muzyka oraz rower i kijki . Gotowanie uwielbiam gotować ale teraz walczę by schudnąć bo brzuszek mam za duży.

64

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

I wszystko jasne, romantyzm kroluje a Anya to rewelacja - chce byc sponiewierana przez goscia ktory ma gdzies przyszlosc, sorry ale nie rozumiem tego, jak ktos ma takie autodestrukcyjne marzenia to zostaje mu tylko popisac na forum, tylko co za problem dzis takiego znalezc? kazdy czat, serwis, disco jest pelne takich 'kowbojow"

65

Odp: od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???
peeter napisał/a:

I wszystko jasne, romantyzm kroluje a Anya to rewelacja - chce byc sponiewierana przez goscia ktory ma gdzies przyszlosc, sorry ale nie rozumiem tego, jak ktos ma takie autodestrukcyjne marzenia to zostaje mu tylko popisac na forum, tylko co za problem dzis takiego znalezc? kazdy czat, serwis, disco jest pelne takich 'kowbojow"

Niekoniecznie dobrze to odebrałaś. Po prostu teraz chce być ze mną facet, który teoretycznie przeniósł by dla mnie góre. Ale nie potrafi odizolować sie od mamy/rodziców. Spotykać sie chce o 11 w południe najlepiej w niedziele w kościele odrazu, nie pogada za długo np na gg musi pomóc mamie bo będzie krzyczec jednak dzisiaj nie przyjedzie bo mama, bo tata. Chodzi mi o takie zachowanie. Albo teksty w stylu wysli mi buziaka na gg i prosi sie 15 minut, sory może jestem inna ale dla mnie to mało męskie.

Posty [ 1 do 65 z 101 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » od 5 lat sama... co jest ze mną nie tak???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024