Rozwod i brak kontaktu z mezem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozwod i brak kontaktu z mezem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Rozwod i brak kontaktu z mezem

Chce sie rozwiesc ale nie wiem jak do tego podejsc. Bylismy malzenstwem przez 8 lat. Mialam zaledwie 18 lat. Zaszllam w ciaze i dlatego byl slub. Maz caly czas pracowal za granica ja mieszkalam z tesciami. Nigde mnie nie mogli zaakceptowac bo pochodzilam z rodziny patologicznej. Gdy zmarla tesciowa zaczelo sie pieklo. Tesciu psychicznie mnie wykanczal. Raz nawet sie dobieral do mnie. A ja wiecznie bylam sama. Maz przyjezdzal co 3 tyg na 2 dni tylko. O zajsciu z tesciem powiedzialam mu dopiero po dlugim czasie dlatego ze sie balam jego reakci. Odpowiedzial tylko na to tyle ze za pozno mu powiedzialam sad . Psulo sie miedzy nami dlatego ze to bylo malzenstwo na odleglosc. Dlatego chcialam ratowac ten zwiazek i wyjechalam do niego z dziecmi. I dopiero w niemczech poznalam jakiego mam meza. Dopiero tam zaczelismy sie ,,poznawac,,. Byl czlowiekiem samym do siebie. Liczyla sie praca a szefa uwazal za boga. Jak cos na niego powiedzialam bronil jak ognia. Czeste delegacje. Podniosl na mnie reke 3 razy. Ja mu od poczatku mowilam ze ja tez mam swoje granice i jesli podniesie 3 raz odejde i nie wybacze. Niestety stalo sie tak ale ten 3 raz byl naprawde pieklem. Dzieci byly swiadkami. Placz, pisk. Gdyby nie szwagier nie wiem co by ze mna bylo. Wtedy zabrala go policja jak wrocil chcial abym mu wybaczyla. Niestety nie moglam. Zaczelam sie go bac. Syn (7 lat) tez bardzo bal sie tate. Postanowilam wrocic do kraju on zostal tam. Nie mieszkamy razem. Od czasu jak sie dowiedzial ze chce rozwodu ( poznalam kogos i chcemy byc razem) wmawia mi ze to przez tego 2 faceta ja odeszlam. A to nie prawda. Nigdy meza nie zdradzilam poki bylismy razem. Siedzialam jak kura w domu. Nie dzwoni i nie pyta co u dzieci. Pieniedzy tez nie daje. Mam tylko rodzinne z niemiec. Pisze mu jak widze ze jest na gg zeby odezwal sie do dzieci ze ja mu nie zabraniam kontaktow z nimi ze one go potrzebuja. Nie odpisuje. Jak byl w swieta w polsce u tescia dowiedzialam sie ze powiedzial ze jesli dostanie jakiekolwiek papiery rozwodowe lub o alimenty zabije mnie i dzieci a potem siebie. Na gg tez mi wygrazal min przestal sie odzywac czy jestem gotowa na smierc. Boje sie calej sprawy rozodowej i go. Dodam ze jak rodzina sie dowiedziala ze kogos mam odwocila sie ode mnie ( nawet moja rodzina). Zostalam z tym sama. Nikt nie pyta co i jak sobie radze. Zostalam ta zla. U nas w rodzinie to bylo na porzadku dziennym ze maz bil zone ale ja nie chcialam tak zyc. Dzieci bardzo psychicznie ucierpialy, syn do teraz sie boi taty. Nie wiem czy mam szanse na rozwod i jak to zrobic bo po jego grozbach bardzo sie wystraszylam. Jeszcze dodam ze w niemczech na moje nazwisko byl wziety abonament na internet on go uzywa a rachunki wyslal do mojej mamy. Ktore sa juz zalegle i narobil mi problemow. Troche sie rozpisalam ale to w skrucie. Jeszcze wiem ze mnie zdradzal, wiele razy chodzil do domu lekkich obyczajow i na typowe tirowki, sam mi sie przyznal .

Zobacz podobne tematy :
Odp: Rozwod i brak kontaktu z mezem

Dziewczyno,rozwiedż się z nim jak najszybciej,bo to kawał sku...syna i wystap o alimenty,nie czekaj,nie zwlekaj,bo czas biegnie szybko,szkoda życia,ułożysz sobie życie z kims innym,może to będzie ten,z którym teraz jesteś.Nie bój się tego,ze mąż cię zastrasza,gnojki zawsze tak robią.Niestety nie wiem,gdzie powinnaś wysłać pozew rozwodowy,ale dowiedz się tego jak najszybciej,może w necie krok po kroku,od razu też pozew o alimenty,które sąd ci przyzna nawet,gdy nie będzie rozwodu.Powodzenia

3

Odp: Rozwod i brak kontaktu z mezem

najgorsze jest to ze ja nie mam w nikim wsparcia sad . Cala moja rodzina uwaza ze to ja popelnilam blad i powinnam wocic do niego. Nawet zagrozili mi ze bede zeznawac na jego korzysc. Oni sie go boja wszyscy. Ostatnio napisal mi na gg tylko tyle abym podala numer fona od syna , a ja mam sie odwalic od niego. Ja chce sie uwolnic, ale jak wspomne o rozwodzie komus z rodziny to zaraz wszyscy na mnie. Jednego jestem pewna ja napewno nie wroce do niego, nie jest mnie wart. jestem mloda mama. Przy nim zaniedbalam siebie. Przytylam bardzo duzo.  a teraz w pol roku schudlam az 30 kg i mam figore osy. Rozmiar 36 z 44. Moze uda mi sie od niego uwolnic. Oby, bo to czlowiek chory i msciwy.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozwod i brak kontaktu z mezem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024