Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

Temat: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Ja do niej już cierpliwości nie mam ciągle gdzieś wychodzi jak chce  żeby ona została w domu to nigdy nie chce
Ciągle pyskuje wyrzuca mnie z jej pokoju sama sie okaleczała powiedziałam jej że ją do lekarza na jakieś leczenie wyśle a ona tylko czy ma sie już bać, a może troche później, ja do tej dziewczyny już cierpliwości nie mam
w jednym tygodniu jest ok a w drugim od nowa

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Okaleczanie to bardzo poważna sprawa. Nie lekceważ tego, moim zdaniem jeśli ona nie chce iść do specjalisty to Ty idź, może Ci jakoś poradzi i pokieruje. Wiem, że łatwe to nie jest ale spróbować trzeba. Taki wiek buntowniczy..

3

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!
martyna16500 napisał/a:

Ja do niej już cierpliwości nie mam ciągle gdzieś wychodzi jak chce  żeby ona została w domu to nigdy nie chce

A macie ustalone jakieś zasady? Kiedy może wychodzić? Kiedy ma wracać? A jaka jest kara za nieposłuszeństwo?


martyna16500 napisał/a:

Ciągle pyskuje wyrzuca mnie z jej pokoju

Może potrzebuje prywatności czasami. Ty też pewno lubisz mieć swój kąt. O tym też musicie porozmawiać.

martyna16500 napisał/a:

sama sie okaleczała powiedziałam jej że ją do lekarza na jakieś leczenie wyśle a ona tylko czy ma sie już bać, a może troche później

A zapytałaś, dlaczego to robi? Straszysz lekarzem, a nie interesujesz się powodem? Może ma problemy w szkole, może złamane serce?

martyna16500 napisał/a:

ja do tej dziewczyny już cierpliwości nie mam
w jednym tygodniu jest ok a w drugim od nowa

Wybacz, ale jesteś matką, która musi zadbać o córkę i dowiedzieć się, co jest grane. Może Tobie przydałoby się wsparcie psychologa, skoro twierdzisz, że nie masz cierpliwości.

4

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Jak dla mnie to Ty matka masz jakiś problem o którym nie piszesz a winisz córkę , że wychodzi- zastanów się dlaczego to robi- może ucieka od Ciebie a nie koniecznie ma te złe towarzystwo a jeżeli ma to Twoja zasługa.

5

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

mam nieciekawą sytuacje moja 13 letnia córka kradnie mi kase z portfela  pali papierosy i wraca do domu po 22... nie mam już siły sama ją wyhowuje bo jej ojciec nie żyje ... zabrałam jej komórkę i komputer ale na nią nic nie działa bo ledwo przyjdzie ze szkoły to odrazu wychodzi i przychodzi bardzo pózno ...staram się tłumaczyć ale do niej nic nie dociera już nie wiem co mam robić

6

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Radzę wybrać się do psychologa, a nie straszyć tym córki.

7

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

tez sie okaleczlaalm bedac w jej wieku. w ten sposob chcialam zwrocic na siebie uwage rodzicow.. nie lekcewaz tego , porozmawiaj z nia spokojnie , powiedz ze sie martwisz , ze moze Ci zaufac i powiedziec jaki jets powod...

8

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Bardzo często jest tak, że dzieci uważają, że skoro rodzice nigdy nie mają dla nich czasu to mogą one robić co chcą. To również może wynikać z chęci zwrócenia na siebie uwagi, oczywiście smile

9

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Nie mam jeszcze tak dużej córki bo dopiero 2 latka..ale sama nie dawno byłam jeszcze nastolatką...Bardzo boje sie juz teraz jak bedzie moja corka w tym wieku <13-16>lat jednak moze dobrym rozwiazaniem była by rozmowa,pokazanie ze interesujemy sie problemami że , nie jestesmy tylko rodzicami ale przyjaciółmi.Sama nie miałam dobrych kontaktów z rodzicami głównie z tata i do tej pory nie umiem sie przełąmać.Ale załuje teraz tego że jak byłam nastolatką że nie dali mi drogi wsparcie takiego jakiego potrzebowałam,dobrego słowa a nie GŁUPIA JESTEĆ ITP.Nastolatki potrzebuje zrozumienia.Ja swojej bede chciała to dać,moze jakoś zaciekawić jakies kursy odkryc talent,i rozmawiać nie zabraniać wszystkiego.- to kończy się buntem.
Bardzo dobre rozwiaznie to psycholog.. sama załuje ze nie chodze, naprawde pomaga.:)

10

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Nie mam dzieci, ale jeszcze niedawno sama byłam nastolatką. Byłam "anty" na wszystko..I samookaleczenia owszem się zdarzały.
Ale moim zdaniem czy wizyta u lekarza coś da?  Może sama potrząśnij nią jakoś,żeby się opamiętała.
To minie na pewno,ale póki co musisz Ty jakoś wziąć się w garść i z nią porozmawiać.
Takie uroki dojrzewania...Wrr...
Pozdrawiam !

11

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

sama mam 15 latke i wiem jaki to trudny wiek.Moja córka okaleczała sie i zachowywała się identycznie jak to opisałaś ale dodała jeszcze później sobie picie alkoholu,palenie i ćpanie.Ja dostawałam szału,wściekałam się,miałam dość i powiem szczerze nie raz chciałam juz od niej się uwolnić tzn dac ją do mojej matki bo sobie nie radziłam.Szkoła oczywiście to już kompletna masakra była.Aż do pewnego momentu o dziwo w moim życiu....spotkałam znajomego sprzed lat właściwie przyjaciela i oczywiście od razu wypłakałam mu sie w rękaw jaką to mam złą córkę.On wtedy zapytał mnie  przed czym ja uciekałam będac w jej wieku bo z tego co pamięta to robiłam to samo!!I dostałam olśnienia!Rozwód rodziców,ciągłe przeprowaadzki,moja matka z załamaniem nerwowy która miała mnie głęboko gdzieś.Ja mając te naście lat i problemy w domu też uciekałam w złe towarzystwo,obniżyłam sie w nauce,piłam i paliła..Dlaczego?Bo uważałam że to towarzystwo mnie rozumie i jest moja rodzina gdzie jak sie napiję i będę taka fajana to oni zawsze mi pomogą.Wtedy zrozumiałam ze moja córka robi to samo co ja kiedyś i ma do tego powody.Bo jak by nie patrzeć ja też po rozwodzie,każdy mój związek trwał do 2 lat nie dłużej dlatego tez ciągłe przeprowadzki nasze,ja z rozchwianymi emocjami i depresja.Gdy to zrozumiałam i poskładałam moje życie w jedną bezpieczna dla mojej córki całość ona przestałą stwarzać problemy.Więc może czasami trzeba sie zastanowić czy w naszym domu i życiu jest wszystko dobrze?Czy może jednak istnieja powody dla których nastolatki w taki czy inny sposób będa wołac o pomoc i zrozumienie....Z autopsji wiem ze potrząsanie i nerwy w tym wieku to tylko pogarszają sprawe.Życzę powodzenia i cierpliwości

12

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Dlaczego przeważnie kobiety same muszą się borykać z problemami dzieci? Denerwuje mnie to,że tatusiowie spychają wychowanie na żony,a sami uciekają od problemu-zresztą to potrafią najlepiej. A są tak samo potrzebni jak Mama,jeśli nawet nie bardziej. Zwłaszcza w okresie dojrzewania dziewczęta szukają autorytetu męskiego. Ale w dzisiejszych czasach albo praca,praca,praca,albo rozwody (jak w moim przypadku). Generalnie mamy coraz mniej czasu dla dzieci. Smutna prawda. sad

13

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Po pierwsze to zakręcic kurek z pieniędzmi, po drugie leczenie, nawet w ośrodku zamkniętym.
U nas była taka psycholka. Oskarżyła rodziców o znęcanie i przez tą smarkulę rodzice mieli kuratora.

14

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!
wuzetka napisał/a:

Dlaczego przeważnie kobiety same muszą się borykać z problemami dzieci? Denerwuje mnie to,że tatusiowie spychają wychowanie na żony,a sami uciekają od problemu-zresztą to potrafią najlepiej. A są tak samo potrzebni jak Mama,jeśli nawet nie bardziej. Zwłaszcza w okresie dojrzewania dziewczęta szukają autorytetu męskiego. Ale w dzisiejszych czasach albo praca,praca,praca,albo rozwody (jak w moim przypadku). Generalnie mamy coraz mniej czasu dla dzieci. Smutna prawda. sad

Wuzetka ja zgodze sie z toba i Niechce tu pisac nieladnie, ale Wiekszosc Mezöw, Ojcöw potrafi tylko moczyc gębe w kieliszku i krzyczec na zony i dzieci ! O prawdziwym zyciu wychowaniu niemaja zielonego pojecia. Bolesna ale prawda ja zawsze wiedzialam ze maz mi niepotrzebny bo poco ? Sama sobie zawsze dawalam rade! A teraz mam same problemy syn / lat robi glupoty z przekonania ze przez to wröcimy do polski. Tak kiedys napewno wröcimy... napewno...

15

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!
PiotrrtoiP napisał/a:

Jak dla mnie to Ty matka masz jakiś problem o którym nie piszesz a winisz córkę , że wychodzi- zastanów się dlaczego to robi- może ucieka od Ciebie a nie koniecznie ma te złe towarzystwo a jeżeli ma to Twoja zasługa.

Trudno aby ta konkretnie matka nie miała problemu w takim wypadku, sama go z pewnością nie rozwiąże, ale jeśli nie poszuka dobrego psychologa to nikt jej nie pomoże, a jedynie wszyscy będą właśnie oceniali ją negatywnie i twierdzili tak jak Ty, że wszystko jest jej winą - jej, czyli matki.
Mylisz się baaaardzo pisząc, że rodzic (którykolwiek) ponosi winę za wszystko co robi jego dziecko - takie uogólnianie jest największą krzywdą dla rodziców.

16

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!
xmama napisał/a:
PiotrrtoiP napisał/a:

Jak dla mnie to Ty matka masz jakiś problem o którym nie piszesz a winisz córkę , że wychodzi- zastanów się dlaczego to robi- może ucieka od Ciebie a nie koniecznie ma te złe towarzystwo a jeżeli ma to Twoja zasługa.

Trudno aby ta konkretnie matka nie miała problemu w takim wypadku, sama go z pewnością nie rozwiąże, ale jeśli nie poszuka dobrego psychologa to nikt jej nie pomoże, a jedynie wszyscy będą właśnie oceniali ją negatywnie i twierdzili tak jak Ty, że wszystko jest jej winą - jej, czyli matki.
Mylisz się baaaardzo pisząc, że rodzic (którykolwiek) ponosi winę za wszystko co robi jego dziecko - takie uogólnianie jest największą krzywdą dla rodziców.

Ja jako matka nastolatków sklonie się ku temu co napisał Piotr. Problem lezy w rodzinie, w jej fundamentach. Burzliwy okres dojrzewania jest u dzieci, które nie mają wsparcia w rodzicach. dziecko to świetny barometr naszych uczuc i emocji. Jesli zaczyna byc rozchwiane tzn że rodzina nie sprawdza się jako miejsce  w którym dziecko czuc sie powinno bezpiecznie.
Wystarczy aby matka zgłosiła sie po pomoc do psychologa i wyeliminowała nadopiekuńczość, tresurę, brak zainteresowania dzieckiem, czy przekraczanie granic oraz brak konsekwencji a dziecko natychmiast potrafi zmienić swój stosunek i wrócić na prawidłowe tory wink

17

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!
Qrsywa napisał/a:

Ja jako matka nastolatków sklonie się ku temu co napisał Piotr. Problem lezy w rodzinie, w jej fundamentach. Burzliwy okres dojrzewania jest u dzieci, które nie mają wsparcia w rodzicach. dziecko to świetny barometr naszych uczuc i emocji. Jesli zaczyna byc rozchwiane tzn że rodzina nie sprawdza się jako miejsce  w którym dziecko czuc sie powinno bezpiecznie.
Wystarczy aby matka zgłosiła sie po pomoc do psychologa i wyeliminowała nadopiekuńczość, tresurę, brak zainteresowania dzieckiem, czy przekraczanie granic oraz brak konsekwencji a dziecko natychmiast potrafi zmienić swój stosunek i wrócić na prawidłowe tory wink

Niestety nie wystarczy aby matka zgłosiła się po pomoc do psychologów - czy masz podobną sytuację, że wiesz na 100%???
Burzliwy okres dojrzewania może zdarzyć się w każdej rodzinie i nie ma rodzin, rodziców idealnych. Każdej rodzinie coś można zarzucić.
Z moją córką pracowało kilku psychologów i każdy odmówił pomocy po pewnym czasie gdyż nie chciała współpracować.
Zapewniam Cię, że są dzieci, którym jest bardzo wygodnie żyć w nowopoznanym luzackim środowisku rówieśników i robić co im się podoba, mając przy okazji całą w miarę normalną rodzinę i ich błagania, próby pomocy gdzieś.
Nie można tak uogólniać i twierdzić, że pod wpływem psychologa każdy wróci na właściwy tor.Ten każdy musi najpierw chcieć. Musi chcieć współżyć w rodzinie gdzie są pewne zasady, obowiązki i ograniczony czas wyjść, ale jak nie chce to ani psycholog, ani psychiatra nic nie zdziałają. To samo kurator.
Podsumowując - dla pewnej grupy młodzieży wygodniej jest przyjść do domu, najeść się, czasami wyspać, zrobić koszmarny bałagan (inni posprzątają), a potem urwać się aby poszaleć kilka dni.
Żadne sensowne wzorce w domu nie mają znaczenia, za to dobrze tej grupie wychodzi naśladowanie wszystkiego co złe i czego nie toleruje ich rodzina. W dodatku wiedzą, że rodzice są bezradni i muszą nakarmić i dać się dziecku wyspać w domu.

Nie uogólniajmy, że każdy, że na pewno, że winni rodzice.

18

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!
xmama napisał/a:
Qrsywa napisał/a:

Ja jako matka nastolatków sklonie się ku temu co napisał Piotr. Problem lezy w rodzinie, w jej fundamentach. Burzliwy okres dojrzewania jest u dzieci, które nie mają wsparcia w rodzicach. dziecko to świetny barometr naszych uczuc i emocji. Jesli zaczyna byc rozchwiane tzn że rodzina nie sprawdza się jako miejsce  w którym dziecko czuc sie powinno bezpiecznie.
Wystarczy aby matka zgłosiła sie po pomoc do psychologa i wyeliminowała nadopiekuńczość, tresurę, brak zainteresowania dzieckiem, czy przekraczanie granic oraz brak konsekwencji a dziecko natychmiast potrafi zmienić swój stosunek i wrócić na prawidłowe tory wink

Niestety nie wystarczy aby matka zgłosiła się po pomoc do psychologów - czy masz podobną sytuację, że wiesz na 100%???
Burzliwy okres dojrzewania może zdarzyć się w każdej rodzinie i nie ma rodzin, rodziców idealnych. Każdej rodzinie coś można zarzucić.
Z moją córką pracowało kilku psychologów i każdy odmówił pomocy po pewnym czasie gdyż nie chciała współpracować.
Zapewniam Cię, że są dzieci, którym jest bardzo wygodnie żyć w nowopoznanym luzackim środowisku rówieśników i robić co im się podoba, mając przy okazji całą w miarę normalną rodzinę i ich błagania, próby pomocy gdzieś.
Nie można tak uogólniać i twierdzić, że pod wpływem psychologa każdy wróci na właściwy tor.Ten każdy musi najpierw chcieć. Musi chcieć współżyć w rodzinie gdzie są pewne zasady, obowiązki i ograniczony czas wyjść, ale jak nie chce to ani psycholog, ani psychiatra nic nie zdziałają. To samo kurator.
Podsumowując - dla pewnej grupy młodzieży wygodniej jest przyjść do domu, najeść się, czasami wyspać, zrobić koszmarny bałagan (inni posprzątają), a potem urwać się aby poszaleć kilka dni.
Żadne sensowne wzorce w domu nie mają znaczenia, za to dobrze tej grupie wychodzi naśladowanie wszystkiego co złe i czego nie toleruje ich rodzina. W dodatku wiedzą, że rodzice są bezradni i muszą nakarmić i dać się dziecku wyspać w domu.

Nie uogólniajmy, że każdy, że na pewno, że winni rodzice.

Mam 4 dzieci. Troje jest w wieku nastoletnim więc wiem co mówię. Moje nakazy i rozkazy zaostrzały konflikt, Kiedy zaczełam rozmawiac wspierając sie pomocą terapeutyczną zupełnie inaczeje układaja sie relacje na poziomie ja i dzieci.
Nie mówie o psychologu dla dziecka ale jako wsparcie dla matki. To matka powinna skorzystac z pomocy a nie dziecko tongue

19

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Ale czworo dzieci to nie setka z różnych innych miejsc.
Mi psychoog (mi osobiście) niewiele pomógł (było kilku różnych psychologów).

Jednak należy do psychologa pójść i liczyć na to, że w tym wypadku pomoże matce i córce.

20

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!
eellee7777 napisał/a:

sama mam 15 latke i wiem jaki to trudny wiek.Moja córka okaleczała sie i zachowywała się identycznie jak to opisałaś ale dodała jeszcze później sobie picie alkoholu,palenie i ćpanie.Ja dostawałam szału,wściekałam się,miałam dość i powiem szczerze nie raz chciałam juz od niej się uwolnić tzn dac ją do mojej matki bo sobie nie radziłam.Szkoła oczywiście to już kompletna masakra była.Aż do pewnego momentu o dziwo w moim życiu....spotkałam znajomego sprzed lat właściwie przyjaciela i oczywiście od razu wypłakałam mu sie w rękaw jaką to mam złą córkę.On wtedy zapytał mnie  przed czym ja uciekałam będac w jej wieku bo z tego co pamięta to robiłam to samo!!I dostałam olśnienia!Rozwód rodziców,ciągłe przeprowaadzki,moja matka z załamaniem nerwowy która miała mnie głęboko gdzieś.Ja mając te naście lat i problemy w domu też uciekałam w złe towarzystwo,obniżyłam sie w nauce,piłam i paliła..Dlaczego?Bo uważałam że to towarzystwo mnie rozumie i jest moja rodzina gdzie jak sie napiję i będę taka fajana to oni zawsze mi pomogą.Wtedy zrozumiałam ze moja córka robi to samo co ja kiedyś i ma do tego powody.Bo jak by nie patrzeć ja też po rozwodzie,każdy mój związek trwał do 2 lat nie dłużej dlatego tez ciągłe przeprowadzki nasze,ja z rozchwianymi emocjami i depresja.Gdy to zrozumiałam i poskładałam moje życie w jedną bezpieczna dla mojej córki całość ona przestałą stwarzać problemy.Więc może czasami trzeba sie zastanowić czy w naszym domu i życiu jest wszystko dobrze?Czy może jednak istnieja powody dla których nastolatki w taki czy inny sposób będa wołac o pomoc i zrozumienie....Z autopsji wiem ze potrząsanie i nerwy w tym wieku to tylko pogarszają sprawe.Życzę powodzenia i cierpliwości

Dziękuję. Dawno nie czytałam czegoś tak prostego im mądrego.

21

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Witam mam 2 letnia coreczke wychowuje sama coreczke.Jej ojciec jest wiezieniu bije sie z myslami co mam jej powiedziec jak urosnie i zacznie zadawac pytania o tate.Pomimo ze to jeszcze 5 lat jego odsiadki ale wiem ze to nie uniknione..

22

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Jestem córką ,nastolatką .Zaczełam pić i palić  w wieku 13 lat ,14 zaczełam ćpać i rozpoczełam życie seksualne ,potem nie wracałam na noc do domu ,nie chodziłam do szkoły,huliganiłam.
Najlepszym rozwiązaniem jest MOS (Młodzieżowy ośrodek socjioterapi). Gdy trafiłam do Mos'u zrozumiałam moje zachowanie i się uspokiłam .Polecam może się to wydawać brutalne ale nie jest .Teraz mam 15 i już nie sprawiam takich wielkich problemów .

23

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

tasakpunk, a dlaczego zaczęłaś pić, palić i ćpać?

24

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

ten problem dotyczy wielu rodzin...co druga ma problem z nastolatkami ..tylko jedni o tym mówia a inni ukrywaja bo wsty itd...ja też dzisiaj napisałam tu na forum ze spotkało mnie cos najgorszego jako rodzica ucieczka w nocy niepełnoletniej córki..dopiero dochodze powoli do siebie...bo noc nieprzespana szukanie po miescie łzy rozpacz ból ...tego nie da się opisać co się czuję...ale wiem że cos musiało mi umknąć i trzeba to szybko i madrze bez nerwów naprawić aby w przyszłosci wiecej nie dochodziło do tego....oni rosna dorastaja hormony pracuja dwa razy szybciej niz nam kiedyś...sa pełni buntu uciekaja tam gdzie młodzież ma podobne problemy i tam są akceptowani  itd...to boli bardzo ale jak kochamy to wybaczamy i musimy nauczyć się rozmawiać z takim dzieckiem...ja własnie czekam na nia bo juz wiem ze jedzie do domu.....K

25

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!
PiotrrtoiP napisał/a:

Jak dla mnie to Ty matka masz jakiś problem o którym nie piszesz a winisz córkę , że wychodzi- zastanów się dlaczego to robi- może ucieka od Ciebie a nie koniecznie ma te złe towarzystwo a jeżeli ma to Twoja zasługa.

Zastanów się co ty w ogóle piszesz ok!? może ucieka od Ciebie??co ty bredzisz w ogóle?jak widać nie znasz się na nastolatkach a się udzielasz..
Nie musi być wina matki że córka tak postępuję,dużą rolę tutaj odgrywają koledzy/koleżanki i ten cały chory bunt...ja jak byłam w wieku nastolatki to nawet do mamy się zle nie odezwałam ani razu bo wiedziałam co mnie czeka i w ogóle człowiek był świadomy tego ze tak sie nie odnosi do osób starszych a teraz co się robi z tą młodzieżą to szok..
Mojej córce niczego nie brakuje a zachowuje się jakby była pania domu,na wszystko trzeba jej pozwolić bo jak nie to juz mama jest zła..moja mama jak to widzi to nie może uwierzyć w to co się teraz dzieje..
Dzieci mają za dużo pozwalane po prostu,człowiek wchodzi sobie na głowę żeby było im dobrze a dzieci wchodzą nam na głowę..

26

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Werona - PiotrroiP ma rację - widocznie matka nie ma z córką prawidłowych relacji.

A to, że ty dałaś swoim dzieciom wleźć sobie na głowę, to nie wina koleżanek i kolegów, tylko braku dyscypliny i granic ...

27

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Bunt może jej minie, ale Ty nie możesz się poddawać. Bądź twarda w swoich postanowieniach, kidyś ona to zrozumie i doceni. Nawet jak teraz będzie Cię nienawidziła. Wyjdźcie sobie same na zakupy, potem spróbuj wyciągnąć ją na ciasto, kino. Po prostu zacznij spędzać z nią więcej czasu, ale też tak żeby to nie było dla niej jakimś przymusem. Jak się okalecza, to ja bym posłała do psychologa. Sama kiedyś przeżywałam coś takiego, i pomimo kierowania całej agresji na mamę, pragnęłam żeby przyszła mnie przytulić i mi pomogła. Śmiesznie wtedy ło, bo jak tylko przychodziła ja znowu z mordą na nią wyskakiwałam. Zapisz ją do psychologa, a jak sama nie będzie chciała iść to Ty idź do psychologa. Razem rozgryziecie jak do niej trafić. Tylko jej nie olewaj, pokaż że Ci zależy, ale bądź też rygorystyczna, to Ty ją utrzymujesz i musi się stosować do Twoich zasad.

28

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!
Bardolka napisał/a:

Werona - PiotrroiP ma rację - widocznie matka nie ma z córką prawidłowych relacji.

A to, że ty dałaś swoim dzieciom wleźć sobie na głowę, to nie wina koleżanek i kolegów, tylko braku dyscypliny i granic ...

Możliwe tylko powiedz mi co ty byś zrobiła jak dasz karę a córka do ciebie że po co w ogóle mieszka w tym domu i w ogóle  a za godzinkę żałuje tego te tak mówi i płacze i jest miła córką?

29

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!
Werona28 napisał/a:
Bardolka napisał/a:

Werona - PiotrroiP ma rację - widocznie matka nie ma z córką prawidłowych relacji.

A to, że ty dałaś swoim dzieciom wleźć sobie na głowę, to nie wina koleżanek i kolegów, tylko braku dyscypliny i granic ...

Możliwe tylko powiedz mi co ty byś zrobiła jak dasz karę a córka do ciebie że po co w ogóle mieszka w tym domu i w ogóle  a za godzinkę żałuje tego te tak mówi i płacze i jest miła córką?a za 2 h jest od poczatku.

30

Odp: Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!
PiotrrtoiP napisał/a:

Jak dla mnie to Ty matka masz jakiś problem o którym nie piszesz a winisz córkę , że wychodzi- zastanów się dlaczego to robi- może ucieka od Ciebie a nie koniecznie ma te złe towarzystwo a jeżeli ma to Twoja zasługa.

Z przykrością, ale w pełni się zgadzam...
Ja dorastałam słuchając, że jestem psychicznie chora, bo od bardzo młodego wieku bez przerwy się okaleczałam i że mama mnie przez to nienawidzi. Oczywiście, miało to być niby moją winą. Kiedy mama zaciągnęła mnie do psychologa (miałam 16 lat) i on jej powiedział, że to jej wina, to wyszarpała mnie z gabinetu i powiedziała, że więcej tam nie pójdziemy.
Do dziś ona się nie przyznaje, bo to moja wina, że byłam nadludzko zazdrosna o siostrę. A ja - szczególnie po ukończeniu psychologii - wciąż utrzymuję, że gdy 7letnie dziecko zaczyna się ciąć żyletką i scierać sobie skore pumeksem, to z jakiegokolwiek powodu by tego nie zrobiło, to jest to winą rodziców. Wybacz... ale rodzice po prostu zbyt często nie zwracają uwagi - a przy 15latce może to być sytuacja tym trudniejsza, że być może w niej to narastało od lat i przez te lata nie zauważałaś.

Musisz probować rozmawiać, aż trafisz na odpowiedni moment, ale zeby ten moment nadszedł, musisz stworzyć dobrą atmosferę w domu - ustalić jasne reguły, ale nie robić ogromnych awantur, gdy ich nie dotrzyma. Lepiej chyba zacząć ją lekceważyć, pokazać, że jesteś obrazona, a nie wsciekła. I jednocześnie pochwalić, gdy uda jej się zasady dotrzymać. Nie naciskac, ale starać sie spokojnie rozmawiać. Cóż, chyba najwięcej zależeć będzie do Twojej cierpliwości - żebyś jej nie odtrącala, nie atakowała, a w końcu może się otworzy i uda Wam się nawiązać kontakt

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Nie wiem co mam zrobic z moją córką która ma 15 lat Pomocy!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024