Witam,
potrzebuję porady dotyczącej kupna aparatu fotograficznego. Chcę kupić aparat fotograficzny dla mamy, zależy mi na czymś do 1000złotych. Najważniejsze żeby nie był bardzo skomplikowany w obsłudze, druga kwestia to wielkość, zależy mi na czymś niedużym. Specjalnych wymagań co do parametrów nie mam, istotne żeby dobrze sprawdzał się w podróżach.
Nie będę zakładać osobnego wątku, podpinam się! Chcemy z chłopakiem kupić aparat taki za około 1000 zł. Kompletnie się na tym nie znam! Nie bawię w fotografię, jestem amatorem w tej dziedzinie, dlatego potrzebuję aparatu, który będzie robił ładne zdjęcia bez ustawiania za każdym razem wszystkich parametrów, czy czegoś tam
Polecicie coś???
Nemezys - polecam kupno aparatu typu "bezlusterkowiec". Z tego co się orientuję bardzo dobre produkty tego rodzaju oferuje Olympus.
Bezlusterkowce sa to małe, kompaktowe aparaty z wymienna optyką. Czyli, ze możesz sobie gdybyś przypadkiem załapała bakcyla fotografii rozbudować aparat o dodatkowe obiektywy. Jeżeli nie chcesz możesz pozostać przy obiektywie dołączonym do zestawu czyli tzw "kicie".
Aparaty olympusa robią dobre zdjęcia nawet przy niezbyt sprzyjających warunkach oświetleniowych (wysokie użyteczne ISO). Posiadają tryb automatyczny - czyli aparat wszystko ustawia sobie sam, Ty tylko naciskasz spust migawki.
Spokojnie z kitowym obiektywem schowasz go do torebki czy nawet większej kieszeni.
Dzięki za radę! Obawiam się kupna aparatu, ponieważ moja koleżanka kupiła za 1000 zł, a robi fatalne zdjęcia - sam retuszuje, rozmazuje. Bo po prostu trzeba umieć robić te zdjęcia, czego pan w sklepie jej nie powiedział. Dla mnie jest to tysiąc wyrzucony w błoto, bo na prawdę nie widziałam ani jednego fajnego zdjęcia robionego jej aparatem, bo ani ona nie potrafi, ani ja.
Nemezys, bo prawdą jest, że to nie aparat robi zdjęcia, tylko człowiek który go trzyma w ręku.
Retusz zdjęć ustawia się w aparacie samemu, raczej wątpię, żeby był w ustawieniach fabrycznych. Czyli jak kupisz aparat, to nie powinien mieć ustawionych od razu wszystkich bajerów w które wyposażył go producent.
A rozmazane zdjęcia wychodzą gdy jest za ciemno. Po prostu aparat dobiera sobie wtedy dłuższy czas otwarcia migawki i w tym czasie już zarejestruje np ruch głowy. A ten dłuższy czas to jest czasem już 1/100s ![]()
Tylko dziwne jest dla mnie to, że aparatem koleżanki bawiła się osoba, która na aparatach coś tam się zna, bo jest fotografem na weselach, i również ona nie wiedziała dlaczego aparat robi takie wyretuszowane zdjęcia. Straaaaasznie brzydko wychodzą! Dlatego teraz jestem ostrożna z wyborem aparatu. Póki co wiem, żeby patrzeć za bezlusterkowym Olympusem ![]()
Ale wyretuszowane zdjęcia to jakie to były zdjęcia?
Ogólnie kompakty mają to do siebie, że podbijają trochę np. kolor niebieski, żeby wychodziło ładniej niebo na zdjęciach, wyostrzają itp.
Mam pracowego Funji Fine Pix i to tez jest do takich podstawowych zastosowań bardzo fajny aparat. A z tego co pamiętam, to kosztował coś koło pięciu stówek.
Olympusa bezlusterkowaca ma mój kolega z Klubu Fotograficznego. I jeżeli on, naprawdę zajmujący się profesjonalnie fotografią mówi, że to jest dobry aparat i robi nim zdjęcia wygłaszając same pochlebne opinie, to musi być już naprawdę dobry aparat ![]()
Tylko czy w granicach 1000 zl kupie? A wyretuszowane tzn takie wygladzone ze gladkie, jakby delikatnie rozmazane...
W internecie znalazłam kilka za tę cenę. Z tym, że te co patrzyłam miały zaznaczone, że są "powystawowe". Ale może można znaleźć nowe. Nie szukałam dokładnie.
Z tym "wygładzeniem" to na bank było ustawione w aparacie. Jeżeli to było wynikiem programów w aparacie. Bo jeszcze mogło być że była brudna, zaparowana soczewka obiektywu. Tez daje taki efekt zmiękczenia ![]()
Będziesz kupować aparat w sklepie stacjonarnym? Jeżeli tak, to weź ze sobą kartę pamięci, włóż do aparatu, zrób parę zdjęć i w domu obejrzyj je na komputerze. Jak Ci się będą podobać, to znaczy, że aparat jest dobry. Jeżeli kupujesz w sklepie internetowym to i tak możesz przez dwa tygodnie aparat oddać. A przez dwa tygodnie spokojnie go sprawdzisz.
Będziesz kupować aparat w sklepie stacjonarnym? Jeżeli tak, to weź ze sobą kartę pamięci, włóż do aparatu, zrób parę zdjęć i w domu obejrzyj je na komputerze. Jak Ci się będą podobać, to znaczy, że aparat jest dobry. Jeżeli kupujesz w sklepie internetowym to i tak możesz przez dwa tygodnie aparat oddać. A przez dwa tygodnie spokojnie go sprawdzisz.
Super, dzięki za rady! Myślę, że nie tylko mi się przydadzą
Dam znać co wybrałam. Myślę, że podjadę do kilku sklepów coś pooglądać, popróbować, a jeśli nie kupię, to zamówię na internecie (z racji, że nie mam możliwości codziennie podejść na spokojnie do jakiegoś fajnego sklepu z takim sprzętem) ![]()
Nemezys, nie daj się zwieść jak sprzedawca będzie zachwalał, ze matryca aparatu ma tyyyyle milionów pikseli
To zwykła ściema marketingowa. Bo te miliony to przede wszystkim pokazują jakie duże zdjęcie można zrobić, a przecież nikt normalnie nie drukuje zdjęć wielkości fototapety...
Pytaj raczej jak sobie aparat radzi na wysokim ISO. Ma radzić sobie jak najlepiej - czyli przy ciemniejszych zdjęciach i małej ilości dostępnego światła nie ma być takich kolorowych kropek (szumu) na zdjęciach. Albo przynajmniej ma być jak najmniej.
Najlepiej żeby aparat oprócz tryby całkowicie automatycznego miał również tryb automatyczny ale z możliwością korekty ustawień. Najczęściej jest to literka "P" na pokrętle ustawień. Dobrze jak ma tez tryby półautomatyczne i manualny. A nuż, spodoba Ci się fotografowanie i będziesz chciała się bardziej wgryźć w temat...
Tak mi teraz wpadło do głowy... w przyzwoite aparat są tez wyposażone smartfony... ![]()
12 2015-04-17 15:44:31 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-04-17 15:47:36)
Nie będę zakładać osobnego wątku, podpinam się! Chcemy z chłopakiem kupić aparat taki za około 1000 zł. Kompletnie się na tym nie znam! Nie bawię w fotografię, jestem amatorem w tej dziedzinie, dlatego potrzebuję aparatu, który będzie robił ładne zdjęcia bez ustawiania za każdym razem wszystkich parametrów, czy czegoś tam
![]()
Polecicie coś???
Polecam aparat Sony DSC- H 90. Nabyłam w ubiegłym roku za niecałe 600zł z promocji w sklepie nie dla idiotów.
Polecam aparat Sony DSC- H 90. Nabyłam w ubiegłym roku za niecałe 600zł z promocji w sklepie nie dla idiotów.
Na allegro widzę ten aparat za ponad 900 zł.
Znalazłam coś takiego jak Aparat OLYMPUS Stylus SP-100EE CMOS 16Mp zoom x50* ale 1200 zł kosztuje, ciut za drogo.