Koszmarne życie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Koszmarne życie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Koszmarne życie.

Witam.
Mogę opowiedzieć moja historię życiową która była dla mnie koszmarem... Gdy miałam 12 lat dowiedziałam się że moi rodzice chcą się rozwieść, strasznie to zniosłam być może dlatego że jestem bardzo uczuciową kobietą, nie mogłam w ogóle dopuścić takiej myśli do siebie że już nie będzie tak jak kiedyś że nie będziemy mieszkać razem i tak dalej. Wszystko się zmieniło ja się zmieniłam, moja mama ( najbardziej szkoda mi było mojej młodszej siostrzyczki która miała wtedy 2 latka ). Przez 3 lata mieszkaliśmy razem ale mój tata postanowił sobie wziąść mój pokój a my z mama i siostrą miałyśmy się gnieździć w drugim pokoiku we trójkę. Wciągu rozwodu strasznie zmieniła się też moja mama a zarazem ja, stałyśmy się strasznie nerwowe kiedyś normalnie rozmawiałyśmy a teraz przeklinamy do siebie nie umiemy nawiązać takiego języka jak kiedyś miałyśmy. Po pewnym czasie poznałam w internecie dziewczynę która miała podobne problemy jak ja zaprzyjaźniłyśmy się ( zapomniałam dodać jeszcze że nie miałam prawie w ogóle koleżanek a jak ją poznałam bardzo się ucieszyłam ) gadałyśmy codziennie nawet po kilka godzin. Ona mi powiedziała że jak nie umie sobie poradzić z problemem bierze żyletkę i zaczyna się ciąć mówiła że już nie raz mogło by jej już nie być na świecie. Szkoda mi jej bardzo było.

Jak kontakty z moją mamą zaczęły coraz bardziej padać czyli coraz więcej się kłóciłyśmy to postanowiłam to samo zrobić . PIERWSZY RAZ okaleczyłam sobie ciało bardzo żałowałam ale byłam tak wstrząśnięta że nie mogę liczyć na pomoc swojej mamy nie widziałam innego wyjścia jak tylko sięgnąć po żyletkę i odebrać sobie życie. Niestety tak wtedy myślałam że mnie uratowali. Z biegiem czasu zaczęłam to robić coraz częściej nie umiałam znaleźć innego wyjścia. Płakałam ciągle podałam w depresje oddalałam się od ludzi i od mamy jeszcze bardziej. Później dowiedziałam się z jakiego powodu rodzice się rozeszli okazało się że przez to że tata zdradzał mamę. Byłam w szoku nie umiałam takiej myśli dopuścić do siebie. Po tych informacjach zamknęłam się całkowicie w sobie. Po 3 latach przeprowadziłyśmy się z mamą i siostra do rodzinnego miasta gdzie się urodziłam i mieszkałam z babcia dodatkowo jeszcze . Bardzo nie chciałam tam mieszkać sprawiałam straszny problem mojej mamie . Pocięłam się strasznie mocno moja mama postanowiła pojechać ze mną do psychiatry jednego, drugiego i za trzecim razem pojechałyśmy do bardzo dobrego lekarza psychiatry zresztą tak nam się wydawało. Opowiedziałam jaki mam problem ze sobą i pani doktor zapisała mi leki przeciw depresyjne. Gdy kupiłyśmy z mama te leki wzięłam wieczorem dawkę którą mi przepisała , po godzinie jak nawet nie po 30 minutach strasznie zaczęłam źle się czuć nic nie pamiętam mama mi opowiadała że nie mogłam się wysłowić miałam padaczkę... Odstawiłyśmy te leki bo mama stwierdziła że może mi się coś stać. Jak żyłam bez leków strasznie źle się czułam.. W końcu mama poszła do szkoły i powiedziała że nie umie sobie ze mną poradzić i nie wie co ma robić w takiej sytuacji jak się tnę i próbuję popełnić samobójstwo.. W szkole dali mamie skierowanie na oddział psychiatryczny było to w całkiem innej miejscowości niż tam gdzie ja mieszkałam.. Chciałam tam pojechać, myślałam że tam się poprawię i będzie lepiej ze mną . Gdy tam przyjechałam i zostałam przeżyłam piekło. Ludzie tam byli niesamowici a zarazem strasznie było mi ich szkoda. Poznałam tam dużo osób ale chciałam jak najszybciej stamtąd pojechać , uciec byle jak najszybciej nie mogłam darować mojej mamie tego że mnie tam zostawiła kochałam ją a zarazem nie chciałam jej znać za to że mnie tam zostawiła. Byłam tam przez tydzień pierwszej nocy w ogóle nie mogłam zasnąć słyszałam jak te dzieci z którymi byłam na oddziale wyzywali opiekunów jacy strasznie źli byli. Dziewczęta tam ciągle się cięły chciałam to samo zrobić ale byłam świadoma tego jeżeli to zrobię nie wyjdę stamtąd szybko więc postanowiłam tego nie robić.
Przeżyłam to niesamowicie gdy mama po mnie przyjechała ucieszyłam się bardzo. Było bardzo dobrze przez jakiś czas między mną a mamą dogadywałyśmy się robiłyśmy wszystko razem. Ale po jakimś czasie znowu zaczęło się psuć wszystko. Mama zaczynała mnie bić szarpać mną i wyzywać ja tak że wiem ze źle robiłam ale nie myślałam wtedy o tym czy coś jej zrobię tylko o tym żeby poczuła się tak samo jak ja kiedy robiła mi taka ogromną przykrość. Jeszcze jedna rzecz bardzo mi utkwiła w pamięci jak chciałam wyskoczyć z okna. Babcia mnie w ostatniej chwili złapała był wtedy wujek u nas tak zaczął mną szarpać kopać mnie czułam się potwornie strasznie krzyczał na mnie nie rozumieli mnie nikt mnie nie rozumiał i nikt nie wiedział jak ja się czuje. Babcia mnie obroniła przed wujkiem zawsze babcia była po mojej stronie. Pamiętam że mnie bardzo długo tuliła do siebie i mówiła mi że ona mnie rozumie i kocha mnie bez granicznie. I od tej pory nie rozmawiam z moja mama zbyt wiele. Ponieważ nie miałam w niej oparcia nigdy musiałam sobie radzić z tym wszystkim sama.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Koszmarne życie.

Bardzo wzruszająca i smutna historia.Czytając to aż płakałam.Mam 16 letnią córkę i nie wyobrażam sobie że mogłabym je  nie pomóc w trudnych chwilach.Nigdy  jej nie odtąciłam zawsze może liczyć na moją pomoc i wsparcie.Wiem jakie to jest ważne  dla dorastającej dziewczyny.Ja na wsparcie swojej mamy nie mogłam liczyć była zajęta swoimi sprawami i swoim życiem,dlatego postanowiłam że ja dla swojej córki będę inna.

3

Odp: Koszmarne życie.

straszne hmm ileż to rodzice mogą krzywdy dziecku zrobić nie zdając sobie sprawy z tego....u mnie może tak nie było ale też miałam bardzo często załamki przez ojca hmm bił mnie, wyżywał się na mnie, wypominał, pił sad jestem teraz dorosła i juz mniej się tym przejmuje ale żal mam do dzisiaj i nienawidzę go ....obiecałam sobie że moje przyszłe dzieci będą miały inaczej. ale Twoja historia jest przerażająca sad ja jako tako radziłam sobie z tym wszystkim i nie robiłam sobie krzywdy...jakbym jednak miała słabszą psychikę to może i bym miała tak jak Ty. musisz znaleźć sobie jakieś oparcie - chłopaka czy przyjaciółkę smile wtedy duzo się zmieni

4

Odp: Koszmarne życie.

Jestem matką samotną, wychowującą siedmioro dzieci. Mój mąż został zamordowany dwa lata temu, niestety z powodu przepisów nie należy się dzieciom żadna renta po ich śmierci ani alimentów, nic. Mój Dochód miesięczny to opieka społeczna 2,5 tys zł miesięcznie rodzinne i pielęgnacyjne na 3 dzieci chorych . Lekarstwa miesięcznie kosztują mnie około 700 zł, rachunki za prąd , czynsz, woda 1200 zł reszta pozostaje mi na jedzenie, niestety są dni w których dzieci idą spać bez kolacji jedyny posiłek to obiad w szkole lub z opieki kiełbasa którą czasami dostaje. Jest mi okropnie ciężko są dni kiedy mam dość łatwienia, pożyczania, bo pożycze ale trzeba oddać, ale wiem że muszą wytrwać dla dzieci.
Wiem ktoś może powiedzieć idź do pracy , ja sprzątam czasami u ludzi w porze kiedy dzieci są w szkole dostane czasami 20, 30 zł, przypilnuję dziecka, na stałą pracę nie mam co liczyć gdyż moje nogi wymagają operacji takie mam żylaki a nogi jak bańki. Pracodawcy nie chcą matki z ośmiorga dziećmi do pracy,
Błagam ludzi dobrej woli o jakąkolwiek pomoc, nie chodzi mi o pieniądze, żywność, masło , olej , cukier, coś do chleba na święta moje dzieci przyzwyczaiły się do biedy i nie liczą na święta w luksusie, Jeśli ma ktoś ubrania chętnie przyjme , zabawki bo to też już luksus dla moich dzieci. Bywało tak że dziecko nie miało butów do szkoły ni tydzień nie chodziło, Dyrektor Szkoły do której chodzi mój syn sam ze swoich prywatnych kupił mu buty i spodnie.
Bardzo mnie przeraża już nadchodzący Nowy Rok Szkolny, bardzo bym była wdzięczna  gdyby ktoś zasponsorował mi zeszyty do szkoły, długopisy, kredki, może ktoś ma używane książki, wiem możecie  państwo pomyśleć o mnie że idę na łatwiznę, ale ja pracy się nie boję czasami sprzątam , myje okna u ludzi w zamian za chleb, masło cukier, robię to dla moich dzieci one nie są winne , nie pchały się na świat, nie oddam ich do Domu Dziecka choćbym miała żebrać na ulicy bo je Kocham całym sercem i duchem, moje nogi odmawiają mi czasami posłuszeństwa gdyż mam okropne żylaki ale nie poddaje się poszłam bym jeśli by było trzeba nawet na koniec świata by polepszyć byt im, dosyć się napatrzyły i nacierpiały, a widziały wiele, nie mówię są takie chwile kiedy nie mam sił załamuje się nie wychodzę z domu, nie wyśle dziecka przecież na boso, nie chcę brać na kreskę butów, bo nie oddam pieniędzy a ten ktoś pracuje na swoją rodzinę.
BARDZO POTRZEBUJĘ GRUBE ZESZTY W JEDNĄ LINIE 20SZTUK. GRUBE ZESZYTY W KRATKĘ 100 SZTUK, GRUBE ZESZYTY CZYSTE 20 SZTUK, W LINIE 16 KARTKOWE 50 SZTUK, W KRATKĘ 16 KARTKOWE 50 SZTUK, W KRATKE 32 KARTKOWE 50 SZTUK, ZESZYTY DO NUT PIĘCIOLINIA 20 SZTUK, WYCINANKI 10 SZTUK, BLOK RYSUNKOWY 20 SZTUK, BLOK TECHNICZNY 20 SZTUK, BLOK KOLOROWY 20 SZTUK, KREDKI 10 KOMPLETÓW, DŁUGOPISY, MAZAKI, DŁUGOPISY KOLOROWE, OŁÓWKI, KOMPETY GEOMETRYCZNE, GUMKI, PAPIER KSERO.
KSIĄZKI DO 3 GIMNAZJUM, DO 1 GIMNAZJUM, DO vi PODSTAWOWEJ, iv PODSTAWOWEJ, III PODSTAWOWEJ, I PODSATWOWEJ. Proszę nie zmarnuję żadnej rzeczy a jeśli ktoś mieszka blsiko Lipna może śmaiło mnie odwiedzić, mogę w zamian posprzątac, pomyć okna itp.
Błagam pomóżcie mi przetrwać te trudne czasy, przecięż bieda nie powinna skreślać moich dzieci ze społeczeństwa, Ja nie palę , nie piję, Wszystkie moje dzieci pochodzą od jednego ojca.
Proszę......


Danuta Kleczkowska
87-600 Lipno
ul Wyszyńskiego 44/29
Tel. 789-172-956

5

Odp: Koszmarne życie.

Dobry wieczor,

Chcialabym dowiedziec sie w jakim wieku sa dzieci i jaki ma Pani rozmiar.

Z POZDROWIENIAMI
LESZCZYNEK

6

Odp: Koszmarne życie.

Sama wychowuje troje dzieci syn 15 lat,córka 11,synek 3 latka bardzo bym była wdzieczna za ubranka dla nich może Panie macie po swoich dzieciach ubranka.

7

Odp: Koszmarne życie.

Witam jestem tutaj nowa.Kiedyś miałam wspaniale życie ale wszystko się zmieniło i dlatego postanowiłam porozmawiać z kimś kto mnie nie zna,nie zna mojej rodziny i może powiedzieć jak to wszystko wygląda z boku.A więc zacznę od tego ze moja rodzina składała się z 4 osób.ojca górnika mamy która pracowała w sklepie brata młodszego o 5 lat i mnie pyskatej nastolatki.Wszystko było w naszej rodzinie idealnie poukładane.ciepło rodzinnego domu,pyszne obiadki,zabawy z ojcem,kiedy miałam około 18 lat ojciec zaczął wyjeżdżać do babci na wieś i tam jej pomagać, byliśmy w domu w trojkę.Mama ja i brat.Tata co kilka tygodni przyjeżdżał na weekend ale niestety często wtedy pił.mama miała tego dość,zauważyłam że już powoli przestaje być tak jak kiedyś,rodzice zaczęli kłócić się o pieniądze.potem dowiedzialam sie ze mama kogoś sobie znalazla.twierdzila ze tata jej nie docenial,siedzial ciągle w domu albo jechal na wieś a ona potrzebowała wyjść do ludzi,odpocząć od codziennych obowiązków.Nie wierzylam ze kogos mama ma,na początku mówiła ze to przyjaciel a mi sie to juz nie podobalo.Kiedy tata pewnego weekendu wrócił powiedzialam mu ze mama sie spotyka z innym facetem,czesto wychodzi na noce dnie nie gotuje i nie odbiera ode mnie telefonów.Tata byl zły i rozczarowany i tak naprawde wtedy wszystko się zaczęlo.Kłótnie awantury i przemoce ojca wobec mamy sad zawsze stawalam w obronie mamy ale kiedy juz sie nie kryla ze ma kochanka kiedy przychodzila często pijana nie mialam sił.mailam wtedy chlopaka daniela i to do niego czesto wychodzilam.nie chcialam bywac w domu,sluchac tego wszystkiego.tata wpadl w obsesje chodzenia za mamą rozpowiadania ze sie kurwi.prosil by zostawila kochanka i wrocila do rodziny a raz ją bił.nie rozumialam tego,ale mama tak robila.raz wracala do nas raz szla do kochanka.nawet kiedys powiedziala ze jest z nim w ciąży,tata powiedzial ze jak chce byc z nami to ma to dziecko usunąc ale to byl tylko alarm.mama nie byla w ciązy.jak kiedys rozmawialam z mamą tak potem bardzo rzadko.ojciec zaczal takze mnie obwiniac ze mama zdradzala go i mowic ze jestem taka samą egoistką.moze troszke tak bylo,nie patrzylam na brata ktory mnie potrzebowal,wychodzilam do chlopaka i tyle.Najgorsze bylo ciągle przed nami sad po okolo 1,5 roku tych zdarzen mama byla pewna ze chce rozwodu i ze chce odejsc.bylam chora mialam goraczke poprosilam ją by przyniosla mi lekki ale ona poszla do kochanka i juz nie wrocila.napisalam jej ze jest zla matką,ze odkad skonczylam 18 lat nie moge na nia liczyc itd.Wrocila po tygodniu,bylam zla,przyszla ugotowac nam ostatni obiad.nieodzywalam sie do niej,klocilam o cos z bratem,ojciec jakos byl spokojny.poszlam z chlopakiem na zakupy i zadzwoinila do mnie kolezanka mamy,mieszkala w tym samym bloku i klatce co my,razem wychowywalam sie z jej dziecmi.to ona wtedy mnie wspierala i mi pomagala.powiedziala ze tata probowal popelnic samobojstwo.Zostawilam w sklepie zakupy i pobieglam na tramwaj do domu a chlopak za mna.zadzwonila drugi raz do mojego chlopaka i powiedziala ze mama tez tam jest.tata czesto mowil ze mame zabije za zdrade i upokorzenia,zreszta po wypadku na kopalni leczyl sie psychicznie.weszlam na klatke bylo pelno policji i pogotowie.mama nie zyla.zadzgal ją nozem i siebie w brzuch i szyje i wtedy swiat mi sie zawalil.wszystko stracilam.sąsiadka ktora traktowalam jak ciocie powiedziala bratu o tym ze mama nie zyje,potem z tego dnia pamietam tylo tyle ze ojca wyprowadzili jak mame niesli w worku i zasnelam po podaniu lekow uspokajajcych.tate kocham i nienawidze,byl bez silny,kochal mame na zabój ale nie mial prawa nam jej odberac.teraz zyje z chlopakiem i bratem.jestem jego rodzina zastepcza ale nie radze sobie z uczuciami,kilka tygodni po tej tragedii mialam nie udana probe samobojcza.nie chce zostawic brata dlatego prosze juz o pomoc

8

Odp: Koszmarne życie.

tata żałuje bardzo ale jest juz zapozno

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Koszmarne życie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024