Witam. Mieszkam z moim facetem i mam podejrzenia zdrady. On ma takiego dobrego kolege , ktory jezdzi na panienki a moj facet non stop sie widuje z nim i zawsze gdzies jada nie ma ich czesto mimimum 4 h jak przychodzi do domu raz sie nie odzywa a raz ma bardzo dobry humor. Nawet na seks nie ma ochoty . Moze raz albo dwa na miesiac . A zawsze jak chce z nim na ten temat pogadac to nie odzywa sie wogule. A jak sie zapytam czy byl z nim na dziewczynach (oczywisbie biore to w zart) on sie obrazi , zdenerwoje mowi ze nie byl albo takze cytuje ,,gowno tam wiesz'' i nie wiem co w tym momenie myslec
Czy zawsze współżyliście tak rzadko? Czy zauważyłaś jakieś ślady na ciele partnera bądź na jego ubraniu, świadczące o bardzo bliskim kontakcie z kobietami? Czy partner odzywa się do Ciebie będąc z tym kolegą?
Zachowanie Twojego chłopaka jest dziwne, ja na pewno zainteresowałabym się mocniej dokąd oni jeżdżą. Mogłabym nawet posunąć się do tego, że pojechałabym za nimi.
Dawniej kochalismy sie raz na tydzien czasami dwa on ma 29 lat i duzo ,czesto pije . Sladow zadnych nietbylo bo zawsze patrze a z nim w tym momenie nie rozmawiam bo moj facet wejdzie do auta i znikaja od razu gdy zadzwonie to roymawiamy raz byla sytuacja co przy tym koledze rozmawialismy ale ten kolega zawsze sie musial wtracic we wszystko co ja powidzialm.
Witam. Mieszkam z moim facetem i mam podejrzenia zdrady. On ma takiego dobrego kolege , ktory jezdzi na panienki a moj facet non stop sie widuje z nim i zawsze gdzies jada nie ma ich czesto mimimum 4 h jak przychodzi do domu raz sie nie odzywa a raz ma bardzo dobry humor. Nawet na seks nie ma ochoty . Moze raz albo dwa na miesiac . A zawsze jak chce z nim na ten temat pogadac to nie odzywa sie wogule. A jak sie zapytam czy byl z nim na dziewczynach (oczywisbie biore to w zart) on sie obrazi , zdenerwoje mowi ze nie byl albo takze cytuje ,,gowno tam wiesz'' i nie wiem co w tym momenie myslec
Ty sie lepiej szybko z tematem ogarniaj bo jeszcze Cie czyms zarazi.
Masz czym za nimi pojechac i sprawdzic dokad sie wybrali?
Z tego co piszesz wynika, że jeździ na panienki. Widocznie nie jesteś w jego typie. Seks tak rzadko? Przecież to młody mężczyzna! Do tego pije... Blee... Uciekaj od niego szybko i daleko. Nawet go nie śledź bo po co masz się poniżać? Uważam, że wszystko jasne!
Wlasnie w tym problem wypije i nici z tego wszystkiego. Do tego pracuje 16 godzin dziennie a z tego jego byla( ma meza i corke) mowi ze on taki nie jest zeby zdradzal swoja kobiete tak nawet twierdzi rodzensto i dobrzy znajomi. Zona od jego kolegi ma dowody ale nie na mojego faceta tylko na swojego. I teraz nie wiem komu ufac tym wszystkim ludziom czy samej sobie nie znajadz faktow . A co do picia to sie tak rozpil bo niedawno zmarl mu Tata.
kazdy powod jest dobry zeby zajrzec w kieliszek, eh.
moj ma 32 lata i stracil tate jak mial 30 i jakos nie wpadl w depresje, zycie toczy sie dalej. moj tata mial zaledwie nie cale 30 jak tata mu zmarl, mojej mamy tata zmarl gdy mama miala 34 lata i co? pic? to nie jest lekarstwem.
mysle ze mozliwe ze Ci zdradza, 2 razy w ciagu miesiaca sie kochac ? malo.
gowno wiesz - jak to powiedzial twoj facet tez mily tekst powiedzial, szok.
pogadaj z nim albo sledz go
nie ma innego wyjscia. Ty i tak przestalas mu ufac wiec nic zlego nie zrobisz jak go raz albo 2 posledzisz, bedziesz wiedziec na czym stoisz.
kazdy powod jest dobry zeby zajrzec w kieliszek, eh.
moj ma 32 lata i stracil tate jak mial 30 i jakos nie wpadl w depresje, zycie toczy sie dalej. moj tata mial zaledwie nie cale 30 jak tata mu zmarl, mojej mamy tata zmarl gdy mama miala 34 lata i co? pic? to nie jest lekarstwem.
mysle ze mozliwe ze Ci zdradza, 2 razy w ciagu miesiaca sie kochac ? malo.
gowno wiesz - jak to powiedzial twoj facet tez mily tekst powiedzial, szok.
pogadaj z nim albo sledz gonie ma innego wyjscia. Ty i tak przestalas mu ufac wiec nic zlego nie zrobisz jak go raz albo 2 posledzisz, bedziesz wiedziec na czym stoisz.
No wlasnie to "gowno wiesz"-gowno to mowil moj synek w zlobku kiedy sie nauczyl na nocnik siadac,
Twoj facet to chyba taki typ,
baba won do domu a ja mam swoje sprawy i zycie.Chcesz tak?
zgadzam sie powyzej.
Twöj facet jest okropny, dlaczego pozwalasz zeby cie tak lekcewazyl?
posledze go pare razy . A ja z nim nie porozmawiam bo on albo ucieka od tematu . Raz z nim gadalam obrazil sie i zdenerwowal taki wkurzony zaprowadzil mnh.e do swojego brata (mieszkam z jego cala rodzina) oczywiscie u tego brata znajomy byl i pytal sie wszystkich czy przyprowadzil kogos i czy byl gdzies . No i mial lzy wtedy w oczach ze mu nie ufam. Co o tym sadzicie?
Sadze ze ten twoj facet ma nakakane pod deklem.
Jesli nawet nie potrafisz sie z nim porozumiec, to nie wyobrazam sobie ze da sie z nim zycie ulozyc.
WITAM WSZYSKICH SERDECZNIE. Potrzebuje pomocy;(
mm 23 lata i mieszkam z chłopakiem. Od tygodnia do jego jednostki wojskowej przyszła kobieta , która z nim pracuje i od tego momentu wszytsko sie zaczeło.
Wponiedzialek przyszed ze słuzby rano kolo 10 a o 17 juz jego kolezanka DOROTA ZADZWONILA ZEBY PRZYSZED NA JEDNOSTKE JEJ COS POMOGŁ PODŁACZYĆ...poszedł bez wiekszych oporów.
WE wtorek przychodzi z pracy o 15.30 i mowi jak to mu sie nie zajebis,... pracowało z ta dziewczyną, pytam sie go czy ładna na co on...ZE NIE EBDZIE UKRYWAŁ ZE TAK. zAPYTALAM CZY POWIENAM BYC ZAZDROSNA ...PO CHWILI MILCZENIE ODP ZE NIE BO MA 2 DZIECI I MEZA. Na co ja ze ....i co z tego?? jak to czysty układ i tak odskocznia mały flirt ...na co on nic nie odpwoedział. Siedzimy a on do mnie, ze musi isc do jednoski na 18.. Zdziwilam sie bo przeciez przyszed niedwnmo z pracy i dlaczego znowu musi isc. ODPOWIEDZIAL ZE DOROTA JEST DOJEZDZAJACA I ONA MIALA PRZYJECHAC ALE ZE NIE CHCE ZEBY TAK JEZDZIAL TO SIE ZGODZIŁ PRZYJSC ZA NIĄ...
nie robilam zadnych akcji , ale mnie skrecało w srodku.
W srode przyszed z pracy kolo 19 godz bo maja cwiczenia zwiazane z poligonem wiec on ma zmiany od 7 do 19 a DOROTA OD 19 DO 7 . tAK WIEC WROCIL DO DOMU KOLO GODZ 22 POSZED DO KOLEGOW A POZNIJ NA IMPREZE Z NIMI, WROCIL OKOLO 3.14 DO DOMU. JA PATRZE JEGO TEL A JEGO kolezanka z PRACY DOROTKA ESEMESOWAŁA Z NIM koło godz 23.30, WIADOMOSCI TYPU....JAK ci dzisj minal dzien , ja nie moge spac , itp a na koniec do do zobaczenia rano pozdr
.........." i do tego poloczaenie do niej o 23.40.
Nic mu o tym nie mowialm , nie robilam akcji.
w czwartek przychodzi znowu z pracy kolo 19 i oznajmia mi ze dzisj w pietk musi zostac dluzej booo DOROTKA IDZIE Z SYNEM DO SPOWIEDZI I SIE SPOZNI...WIEC ON SIE CHCETNIE ZGODZIŁ ;/;/;/;/;
JAK MU POWIEDZIALM ZE JK zostanie godzina za nia dluzej to niech ona za niego zostanie tez i akurat pojdzie jutro do pracy na 8 . to nie zgodził sie na takei cos ....
Pomozcie mi, co ja mam robić.....???? popadam juz powoli w skrajnosci...boje sie ze miedzy nimi cos zaiskrzy. jak mi nic nie mowi o tym ze po nocach z nia esemesuje....
Boje sie ze mnie zdradzi..
w wczesniejszym zwiazku niby nie zdradzil swojej dziewczyny ale z inf kolegow jego to sprowadzail panienki do domu i je zaliczal jak z nia był...............i komu tu wierzyc ;( co o tym myslicie??? czy ja przesadzam???
Przykro mi ale nie przesadzasz.
Jego kolezenstwo przekracza niebezpieczna granice.
Jest pewne ze ja polubil, widac tez ze chce jej sie przypodobac i zyskac jej sympatie.
Musisz dzialac..postaw sie, ze ci nie odpowiada ze poswieca czas ktory moglby spedzic z Toba dla jakiejs obcej kobiety.
Lepiej teraz cos z tym zrobic bo moze byc za pozno.
A taka mysl, moze masz mozliwosc te Dorotke zapytac co tak sobie mysli, ze sie Twoim chlopem wysluguje i niech te prywatne dobranocki zostawi dla swojego meza.
Nie narzekaj na niego, nie kłóć się z nim- ponieważ jeśli to zrobić, on wyżali się swojej nowej koleżance.
A przecież tego nie chcesz.
Bądź dla niego miła, uprzejma, i nie narzekaj na Dorotę i nie bądź o nią zazdrosna itp. przecież to ty jesteś najlepsza, najładniejsza od niej.
Nie pokazuj swojemu facetowi, że jest inaczej.
Oraz ostatnia porada, ale najważniejsza.
Wybzykaj swojego faceta jak nigdy wcześniej, a będzie myślał o tobie i o sexie tylko z Tobą ![]()