Od kilku miesięcy pojawiły mi się krosteczki tam na dole i swędzą. Są czerwone i jest ich dość spore, większe mniejsze-różne. Byłam u ginekologa- leki nie pomogły, byłam u dermatolog- i też nic. Może ktoś już miał taki problem i wie, jak się tego pozbyć? Myślałam, że to od depilacji, więc zaprzestałam a było jeszcze gorzej, lekarze kazali znów depilować ale poprawy nie widzę- coraz gorzej swędzi...
CO ROBIĆ?:(:(:(
a jakie leki miałaś
Ten problem może niestety rozwiązac tylko lekarz ale na twoim miejscu poszła bym prywatnie do dobrego specjalisty niestety to dosyc spory wydatek jednak w tym przypadku nie ma co oszczędzac.
Miałam jakieś tabletki, spray, maść i przemywać dodatkowo spirytusem salicylowym a myć tantum rosa...I nic... ;-(
bo ja dostałąm fucidin czy jakoś tak na wrastające włoski i nawet działa, ale to na pojedyncze takie
Najlepszym rozwiązaniem będzie antybiotyk z grupy klindamycyn - poleciła mi go pani dermatolog (na ten sam problem). Zaleciła mi smarowanie się nim po każdej depilacji, ja stosuję i naprawdę pomaga. Takie preparaty zawierające klindamycynę to: Dalacin T (koszt ok. 40-50 zł) i jego tańszy zamiennik - Klindacin T (ok. 25 zł).