Po raz kolejny zawalił się mój świat, po raz kolejny spotkałam na swojej drodze niedojrzałego faceta. Trudno mi to wszystko zrozumieć dlatego znowu proszę Was o wsparcie i zrozumienie.
Tak jak już pisałam poznaliśmy się w lipcu zeszłego roku na wczasach. Pomimo dzielących nas kilometrów postanowiliśmy spróbować być razem. W międzyczasie moja mama dostała udaru i nie mogłam do niego wyjechać a takie były plany. Przez 5 miesięcy wszystko toczyło się wokół jej choroby a on dzielnie mnie wspierał. Byłam dumna, że mam takiego faceta i ceniłam go za wsparcie.
Mówiliśmy o wspólnej przyszłości?sam mówił, ze nie może doczekać się mojej przeprowadzki. I kiedy podjęłam bardzo trudną życiową decyzje-umieszczenia mamy w dps i przeprowadzce do niego on się wycofał. Chyba przerosło go to wszystko?tyle było problemów a ryzyko związane z moja przeprowadzką i rzuceniem wszystkiego zaważyło na tym wszystkim.
Wszystko potoczyło się w ciągu tygodnia?odwrócił się ode mnie a potem powiedział, że mnie zdradził i nie możemy być razem. Wiem co sobie pomyślicie?facet nie jest wart bo zostawił mnie w tak trudnych chwilach. Ale nie da się zapomnieć jak mnie wspierał. Czy mogłam się aż tak pomylić?
Oczarował wszystkich swoja postawą. Nie chce mi się wierzyć, że mnie zdradził-raczej uderzył w czuł punku-wiedział, że jeżeli to powie dla mnie to będzie koniec. Czy 40-letni facet który sam jest po przejściach-sam był zdradzany może się tak zachować? Nie rozumiem tego wszystkiego? Nie wiem jak to sobie poukładać bo jak się okazało po raz kolejny zaufałam i dałam się nabrać? Chciałbym być silna i wbić sobie do głowy, że nie zasłużył sobie aby ze mną być, że jest niedojrzały?ale to nie takie proste.
Jak mieć silę aby rano wstać iść do pracy a po pracy opiekować się chora mamą? Jak nie doszukiwać się winy w sobie? Jak nie czuć, że straciło się swoją szanse przez złośliwy los?
Temat: Nie potrafie zrozumieć jego zachowania...
Zobacz podobne tematy :
Odp: Nie potrafie zrozumieć jego zachowania...
Życie........
Odp: Nie potrafie zrozumieć jego zachowania...
Może warto zastać sama na jakiś czas....