Nie panuję nad swoim zachowaniem..:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie panuję nad swoim zachowaniem..:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Nie panuję nad swoim zachowaniem..:(

Witam..Mam problem...

Jestem z chłopakiem ponad 5 miesięcy...No I nie panuję nad swoim zachowaniem...Zdarza się tak ,że jednego dnia jestem miła dobra ,kochana...A drugiego dnia czepiam się o głupoty..Wiem,że jeżeli się nie zmienie stracę osobę na której mi zależy...Ale czasami nie kontroluję tego,i potem z tego wychodzą spięcia ,kłótnie...Które są bezsensu...Nie wiem czemu mam tak:( Może dlatego,że chce stworzyć jak najlepszy zwiążek...Ale co z tego skoro mój chłopak ciągle obrywa...I boję się ,że któregoś dnia się rozstaniemy...A tego naprawdę bym nie chciała...Może nie dojrzałam do prawdziwego związku..? Nie wiem naprawdę co o tym myśleć...Moje zachowanie czasami mnie przerasta...Bo nawet jestem zazdrosna o głupie kobiety co występują w tv..I jak widzę jak mój facet ogląda jakieś tam załóżmy panie w bieliżnie..to jestem piekielnie zazdrosna i krzyczę na niego i się obrażam o takie głupoty... Żle się ze mną dzieje:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie panuję nad swoim zachowaniem..:(

Emileczka kiedyś też tak miałam ale z czasem z tego wyrosłam może faktycznie jeszcze nie dojrzałaś a może po prostu masz małe poczucie własnej wartości???Może warto nad tym się skupić?

3

Odp: Nie panuję nad swoim zachowaniem..:(

Tak naprawdę,raczej właśnie o to chodzi...brak mi wiary w siebie.I są właśnie takie  skutki mojego zachowania...:/

4

Odp: Nie panuję nad swoim zachowaniem..:(

Ja też tak miałam Kochana! Pamiętam jak ciśnienie mi rosło jak w filmie jakaś laska się rozbierała.Sama byłam dośc atrakcyjna i niby o tym wiedziałam ale jednak miałam jakies kompleksy. Ależ ja tego nie cierpiałam.Wiedziałąm że to głupie i tym zachowaniem tylko go od siebie odpycham ale nie umiałam nic poradzic. Rozstaliśmy się potem a on wspominał mnie jako wariatkę...:) Ale teraz już mam 31 lat i już mi dawno przeszło...Samo...No i w między czasie miałam dużo przygód życiowych i postanowiłam byc soba i miec facetów w d... Wiesz jak to przyciągało? Pamiętam że np.na dyskotekę ubrałam się w ''bojówki'',zwykłą koszulkę i sportowe buty. Ale jak zaczęłam tańczyc i nie zwracac uwagi na facetów to zrobili wokół mnie kółeczko a jak miałam ich naprawdę głęboko... A te panienki które się wystroiły w mini spódniczki i tapety zieleniały z zazdrości.... Fajnie było:)) Byłam taka szczęsliwa i wolna od uczucia zazdrości.Te doświadczenia dały mi dużo pewności siebie i od tamtej pory przeszły mi te napady zazdrości. Fakt że czasem łapię sie na tym że jak z moim facetem oglądamy coś i są jakieś gołe baby to czuję pieczenie na twarzy ale zaciskam zęby i zajmuję się czymś innym.Bo wiem że faceci nie znoszą zakomleksionych świrusek:) Podnieca ich pewnośc siebie.Nawet jak nie masz idealnej sylwetki to oni tego nie zobaczą dopóki Ty o tym nie będziesz mówic.Naprawdę.Oni kochają kobiety pewne siebie,które uwielbiają sex i kochają swoje ciała. nie możesz pokazac że masz komleksy!!! Bużka!!!:)))

5 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-04-09 18:21:33)

Odp: Nie panuję nad swoim zachowaniem..:(
Emileczka napisał/a:

Tak naprawdę,raczej właśnie o to chodzi...brak mi wiary w siebie.I są właśnie takie  skutki mojego zachowania...:/

Brak wiary w siebie? Śmiem wątpić.
Gdybyś naprawdę miała o sobie tak kiepskie mniemanie, nie odważyłabyś zrobić swemu chłopakowi ani awantury, ani wyrazić cienia sprzeciwu. Uważałabyś, że i tak złapałaś Pana Boga za nogi. Byłabyś wdzięczna za każdy przejaw uwagi z jego strony.

Robisz drakę o kobiety oglądane przez niego w TV? Wolne żarty. Trzeba być bardzo pewną siebie, bardzo pewną sytuacji, by czynić tak absurdalne zarzuty.

Nie jesteś ofiarą. Jesteś katem. Ofiarą Twego zachowania jest Twój chłopak. Masz do wyboru dwie drogi:
1. zmieniasz, w tempie światła, swe zachowanie względem niego i pozostajecie parą;
2. dalej "nie będziesz panowała" nad swym zachowaniem i wkrótce rozejdziecie się. Z Twojej winy.

Jesteś osobą dorosłą. Podejmujesz decyzje, a z nimi związane są określone konsekwencje. Zobacz, która decyzja jest dla Ciebie bardziej opłacalną.

6

Odp: Nie panuję nad swoim zachowaniem..:(
nana1981 napisał/a:

Ja też tak miałam Kochana! Pamiętam jak ciśnienie mi rosło jak w filmie jakaś laska się rozbierała.Sama byłam dośc atrakcyjna i niby o tym wiedziałam ale jednak miałam jakies kompleksy. Ależ ja tego nie cierpiałam.Wiedziałąm że to głupie i tym zachowaniem tylko go od siebie odpycham ale nie umiałam nic poradzic. Rozstaliśmy się potem a on wspominał mnie jako wariatkę...:) Ale teraz już mam 31 lat i już mi dawno przeszło...Samo...No i w między czasie miałam dużo przygód życiowych i postanowiłam byc soba i miec facetów w d... Wiesz jak to przyciągało? Pamiętam że np.na dyskotekę ubrałam się w ''bojówki'',zwykłą koszulkę i sportowe buty. Ale jak zaczęłam tańczyc i nie zwracac uwagi na facetów to zrobili wokół mnie kółeczko a jak miałam ich naprawdę głęboko... A te panienki które się wystroiły w mini spódniczki i tapety zieleniały z zazdrości.... Fajnie było:)) Byłam taka szczęsliwa i wolna od uczucia zazdrości.Te doświadczenia dały mi dużo pewności siebie i od tamtej pory przeszły mi te napady zazdrości. Fakt że czasem łapię sie na tym że jak z moim facetem oglądamy coś i są jakieś gołe baby to czuję pieczenie na twarzy ale zaciskam zęby i zajmuję się czymś innym.Bo wiem że faceci nie znoszą zakomleksionych świrusek:) Podnieca ich pewnośc siebie.Nawet jak nie masz idealnej sylwetki to oni tego nie zobaczą dopóki Ty o tym nie będziesz mówic.Naprawdę.Oni kochają kobiety pewne siebie,które uwielbiają sex i kochają swoje ciała. nie możesz pokazac że masz komleksy!!! Bużka!!!:)))

Fajnie, że zyskałaś pewność siebie, że znalazłaś sposób. Taki, który pasuje Ci i sprawił, że czujesz się lepiej.
Polemizowałbym ze słowami - "Bo wiem że faceci nie znoszą zakomleksionych świrusek:) Podnieca ich pewnośc siebie. Oni kochają kobiety pewne siebie,które uwielbiają sex i kochają swoje ciała. nie możesz pokazac że masz komleksy!!!"
Powiem, że każdy facet jest inny i każdemu podoba co innego w kobiecie. To co piszesz, jest generalizowaniem. Facet spotykając z dziewczyną widzi jaki ma charakter, widzi wady i zalety. Wie, co w niej uwielbia, a co się nie podoba. Jednemu podoba silna, pewna siebie, innemu słabsza, troszkę zazdrosna... Różnie.
Każda kobieta uwielbia seks, tylko nie każda zdaje sobie z tego sprawę, koleżanko smile

Autorce tematu - twój facet wie, że bywasz zazdrosna, że wkurza Cię wiele spraw, że są kłótnie efektem. On to przeżyje, bo jeśli kocha, to kocha. Nie patrzy na Ciebie bo zazdrosna, czy robi kłótnie, ale patrzy głębiej. Na to co w Tobie.
Faktem jednak że faceci lubią pozytywne osoby, lubią mieć spokój ze strony dziewczyny, lubią jak jest zazdrosna, ale bez przeginania, muszą mieć pewną swobodę. To wzrokowcy i zawsze patrzą, jak widzą ładne kobiece ciało. Staraj się tonować swoje emocje, by nie było to obsesją. Bo facet jak czuje presję obsesji bierze nogi za pas. Po prostu się zmęczy...

7

Odp: Nie panuję nad swoim zachowaniem..:(

Moje kochane:) Dziękuję za wasze wypowiedzi...Macie w 100% rację...Naprawdę wasze rady,pomogły mi bardzo...Postaram się zmienić i być lepszym człowiekiem...:)



Naprawdę bardzo dziękuję:)

8

Odp: Nie panuję nad swoim zachowaniem..:(

Zalezy o co się czepiasz, jeżeli masz powody to dziwne by było zebyś siedziała cicho wink z tego co piszesz wynika jednak, że problemem są dla Ciebie jakieś glupoty, jak panienki w tv. O rany, mnie też by przeszkadzało gdyby facet oglądał przy mnie jakieś nagie baby, nie dlatego że jestem o nie zazdrosna bo wiadomo, że jakieś babki z neta czy tv nie są w zasięgu jego ręki wink ale po prostu nie lubię, gdy facet w mojej obecności skupia się na innych kobietach, no a kompleksy swoja drogą. Trudno nie mieć kompleksow, jeżeli porównujemy się do tego co jest w telewizji, dlatego ja radze w ogole się nie porównywać, bo to nie ma sensu. Nie ma też sensu wkurzać się o tej kobiety, bo tak naprawdę to nic takiego, tak samo jakbyś zobaczyla nagiego faceta gdzieś - spojrzysz i tyle, nic z tego nie wynika... Mimo wszystko rozumiem Cię i radzę żebys po prostu bardziej wyluzowała, skoro jest z Tobą to znaczy że jesteś dla niego najważniejsza i czepianie się o bzdury nie jest potrzebne smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie panuję nad swoim zachowaniem..:(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024