Witam!
Razem z moim lubym planujemy nasz ślub i przyjęcie. Moje pytanie konkretnie dotyczy stroju, ale może najpierw opiszę całą sytuację.
Jesteśmy parą tzw nerdów
Nasze główne zainteresowanie to konsole i gry (ja też pracuje w tej branży) dodatkowo lubujemy się w "Władcy Pierścieni" i "Gwiezdnych Wojnach". Poznaliśmy się też dzięki grom (przez internet) i towarzyszyły nam one przez cały związek (w lipcu będzie 6 lat). Tworzymy związek partnerski, podchodzimy do wszystkiego na luzie i dobrze nam z tym. Od 5 lat mieszkamy razem i taki system jak najbardziej się sprawuje. No, ale może wrócę do meritum.
Ślub będziemy brać tylko cywilny, po wizycie w USC najbliższą rodzinę (ok 15 osób) zapraszamy do restauracji na obiad i torta z symbolicznym toastem przy kieliszku szampana.
Natomiast wieczorem organizujemy imprezę dla naszych znajomych u nas w domu. Tam już będzie alkohol i inne swawole ![]()
Żeby nawiązać do naszych zainteresowań tort będzie z jakimś motywem z gry, oraz obrączki będziemy mieć z pamiątkowym tekstem wygrawerowanym w języku elfów (quenya w zapisie tengraw).
Jednak mam problem przy dwóch kwestiach:
1. Czy skoro w restauracji nie będą planowane, żadne tańce (ewentualnie pierwszy taniec) to powinnam zapraszać DJ-a? Mam przyjaciela który nam zaproponował że da podkład muzyczny (jakiś delikatny jazz, chill) tylko po to żeby gościom się przyjemnie siedziało (oczywiście zrobi to w ramach przyjacielskiej usługi). Ma to sens?
2. I mój główny problem to strój do urzędu. NIE chodzę w ogóle w sukienkach/spódnicach/szpilkach. Na co dzień rzadko się też maluje. Ciężko nam się zdecydować na strój. Teoretycznie powinno być to coś eleganckiego. Ja jeśli nie preferuje sukni no to powinnam mieć jakąś elegancką garsonką czy coś
A z kolei mój luby garnitur, ale to wszystko tak teoretycznie, bo nie wyobrażamy sobie siebie w takich strojach.
W przypadku makijażu to jakaś delikatna wersja jest jak najbardziej możliwa. Jednak przy strojach jesteśmy bardziej za sportowymi marynarkami (takie z podwiniętymi rękawami), pod tym koszulki imitujące smoking
a do tego spodnie np rurki z podwiniętymi nogawkami i kolorowe trampki. Co Wy na to? Czy może jest to zbyt przesadzony strój i rodzina będzie zniesmaczona? Albo co gorsza w USC odmówią nam udzielenia ślubu?
Twierdzimy, że ślub to nasze święto i nie chcemy robić czegoś na siłę, albo udawać kogoś kim nie jesteśmy.
Co o tym sądzicie?
