Czy pod wpływem alkoholu faceci mówia prawde?
ja uważam że tak...
albo kłamią jak najęci
Tą niewygodną prawdę- to napewno, chyba, że chcą zaimponować albo "wyrwać" pannę.
Alkohol niestety nie działa jak cudowny eliksir prawdy. Różne głupoty się gada - niezależnie od rangi podnoszonej kwestii.
Płeć nie jest tu zmienną zależną.
Raczej stopień upojenia alkoholowego i to w jakim stopniu zachowana jest kontrola i świadomość wypowiedzi ![]()
Czy pod wpływem alkoholu faceci mówia prawde?
Tak samo jak kobiety.
Im więcej wypijesz - tym większe prawdy objawiasz światu.. XD
Przepraszam, ale temat mnie rozbawił.
Ja po pijaku parę razy powiedziałem takie głupoty, że już pal licho że musiałem przepraszać i odkręcać wszystko.... tylko nie miałem pojęcia skąd to mi przyszło do głowy. Więc odpowiedź na to pytanie brzmi: i tak i nie.
Każdy inaczej reaguje na alkohol.. Jedni są wtedy szczerzy.. inni znowu gadają głupoty itd.. więc ile ludzi tyle przypadków ;p
a co to faceci to inna rasa niz kobiety?
a kobiety po alkoholu mowia prawde?
slyszalam ze po trawie ciezko jest klamac. ale to tez nieprawda. to akurat wiem z doswiadczenia.
podaj mu serum prawdy. jak wiesz gdzie rosnie bielun
ale to i tak niebezpieczne. mozna sie przekrecic albo stracic wzrok.
_________________________________________
Wieczne Miasto BG
Mówi się, że po alkoholu mówimy prawdę (Panie i Panowie!), bo nie jesteśmy w takim stanie kontrolować sztuki kreatywnego tworzenia kłamstwa:) Aczkolwiek wydaje mi się, że jest to kwestia TEMATYKI. I teraz zaczyna się indywidualna sprawa - podryw w pubie, nieznajomi ludzie - ciężko wyczuć. Gdy znajomość jest już trochę rozwinięta, to ciężko jest po 'pijaku' lawirować między prawdą a kłamstwem. Z jednej strony nie chcemy przesadzać, a z drugiej nie możemy powiedzieć za dużo... i wówczas zaczynają się walić chytre zamiary, bo najnormalniej w świecie człowiek się gubi.
Chyba nie ma reguły. Alkohol może potęgować nas stan emocjonalny w danej chwili. Możliwe jest więc, że pod wpływem alkoholu mówimy co nam leży na wątrobie i może to być całkiem szczere, ale nie zawsze tak jest. Ja np. po alkoholu mam tendencję do dramatyzowania
zwykle przedstawiam problemy w dużo gorszym świetle niż w rzeczywistości. Czasem coś dodaję. Nie sugerowałabym się za bardzo tym co ludzie mówią jak się napiją. Niektórzy zmyślają jak najęci. Poza tym alkohol, w większych dawkach, zmianie naszą świadomość i możliwość logicznego myślenia, więc i interpretacja faktów może być mylna.
Oj wydaje mi się , że chyba są wtedy bardziej odważni i wulgarni wobec swoich kobiet. Sytuacja w moim domu zawsze gdy rodzice się napiją to wtedy się biją , drzwiami trzaskają w każdym pokoju brak szyb i strasznie sobie ubliżają ale jak nie wypiją to dzieje się podobnie ale po alkoholu jest z nimi gorzej tak jakby alkohol ich zmieniał w jakiś diabłów bo zwierzęta mają więcej rozumu niż moi rodzice wstyd mi za nich . A mówią , że psy nie maja rozumu...