zrozumiec kobiety i zadecydowac co dalej.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zrozumiec kobiety i zadecydowac co dalej..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: zrozumiec kobiety i zadecydowac co dalej..

witajcie;)
pierwszy raz mam okazje podzielic sie swoim problemem na forum, niestety sytuacja, jej powaga itp powoduje, ze procz swojej intuicji, chcialbym poznac zdanie innych. Postanowilem napisac na forum kobiet, bo Wam pewnie w jakis tam sposob troche blizej do zrozumienia tego co mysli moja luba.
Otoz, jestesmy para od pol roku, dosc szybko zdecydowalismy zamieszkac razem na studiach w lublinie, gdzie ja mam znajomych, ona niekoniecznie. Na poczatku wiadomka, blogi czas zakochania, fascynacji itp (zwlaszcza, ze to ja bylem w niej zakochany na zaboj), wspolne starania o to, zeby studia wygladaly itp, szukanie mieszkania itd itd.. mieszkanie razem zaczelo sie tez owocnie, byly klotnie, sprzeczki, cos co wiedzialem, ze nadejdzie i wiedzialem tez ze zawsze po burzy wychodzi slonce. do czasu.. od 3-4 miesiecy nasz zwiazek to cos zupelnie innego. Czesto chcemy sie rozstawac (nie ukrywam, ze rowniez i z mojej winy), jednak wszystko konczy sie na obietnicu poprawy z mojej strony i przeczekaniu 3 tygodni - miesiaca na kolejna taka sytuacje. Nie ukrywam - teraz juz nie wytrzymuje, bo zwiazek ten kosztowal mnie naprawde duzo (nie tylko nerwow, co poswiecenia w jakis sposob swojej pasji) i nie jestem w nim szczesliwy. Przyznaje, mam swoje grzeszki tpyu nie powiedzialem o tym, o tamtym, ktore ona nazywa klamstwami, ja dla swietego spokoju nie chce polemizowac. Ostatnio znowu zaczelismy sie klocic po troche lepszym okresie (kiedy naprawde staralem sie jak kiedys o to zeby bylo jak najlepiej, poswiecalem jej duzo wiecej czasu, slonce za oknem wiec namawialem na spacery, kino - odmowa), glownie dlatego, ze ode mnie, gdy tylko mam jakas okazje spedzenia wieczoru ze znajomymi czy cos to proponuje to rowniez jej. Niestety, ona tlumaczac sie tym, ze nie chce przebywac z samymi facetami odmawia i stawia mnie przed faktem dokonanym ze nagle ktoregos dnia wychodzi sobie na cala noc, nie dajac znaku zycia, oklamujac ze nie ma nic na koncie wiec nie ma jak sie skontaktowac i upijajac do stanu wrecz blogiego (ciezko bylo wejsc po schodach) i to przez przypadek z moim znajomym z uczelni (co pokazuje ze kolezanki mogly wziac kolege/chlopaka).. I sytuacja wyglada tak, ze ja sie wk****** tym, ze moje propozycje spedzenia czasu sa odrzucane a ja jestem traktowany jako piate kolo u wozu ktore dopiero jak jest potrzebne to mam swoje 5 minut i co gorsza okazuje sie ze predzej poszlaby do klubu i potanczyla z jakims pajacem ode mnie z grupy niz ze mna.. Dalej, sytuacja z wczoraj kiedy nieporozumienie przy umawianiu, nieporozumienie przy tym, ze myslala ze ide sie zobaczyc z kolega spowdowalo to, ze zniknela na cala noc, znowu nie dajac znaku zycia przez caly wieczor. Kolejne nerwy dla mnie, kolejny stres. Najgorsze jest to, ze wiem, ze nastepne co mnie czeka to znowu pretensje o to, ze sie o nia boje i chce naprawic to co popsulismy.
To wszystko powoduje, ze sam nie wiem co mam teraz robic, z jednej strony kocham ja nad zycie, wiem, ze ona mnie tez, z drugiej nie potrafie wytrzymac z tym co ona robi i to wszystko sie wypala. Nie wiem co nia kieruje, co powoduje to, ze stalem sie jakims starym ojcem ktory czeka na nia w domu niespiac cala noc zeby ona miala to w dupie bo nie da jej sie wytlumaczyc prostej sprawy. Jezeli ktoras z Was mialaby pomysl jak to wszystko rozwiazac to prosilbym o pomoc.
pzdr

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zrozumiec kobiety i zadecydowac co dalej..

uups wyglada na to ze totalnie sie rozmijacie w temacie zwiazek. Ona przestala Cie szanowac i to co jest miedzy wami. Liczy sie tylko to co ona chce i tyle. Moze i tez jest jakas wina po twojej stronie. Nie wybielam Cie tutaj. W zwiazku liczy sie ile czasu spedzacie ze soba i czy w ogole chcecie to robic. A tu widze ze nie bardzo.

____________________________________________________

Wieczne Miasto BG

3

Odp: zrozumiec kobiety i zadecydowac co dalej..

Gdyby kochala Cie nad zycie, nie zachowywalaby sie wobec Ciebie jak zbuntowana nastolatka uciekajaca z domu na zlosc rodzicom. Ja przynajmniej w tym Waszym zwiazku milosci nie widze, jest jedynie nieustanna chec mocnego postanowienia poprawy, ktora i tak trwa jedynie kilka tygodni. Rozmijacie sie w swoich dazeniach. Ty mimo wszystko starasz sie cos naprawic, ona na wszelkie mozliwe sposoby pokazuje Ci, ze nie ma czego naprawiac. Jezeli tego typu problemy pojawiaja sie juz po pol roku zwiazku, to z biegiem lat nie bedzie lepiej. Pytanie tylko, czy nadal bedziecie mydlic sobie oczy, ze to jest milosc, czy tez przyznacie przed soba, ze tak naprawde nie ma o co juz walczyc.

4

Odp: zrozumiec kobiety i zadecydowac co dalej..

Dzieki za odpowiedzi.
Nie, ja nie jestem idealny i sam siebie tez nie chce wybielac. Problem w tym, ze mi sie takie sytuacje jak jej nie zdarzaja. Przez rozmowy z nia (znamy sie dwa lata, jestesmy ponad pol roku, a wlasciwie juz bardziej rok, pare tygodni nam konkretniej brakuje do rocznicy) ze szczeniaka, ktory reagowal bardzo impulsywnie (na tyle, ze pojawily sie jakies tam problemy z prawem) stalem sie swoim calkowitym zaprzeczeniem albo inaczej mowiac - wydoroslalem i zaczalem byc bardziej rozwazny. Mimo, ze to oczywiscie ona uwaza sie za dojrzalsza ode mnie (chociaz tak naprawde jest dzieckiem we mgle beze mnie) to ja odkad obiecalem to, ze bede sie staral, a ona sama stwierdzila ze mi nie ufa, ani razu nie dalem jej powodu do takiego zamartwiania sie czy znikania na cale noce, dni, jaki ona potrafi mi dac 2gi czy 3 raz w ciagu miesiaca..
Odnosnie rozmijania sie i braku szacunku. Problemem dla mnie jest to to, ze ja po jej zachowaniu, po tym jak sie zachowuje wobec mnie widze, ze nie jestem jej obojetny, po tym, ze jak rozmawiam o ewentualnym rozstaniu ona zapiera sie nogami i rekami, ze obiecalem ze jej nie skrzywdze a krzywdze wlasnie tym co mowie.. I mamy takie bledne kolo, ktore tworzy metlik w mojej glowie. Tak naprawde jak sobie czytam wszystko to co moge jej zarzucic i co mi nie pasuje zastanawiam sie na ile to jest milosc a na ile ja sobie wmowilem, ze to milosc a laczy mnie z nia jakies przyzwyczajenie. Potem jezeli zastanawiam sie nad przyzwyczajeniem to pojawia sie pytanie czy moze po prostu jestem znudzony nia i to doprowadzilo mnie do takich watpliwosci.

5

Odp: zrozumiec kobiety i zadecydowac co dalej..

Dla mnie jest niepowazne i niedojrzale po nieporozumieniu wyjsc i wrocic na drugi dzien. To jakas dziecinada. Rozumiem po klotni mozna wyjsc na godzinke lub dwie by oczyscic atmosfere i glowe przewietrzyc ale nie na cala noc?? A Ty siedz i sie zamartwiaj czy jej sie nic nie stalo.
Ty ja krzywdzisz ze chcesz sie rozejsc?? Nie no super. A ona cos robi, stara sie naprawic? Aaa no ona wychodzi trzaska drzwiami i wraca na drugi dzien...
Czemuz ona Tobie nie ufa? Nabroiles?
Powinniscie sie zastanowic czy chcecie byc razem czy nie.

6

Odp: zrozumiec kobiety i zadecydowac co dalej..

Mnie się również wydaje że twoja luba nie dorosła do poważnego związku. Nie wiem jak ty, bo może z jej punktu widzenia sprawy się mają trochę inaczej, ale po przykładach które podałeś widać że coś tu nie gra. Pomimo, że jestem kobietą, to nie umiem sobie wytłumaczyć takich zachowań. Chyba chce ci zakomunikować, że jest wolna, że chce robić co chce i nie musieć się nikomu tłumaczyć gdzie z kim i na jak długo wychodzi. Niestety w poważnym związku tak się nie postępuje, bo ta druga strona może się martwić, denerwować. Albo się jest singlem wolnym i swobodnym, albo się jest w związku i wtedy ta swoboda jest w pewnym stopniu ograniczona. Nie da się zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko jednocześnie. Dziewczyna jest jeszcze bardzo młoda, kiedyś być może dojrzeje, ale czy ty chcesz na to czekać?

7

Odp: zrozumiec kobiety i zadecydowac co dalej..

Mam wrażenie, że Twoja dziewczyna chce tym zachowaniem wzbudzić Twoją zazdrość i zainteresowanie, widocznie czegoś jej brak, niekoniecznie tak jest rzeczywiście, ale może po prostu jest rozpieszczona i nie docenia tego co ma wink Być może jest zla, że spędzasz więcej czasu z kumplami niż z nią? Może dałeś jej jakieś powody do zazdrości? Ewentualnie jej na Tobie nie zależy i szuka wrażen, chociaż z tego co piszesz wynika, ze tak nie jest. Musisz z nią porozmawiać i powiedzieć jasno, że jest dla Ciebie ważna, ale że masz już dość jej zachowania. Poproś aby Ci wytłumaczyła dlaczego to robi.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zrozumiec kobiety i zadecydowac co dalej..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024