Zastanawiam się, czy wśród nas są takie osoby, które były w długim związku z partnerem i się z nim nie chajtnęły, po czym się rozeszli i w nowym związku, który trwał krótko, z tym nowym partnerem szybko zalegalizowały związek. Jestem ciekawa dlaczego tak się stało i co było przyczyną, żeby legalizować związek po krótkim czasie byciu ze sobą razem, pomimo iż wcześniejszy związek trwał długo i takiej decyzji nie podjęto. Czy znacie takie osoby bądź same byłyście w takiej sytuacji?:) Fajnie jakbyście się ze mną podzieliły swoją wiedzą na ten temat:)
Tak miałam taką kuzynkę która była z poprzednim jakieś 7 lat i się rozeszli. Najprawdopodobniej zamieszkali razem i w tym wspólnym życiu coś zaczęło przeszkadzać. Niedługo później poznała nowego, znali się może jakieś 3 lata i w tamtym roku wzięli ślub. Wyglądają na bardzo szczęsliwych
Pewnie spotkała Cię podobna sytuacja i zastanawiasz się co w tym może być? Sama nie wiem jak to się dzieje. Miłości nie da się w pełni zrozumieć ![]()
Hm w przypdaku moich bylych
znam takie historie, gdy mialam 17 lat a on 20 bylsmy para rok, rozeslismy sie i po 2 latach ozenil sie, w przypadku mojego 2 bylego z ktorym bylam tez ok rok tez po 2 latach ozenil sie. Dlugo nie bylam z zadnym z nich i jakos ja do tej pory nie wyszlam za maz, pomimo ze jestem z moim juz dwa i pol roku razem i planujemy dzidziusia
na slub przyjdzie pora
pierw chce dzidziusia
!
Takich przypadków znam co nie miara.
Jeśli ktoś jest ze sobą 7 lat i nie bierze ślubu to wg. mnie przyzwyczajenie, brak tego czegoś co mogłoby popchnąć ich do ołtarza. Później zazwyczaj jak już się trafi na swoją połowę to nie trzeba czekać długo
uczucie jest tak silne, że nie można zrobić inaczej, z resztą to też wiek. Zazwyczaj związek który trwał 7 lat musiał rozpoczynać się w młodych latach, wiec studia czy liceum to nie dobry moment na ślub..
Witajcie ciepło,
Ja jestem tego wybitnym przykładem. Byłam w związku ponad 7 lat, nawet nie mieszkaliśmy ze sobą. Poznałam kogoś, kto jest bardziej konkretny i zdecydowany. W czerwcu bierzemy ślub po 1,5 roku znajomości..;))