Witam.Nie rozumie co się ze mną dzieje?Ponieważ byłam w długim związku 4,5 roku to ja zostawiałam chłopaka bo mnie okłamywał jego powód to że nie ma na benzyne lub mu się nie chce,źle się czujęi tak doszło że zamiast widywac się co tydzień tak jak zawsze to widywalismy się co 2m-ce.Więc zakończyłam tą znajomość.Chwile popłakałam ale było o.k.Byłam rok sama.4 miesiace temu poznałam swojego drugiego chłopaka wszystko było ładnie pięknie na początku przyjeżdżał widywalismy się wspólne tematy były.Częste smsowanie.
Tylko od samego początku mój chłopak dużo wspominał o swojej byłej dziewczynie jak to ona wspaniała itp.Czułam się gorsza.Ale wysłuchiwałam go do końca.Po 3 miesiącach znajomości zaczeły się problemy,bo nie pracuję,nie mam prawa jazdy i nie odwiedzam go często-więc zerwał ze mną:(.A od tego czasu to ja nie potrafię normalnie funkcjonować przepłakałam bym większość czasu oglądam wspólne zdjęcia,czytam sms-y od niego.Nic mnie nie cieszy.Do tego brak pracy.Czuję się taka bez uzyteczna nie potrzebna nikomu.Bardzo mnie dziwi bo będąc z nim tylko 3 m-ce tak strasznie znoszę nasze rozstanie.Bardzo się mocno zaangażowałam,nawet pokochałam go a on mi mówił,że bardzo mnie lubi!!!Zawsze po kryjomu odczytywał smsy.Dziwne trochę!!!Jeszcze powiedział mi na samym początku"postarm się ciebie nie okłamywac".
Jesteśmy teraz jako koleżanka i kolega.Ale on chce abysmy się spotykali na pieszczoty czasami.Ja nie chcę bo co to za spotykanie się aby tylko na przyjemności.Nie potrafię bo ja go kocham a on chce tylko taki układ.
Nie jestem jakąś małolatą która to pisze.Mam 23lata.
Proszę poradzcie coś co o tym myślicie.Pozdrawiam.
Nie licz na to że jesteś jego jedyną.
dużo wspominał o swojej byłej dziewczynie jak to ona wspaniała itp.
Po 3 miesiącach znajomości zaczęły się problemy,bo nie pracuję,nie mam prawa jazdy i nie odwiedzam go często"
on mi mówił,że bardzo mnie lubi!
po kryjomu odczytywał smsy
powiedział mi na samym początku"postarm się ciebie nie okłamywa
Jesteśmy teraz jako koleżanka i kolega.Ale on chce abysmy się spotykali na pieszczoty czasami.
taka_sama24, na prawdę nie chcę aby to źle zabrzmiało, ale trudno mi uwierzyć że masz 23 lata, skoro po takich rzeczach Ty go tak bardzo kochasz i opłakujesz swój i tak krotki związek z nim. Gdyby on chociaż był wyjątkowo udany, a Ty opisujesz same beznadziejne przykłady, gówniarzerskiego zachowania z jego strony... Nie wiem co mam Ci napisać... Ja bym go kopnęła w tyłek, i zapomniała jak najszybciej...bo nie wart niczego...
Margolika mam na prawde 23 lata.A on 25lat tylko tak się on zachowuje jak gówniarz sam nie wie czego chce.
Wiem dziwne na pewno to jest dla Ciebie,że go nagal kocham ale nic nie poradzę.
Każdy mi mówi abym dała sobie z nim spokój ale ja nadal mam cichą nadzieję,że jeszcze wszytsko da się naprawić a on się zmieni.
Kamisay-pewnie też masz rację. Dzieki pozdrawiam.
Margolika mam na prawde 23 lata.A on 25lat tylko tak się on zachowuje jak gówniarz sam nie wie czego chce.
Wiem dziwne na pewno to jest dla Ciebie,że go nagal kocham ale nic nie poradzę.
Każdy mi mówi abym dała sobie z nim spokój ale ja nadal mam cichą nadzieję,że jeszcze wszytsko da się naprawić a on się zmieni.
Kamisay-pewnie też masz rację. Dzieki pozdrawiam.
sam tez teraz przez to przechodze, mi wystarczyly 2 miesiace by pokochac i odszedl bop bylam za dobra, szczera aon niepoukladany
Widać,że dla niektórych mężczyzn nie warto być dobrym i się starać bo się nie ma podziękowania i dobrego traktowania.
iw 25 musimy uzbroić się w cierpliwosc i poczekać aż się w końcu pozna kogoś odpowiedniego.
Życzę ci wszystkiego dobrego.Pozdrawiam.
traktowal bardzo dobrze az wkocu zranil i zostawil ![]()