Witam.Moje pytanie jest proste i banalne,a jednak jest na nie milion odpowiedzi.
Więc jak to kobieta powinna się zachowywac,by zdobyc serce faceta ? :]
1 2012-02-16 19:36:42 Ostatnio edytowany przez Alicja2167 (2012-02-16 19:37:04)
byc sobą
nie udawac nikogo kim się nie jest ![]()
to jest najlepsza recepta na to ;p
Tak na prawde to wszytko zalezy od wielu czynnikow ![]()
Mnie moja poderwala w sposob blachy:P a probowalo sporo dziewczyn
poprostu pod pretekstem sie odezwala poprzez internet pozniej zaczelismy pisac, spotykac sie i... wyszlo ![]()
Być sobą, nie stresować się przed kontaktem, bo jeśli ma się udać to i tak się uda, a jeśli nie ma to się stać, to chociażbyś była ideałem to i tak nie wyjdzie.
Uczucia to chemia, coś niewytłumaczalnego, nie ma na to recepty ![]()
a jak takiego z którym się jest?
Jestem z chłopakiem od jakiegoś czasu... no będzie już z pół roku...
jest ok! widzę w jego oczach że mu się podobam, patrzy się na mnie takim ciepłym wzrokiem ale... zawsze jest jakies ale...
jakiś czas temu powiedziałam mu że go kocham, a on nic nie odpowiedział...stał i patrzył się na mnie i nic... potem zmienił temat i już więcej do tego nie wróciliśmy rozmową...
miałam nadzieję, że przy walentynkach się odważy... i nic
tak wogóle te całe walentynki to był taki fail że szkoda gadać!!!
a jak takiego z którym się jest?
Jestem z chłopakiem od jakiegoś czasu... no będzie już z pół roku...
jest ok! widzę w jego oczach że mu się podobam, patrzy się na mnie takim ciepłym wzrokiem ale... zawsze jest jakies ale...
jakiś czas temu powiedziałam mu że go kocham, a on nic nie odpowiedział...stał i patrzył się na mnie i nic... potem zmienił temat i już więcej do tego nie wróciliśmy rozmową...
miałam nadzieję, że przy walentynkach się odważy... i nic
tak wogóle te całe walentynki to był taki fail że szkoda gadać!!!
To, ze Ty bylas gotowa na takie wyznanie, nie oznacza, ze on tez jest.
Chyba dobrze skoro nie wypowiada tych slow wbrew sobie.
Dopiero sie siebie uczycie, poznajecie. Spokojnie.
A co do Walentynek... pamietaj, ze wiele osob nie jest za tym "swietem".
Okazywac uczucia nalezy sobie kazdego dnia, a nie tylko 14 lutego.
7 2012-02-17 13:45:54 Ostatnio edytowany przez wikixxxxx (2012-02-17 13:54:53)
wiem, że dobrze, że nie wbrew sobie... ale jestesmy ze soba juz dosyc dlugo... czy to jest ok?
jest mi z tym zle...czuję się trochę upokorzona
powiedziałam mu to już dawno... nie wiem czy coś dla niego znaczę, czy jestem na chwilę...
głupio mi powiedzieć coś o przyszłości np "może pojedziemy w lato na wakacje?" bo mam wrazenie ze on się powstrzymuje ze słowami "a my jeszcze bedziemy ze sobą do tego czasu?" albo " spokojnie, nie wiemy co bedzie za kilka miesiecy" nie wiem... nie czuję się jak w związku...
Co do tych walentynek to wiadomo! nie jestem głupią romantyczką... ale myślałam że czeka na coś, że potrzeba mu jakiegoś punktu, że może chciał to powiedzieć z większą pompą... jakoś wyjątkowo... a jakby nie było, walentynki są dobre na takie akcje...
a taka byłam pewna, tak to sobie wmówiłam, że teraz mi z tym jeszcze gorzej...
8 2012-02-17 13:49:45 Ostatnio edytowany przez wikixxxxx (2012-02-17 14:20:23)
chciałabym jakoś sobą pokierować, żeby było między nami coś więcej... wiem że nie ma nic na siłę ale ja nie wytrzymam z tą niepewnością...
wiem że nic na siłę
nie potrzebnie się śpieszę
ale jest mi ciężko, bo widujemy się dosyc często
co zrobić żeby bardziej zatęsknił, żeby zobaczył że jestem wyjątkowa... chciałabym być dla niego wyjątkowa...
Może zapytać się go czy to ma dalej sens? po pół roku powinno przecież już coś zakiełkować...
Zostawić go ![]()
Potrzebny będzie nóż, skrzynia, i Latający Holender, tylko rzadko się będziecie widzieć.
Dobra a tak serio to na to po prostu nie ma odpowiedzi, czasem wystarczy powiedzieć co się czuje, a czasem trzeba czarować zależy od faceta.
wikixxxxx- na miłość nie należy naciskać, bo możesz zrobić to co ja, słyszeć kocham, co było istnym kłamstwem przez dwa lata mojego związku, poczekaj, daj mu czasem się stęsknić, ciesz się chwilą, obserwuj zachowania. Zobacz czy się troszczy, czy wspiera Cię gdy jest ciężko, takie momenty pokazują wartość związku, a nie czułostki i inne takie. Prawdziwym dowodem miłości nie jest słowo a gest. Jeśli będzie potrafił być przy Tobie i na dobre i na złe to możliwe że Cię kocha. Zresztą uczucia gdy naprawdę się kogoś kocha to widać.
Wiem sama po sobie, teraz kiedy tego doświadczyłam, kiedy zrozumiałam czym jest miłość
czas, lekarstwem na wiele rzeczy na tym świecie
Zostawić go
chyba tak zrobię...chyba się odkochałam... nie chce tak...zasługuję na coś lepszego!!!~!!!!!
Marzyciel napisał/a:Zostawić go
chyba tak zrobię...chyba się odkochałam... nie chce tak...zasługuję na coś lepszego!!!~!!!!!
facet patrzy na Ciebie czułym wzrokiem, okazuje Ci, że mu się podobasz, ale przez pół roku nie powiedział Ci tych dwóch słów....świetny powód, żeby się odkochać...i kto tu zasługuje na coś lepszego?
no ile można czekać????? przecież to jest straszne... wiadomo że to nie jest nie wiem jaka miłość i łatwo się "odkochać" jeśli nie dostaję się ttego czego się potrzebuje... z tego wynika frustracja itd...
15 2012-02-27 22:16:31 Ostatnio edytowany przez Remi (2012-02-27 22:18:33)
Zdobyć serce faceta - można pysznym kurczakiem, albo wyśmienitymi żeberkami z kapustką. Można się uśmiechać i kokietować, to też działa.
Ale działa najbardziej jeśli kobieta - wejrzy w nasze myśli, pozna najdrobniejsze radości i smutki. Zdobędzie zaufanie i poczuje rytm serca swojego mężczyzny.
Zdobyć serce faceta - można pysznym kurczakiem, albo wyśmienitymi żeberkami z kapustką.
A w życiu!
Mieć swoje zasady i zgodnie z nimi postępować. Szacunek do siebie. No i oczywiście - być sobą ![]()
Remi napisał/a:Zdobyć serce faceta - można pysznym kurczakiem, albo wyśmienitymi żeberkami z kapustką.
A w życiu!
Mieć swoje zasady i zgodnie z nimi postępować. Szacunek do siebie. No i oczywiście - być sobą
Ale bez żeberek, albo kurczaka? Albo bez pysznej sałatki z fetą, czy kiełbaski z grilla, lub marcepanu? To możliwe??
Przede wszystkim kobieta powinna wspierać swojego faceta, mówić mu, że jest z niego dumna !
Tak tak drogie panie. Dla nas słowa "jestem z ciebie dumna" to tak jak dla was usłyszeć "kocham cię"
Kobieta powinna mieć jakiś pierwiastek niedostępności aby nam chciało się zabiegać.
A każdy facet na pewno ucieszy się na widok dobrego bigosu:)