Problem polega na tym, że boję się dużych budynków i dużych skupisk ludzi. Jestem z małego miasteczka i nie jestem przyzwyczajona do takich miejsc jak uczelnia. Do tego dochodzi fakt, że jestem strasznie nieśmiała. Mimo to chciałabym się kształcić. Jak myślicie, powinnam się przełamać? Już rok siedzę w domu i chciałabym wreszcie coś ze sobą zrobić. Czasem mam wrażenie, że sama wymyślam sobie problemy, bo widziałam i ludzi na wózku inwalidzkim na dniach otwartych (tak, to właśnie na dniach otwartych podjęłam decyzję o tym, że nie chcę iść na studia bo przeraził mnie ogromny budynek, ogrom drzwi, zawiłe korytarze i tylu ludzi wokół). Boję się, jak ja się w tym wszystkim odnajdę. Czasem mam wrażenie, że do niczego się nie nadaję bo nawet głupi budynek mnie przeraża. Marzyłam o studiach jeszcze w liceum, ale teraz... sama nie wiem, czy to dla mnie.
Myślicie, że po kilku tygodniach da się przyzwyczaić i mija ta "obcość" i strach przed nowym?
Nie pozwol aby obawy przed tlumem pozbawily cie mozliwosci zdobycia wyksztalcenia. Wiem, ze jesli nie jestes przyzwyczajona do wielkiegio skupiska ludzi to jest sie ciezko w tym wszystkim odnalezc, ale troche wiary w sibie i dasz rade.
Ja w tym momencie mieszkam w miejscu gdzie jest okolo 25,000 ludzi wiec mozesz sobie wyobrazic, ze jest tutaj wiele osob ktore zna sie z widzenia. Musialam jechac na rozmowe kwalifikacyjna do Londynu. Tak bardzo sie balam... Pierwsza samodzielna podroz pociagiem kiedy musialam sie przesiadac, pierwsza podroz metrem w moim zyciu i pierwszy raz bylam sama w tak wielkim miescie. Ale wiesz co, dalam rade i musze przyznac, ze to byl udany dzien
Moze pojdz na uczelnie, ale nie na dzien otwarty tylko w byle jaki dzien. Przejdz sie miedzy budynkami, moze nawet zorganizuj sobie spotkanie z jakims wykladowca konkretnego kierunku. Zobacz jak jest tam na codzien, bo w dni otwarte zawsze zbiera sie masa ludzi i nigdy nie dowiesz sie jak to na prawde tam wyglada. Nie spiesz sie tylko dlatego, ze inni sie spiesza. Ptrzystan, zastanow sie zobacz gdzie dokladnie jestes.
W kazdym razie nie poddawaj sie i pamietaj do odwaznych swiat nalezy ![]()
Pozdrawiam