Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Ponad trzy miesiace znam pewna kobiete jest rok starsza ode mnie i prawdopodobnie po rozwodzie.Moj problem polega na tym ze bardzo rzadko sie widujemy a mieszkamy rzut beretem od siebie.Do polowy grudnia bylo ok po okolo 10 dniach znajomosci gdy odprowadzalem ja do domu z imprezy zaprosila mnie do siebie skonczylo sie blizszym poznaniem w lozku.W polowie grudnia znowu nocna wizyta u niej wszystko fajnie do czasu jak mi powiedziala"widzimy sie po raz ostatni w tym roku".Poczulem sie jakbym w pysk dostal nawet nie mialem sil zapytac dlaczego po jakims czasie powiedziala ze nie ma czasu zrozumialem ja bo nowa praca czeste nocki ale to trwa do dzisiaj proponowalem pare razy spotkania ale nie miala czasu i prosila zebym ja zrozumial wczesniej mi zawsze mowila ze chce zebym byl cierpliwy wie o tym ze jestem ale moja cierpliwosc powoli sie konczy a nie chce jej tego napisac smsem czy zadzwonic po prostu chce z nia powaznie porozmawiac i Ona tez mnie zapewnia ze zalezy jej na tej rozmowie bo jak stwierdzila chce wiedziec na czym stoi.Powiedzcie mi drogie panie co robic? nie ukrywam ze zalezy mi troche na niej bo w innym wypadku nie pisal bym tutaj o tym problemie zastanawiam sie czy nie powiedziec jej ze czekam np do konca lutego na powazna rozmowe jesli jej choc troche zalezy to znajdzie czas i wyjasnimy sobie kilka spraw.Licze na Wasze porady pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Jak dla mnie to ta kobieta nie za bardzo chce mieć z Tobą coś wspólnego  i dlatego się wykręca nie chcąc Cię zranić mówiąc Ci wprost żebyś się odwalił.

3

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Jestem tego samego zdania co poprzedniczka.

4

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Kobieta jak dla mnie może poprostu potraktowała Cię jak faceta na pare nocy i już a teraz się wykręca bo boi się powiedzieć wprost, albo ma jakieś nie zakończone związki czy problemy i dlatego chce żebys czekał ( ale nawet gdy tak jest  możesz się nie doczekać) ja bym na Twoim miejscu kazała jej wszystko wyjaśnić i nie do końca lutego tylko do końca tygodnia, jeżlei nie to nie(widocznie jej nie zależy),skoro nie to daj sobie spokój

5

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Tez tak uważam. Albo w lewo albo w prawo, szkoda czasu, niech się określi i nie marnuje Twojego czasu i Twojej energii.
Jeśli miał byś czekać to powinna Ci chociaż wyjaśnić sytuację żebyś wiedział czy jest sens.
Powodzenia.

6

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

A doradzcie mi w jeszcze jednej sprawie.Chodzi mi o Walentynki no nie bede ukrywal ze jeszcze cos do niej czuje Ona pewnie do mnie nic choc czasami wieczorem dobranoc napisze no ale mniejsza z tym mam dylemat czy jakis liscik jej poslac[na kwiaty czy kolacje trzeba sobie zasluzyc]czy raczej dac sobie spokoj?

7

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Ja jestem zdania,że sobie z ciebie zadrwiła......bardziej potrzebowała kogoś "do łóżka".
Najprawdopodobniej ma jednak jakiś nie zakończony związek i nie wie jak ci to powiedzieć.Nie licz z jej strony na coś trwałego...raczej daj sobie spokój z tą znajomością.
A jeżeli chodzi o Walentynki to...ja bym nic nie wysyłała......i zobaczysz jaka będzie reakcja...może to Ci rozwiąże ten problem.

8

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Ja myślę, że nie powinneś nic robić dla niej na walentynki. Jeżeli by jej zależało, okazałaby to. A po drugie, może ona się spodziewa czegoś, a Ty nic nie robiąc, pokażesz jej, że może już straciła Twoje zainteresowanie i zacznie się zastanawiać dlaczego... To działa. Kobiety lubią być adorowane, gdy się im okazuje zainteresowanie, a gdy tego zabraknie czują się, jakby coś straciły i czasami, dopiero wtedy, zaczynają się zastanawiać nad paroma sprawami. Często dzieje się nawet tak, że dopiero wtedy zaczyna im zależeć...
Także moja rada brzmi - nic nie rób.

9

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

No cóż muszę się zgodzić z przedmówczyniami , nic nie rób widać że po prostu (być może bo to nie pewnik) miała ochotę akurat wtedy na faceta i już , było wam dobrze w łóżku ale ona nic więcej nie chce.
Wiem że to trudne jeżeli coś do niej czujesz ale ja bym odpuścił . A jeżeli sama zacznie starać się o kontakt z Tobą to może nie wszystko stracone i wtedy można się zastanowić.
Ciagłym naleganiem,nachodzeniem,telefonami tak czy siak tylko zanudzisz ją i dopiero zacznie Cię unikać - wrzuć na luz (choć to bywa trudne).

10

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Przeważnie bywa odwrotnie, to chlopcy biorą dziewczynę na kilka nocy, przykre ale znajomośc zaczełeś od łóżka to i na łóżku skonczyłeś. W przyszłości staraj się poznac dziewczynę, jej zainteresowania, upodobania, dowiedz się czy nie ma innych zobowiązań to wtedy bedziesz wiedział na czym stoisz a z tą daj sobie spokój. Powodzenia.

11

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc
sza_man napisał/a:

No cóż muszę się zgodzić z przedmówczyniami , nic nie rób widać że po prostu (być może bo to nie pewnik) miała ochotę akurat wtedy na faceta i już , było wam dobrze w łóżku ale ona nic więcej nie chce.
Wiem że to trudne jeżeli coś do niej czujesz ale ja bym odpuścił . A jeżeli sama zacznie starać się o kontakt z Tobą to może nie wszystko stracone i wtedy można się zastanowić.
Ciagłym naleganiem,nachodzeniem,telefonami tak czy siak tylko zanudzisz ją i dopiero zacznie Cię unikać - wrzuć na luz (choć to bywa trudne).

sza_man ja juz odpuscilem od dwoch tygodni zero kontaktu telefonicznego smsowego po tygodniu napisala dobranoc minal kolejny tydzien znowu dobranoc nie wiem po jaka cholere.

12

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Poznalem tak mi sie wydaje fajna kobiete a tu nagle zonk.Do rzeczy kilka fajnych spotkan no i to ostatnie pare dni temu przypadkowe niestety skonczone w lozku.Pisze niestety poniewaz troche z kumplem wypilismy i skonczylem z nia w lozku a wiadomo jak z erekcja w takiej sytuacji stwierdzila ze mnie nie pociagam itp.Gdy szlismy do domu powiedziala ze jednak woli byc sama wiec powiedzialem ok ze ja rozumiem.Teraz to co najsmieszniejsze wchodze w ta niedziele na fb zeby z kumplem popisac patrze nie mam jej juz w znajomych mysle sobie co jej takiego zrobilem ze usunela mnie ze znajomych nie bede ukrywal ze smieszyla mnie ta sytuacja.Teraz nie wiem co myslec bo wlasnie  napisala mi smsa ze przeprasza ze przypadkowo usunela mnie ze znajomych smile Macie jakies rady? bo jakos watpie ze zrobila to przypadkowo ma ponad 30lat a zachowanie malolaty.

13

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Kacper, a to ta sama, co na początku wątku o niej pisałeś czy już nowa?

14

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Nowa smile i chyba coraz bardziej jestem przekonany ze ma pecha do kobiet od 2007 roku smile

15

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Pecha? A może zwyczajnie lądowanie z nimi w łóżku na pierwszej randce jest problemem? Tym bardziej, że jak widać magicznie nie było ;-) może warto kogoś najpierw lepiej poznać zamiast dać się ponieść pożądaniu.

16

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

No nie bylo magicznie bo w takiej sytuacji nie moglo byc:) i nie byla to pierwsza randka.Powiedzcie mi co zrobic z tym jej tlumaczeniem ze przeprasza za przypadkowe usuniecie mnie ze znajomych na fb? Ja sobie pomyslalem ze moze chce w jakis sposob nawiazac kontakt bo ja od soboty sie przestalem z nia w jaki kolwiek sposob kontaktowac.

17

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Dobrze ci się wydaje - chce nawiązać kontakt.

Ja bym proponowała zastanowić się nad sobą - czemu zadajesz się akurat z takimi dziewczynami? Twoja "nowa" historia jest jakoś łudząco podobna do poprzedniej. Dwie różne kobiety - obie niezdecydowane, nieokreślone, z dziwnymi zagrywkami. Ta "nowa" faktycznie zachowuje się jak małolata. Ale może Ty też zachowujesz się jak małolat? Za mało napisałeś, żeby to wywnioskować.

Uważam, ze w naszym wieku ( tongue ) nie trzeba się miesiącami prowadzać za rączkę, żeby pójść do łóżka. Ale to pójście do łóżka nie może zastąpić normalnych kontaktów i normalnego poznawania się. Znasz ją krótko, po prostu poczekaj jak się znajomość rozwinie. Po jednej dziecinnej zagrywce (no, może trzech się doliczyłam w Twoim poście tongue ) niekoniecznie musisz ją skreślać. Ale też nie traktuj od razu jak kandydatki na związek do grobowej deski. Przyjmij jej infantylne wyjaśnienia, kontynuuj znajomość i obserwuj. I tyle.

18

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc
sierpniowa napisał/a:

Pecha? A może zwyczajnie lądowanie z nimi w łóżku na pierwszej randce jest problemem?

Ottoto Kacperku co napisała sierpniowa smile
Zdystansuj się do łóżkowych zabaw,owszem poznawaj Kobiety ale na litość nie ląduj z każdą z nich w wyrku wink
Jak Ty tak od 2007 ....uuuu to ja bym nie chciała wiedzieć ile tego było big_smile
A potem piszesz o pechu?? Nie bierz się za takie co już na pierwszym spotkaniu nie mają oporów włażenia z Tobą w pościel....to i zmienisz zdanie w temacie "pecha" smile

Ps Vinga,miesiąc NIE smile ale nawet jeśli w chwilę po zapoznaniu się zdarzy ...to to się zwyczajnie czuje i wie,albo to ta osoba jedna jedyna,albo zwyczajna chemia i tyle wink ale żeby tak co trochę ...dziękuję postoję nie dla mnie.
pójście do łóżka nie może zastąpić normalnych kontaktów i normalnego poznawania się. Znasz ją krótko, po prostu poczekaj jak się znajomość rozwinie.
Super rada ...dla Ciebie Kacperku wink

19

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Znasz ją krótko, po prostu poczekaj jak się znajomość rozwinie. Po jednej dziecinnej zagrywce (no, może trzech się doliczyłam w Twoim poście tongue ) niekoniecznie musisz ją skreślać.Vinnga ja jej nie skreslilem to Ona postanowila ze jednak chce byc sama bo dosc dlugo byla sama.Nie wiem moze to jakas gierka z jej strony i czeka co ja z tym zrobie.Nie zrobie nic poprostu ten numer na fb to nie przypadek pewnie myslala ze zaraz zadzwonie i bede dopytywal dlaczego.Ta historia moze i jest dosc podobna ale jest jedna znaczaca roznica mianowicie ta jest sama a tamta na 99% nie:).Pytasz czemu sie zadaje z takimi kobietami odpowiedz jest prosta a no dlatego ze nie wiem jakie One sa po 1 2 czy 4 spotkaniu.Wiesz nie zapytam kobiety czy Ty caly czas jestes taka jak na pierwszym spotkaniu?Przecierz to tez w duzej mierze zalezy od faceta no ale dojscia do wniosku po 4 spotkaniu a konkretniej mowiac po tym jak stwierdzila ze mnie nie pociaga nie rozumiem poprostu kola mi siadly na chwile smile.

20

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc
nikandra napisał/a:
sierpniowa napisał/a:

Pecha? A może zwyczajnie lądowanie z nimi w łóżku na pierwszej randce jest problemem?

Ottoto Kacperku co napisała sierpniowa smile
Zdystansuj się do łóżkowych zabaw,owszem poznawaj Kobiety ale na litość nie ląduj z każdą z nich w wyrku wink
Jak Ty tak od 2007 ....uuuu to ja bym nie chciała wiedzieć ile tego było big_smile
A potem piszesz o pechu?? Nie bierz się za takie co już na pierwszym spotkaniu nie mają oporów włażenia z Tobą w pościel....to i zmienisz zdanie w temacie "pecha" smile

Ps Vinga,miesiąc NIE smile ale nawet jeśli w chwilę po zapoznaniu się zdarzy ...to to się zwyczajnie czuje i wie,albo to ta osoba jedna jedyna,albo zwyczajna chemia i tyle wink ale żeby tak co trochę ...dziękuję postoję nie dla mnie.
pójście do łóżka nie może zastąpić normalnych kontaktów i normalnego poznawania się. Znasz ją krótko, po prostu poczekaj jak się znajomość rozwinie.
Super rada ...dla Ciebie Kacperku wink

Zle mnie zrozumialas od 2007 roku nie bylem z zadna kobieta w stalym zwiazku poprostu po rozwodzie chcialem byc przez jakis czas sam takze nie wysilaj sie by policzyc smile.Nie ide do lozka na pierwszym spotkaniu z kobieta no ale nie czekam tez na ten moment bog wie ile akurat od 5 lat dwa razy mi sie zdazylo pojsc do lozka z kobieta po tygodniu znajomosci.No nic trzeba sie bedzie rozejrzec za mlodsza kobitka bez bagazu negatywnych doswiadczen z facetami smile.

21

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc
Kacper1978 napisał/a:

Pytasz czemu sie zadaje z takimi kobietami odpowiedz jest prosta a no dlatego ze nie wiem jakie One sa po 1 2 czy 4 spotkaniu.Wiesz nie zapytam kobiety czy Ty caly czas jestes taka jak na pierwszym spotkaniu?

To pytanie miało głębszy sens. Często przyciągamy określony typ ludzi. Od konkretnego człowieka zależy jaki typ przyciąga. Możliwe, że w Tobie tkwi przyczyna, że w krótkim czasie trafiasz na drugie dziwadło. Dlaczego tak jest - to możesz wymyślić tylko Ty. Może masz 30-kilka lat a zachowujesz się jak 18-latek? Może sprawiasz wrażenie faceta, który zupełnie nie myśli o poważnym związku? Może sprawiasz wrażenie faceta z gatunku na jedną noc? Możliwości jest mnóstwo. Ja nie wiem, która z nich dotyczy Ciebie.

Odnośnie jej zachowania - dziwne i dziecinne. Ale może Twoje zachowanie wcale nie było lepsze? Jak zareagowałeś kiedy uznała, że jej  nie pociągasz? Wyjaśniłeś jej, że Twoja niedyspozycja miała związek z alkoholem? Wprawdzie 30-letnia kobieta powinna to wiedzieć, ale różne dziwy się zdarzają...

O matko, jeśli 30-latki zachowują się Twoim zdaniem jak małolaty to z pewnością szukanie młodszej rozwiąże Twój problem tongue

22

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc
Kacper1978 napisał/a:

Zle mnie zrozumialas od 2007 roku nie bylem z zadna kobieta w stalym zwiazku poprostu po rozwodzie chcialem byc przez jakis czas sam takze nie wysilaj sie by policzyc smile

Nie miałam zamiaru w tej kwestii się wysilać  tongue i w takim razie zwracam honor.

Nie ide do lozka na pierwszym spotkaniu z kobieta no ale nie czekam tez na ten moment bog wie ile akurat od 5 lat dwa razy mi sie zdazylo pojsc do lozka z kobieta po tygodniu znajomosci

Bóg wie ile- nikt nie każe tongue
Ale to minimum..czasem warto wink Chyba ,że Twoje minimum to jeden wieczór.

No nic trzeba sie bedzie rozejrzec za mlodsza kobitka bez bagazu negatywnych doswiadczen z facetami smile.

Za to z bagażem innych doświadczeń big_smile Powodzenia życzę smile

23

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc
vinnga napisał/a:
Kacper1978 napisał/a:

Pytasz czemu sie zadaje z takimi kobietami odpowiedz jest prosta a no dlatego ze nie wiem jakie One sa po 1 2 czy 4 spotkaniu.Wiesz nie zapytam kobiety czy Ty caly czas jestes taka jak na pierwszym spotkaniu?

To pytanie miało głębszy sens. Często przyciągamy określony typ ludzi. Od konkretnego człowieka zależy jaki typ przyciąga. Możliwe, że w Tobie tkwi przyczyna, że w krótkim czasie trafiasz na drugie dziwadło. Dlaczego tak jest - to możesz wymyślić tylko Ty. Może masz 30-kilka lat a zachowujesz się jak 18-latek? Może sprawiasz wrażenie faceta, który zupełnie nie myśli o poważnym związku? Może sprawiasz wrażenie faceta z gatunku na jedną noc? Możliwości jest mnóstwo. Ja nie wiem, która z nich dotyczy Ciebie.

Odnośnie jej zachowania - dziwne i dziecinne. Ale może Twoje zachowanie wcale nie było lepsze? Jak zareagowałeś kiedy uznała, że jej  nie pociągasz? Wyjaśniłeś jej, że Twoja niedyspozycja miała związek z alkoholem? Wprawdzie 30-letnia kobieta powinna to wiedzieć, ale różne dziwy się zdarzają...

O matko, jeśli 30-latki zachowują się Twoim zdaniem jak małolaty to z pewnością szukanie młodszej rozwiąże Twój problem tongue

Vinnga pewnie i masz w tym co piszesz troche racji.Jestem bezposrednia osoba i jak tylko wyczulem ze moze chodzic tylko o sex odrazu jej powiedzialem ze nie bede sie z nia spotykal tylko dla sexu.Gdy mi powiedziala ze pewnie mnie nie pociaga powiedzialem jej ze to nie tak poprostu za duzo alkoholu.Powiedz mi vinnga czy starac sie nawiazac z nia jakis kontakt?Wczoraj jak mi napisala ze przeprasza za ta akcje z fb pozniej znow napisala ze mozna to naprawic i znowu wyslala mi zaproszenie do znajomych na fb.Bo ja sobie tak mysle ze poczekam na rozwoj sytuacji i jesli odezwie sie za jakis czas pod byle pretekstem do wtedy bede sie chcial z nia umowic i pogadac tylko blokuje mnie to jej postanowienie ze jednak chce byc sama a z drugiej strony wiem ze ta akcja z lozkiem zmusila ja do podjecia takiej decyzji.Wierze ze dasz mi jakies dobre rady smile pozdrawiam.Aha i napewno mam ponad 30 lat smile

24

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Po pierwsze - przyjmij to zaproszenie na fb i zapomnij o tym dziecinnym incydencie.

Po drugie - ona już się z Tobą skontaktowała. Jeśli teraz będziesz "czekał na rozwój sytuacji" to możesz się nie doczekać. Owszem, współczesne kobiety nie mają oporów przed zrobieniem pierwszego kroku czy zainicjowaniem czegoś, ale ona już ten krok zrobiła (odezwała się) i dalsze jej próby nawiązania kontaktu podchodzą pod napastowanie niezainteresowanego osobnika (z punktu widzenia kobiety). A większość kobiet uważa, że napastowanie niezainteresowanego osobnika jest poniżej godności. Teraz kolej na Twój ruch.

Po trzecie - słów kobiety często nie należy brać dosłownie, bo rzadko znaczą to, co powinny znaczyć smile To, że chce być sama może znaczyć, że nie myśli o związku, ale mogła to być też jej próba zachowania honoru po tym jak wymyśliła, że Cię nie pociąga, mogła to być próba zachęcenia Cię do zabiegania o nią i w końcu mogła to być próba ratowania sytuacji (w myśl stereotypu, że skoro się z Tobą przespała to już nie będziesz zainteresowany znajomością na innej płaszczyźnie, czyli związkiem). Proponowałabym nie brać sobie na razie do serca tych słów i spokojnie patrzeć jak się znajomość rozwinie.

A więc moja rada jest taka - odezwij się, zaproponuj spotkanie, spotykajcie się tak, jakby te wcześniejsze dziwne incydenty nie miały miejsca. Znasz ją przecież krótko - poznaj ją lepiej i wtedy zdecydujesz co dalej.

25

Odp: Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Po pierwsze - przyjmij to zaproszenie na fb i zapomnij o tym dziecinnym incydencie.

Po drugie - ona już się z Tobą skontaktowała. Jeśli teraz będziesz "czekał na rozwój sytuacji" to możesz się nie doczekać. Owszem, współczesne kobiety nie mają oporów przed zrobieniem pierwszego kroku czy zainicjowaniem czegoś, ale ona już ten krok zrobiła (odezwała się) i dalsze jej próby nawiązania kontaktu podchodzą pod napastowanie niezainteresowanego osobnika (z punktu widzenia kobiety). A większość kobiet uważa, że napastowanie niezainteresowanego osobnika jest poniżej godności. Teraz kolej na Twój ruch.

Vinnga zaproszenie przyjalem Ona zrobila chyba kolejny ruch bo po raz kolejny mnie przeprasza za jej zachowanie napisala ze nawet nie wiedziala ze ma takie problemy ze soba jesli chodzi o mezczyzn i ze spotkalismy sie chyba w nieodpowiednim czasie:).Chyba zrobie jednak teraz ruch i zaproponuje to spotkanie moze rozmowa utwierdzi ja w przekonaniu ze nie jest tak jak mysli ciezko pewnie bedzie ale kto nie ryzykuje nie pije szampana smile.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zależy mi na tej znajomości. Panie, liczę na Waszą pomoc

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024