witajcie..
Mam ogromny problme ze sobą..probowałam różnych technik i nic nie dziła na mnie...ale do rzeczy..
Urodziłam 4 miesiące temu druga córeczke...po pierwszym porodzie bardzo szybko odzyskałam figure, ale nie karmiłam długo córki piersia wiec szybciej przeszłam na dietę, mogłam ćwiczyc jak ona spała..
Teraz karmie piersią...waga staneła i stoi w miejscu...nie objadam sie słodyczami tylko to jem co moge jesc karmiac piersia nic smażonego, tuczącego - uważam naparwde na wszystko...z ćwiczeniami gorzej - cięzko sie zoorganizowac bo moja druga córcia to istny huragan! Jest bardzo absorbująca i do tego malutka jeszcze wymaga mojej obecnosci dosć często...do tego dom...itp..
I tutaj koło sie zamyka co do sexu:(
Mąż zapewnia mnie, że jestem piękna, że to co mam do zrzucenia ( parę kilo) zrzuce sobie jemu to nie przeszkadza ilekroc probuje nawiazac kontakt żebysmy sie pokochali - ja uciekam...smutne to...okropnie sie boje jestem zażenowana...nie potrafie pokazac Mu sie nago tak bardzo chciałabym być dla Niego idealna..a jak patrze w lustro to tylko łzy..Jak już cos sie między nami dzieje zakrywam piersi...chowam sie pod kołdre...a zawsze kochalismy sie jak szaleni...bardzo sie kochamy i wiem, że nie powinnam tak robić bo robie nam krzywde...ale nie umiem tej bariery przerwać...nie potrafie sie odkryć nie mówiac juz o mojej ulubionej pozycji:(
Mieszkamy w UK seksuologa w moim miescie nie ma ...
Powiedzcie mi kochani jak z tym sobie można poradzic? Męczy mnie to okropnie...widze jak odtracam męża a On napewno czuje sie zle z tym..jednak stale mówi mi ze w porzadku ze musze jeszcze poczekac...chyba po porodzie nie wiem...
Bede wdzieczna za każdy wpis tutaj:*