Wczoraj miałam urodziny,a mój ukochany nie złożył mi nawet życzeń, choć doskonale wiedział o moim świecie,od rana dostawałam telefony,maile i smsy z życzeniami,ale tych najważniejszych, od Niego się nie doczekałam.... Nie rozumiem dlaczego? Na codzień jest mężczyzną kochającym i umiejacym okazywać uczucia,a nasz związek uważam za harmonijny, staramy się o wszystkim rozmawiać,wyjasniać wszelkie nieporozumienia i choć czasem dochodzi do sprzeczek to się nie kłócimy. znam jego zdanie na temat urodzin,a mianowicie uważa że to dzień jak każdy inny,stajemy się tylko starsi o kolejny rok..Jednak on też zna moje zdanie i tak np w zeszłym roku złozył mi życzenia i podarował drobny upominek.Różnica jest tylko taka, że wtedy jeszcze razem nie mieszkaliśmy...Wczoraj do wieczora czekałam na jakiś miły,niecodzienny gest z jego strony i niestety faktycznie był to dzień jak każdy inny.. Nie wiem czy nie doszukuje się problemu tam gdzie go nie ma? Czy powinnam z nim o tym porozmawiać? Co myślicie?
Ja pierdziele, jestescie para, mieszkacie ze soba i NIE ROZMAWIACIE o takich rzeczach? Moim zdaniem powinnas z nim porozmawiac, zanim napisalas na forum.
Powiedzieć wprost!!! Nie czekać nie zwlekać, nie ma na co!
Nie dąsać się ani nie robić usteczek w dziubek ,bo to nic nie daje.
Rozmowa i jeszcze raz szczera rozmowa.
4 2012-01-29 16:27:34 Ostatnio edytowany przez Sekreterz (2012-01-29 16:29:00)
Przeciez autorka napisala ze rozmawiają dużo a o urodzinach mieli juz wczesniej dyskusję.
Skoro on wie jakie Ty masz na ten temat zdanie to zachował sie małostkowo i zranił Cię świadomie.
Ja tez byle jak podchodzilem do urodzin ale zmieniłem zdanie i uważam ze należy je świętować.Tak malo mamy przeciez w życiu takich dni.
Jak juz pisały dziewczyny wyżej ,poważna spokojna rozmowa na temat co sie wczoraj stalo was nie ominie.
Pozdrawiam
Może mam tendencje do wyolbrzymiania, ale tu chyba nie chodzi jedynie o życzenia na urodziny. Widocznie u niego się urodzin nie obchodziło i to faktycznie dla niego nic nadzwyczajnego. Uważam jednak że skoro wie, że Ty obchodzisz urodziny, to powinien przynajmniej złożyć Ci życzenia - po prostu, żeby sprawić Ci radość. Dziwne to zachowanie, tym bardziej, że, jak powiedziałaś, rok wcześniej nie było to dla niego jakieś straszne. Tak jakby ukrywał przed Tobą swój prawdziwy stosunek do tych spraw... Warto to wyjaśnić. Spytać dlaczego rok wcześniej to było ok a teraz już nie jest.
Znam ludzi, którzy nie obchodzą urodzin, za to obchodzą imieniny. Rozumiem, że to dla Twojego faceta też bez różnicy... Może on z jakiegoś powodu ucieka właśnie od tych mijających lat? A jak podchodzi do innych dni - np. świątecznych? W końcu jak by nie patrzeć, każde święto, to "tylko" jakiś dzień, w którym cośtam się wydarzyło...
6 2012-01-29 16:42:31 Ostatnio edytowany przez Niezapominajka81 (2012-01-29 16:43:33)
Moj tez mi nie zlozyl zyczen/mialam 2 tyg temu/. Wiem rowniez, ze absolutnie nie przywiazuje do nich uwagi.
Ja do tej pory tez tak w sumie podchodzilam.
Fakt, wiedzialam, ze zapomnial ale jednak ludzilam sie, ze sobie przypomni:)
(nie mogl widziec moich smsow bo w tej chwili przebywam za granicami panstwa).
Niestety:)
Wyczul, ze cos jest nie tak.
Zwyczajnie bylo mi przykro. Powiedzialam mu o tym.
Chyba jeszcze nigdy nie byl tak zawstydzony.
Przepraszal, przyznal sie do"winy" i zapewnil, ze wiecej to sie nie zdarzy:)
Trzymam go za slowo:)
Co do Twojej sytuacji...
Jezeli nie zapytasz wprost to sie nie dowiesz...
NIe mozemy wiedziec co siedzi w glowie Twojego chlopaka skoro nawet Ty tego nie wiesz.
Zapytaj, powiedz, ze bylo Ci przykro etc
P.S. Wszystkiego najlepszego:)
Chyba powinnaś porozmawiać ze swoim partnerem i wyjaśnić całą sytuację. Powiedz mu co czujesz. Powiedz że jest ci przykro z tego powodu.
A na przyszłość: zainwestuj w wielki kalendarz ścienny w którym będziesz mogła na czerwono zakreślić dzień swoich urodzin
.
nie ukrywam, że mi byłoby przykro |:/ dziwna sytuacja, może zapomniał, a może na prawdę nie przywiązuje do tego wagi. w moim najbliższym otoczeniu wszyscy składamy sobie życzenia i robimy prezenty, ale nie każdy przecież lubi. Proponuje jak i inne dziewczyny zapytać. kolejna szczera rozmowa jest tu niezbędna
9 2012-01-29 22:44:54 Ostatnio edytowany przez Grudka (2012-01-29 22:45:50)
Kiedyś mój eks też zapomniał o moich urodzinach. Widzieliśmy się na weekendy a moje urodziny wypadały na tygodniu. Rozmawialiśmy przez telefon w ten dzień a po około 20 minutach zaczełam mu swoje żale wylewać, że zapomniał. Zrobiłam głos zbitego psa i przez jakiś czas mogłam to wykorzystać:) Fantastycznie było jak skakał koło mnie : jak tylko się zobaczyliśmy chciał zrekompensować moje "rozczarowanie": wspólnie przyrządzona kolacja, winko, masażyk czułam się jak królewna. Wykorzystaj ten fakt. Trzeba w tym życiu troche kombinować,a jak się delikatnie wykorzysta daną sytuacje to na pewno to nie zaszkodzi:)