Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam... - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-01-22 18:58:50

flores18261
Przyjaciółka Forum
Wiek: 1984/5/06 (Bliznięta)
Zarejestrowany: 2010-11-24
Posty: 2054

Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

ktoś mnie przebije?  ( Nie mam dwóch lewych rąk i nóg byłam na rencie teraz się odwołałam składam cv ale jakoś nie ma pracy dla mnie żyję obecnie z oszczędności... )

Ostatnio edytowany przez flores18261 (2012-01-22 19:12:17)


-Najgorzej być nikim dla kogoś kto dla Ciebie jest całym światem. ♥ -♥ -♥ "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi."

Offline

 

#2 2012-01-22 19:24:58

Leila01
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 2149

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

A co to? Konkurs?smile


To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

Offline

 

#3 2012-01-22 19:35:38

flores18261
Przyjaciółka Forum
Wiek: 1984/5/06 (Bliznięta)
Zarejestrowany: 2010-11-24
Posty: 2054

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

Nie konkurs tak zapytałam.


-Najgorzej być nikim dla kogoś kto dla Ciebie jest całym światem. ♥ -♥ -♥ "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi."

Offline

 

#4 2012-01-22 19:37:23

Leila01
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 2149

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

Ciezko teraz z praca, a zwlaszcza bez doswiadczenia..


To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

Offline

 

#5 2012-01-22 19:46:39

aero_90
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2010-10-23
Posty: 424

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

Jest początek roku, ciężko jest..
Ja szukam pracy od grudnia mam już dość, straciłam wiarę, że coś uda mi się znaleść,a nie powiem przydałaby mi się teraz bardzo kasa, gdyż chcę "wyfrunąć" w rodzinnego gniazdka
Niby pełno ofert na necie, a odezwu od pracodawców zero.
Bez doświadczenia i zawodu ciężko..


♥ ♥ ♥ Tylko ja sypiam w jego ramionach
To dla niego zostałam stworzona
Tylko do mnie mówi `KOCHANIE`
To mój teren pod jego ubraniem ♥ ♥ ♥  ;-*

Offline

 

#6 2012-01-22 20:05:15

flores18261
Przyjaciółka Forum
Wiek: 1984/5/06 (Bliznięta)
Zarejestrowany: 2010-11-24
Posty: 2054

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

Właśnie bez doświadczenie jest trudno o pracę , ale gdzie zdobyć to doświadczenie ?   Kiedyś zbierałam pieczarki i wiśnie a teraz w domu siedzę od kilku lat i chce się usamodzielnić bo nie chcę mieszkać z rodzicami bo oszaleję .


-Najgorzej być nikim dla kogoś kto dla Ciebie jest całym światem. ♥ -♥ -♥ "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi."

Offline

 

#7 2012-01-22 21:56:27

saffari
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-11-23
Posty: 603

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

Z praca jest zeczywiscie ciezko, za granica jak i w kraju. Ja pracuje od 18roku zycia i nie mialam problemow z dostaniem pracy jednak na lepsze stanowisko to wymagane sa juz coraz wyzsze kryteria, bo duzo ludzi ubiega sie o prace, i generalnie kryzys, co odbija sie na nas bo albo ucinaja godziny albo zwalniaja z pracy. Bedzie Ci ciezko dostac prace bez zadnego doswiadczenia, jednak jak skonczylas szkole to pracodawcy rowniez powinni na to zwracac uwage. Nic sie nie zniechecaj, wysylajac CV i jesli nie ma z ich strony odzewu. Wysylaj tyle ile sie da, wszedzie gdzie jest to mozliwe, od czegos zaczac trzeba. Wierze, ze wkrotce odezwia sie do Ciebie z jakiejs pracy! Powodzenia:-)

Ostatnio edytowany przez saffari (2012-01-22 21:56:59)


Relationships are like addiction. Cut it off clean and fast. If you ever find yourself tempted to go back, run away and don't look back!

Offline

 

#8 2012-01-29 17:15:57

ewunia33
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2011-04-24
Posty: 81

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

czesc. ja mam 33 lata i ...nigdy nie pracowalam skonczylam policealne studium  turystyki i hotelarstwa
na g slasku , okropne  hoteli malo , biura sa prywatne... z posredniaka wydeptalam sobie tylko kurs  szycia
co bedzie dalej nie wiem  nie chce jak inne panie  byc na utrzymaniu przyszłego meza. pozdrawiam glowa do  góry

Offline

 

#9 2012-01-30 10:01:51

basiek123
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2010-12-21
Posty: 21

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

Przepraszam was bardzo, ale jeśli w wieku 33 lat nadal nie pracowałyście, to jest to WASZA WINA. Po pierwsze bądźcie szczere same ze sobą - naprawdę chcecie iść do pracy? Czy tylko tak myślicie, bo 'wypadałoby w tym wieku', a naprawdę tak jej szukacie by nie znaleźć??
Jeśli FAKTYCZNIE chcecie pracować to NIE WYBRZYDZAJCIE! Idźcie pracować do marketu, jako hostessa albo kelnerka. Od czegoś trzeba zacząć, a w międzyczasie szukajcie czegoś w zawodzie albo o lepszych preferencjach. A wiecie dlaczego lepiej zacząć tak niż nadal nic nie robić? BO jak dajecie gdziekolwiek CV, z którego wynika właśnie to, o czym mówicie : 'ma dwie lewe ręce' jak napisała autorka postu, to kto was ma przyjąć?
I żeby nie było, że się wymądrzam : ja pracowałam jako 16 latka w sklepie obuwniczym, po maturze w cukierni, w zeszłe wakacje za granicą sprzątając kible. Wcale nie było miło ani łatwo. Upokorzeń się nie mało najadłam, a do tego ciągle byłam pod presją, bo hotel był 5 gwiazdkowy. Wracając z pracy po 10 godzinach [gdzie zapłacono mi za 5, bo pracowałam na akord] padałam w łóżko i nie mogłam nawet do toalety podejść, bo każde wstanie to był chrupot kostek i strzelanie piszczeli. Wcale dużo nie zarobiłam. Po roku płacenia za życie w Krakowie kończą mi się pieniądze, więc znowu muszę czegoś szukać. I powiem wam : pójdę nawet na zmywak, nawet będę znowu sprzątać. Cokolwiek. Oczywiście, też szukam opornie, bo tak naprawdę do końca nie chcę znowu harować, chciałabym też mieć jakieś wakacje. Ale co innego zrobię? Moich rodziców nie stać na utrzymywanie mnie i może to lepiej, bo przynajmniej wiem, że muszę...
Po prostu się nie załamujmy wszystkie, tylko szukajmy czego się da. I naprawdę - jak zależy na pracy, to brać co się tylko pojawi. Nie od razu Rzym zbudowano.
Pozdrawiam.

Offline

 

#10 2012-01-30 10:28:58

Małgorzatka
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-11-14
Posty: 1245

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

ewunia33 napisał:

ja mam 33 lata i ...nigdy nie pracowalam
co bedzie dalej nie wiem  nie chce jak inne panie  byc na utrzymaniu przyszłego meza.

Panie, które nie chcą być na utrzymaniu męża pracują już w wieku 18 lat, tak jak pisała basiek123.
Nie przypominają sobie po 30-stce, że nie wypada być na utrzymaniu męża. Swoją drogą nie wydaje mi się, żeby nie było pracy nigdzie na Śląsku.
Pozdrawiam basiek123, ja także miałam do czynienia ze sprzątaniem kibli, tylko kibli, to był mój "rewir"...;/ na szczęście tylko krótko bo jakiś miesiąc.


Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

Offline

 

#11 2012-01-30 11:22:52

nocnalampka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-12-23
Posty: 2229

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

Moze i sie nie znam, ale moim zdaniem jak sie nie pracuje to znaczy ze nie musi sie pracowac. Sama wielu prac z przeszlosci nie podjelabym sie jesli nie musialabym. Ale niestety rachunki nie chcialy same sie poplacic, zarcie tez nie rodzilo sie w lodowce samoczynnie. A mama choc chcialaby pieniazkiem rzucic to sama potrzebowala wsparcia. Wiec pracowalam. Od 16 roku zycia mialam swoje pieniadze i dorzucalam sie do utrzymania naszego domu. Bo musialam. Studiujac (dziennie) pracowalam na nocki w sklepie calodobowym, siedzialam na kasie w markecie, sprzatalam, bawilam dzieci. Jeszcze studiujac podjelam prace etatowa i dotychczas przerwe w pracy mialam, zliczajac wszystko do kupy, nie dluzsza niz 3 miesiace - wlasnie dlatego ze nie moglam sobie pozwolic na niepracowanie. Pewnie jakby ktos mi kasa sypna, czy choc dal jesc to nie pracowalabym za najnizsza krajowa, na nocki, ponizej kompetencji itp. No ale kasa nikt nie sypal...

Wiec o co chodzi w tym watku? Jedna z druga pania siedza na garnuszku u rodzicow w ciepelku, z pelnymi brzuszkami i narzekaja ze nie ma pracy? Zapewniam Was, ze pracy jest dosc! Malo jest pracy za naprawde dobre pieniadze, malo takiej, ktora satysfakcjonuje. Ale pracy jako takiej naprawde nie jest malo. Tyle, ze czasem to musi glod przycisnac zeby znalezc w sobie motywacje do pracy.


Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

Offline

 

#12 2012-01-30 16:55:41

joasia2620
Słodka Czarodziejka
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2011-04-10
Posty: 157

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

Hmmmm nie do konca rozumiemmm...Bo faktycznie jesli ktos ma 33 lata i NIGDY nigdzie nie pracowal to chyba mu sie nie chce pracowac;-((((Ja na dzien dzisiejszy jestem na garnuszku meza ale dlatego ze wychowuje synka i w najblizszym czasie plaujemy druga dzidzie.A w przeszlosci-probowalam wszystkiego co tylko pieniadze przynosilo-choc czesto byla to praca ,,na czarno,,;-(((( Pracowalam w sklepie,w stolarni,roznego rodzaju prace sezonowe chociazby przy jablkach,szparagach czy wisniach.Kiedy trzeba placic rachunki to kazda praca sie przyda.Nawet przez 5 lat w NIEMCZECH (mimo mlodego wieku)siedzialam w domu starcow i opiekowalam sie schorowanymi staruszkami;-)))Fakt-faktem ciezko znalezc prace tymbardziej na wsi gdzie teraz mieszkam ale mysle ze jak ktos troszke pomysli,postara sie to w koncu da rade;-)Tez bym poszla teraz gdziekolwiek ale musialabym zostawiac synka z opiekunka lub dowozic co dzien dziecko do dziadkow (200 km)a to nie wchodzi w gre wiec poki co jestem bezrobotna ale jak tylko skoncze szkole(zaczelam szkole TUK)i zjawi sie druga dzidzia to zabieram sie ostro do roboty,a raczej szukania;-))))I zeby nie bylo -wcale mi to nie na reke ze jestem na utrzymaniu meza,ale choc bym chciala nie dam  rady teraz pracowac;-((((Mysle ze jesli ktos siedzi u rodzicow,nie ma jeszcze ,,wlasnej,,rodziny i jeszcze nie pracowal-i ma pretensje...hmmmm no wlasnie do kogo miec pretensje????-mysle ze do samego siebie...Jesli chcesz pracowac to powodzenia,ale jesli tak naprawde nie w glowie ci praca to dalej siedz u rodzicow na garnuszku;-))))
POZDRAWIAM!!!


Albert Einstein

    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.

Offline

 

#13 2012-01-31 17:46:47

ewunia33
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2011-04-24
Posty: 81

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

odpowiedziałam tylko na  post Flores.

Offline

 

#14 2012-01-31 17:53:56

gwiazdka1987
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 2

Re: Mam 27 lat i nigdy nie pracowałam...

flores18261 napisał:

ktoś mnie przebije?  ( Nie mam dwóch lewych rąk i nóg byłam na rencie teraz się odwołałam składam cv ale jakoś nie ma pracy dla mnie żyję obecnie z oszczędności... )

Nie martw się, w końcu znajdzie się jakaś normalna firma, która Cie przyjmie. Przez długi czas nie pracowałaś, ale nie bez powodu. 3mam kciuki. Wierze, że coś znajdziesz

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013