Mam pytanie do was.
Wiem, że nie jestem sama dlatego mam pytanie .
Jak poradziłyście sobie po gwałcie ?
Potraficie po tym normalnie żyć ? Spotykać się z facetami ?
Jak reagujecie na dotyk obcego mężczyzny lub sama ich obecność..
Ja otóż zostałam zgwałocna rok temu. I do tej pory nie potrafię się przełamać,
boję się obcych facetów, chłopaków. Panicznie reaguję na czyjść dotyk (choćby przypadkowy)
czy samą obecność.. Boję się ze mają złe zamiary.
Próbowałam udawać, ze wszystko jest okej ale to silniejsze ode mnie.
Robię sie cala czerwona, ręce mi się pocą, jest mi gorąco...
Macie jakies wskazówki.. ? Jak sobie z tym radzicie ?
Czy po tym co was spotkało macie/mialyscie jakis partnerów ?
Jak się przełamałyscie i zaczełyscie normalnie funkcjonowac..
Powiedziałyście im o tym co was spotkało ?
Proszę, wypowiedzcie się na ten temat. Odpowiedzcie mi.
Będę bardzo wdzięczna.