Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

Mam pytanie do was.
Wiem, że nie jestem sama dlatego mam pytanie .
Jak poradziłyście sobie po gwałcie ?
Potraficie po tym normalnie żyć ? Spotykać się z facetami ?
Jak reagujecie na dotyk obcego mężczyzny lub sama ich obecność..

Ja otóż zostałam zgwałocna rok temu. I do tej pory nie potrafię się przełamać,
boję się obcych facetów, chłopaków. Panicznie reaguję na czyjść dotyk (choćby przypadkowy)
czy samą obecność.. Boję się ze mają złe zamiary.
Próbowałam udawać, ze wszystko jest okej ale to silniejsze ode mnie.
Robię sie cala czerwona, ręce mi się pocą, jest mi gorąco...

Macie jakies wskazówki.. ? Jak sobie z tym radzicie ?
Czy po tym co was spotkało macie/mialyscie jakis partnerów ?
Jak się przełamałyscie i zaczełyscie normalnie funkcjonowac..
Powiedziałyście im o tym co was spotkało ?

Proszę, wypowiedzcie się na ten temat. Odpowiedzcie mi.
Będę bardzo wdzięczna.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

GWAŁT należy do zdarzeń, które mogą wywrzeć najbardziej destrukcyjny wpływ na psychikę poszkodowanej osoby, a jego skutki można odczuwać przez całe życie. W grupie zgwałconych kobiet objętych pewnym badaniem naukowym prawie jedna trzecia przyznała się do myśli samobójczych, a zdecydowana większość uznała, iż wskutek tego przeżycia zaszły w nich trwałe zmiany.
Szczególnie silny uraz powstaje w psychice kobiety wtedy, gdy znała gwałciciela. Ma ona mniejsze szanse na uzyskanie czyjegoś wsparcia, gdyż albo nie odważy się nikomu o tym powiedzieć, albo też powie, ale nikt nie uwierzy, że to faktycznie był gwałt. A ponieważ została skrzywdzona przez kogoś, komu ufała, więc jest bardziej prawdopodobne, iż obwini samą siebie i zwątpi w swą zdolność oceniania ludzi.

Dlatego zachęcam Ciebie do porozmawianiem z psychologiem - do niego nie trzeba skierowania, idziesz do przychodni i się rejestrujesz. Widziałam, że do tego kroku byłaś zachęcana przez wiele osób. To, że sobie nie radzisz i że problem wciąż w Tobie siedzi dowodzi, że potrzebujesz fachowej pomocy, zwłaszcza jeśli nie masz oparcia w najbliższych.
Musisz walczyć z negatywnymi emocjami. To nie jest łatwe ale możliwe.
Życzę spokoju ducha

3

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

Dziękuję bardzo za odpowiedź.

Niestety to wszystko prawda. sad((
Znałam, ufałam..

4

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

Witam was kobieki, spotkało mnie to w dziecinstwie, mialam zaledwie 14. Teraz jestem juz dorosłą kobieta. Przez 14lat dawalam sobie z tym radę, tak  myślałam jeszcze 2lata temu ze sobie poradziłam, ze jest ok. A wcale tak nie bylo, związek mi się sypal, nic się nie ukladało, a ochoty na seks nie miłam wcale, dlamnie kontakt z partnerem stał się obrzydliwi. Trafiłam kiedyś z calkiem innym problemem do pani psycholog, i po bardzo długim czasie zaufałam i jej i przyjaciołce, powiedziałam co się stało. Przyjaciółka zbagatelizowała sprawę, psycholog nie, teraz jestem już troszkę silniejsza, wiem że nie jestem sama, ale wiadomy nikt nie bedzie czol tego, co przeżylam jak druga osoba ktora to przeszła. Jestem kobietki do waszej dyspozycji, piszcie, mowcie, nie trzymajcie tego w sobie, nie pomaga milczenie! wiem ze nigdy nie bedzie jak kiedyś ale uwieżyłam ze moze byc dobrze, ze bede pamietač całe zycie, ale nie bedzie tak bolało. Jeszcze dlugo droga prze demna do normalnosci. Wieżę w was kobietki, dacie rade, pamiętajcie To Nie Wasza WINA!! POZDRAWIAM CIEPLUTKO

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

znam ten ból...wydarzyło się to kilka m-cy przed moimi 18 urodzinami
byłam dziewicą...teraz stałam się niczym
taką pustą skorupką pozbawioną wnętrza...

6

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

wiesz, ja mimo że minęło troszkę czasu od "tego" nie otrząsnęłam się.
boję się dotyku, nadal się sobą brzydzę.też znam  "jego".pamiętam wszystko bardzo dokładnie. poszłam do psychologa ale było..beznadziejnie. nie poddaje sie.musze walczyc o siebie.i wam tez to radze.nie dajcie sie zniszczyc przez to wydarzenie.jak sobie radze?nie radze sobie, z emocjami, uczuciami i snami.alem pomaga mi zycie w biegu, dużo zajęć które pozwalają na chwilke chociaż zapomniec.wynajduje sobie zajęcia, wyznaczam zadania i tak dzien po dniu. czas jakos płynie. nadal mam poczucie winy, nadal sie go boje, ale nie dam sie zniszczyc. wy tez nie dajcie!!!walczcie o siebie!!!

7

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?
untrust napisał/a:

Mam pytanie do was.
Wiem, że nie jestem sama dlatego mam pytanie .
Jak poradziłyście sobie po gwałcie ?
Potraficie po tym normalnie żyć ? Spotykać się z facetami ?
Jak reagujecie na dotyk obcego mężczyzny lub sama ich obecność..

Ja otóż zostałam zgwałocna rok temu. I do tej pory nie potrafię się przełamać,
boję się obcych facetów, chłopaków. Panicznie reaguję na czyjść dotyk (choćby przypadkowy)
czy samą obecność.. Boję się ze mają złe zamiary.
Próbowałam udawać, ze wszystko jest okej ale to silniejsze ode mnie.
Robię sie cala czerwona, ręce mi się pocą, jest mi gorąco...

Macie jakies wskazówki.. ? Jak sobie z tym radzicie ?
Czy po tym co was spotkało macie/mialyscie jakis partnerów ?
Jak się przełamałyscie i zaczełyscie normalnie funkcjonowac..
Powiedziałyście im o tym co was spotkało ?

Proszę, wypowiedzcie się na ten temat. Odpowiedzcie mi.
Będę bardzo wdzięczna.

Ciężko po takim zdarzeniu wrócić do normalności. Potrzeba naprawdę dużo, dużo czasu i wsparcia ze strony najbliższych... Jeszcze nie tak dawno sama potrzebowałam pomocy, nie potrafiłam się przełamać, bałam się facetów... Nie mówię że teraz jest inaczej, ale strach jest już mniejszy. Zdarza mi się jeszcze reagować paniką na dotyk. Udawanie że wszystko jest okej też niewiele da.
Najlepiej gdybyś skontaktowała się z psychologiem. Terapia naprawdę dużo pomaga... Może spróbujesz powiedzieć o tym przyjaciółce albo mamie? Ja naprawdę jestem im wdzięczna, że mogłam liczyć na ich pomoc, choć mamie powiedziałam dopiero 4 lata później...
Jeśli chodzi o partnerów, to już jest ciężej. Trzeba trafić na naprawdę odpowiedniego faceta, który pomoże Ci uporać się z tą traumą i jednocześnie sam się nie załamie. Sama powiedziałam o tym zdarzeniu swojemu byłemu... Nie było kolorowo. Owszem, starał się mnie wspierać, ale strach był silniejszy. Dopiero po jakimś czasie i hektolitrach wylanych łez zdołałam mu zaufać...Ale niestety nie udźwignął tego.
Teraz żeby o tym zdarzaniu nie rozmyślać, rzuciłam się w wir zajęć. To też pomaga. No i jest jeszcze wolontariat, gdzie można zobaczyć, że inni ludzie też mają pod górkę...

Mam nadzieję że uda Ci się z tym wszystkim uporać :*

8

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

witam. to moje pierwsze wejście na forum. zgwałcona zostałam miesiąc temu. byłam na imprezie ze znajomymi z pracy. dziwne, bo odleciałam całkowicie już po 4 drinkach wypitych w przeciągu 4-6 godz.    ON-całkiem niedawno twierdził, że mnie kocha (a ja jego); po zakończonym romansie zostaliśmy przyjaciółmi. po imprezie odprowadził mnie do domu - ledwie się trzymałam na nogach i wymiotowałam. właściwie odkąd wyszliśmy z lokalu mam jedynie przebłyski pamięci. przez cały następny dzień nie byłam w stanie podnieść się z łóżka, ani nic zjeść. stwierdził, że nie wiedział co robi bo był pijany. od tamtego czasu nie rozmawiamy a widujemy się niemalże każdego dnia, gdyż razem pracujemy. tzn. przed wszystkimi udajemy dobrych znajomych a kiedy zostajemy sami zapada cisza. odkąd się rozstaliśmy wiele płakałam ale przestałam i tego się właśnie obawiam. odczuwałyście "po" taką pustkę i brak emocji? próbuję się zmusić do płaczu ale nie potrafię. wydaje mi się, że te emocje gdzieś się gromadzą i uderzą z siłą, której nie będę w stanie powstrzymać. teraz jestem chyba na etapie negowania tego, co się wydarzyło. nie wiem czy kiedykolwiek uwierzyłam w to co się wydarzyło. w tej chwili pozornie bardzo dobrze sobie z tym wszystkim radzę, aż za dobrze, tylko ta pustka...

9

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

ten brak emocji, takie "odretwienie" chyba często się zdarza, wiesz?tak mi sie wydaje.płacz przychodzi pozniej.

10

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

Hej dziewczyny potrzebuje pomocy spotkało mnie to samo co nie których kobiet ktore ukrywaja to w sobie. Zostałam zgwałcona przez brata ciotecznego tamtego roku w sierpniu 2016r.ciezko mi zyc. Sprawa jeszcze nie było adwokatke mam z urzędu ale ona nic nie robi z tego. sad chce sprawiedliwosci chce aby to si

11 Ostatnio edytowany przez majakupczak123 (2017-01-25 19:08:23)

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

Hej dziewczyny potrzebuje pomocy spotkało mnie to samo co nie których kobiet ktore ukrywaja to w sobie. Zostałam zgwałcona przez brata ciotecznego tamtego roku w sierpniu 2016r.ciezko mi zyc z tym.sprawy jeszcze nie było adwokatke mam z urzędu ale ona nic nie robi z tego sad chce sprawiedliwosci
Znajomymi sie odwrocili ode mnie zostałam sama i sama musze sie bronić w sądzie codziennie mam lzy w oczach........... Bo juz nie daje rady potrzebuje pomocy od was aby wygrac ta sprawe i gnoja wsadzić za karty

12

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

Dobrze, że walczysz o sprawiedliwość!! A Twoi rodzice, rodzeństwo, czy możesz na nich liczyć? Może masz przyjaciółkę której możesz zaufać i z którą możesz szczerze rozmawiać? Możesz o tym tu opowiedzieć, wyrzucić z siebie...

13

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

Witam kobietki
Czytam od dawna posty udostępniane na forum i właśnie dzisiaj zdecydowałam się na dołączenie do "Forum Kobiet".
Półtorej roku temu zostałam ZGWAŁCONA PRZEZ SWOJEGO CHŁOPAKA

14

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

Wie moja najlepsza przyjaciółka, kolega z klasy i dwoje nauczycieli. Boję się powiedzieć moim bliskim, bo myślę że mi nie uwierzą.

15

Odp: Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?
Emodziewczyna napisał/a:

Wie moja najlepsza przyjaciółka, kolega z klasy i dwoje nauczycieli. Boję się powiedzieć moim bliskim, bo myślę że mi nie uwierzą.

Przykro mi, źe spotkało Cię coś tak strasznego :-(

Emidziewczyno, nie masz wpływu na to, jak postępują inni ludzie, dlatego nawet jeśli bliscy nie uwierzą Ci na słowo, to będzie mówiło to o nich, a nie o Tobie. Ich ewentualne niedowierzania nie robią z Ciebie kłamczuchy i nie anulują tego, że Ciebie skrzywdzono. Bliscy ludzie czasami nie chcą uwierzyć, żeby nie mierzyć się z bólam i emocjami, które kryją się za traumami, albo żeby nie myśleć o sobie jak o ludziach, którzy nie potrafili Ciebie ochronić.
Dziwię się nauczycielom, że nie poinformowali Twoich opiekunów i nie zgłosili sprawy na policję.

Dobrze, że są inne osoby, w których masz wsparcie.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Skrzywdzona - jak żyć po gwałcie ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024