Mam juz prawie 20 lat, a czerwienie sie jak za czasow dojrzewania. Najlepsze jest to, ze nie jestem osoba niesmiala. Wiadomo, ze sa sytuacje dla mnie bardziej stresujace, ale w miare dobrze sobie radze. Czasem potrafie sie zaczerwienic podczas rozmowy z kims z rodziny, gdy dochodzi do jakiegos niewygodnego pytania, albo po prostu kiedy rozmawiam z dawno niewidzianym kuzynem. Nie rozumiem o co w tym chodzi i dlaczego tak sie dzieje. W czasie dojrzewania zdarzalo mi sie czerwienic, a potem przestalam, niestety od jakiegos czasu to wrocilo:(. Nie wydarzylo sie nic w moim zyciu co mogloby to usprawiedliwic. JAK TO MOGLO WROCIC?
Marto nie przejmuj się, ja także miałam z tym ogromny problem. Mniej więcej w wieku 21 lat mi przeszło. Jedynie w sytuacjach ekstremalnie stresujących wraca. Kiedyś właśnie zwyczajna rozmowa powodowała czerwienienie się. Na forum już kiedyś dokładniej opisałam mój przypadek, jeżeli masz czas to poszukaj nie chciałabym tego kopiować.
Wróciło bo być może ostatnio masz więcej stresujących sytuacji i Twój organizm tak odreagowuje.
Taka twoja uroda - wynika bardziej z fizjologii, niż nieśmailości, tak twoje cialo reaguje na drobny stres. Może budowac pewność siebie, to powinno pomóc panowac Ci nad emocjami.
Taka już Twoja uroda... Nie ma się czym przejmować.
Mnie takie czerwienienie wydaje się urocze. Musisz do tego raczej przywyknąć, ale nie uważaj tego za wadę. ![]()
Mam juz prawie pięćdziesiatke ... i nadal się czerwienię . Nie daj Boze usłysze komplement ....... to silniejsze niz myslimy . Przestałam sie tym przejmować , zawsze obracam to w żart :-)
Oj, a liczylam,ze moze jest jeszcze nadzieja, ze to minie:). Najbardziej mnie denerwuje, ze to mi w niektorych sytuacjach odbiera pewnosc siebie. Ludzie odbieraja mnie wtedy za osobe niesmiala, a nie do konca tak jest. Po prostu boje sie wyglaszac jakies przemowienia, np na studiach, czy robic cos na forum, bo bedzie burak jak tylko troche mi podskoczy cisnienie. Ah... czyli musze sie do tego przyzwyczaic. Tylko nie rozumiem tego, ze jak mialam jakies 16/17 lat to nie mialam tego problemu, a tez byly sytuacje, ktore mnie peszczyly, a czemu to wrocilo kiedy mialam juz 19 lat;/
Ja tez sie czerwienie, dosc czesto mi sie to zdarza. Mam ten problem od zawsze. Kiedys ktos mi powiedzial, ze za duzo marchewek jadlam gdy bylam mała, ale w to nie wierze:)
No te marchewki to chyba faktycznie jakies zabobony:)
Przecież to nie twoja wola wpływa na czerwienienie się tylko twój organizm takie reakcje wywołuje z powodu zawstydzenia. Dlatego sposób to unikać pytań niewygodnych albo starać się nimi aż tak nie przejmować
ale o co chodzi? to jest takie urocze ![]()
jak ktoś tak ma to od razu sprawia wrażenie wrażliwego, dobrego ![]()
Ja również miałam z tym ogromne problemy.Mogłabym chyba o tym książkę napisać. Teraz gdy przestałam się tym aż tak przejmować to chyba rzeczywiście mniej się czerwienie. To zależy od dnia
Na początek postaraj się o tym nie myśleć przy każdej okazji. Spróbuj się stopniowo przełamywać, np zabierz głos, zagadaj do kogoś itd. Buraczenie jest takim utrapieniem, trzeba nauczyć się z tym żyć. Pewnie Ty to wszystko wiesz. A jeśli kiedyś zniknęło to na pewno znów tak się stanie ![]()
czerwienienie sie to uroda hehe ;D
hah, znam ten ból.... ostatnio na zakupach z rodzicami i skompromitowałam się na oczach chłopaka, który mi się podoba. po raz pierwszy od x lat strzeliłam buraka. masakra.... ![]()
tak naprawdę już dawno mi się to nie zdarzyło, więc poczułam sie jak małolata w podstawówce/gimnazjum ![]()
Czerwienienie może wynikać z rodzaju cery. Spróbuj używać kosmetyków pielęgnacyjnych na rozszerzone naczynka albo kosmetyków kolorowych, które pomogą to ukryć (np. zielony korektor). Być może masz bardzo podrażnioną skórę, która łatwo czerwieni się, gdy jesteś w stresie, gdy śmiejesz się itp. Wtedy zacznij stosować łagodne preparaty (zwłaszcza łagodne kosmetyki do oczyszczania cery, np. Bioderma Sensibio itp.).
Wydaje mi się, z tego co opisujesz, że czerwienienie może być reakcją Twojego ciała na ukrywanie czegoś oraz na chęć wypadnięcia bardzo dobrze. Przemyśl swój stosunek do swojego prawa do ukrywania pewnych rzeczy o sobie (nawet jeśli masz z tego powodu małe wyrzuty sumienia, to nie musisz innym mówić niczego o osobie, masz prawo wszystko ukryć) oraz to, jak chcesz być postrzegana przez innych. Możliwe, że jakaś część Twojej osobowości daje Ci w ten sposób do zrozumienia, że istnieje w Tobie konflikt pomiędzy Twoimi przekonaniami. Zdecyduj się na jedną opcję i wyluzuj.
Mam juz prawie 20 lat, a czerwienie sie jak za czasow dojrzewania. Najlepsze jest to, ze nie jestem osoba niesmiala. Wiadomo, ze sa sytuacje dla mnie bardziej stresujace, ale w miare dobrze sobie radze. Czasem potrafie sie zaczerwienic podczas rozmowy z kims z rodziny, gdy dochodzi do jakiegos niewygodnego pytania, albo po prostu kiedy rozmawiam z dawno niewidzianym kuzynem. Nie rozumiem o co w tym chodzi i dlaczego tak sie dzieje. W czasie dojrzewania zdarzalo mi sie czerwienic, a potem przestalam, niestety od jakiegos czasu to wrocilo:(. Nie wydarzylo sie nic w moim zyciu co mogloby to usprawiedliwic. JAK TO MOGLO WROCIC?
Marto,to żaden wstyd,to jest nawet bardzo urocze i takie niewinne.Kiedyś zapewnaiam Cię,że to przejdzie.Póki co nie masz się czym zamartwiać.
To jeszcze wszystko zalezy od tego jak sie czerwienimy!
Ja np. pale takiego buraka od stop do glow. Od razu fala goraca i wygladam jak rak.
Co ja poradze? Wszyscy mowia - taka uroda i ze to urocze!
Ale i tak nie ma co sie przejmowac bo to w dalszym ciągu jest naszą wizytówką!
Pozdrawiam i życzę powodzenia w akceptowaniu rumianych polików! ![]()
Ja od zawsze się czerwieniłam (komplement, nie wygodne pytanie lub krępujące itd.). Nigdy nawet na myśl mi nie przyszło, że to może kiedyś minąć. Pogodziłam się z tym.