Moj związek przechodzi trudne chwile ponieważ aktualnie jest to związek na odległość:( Moja dziewczyna znajduję się za granicą i ostatnio trochę popsulo to nasze kontakty przez rutyne, która ogranicza sie do rozmów na Skype;/ powiedziała że chciała by żebym był spontaniczny i nie przywidywalny tylko nie wiem w jaki sposób mam to zrobić na tak dużą odległość?? proszę o pomoc zależy nam na sobie i chcemy aby nasz związek przetrwał tą rozłąkę:(
moze zrobic jej niespodzianke i ją odwiedzić?:P
jak długo bedzie za granicą???
heh jest kilka możliwości np. wysłanie prezentu, kwiatów (poczta kwiatowa)... albo czegokolwiek - aby uatrakcyjnić kontakty :]
Ja na Twoim miejscu wykombinowałabym kolację przy świecach przez skype.
Zorganizuj atmosferę (możesz jej wysłać dobre winko, świece, kwiaty- jedzonko sami będziecie musieli upitrasić), wybierz odpowiednią muzykę, garnitur - niech ona też na ten dzień ubierze się w coś ładnego..
Na jakiś czas pomoże - najlepiej jednak jeśli już zaczniecie planować spotkanie od czasu do czasu w realu (może w połowie drogi w jakimś hotelu ).
Za granicą bedzie do czerwca:( chodzi o to że po ostatnich kłótniach nie chcę żeby przyjeżdżał! Twierdzi że ma teraz dużo nauki bo ma egzaminy i nie bedzię mogła poświęcić mi zbyt dużo czasu podczas mojej wizyty. Jeśli chodzi o spotkanie w połowie drogi nie odpada z powodu jej braku transportu. pod koniec stycznia bedzie miała dwa tygodnie wolnego zaoferowłem że po nia pojade i ją odwiozę, lecz nie chce mnie narażać na koszty podrózy i też odmawia:( Ostatnio naprawdę mieliśmy ciężkie chwilę nieustane kłótnie które jak wiadomo przez Skypa nie są proste do rozwiązania:( Jesteśmy ze sobą 1,5 roku z czego pół na odległość i do tej pory też było ciężko to utrzymać. Sęk w tym że dla niej same rozmowy na skype stają się monotonne i chce bym wykazał się spontanicznością! Robiłem to jak była w polsce, lecz na tak dużą odległość nic nie przychodzi mi do głowy.
Kolacje przez skypa z lampką wina zaplanowałem na walentynki:)
Każ jej zagryźć zęby i nie marudzić na brak spontaniczności, bo na odległość to bardzo kiepsko z czymś takim. Oczywiście jeśli Cię stać możesz jej wysłac poczta kwiatową jakiś bukiet, albo wyślij jej paczkę z jakimis fajnymi rzeczami i tyle. Niestety spontanicznośc na odleglość równa się poniesienie sporych kosztów. Spontanicznie możesz też odebrac połączenie skype nago ![]()
aaaaa dobry pomysl z tym nago ![]()
8 2012-01-14 00:41:59 Ostatnio edytowany przez Niezapominajka81 (2012-01-14 00:42:58)
Ja jestem w identycznej sytucji:)
Tez jestem w obcym kraju.
A w Polsce czeka moj Ukochany:)
Hmmm....
No moze nie jestem az tak wymagajaca.
Mnie cieszy sama mozliwosc kontaktu.
Nie powiem, dostaje kartki, listy, upominki....
Kolacja przy"skypie" to swietny pomysl ale co dalej????
Odwiedziny odpadaja...
Skromne, miniaturowe pole do popisu...
Zaskocz ja i przestan sie odzywac:)
Przepraszam ale to bylo silniejsze ode mnie:)
Co Ty biedaku mozesz wymyslic?:)
Pojecia nie mam...
Nie wiem.... moze zabierz ja na "spacer"?
Wez ze soba kamere, aparat i utrwal na filmiku piekne zakatki, wasze "wspolne" miejsca. W tle slyszalaby Ciebie.
Mozesz jej cos opowiedziec, powiedziec jak tesknisz, wiersz(?)napisany samodzielnie ma sie rozumiec:)
MOze i banalne ale ja bym sie ucieszyla:)
Za zlosliwosc przepraszam:)
Pozdrawiam:)
dzięki bardzo za dobre rady napewno je uwzglednie:) Również uważam spotnaiczność na odległość za zbyt nierealną, ale jeśli ona tego oczekuje to niestety ale stanę na głowie żeby jej to okazac:) W sumie dziś załatwiłem ze znajomym który ma zespół i gra na iprezach okolicznosciowych typu wesela, festyny i studniówki, że za tydzień jak beda grali na studniówce w czasie próby na dostrojenie instrumentów połączę się przez skypa i na żywo zagrają piosenkę specjalnie dla niej mam nadzieję że się jej spodoba:) jak sadzicie??
Alez Ty musisz ja kochac:)
A czy moge zapytac co ona takiego robi dla Ciebie?
Zaskoczyla Cie czyms?
Czy tylko swoimi zaskakujacymi "zachciewajkami":) ?
I znowu mnie ponioslo:)
Nic nie poradze, ze tak zlosliwie na mnie "dziala":)
A pomysl fajny:)
Zycze wyobrazni przeogromnej:)
Kocham ją bardzo:) w sumie sama mnie niczym nie zaskakuje:( Ogólnie ma bardzo ciężki charakter i czasami ciężko jej wychodzi wyrażanie uczuć;/ ale przyzwyczaiłem się do tego:)
Ale od Ciebie wymaga...
No coz:) Ludzie sa rozni...
Dobrze Dziewczyna trafila:) Tylko zeby docenila...
aaaaa dobry pomysl z tym nago
hmm..... mój maż mnie zaskoczył......posłał mi fotkę swojej dumy......w pełnej krasie
, pech chciał że odebrałam ja w pracy i otworzyłam ja w towarzystwie koleżanki
wracajac do sprawy:on będzie nago a jej współlokatorka będzie czerwieć z zazdrości, no nie wiem.....
Czasami odczuwam brak docenienia moich starań co sprawia, że odchodzi mi ochota na dalsze starania:( cóż dziś idę ulepić jej bałwana:D
Wlasnie doszly mnie sluchy, ze w Polsce zima zaskoczyla obywateli:)
Ulepisz jej balwana:)
Alez fajnie:)
Wiesz? Tak pomyslalam, ze Ty z nia powinienes go ulepic a nie, ze dla niej.
Wszystko dla niej.
Hmmmmm z jednej strony mile, fajne ale gdy obie strony cos daja od siebie.
A dla Ciebie?
Co zostaje dla Ciebie? Co dostajesz od niej?
To nie jest tak, ze Mezczyzna musi sie wiecznie starac, wykazywac sie.
Kobieta rowniez powinna cos dac od siebie.
Nie tylko nakazy.
Nie moze siedziec i kaprysic jak ksiezniczka.
A gdzie partnerstwo?
A co bedzie jak bedziesz sie staral, kombinowal, wymyslal, tworzyl a ona nieustannie bedzie krecila nosem?
Hmmmmmm okropne to jest.
Takie samolubne z jej strony.
Nie jest Ci smutno?
Moze przesadzam ale tak wlasnie to odbieram.
Obok balwanka ulep czarownice z wieeeeeeeeeeelka miotla:)
Achhhhh natura moja:)
16 2012-01-14 13:50:57 Ostatnio edytowany przez alfaalfa (2012-01-14 13:55:14)
Bałwan w zimę... hmm nie wydaje mi się to dobrym pomysłem. Trochę mało oryginalne i też narażasz się, że odpowie : "ale bałwan.." i nie będzie miała na myśli tego, co ulepisz.. albo zarzuci Ci, że jesteś zbyt dziecinny..
Tu raczej pasuje "serce z lodu".. ale może ją to obrazić ![]()
Ja poszłabym raczej w stronę zaskakiwania aby uzyskać efekt, że tak zatęskni - że sama wskoczy do samolotu i będzie proponowała spotkania ![]()
W tych filmikach szalej ale nie samotnie - może ze znajomymi, eksponuj jakim jesteś fantastycznym facetem.. męskim i w ogóle.. niech żałuje, że jej przy Tobie nie ma. Pamiętaj, że 70% kobiet jest również wzrokowcami.
Nagie pokazy jednak zostawiłabym na real - najbardziej pociąga to co zakazane i nie jest na wyciągnięcie ręki
Może raczej wyślij jej jakąś sexowną bieliznę, żeby Ci się w niej pokazała ![]()
Dlaczego balwan jest zly?:)
W sumie to zalezy od tego kto jaki jest i czego oczekuje.
Nie znaczy, z jestem infantylna. Chociaz kazdy ma w sobie cos z dziecka.
Mnie np wywolal usmiech na twarzy:)
A kiedy Twoja Dama pomysli o balwanie w innym kontekscie to sniezka ja!
![]()
Brrrrr
Ja dostalam np plyte z pisenkami.
Ladnie dobrane, "oprawione".
Ochhhh.....
Jak sobie przypomne:)
Co jeszcze....
Dostalam tez piekne wyznania uczuc w formie wlasnie nagrania ale slowa byly pisane od serca i pieknie wypowiedziane ( w tle muzyka ma sie rozumiec).
Ciezko cos wymyslic...
To zalezne jest od tego kto jakie ma "potrzeby".
BAłwan ulepiony i wiecie co dostałem w zamian?
Jej uśmiech który jest naprawdę wspaniały:) prócz tego list w nocy napisałem i również przeczytałem:) Była naprawdę zadowolona i szczęśliwa:D a jej szczęście jest moim szczęściem:)
Wiem, że powinna również dać coś od siebie ale nie lubię rozmawiać z nią na takie tematy przez skypa;/ dlatego też dowiedziałem się że za dwa tygodnie przyjeżdża na tydzień i wtedy porozmawiamy jeśli nic się nie zmieni:) Do tego czasu jeszcze zrealizuję pomysł z orkiestrą on-line na skype i nauczę się zagrać jeden utwór miłosny na gitarze:D
Co do bielizny to raczej odpada:P nie potrafię kupować dla kogoś odzieży bo zawsze coś nie pasuje:/
Pieknie:)
Ale genialny pomysl z zagraniem utworu:)
No i nie jest az tak zolzowata skoro balwan jej sie spodobal:)
Gratuluje:)
"BAłwan ulepiony i wiecie co dostałem w zamian?
Jej uśmiech który jest naprawdę wspaniały:) "
Cieszymy się Twoim szczęściem
tym bardziej, że się spotkacie.. widzisz: Twoje własne pomysły są lepsze od naszych. Oby tak dalej. Powodzenia też z gitarką .. hehe kolejny pomysł baardzo dobry ![]()
no to gratuluję ![]()
pomysły genialne, może i ja coś odgapię jak Mój Kochany już bd miał neta u siebie za granicą ![]()
Ja wyjechałam w zeszłym roku na miesiąc do Anglii na szkolenie służbowe. Nie dość, że w ciągu dnia siedziałam cały dzień na szkoleniach, to wieczorem mieliśmy co chwile jakieś kolacje, spotkania i w ogóle nie mialam jak dostac się do komputera by z NIM porozmawiać.. Było mi źle, że nie mamy dla siebie chwili... Mój kochany przesłał mi po tygodniu od wyjazdu bukiet od poczty kwiatowej i tak dostawałam bukiety co tydzień
Wykosztował się strasznie, ale przyznam, że każdego dnia tęskniłam za nim coraz bardziej.. jak wróciłam, po jakimś miesiącu się oświadczył!!! przyznam, że ten wyjazd i tęsknota umocniły nasz związek i wiem teraz, że jest tym jednym jedynym
nie zawsze rozłąka jest taka zła
moja rada, taka jak dziewczyn - prześlij jej bukiet z osobistymi tekstem na bileciku, wyslij filmik, kolaż z Waszych zdjęc
takie osobiste prezenty na pewno ją ucieszą. I jak zarzuci Ci jeszcze raz, że nie jestes spontaniczny, przekieruj ją do nas! Widac, że ją niesamowicie kochasz, dziewczyna musi to zauważyć wreszcie! ![]()
ONa z pewnoscia to widzi:) tyle, ze jest zachlanna:)
I starania poszły na marne:( wszystko co zaplanowałem zrobiłem i nie ukrywam że sprawiło jej to wielka radość.
I co z tego skoro wczoraj usłyszałem, że ona chce odpocząć w sensie takim, że niby dalej jestesmy razem spędzimy teraz wspólnie 4 dni i chce sie spotykać przy kolejnych przyjazdach do Polski. Lecz mamy ogranic kontakty do czasu jej całkowitego powrotu do polski???? Uzasadniając powiedziała " doszłam do wniosku, że nie jestem fer w obec ciebie i nie okazuje Ci takiej szaczunku i zainteresowania na jakie zaslugujesz" nadal chce utrzymać kontakt i być ze mną bo jak powiedziała nadal mnie Kocha tylko nie wczasie pobytu za granicą:( Ja nic z tego nie rozumiem:( wiem na 100% że nie chodzi tu o zadnego innego faceta bo jak sama powiedziała ich unika.
Jest ktoś w stanie wytłumaczyc mi tą sytuację?? Kobiet naprawdę nie da się zrozumieć bynajmiej ja nie potrafie:( czy to oznacza już koniec??
może pojawiły się u niej jakieś dylematy? ciężko mi powiedzieć, ja bym chyba nie potrafiła tak zrobić, ale każdy jest inny...
Ojej...Przykro mi.
W sumie powiedziala prawde. Tylko Ty sie starales. Baaaaardzo sie starales.
Sam pisales, ze Ona malo od siebie daje.
Tam prowadzi inne zycie. Ma znajomych, pelno zajec. A Ty jestes tu i zwyczajnie "brakuje jej czasu na Ciebie".
Czy to milosc?
Ja tez przebym za granica - ale absolutnie takie "przerwy" nie przychodza do glowy ani mojemu Partnerowi, ani mnie.
Moze cos zgaslo w niej w stosunku do Ciebie.
Wiesz, ze jedna osoba nie da rady zbudowac zwiazku. Mimo, ze bedzie bardzo bardzo mocno sie starala...