Dobry wieczór Panie.
Opowiem wam całą historie w skrócie, ale jak najbardziej szczegółowo.
Jestem siostrą mojego 21 letniego brata, który ma dziecko w drodze (2 miesiąc) ze swoja 'dziewczyną', podkreślam 'dziewczyną' i jest ogromny problem, ponieważ dziewczyna mojego brata, ma siostrę, która również jest przy końcu ciąży, ale dziewczyna ma 16 lat więc pomyślcie co za rodzina..
Nie wspominam o reszcie jej rodzeństwa, a i matka 3 mężów już
Są zadłużeni (jej rodzina), moja bratowa jest na L4 i dostaje pieniądze za to, jej matka chce brać jej kase, ale to nie wszystko bardzo kręci kobieta i stara się mojego brata przekręcić bardzo na swoją stronę! Co mnie i moich rodziców doprowadza do szału, bo poprosiła go dziś nawet żeby jej kupił koszulę nocną, jak chłop nie wie jaki rozmiar majtek nosi....
I zmierzam w sumie do tego, że jej matka chce na mus by wzieli ślub cywilny, bo 'czuje' u nas kase, ale bez przesady, aż tak nie śmierdzimy pieniądzem, chociaż niczego nam nie brakuje i mamy na opłacenie rachunków i na wiele przyjemności(mój brat zarabia 2500zł na miesiąc, ona około 700?) , tym bardziej idzie dziecko na świat i to też kosztuje trochę, a wątpie by jej matka coś dawała jak jej najmłodsza córka niedługo bd rodzić, co najlepsze nie chce znać ojca dziecka swojej najmłodszej córki, ani nie wymaga od niego żadnych alimentów, i dlaczego? nie wiem..
Do senda..
Czy mój brat będzie miał również korzyści z nie bycia w zawarciu małżeństwa jeśli chodzi o dziecko? Jakieś pieniądze, prawa do dziecka itd, czy jednak znacznie lepiej będzie gdy wezmą ślub, chociaż wydaje mi się, że jej matka bardzo tego chce, bo bierze dzidzie swojej młodszej córki na siebie jako 'samotnie wychowująca matka dziecko' i będzie z tego trzepać pieniądze, a czy będzie miała też + z tego, że mój brat się chajtnie i będą też jakieś pieniądze dla niej?...
Może wiecie coś na ten temat, bardzo proszę o odp Kobietki ![]()