Na nowej drodze życia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Na nowej drodze życia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Na nowej drodze życia

Witam,
W sumie nie do końca wiem co tu o sobie napisać, na ile się otworzyć i czy w ogóle zawitam tu na dłużej. Jest sporo wątków, z którymi z przyjemnością się zapoznałem. Może czasami zbyt długie, ciągnące się niczym guma Donald z lat 80.

A jak tu trafiłem? Szukając podobnych historii do mojej. Można powiedzieć, że zaczynam życie od nowa. Mam zamiar na tym forum poznać innych ludzi, zobaczyć życie z innej pespektywy, znaleźć jakiś znak, wskazówkę, która wskaże mi kierunek do dalszej wędrówki.
Zauważyłem jednak, że coraz częściej wracam w to miejsce. Chyba to dobry moment, aby się przywitać.
No dobra może wypada coś napisać o sobie, by zachować konwenanse.

Obecnie mam 39 lat i mieszkam w północno- zachodniej części Polski. Jestem ojcem dwójki dzieci. W trakcie rozwodu, a właściwie jeszcze przed złożeniem pozwu.
Od lutego mieszkamy osobno z żoną (formalnie jeszcze obecną). Dziećmi opiekujemy się na przemian. Tydzień/na tydzień.
Moje pasje: wycieczki górskie, bieganie, piłka nożna, gotowanie, no i oczywiście dzieci.
Uwielbiam słuchać wieczorami muzykę filmową, dzięki której potrafię się błogo odprężyć. Kiedy nadchodzą wieczory, a w domu panuje głęboka cisza, budzi się w mym sercu samotność. Tak mocno trzepocze, niczym flaga państwowa  na silnym wietrze.
W takich momentach właśnie lubię rozmowy z innymi ludźmi poznanych w internecie. Zacząłem od Sympatii, ale powoli zaczyna minie już drażnić. Zwłaszcza kiedy dochodzi do spotkań w realu. Zostawię tę kwestię na inny wątek.  Może to forum, będzie kolejnym miejscem, a by poznać kogoś wartościowego z kim można by podyskutować.

To na razie tyle. Pozdrawiam, Syzyf.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Na nowej drodze życia

Witaj ;-)
Jestem Róża. Imię wiele o mnie mówi ;-) Jestem taka sama jak ten kwiat. Delikatna, piekna ale potrafie ukłuć ;-)
rozwód to bardzo trudny krok ale i dający oczyszczenie. Samotność o której piszesz tez jest potrzebna na Twojej drodze w życiu. zastanów się w tym czasie jakie są Twoje marzenia, gdzie chciałbys pójść dalej ;-) Poznaj i pokochaj siebie samego. mało mamy w życiu casu na to by sie tak zatrzymac i pomysleć. Potraktuj to jako dar od losu ;-) Teraz zamykaja się jedne drzwi ale otwieraja kolejne. To piekna chwila. wiem cos o tym ;-)
Zyczę Ci powodzenia i znalezienia wielu fajnych wartościowych ludzi ;-)

3

Odp: Na nowej drodze życia
Biala Róża napisał/a:

Witaj ;-)
Jestem Róża. Imię wiele o mnie mówi ;-) Jestem taka sama jak ten kwiat. Delikatna, piekna ale potrafie ukłuć ;-)
rozwód to bardzo trudny krok ale i dający oczyszczenie. Samotność o której piszesz tez jest potrzebna na Twojej drodze w życiu. zastanów się w tym czasie jakie są Twoje marzenia, gdzie chciałbys pójść dalej ;-) Poznaj i pokochaj siebie samego. mało mamy w życiu casu na to by sie tak zatrzymac i pomysleć.

Cześć Róża, piękne imię smile

Dziękuję za ciepłe słowa.

Tak naprawdę mogę stwierdzić, że czuje się oczyszczony widząc, że dzieci nie ucierpiały zbyt mocno po tym rozstaniu. Znam swoje cele i mam zdrowe aspiracje. Jestem wspaniałym ojcem i dobrym człowiekiem (kiedy tylko mogę pomagam innym ludziom).
Nie czuję żalu do żony (po tym co mi zrobiła), ale bardziej złość w sytuacjach kiedy próbujemy się dogadać o sprawy mocno przyziemne. Np. finanse (podział majątku).
I tu rodzi mi się pierwsze pytanie, które chciałbym zadać tu na forum. Gdzie szukać porad prawnych? Nie mam pojęcia jak przeprowadzić ten proces.

Kiedy wejść w kolejny związek? Bardziej chodzi mi o dobro dzieci.

Z mojej strony jestem otwarty na drugą osobę. Temat żony już dawno zamknąłem, bo izolacja emocjonalna trwała już od ponad 8 lat.

4

Odp: Na nowej drodze życia

Cześć z tej strony Daria
Ja też jestem od niedawna na tym forum, chciałam poznać i porozmawiać z ludźmi na różne tematy, bo jakoś ostatnio brakuje mi rozmów:) Jeśli chodzi o twoje pytanie dotyczące porad prawnych przy rozwodzie to nie mam doświadczenia na tym polu ale mnie przydaje się zawsze wujek google, najlepiej znaleźć jakiegoś prawnika i poradzić się skoro trudno ci dogadać się z żoną. Kiedy wejść w nowy związek? sam powiedziałeś że emocjonalnie jesteś gotowy bo małżeństwo było już fikcją od dawna, jeśli ty jesteś gotowy to porozmawiaj o tym z dziećmi, jeśli dobrze przyjęły wasze rozstanie to na pewno zrozumieją że tata też chce znaleźć szczęście u boku innej osoby:) a w jakim wieku masz dzieci?

5

Odp: Na nowej drodze życia
piguła 86 napisał/a:

Cześć z tej strony Daria
jeśli ty jesteś gotowy to porozmawiaj o tym z dziećmi, jeśli dobrze przyjęły wasze rozstanie to na pewno zrozumieją że tata też chce znaleźć szczęście u boku innej osoby:) a w jakim wieku masz dzieci?

Cześć Daria,
tak to prawda, dzieci chcą widzieć rodziców szczęśliwych, a w ostatnich miesiącach widzieli sporo niepotrzebnych kłótni.
Dzieci mam w wieku 9, 11 lat.
Ostatni nawet syn mnie zagadnął "tato, to znaczy że ty będziesz miał nową żonę?"
My od samego początku powtarzamy dzieciom, że powrotu już nie ma. Nie kochamy się z mamusią, ale kochającymi rodzicami pozostaniemy do końca życia. Po kilku miesiącach nie widać jakiś wielkiego cierpienia. Pewnie się zacznie jak będą mieli +13

6

Odp: Na nowej drodze życia

Z tego co piszesz wydaje mi się, że  nie masz powodu obawiać się, że dzieci nie zaakceptują ewentualnej nowej osoby w twoim życiu, zadają pytania to normalne, ale nie złoszczą się ani nie cierpią. Dobrze, że od początku tłumaczycie że tata  mama nigdy się już nie pogodzą, dzieci mają jasność i z tego co mówisz pogodziły się z sytuacja jaka zaistniała. Jeśli teraz nie są rozgoryczone i złe to myślę, że gdy nadejdzie to 13+ a tata będzie szczęśliwy to i one będą . Najważniejsze, że nie będą wychowywały się w domu wiecznych kłótni i nieporozumień , ja niestety miałam taki dom i dzisiaj myślę sobie że gdyby rodzice  rozwiedli się kiedy byłam dzieckiem zaoszczędziliby mnie i sobie wielu przykrości

Pozdrawiam

7 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2016-11-11 15:10:37)

Odp: Na nowej drodze życia

Witaj, Syzyfie. Czy to właśnie do tego wątku mnie zapraszałeś?
Rozgoszczę się tu niebawem, bo temat jest mi bliski, a trzy lata z hakiem, które minęły od mojego rozstania z mężem, były najbardziej rozwojowym czasem w moim życiu. I myślę, że ten stan nadal trwa. Moje życie bywa trudne, ale czerpię z niego wiele satysfakcji. I choć miewam momenty słabości, zwąpienia, a nawet rozpaczy - jestem szczęśliwa. Wszystko, co przeżywam jest teraz naprawdę moje i prawdziwe.
Pozdrawiam serdecznie. Dzięki za tę "mądrą kobietę"

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Na nowej drodze życia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024