Mam 23 lata, jestem na ostatnim roku studiów, pochodzę z małej miejscowości, 3 miesiące temu poznałam mojego obecnego chłopaka, jest ode mnie starszy 7 lat i jest po rozwodzie, też mieszka w moich okolicach, wiec wszyscy go znają. Nie wiem czy to można stwierdzić po 3 miesiącach związku, ale kocham go i on tez świata poza mną nie widzi.Niestety mój chłopak nie ma dobrej opinii wśród ludzi z mojej miejscowości i w ogóle wśród znajomych, jest nerwowy i porywczy, z tego tez powodu ma wiele spraw na policji o pobicia. Prawie codziennie dostaje SMS-y, albo ludzie mi mówią jaki to on jest np. że ma dziecko z inną kobietą, do którego się nie przyznaje, albo że nie przyznaje się, że ze mną jest przed innymi itp bzdury, które nie są prawdą. Wszyscy mi mówią, żebym lepiej się z nim rozstała. Druga sprawa to moja mama, która nie akceptuje naszego związku, muszę ją kłamać jeżeli chcę sie z nim spotkać, powiedziała, że on nie może przekroczyć progu naszego domu, że urodzę szatańskie dziecko i że życzy mu śmierci. Moje siostry też nie akceptują tego związku, żadna z nich,ani mama go nie znają, tylko słyszały o nim od innych ludzi. Mama postawiła mi ultimatum, albo z nim zerwę, albo się mam wyprowadzić z domu. Co mi radzicie?
Wiesz, nie wiem czy ot tak bez niczego mozna miec sprawy na policji o pobicia. On taki niewinny baranek bozy a tlum sie zmowil i tak go komisyjnie wkopal? Nie wiem jak to wyglada w malych miastach (wnioskuje ze z takiego pochodzisz skoro mowisz-ludzie mi mowia) ale ja bym byla w tej sprawie bardzo ostrozna. To nie jest kwestia ze raz majac 15 at zapalil skreta i zarobil grzywne. To sa sprawy o pobicia. Mowisz "wiele spraw na policji o pobicia". Ile dokladnie? 5? 7? 29? Wiele to juz recydywa, wiesz?
Nie jestem pewna czy chcialabym byc nastepna taka sprawa...
Jest taka zasada, że w każdej plotce jest ziarenko prawdy i ludzie skoro mówią to muszą coś wiedzieć... Sadie dobrze mówi na temat spraw na policji... Ja osobiście sprawdziłabym czy to prawda zanim bardziej bym weszła w owy związek... Nic nie stoi na przeszkodzie abyś sprawdziła czy plotki są prawdą czy nie... a 3 miesięczny związek nie jest długim okresem aby Twój facet mógł wszystko o sobie powiedzieć... Zastanów się dlaczego ludzie Cię ostrzegają...
3 miesiące to troszeczke za malo zeby pzonac dobrze faceta.. mysle, ze nie bez powodu ludzie cie ostrzegaja, mowia ze lepiejz nim zerwac.. przede wszystkim czy wiesz czemu sie rozwiodl?? czesto mezczyzni ktorzy sa za bardzo nerwowi i porywczy na poczatk uzwiazku sa cudowni a swoje prawdziwe oblicze pokazuja dopiero pozniej.. jestes mloda i nie wiem czy warto pchac sie w takie cos.. nie ma innych mezczyzn bez przeszlosci.. nie skreslam go.. moze w przeszlosci popelnil kilka bledow i sie zmienil.. tego nie wiem.. ale zanim zaangazujesz sie tak na maksa to badz czujna zeby nie wpasc w jakies bagno.. zycie latwo sobie zniszczyc. .a pamietaj ze mama chce dobrze dla Ciebie...
Taki niewinny to on na pewno nie jest . Ja myślę że 3 miesiące to mało aby kogoś dobrze poznać , niestety ludzie nie wyciągneli sobie z rękawa informacji o nim , ja bym raczej wierzyła i może nie zrywała znajomości ale przyszłości raczej bym z nim nie tworzyła .
Zapewne wolałabyś aby twojego faceta każdy lubił , szanował i naprawde był lubiany w rodzinie niż tak jak teraz jest , jesteś młodziutka więc szukaj sobie bardziej ,,normalnego ' faceta bez jakiś tam krzywych spojrzeń.
...poczekaj aż tobie zrobi dziecko, a później Cię pobije... albo w odwrotnej kolejności... po co uczyć się na cudzych błędach :-)
powodzenia
Mam 23 lata, jestem na ostatnim roku studiów, pochodzę z małej miejscowości, 3 miesiące temu poznałam mojego obecnego chłopaka, jest ode mnie starszy 7 lat i jest po rozwodzie, też mieszka w moich okolicach, wiec wszyscy go znają. Nie wiem czy to można stwierdzić po 3 miesiącach związku, ale kocham go i on tez świata poza mną nie widzi.Niestety mój chłopak nie ma dobrej opinii wśród ludzi z mojej miejscowości i w ogóle wśród znajomych, jest nerwowy i porywczy, z tego tez powodu ma wiele spraw na policji o pobicia. Prawie codziennie dostaje SMS-y, albo ludzie mi mówią jaki to on jest np. że ma dziecko z inną kobietą, do którego się nie przyznaje, albo że nie przyznaje się, że ze mną jest przed innymi itp bzdury, które nie są prawdą. Wszyscy mi mówią, żebym lepiej się z nim rozstała. Druga sprawa to moja mama, która nie akceptuje naszego związku, muszę ją kłamać jeżeli chcę sie z nim spotkać, powiedziała, że on nie może przekroczyć progu naszego domu, że urodzę szatańskie dziecko i że życzy mu śmierci. Moje siostry też nie akceptują tego związku, żadna z nich,ani mama go nie znają, tylko słyszały o nim od innych ludzi. Mama postawiła mi ultimatum, albo z nim zerwę, albo się mam wyprowadzić z domu. Co mi radzicie?
Witaj, mówię ci z własnego doświadczenia-uwierz w to co słyszysz, w każdej plotce jest prawda, kolega widzęże ma bogatą kartotekę. Dla Ciebie w tej chwili będzie wspaniały-do czasu. Ja n ie posłuchałam i teraz mam mase problemów i paniczny strach przed niestety już mężem.
Ludzie się nie zmieniają tylko zmieniają się okoliczności.
A Twoja mama postawiła Ci ultimatum bo pewnie widzi,że inaczej się z nim nie rozstaniesz - ona się boi o Ciebie.
Jesteś teraz bardzo zaślepiona uczuciem, do tego faceta i pozostajesz głucha na wszystko co starają Ci się przekazać inni. Wypierasz ze świadomości wszystkie złe rzeczy, które o nim słyszysz i starasz się bronić go za wszelką cenę, ale czy ani przez chwilę nie zastanowiło Cię skąd te wszystkie "plotki" się biorą?? Sama piszesz, że twój facet jest bardzo porywczy, ma kilka spraw o pobicie i co myślisz, że to za niewinność a cały zły świat się na niego uwziął? Poza tym to jest rozwodnikiem,,, ma dziecko nie myślałaś o tym dlaczego się rozwiódł, dlaczego nie widuje się z własnym dzieckiem?? Jak rozumie, że każdy ma prawo do zmiany, że każdemu należy dać drugą szansę, ale daj tę szansę przede wszystkim sobie, aby poznać tego człowieka w 100%. Pamiętaj, że wszyscy, którzy Cię ostrzegają nie robią tego po to aby Ci dokuczyć, ale chcą Ci otworzyć oczy na pewne sprawy, Twoja rodzina też chce dla Ciebie dobrze, więc posłuchaj ich i sprawdź na ile możesz informacje, które do Ciebie docierają a potem zastanów się czy ten człowiek naprawdę jest Ciebie wart.
Moja siostra wczoraj dowiedziala się, ze facet z ktorym jest od trzech lat i mieszkaja razem od kilku miesiecy, prowadzil podwójne życie. Mial kochanke, + ona go szantazowala i musiał placic jej rozne kwoty aby tylko nie powiedziala o tym mojej siostrze. Wydaje mi sie, ze trzeba sluchac zarowno ludzi jak i chlopaka i w glowie ulozyc sobie wszystko wyciagnac wnioski, skojarzyc fakty itp
Sadie pochodzę ze wsi gdzie wszyscy się znają, on mieszka w sąsiedniej miejscowości, z tego co wiem ma 2 sprawy o pobicia i jedną za picie w miejscu publicznym. On tak naprawdę udaje twardziela, ale w głębi serca jest dobrym człowiekiem,już nie wiem co mam robić....kocham go.
Lusia, ta plotka o dziecku okazała sie nieprawdziwa, sprawdziłam to, nie wiem dlaczego ktoś wymyśla takie kłamstwa, żeby tylko nas rozdzielić....
Sadie pochodzę ze wsi gdzie wszyscy się znają, on mieszka w sąsiedniej miejscowości, z tego co wiem ma 2 sprawy o pobicia i jedną za picie w miejscu publicznym. On tak naprawdę udaje twardziela, ale w głębi serca jest dobrym człowiekiem,już nie wiem co mam robić....kocham go.
Nie jesteście razem długo, chcesz z nim być i go kochasz-nikt Ci tego nie zabroni, ale uważaj na siebie i wydaje mi się,że ciężko Ci będzie z rodziną, z otoczeniem,skoro piszesz,że wszyscy mają nienajlepsze zdanie o Twoim chłopaku.
Ale na wszelki wypadek uważaj - dmuchaj na zimne.
To Twoje życie i Twoje decyzje-nie daj się skrzywdzić.
Witaj crisa8806- po pierwsze jeśli ma sprawy o pobicia to nie jest "dobry człowiek" dobrzy ludzie nie biją i to do tego stopnia że mają sprawę w sądzie. Myślę że bez względu na to co ci tu napiszemy ty i tak go będziesz bronić i tłumaczyć bo jak sama stwierdziłaś kochasz go a raczej jak dla mnie to nie miłość tylko zakochanie i zauroczenie a ono jest jak choroba przysłania cały świat, nawet prawdę a wszyscy którzy próbują oświecić zakochanego są potencjalnymi wrogami i ludźmi którzy nic nie rozumieją. Tylko widzisz zakochanie mija i przychodzi szara rzeczywistość która z tego co piszesz raczej z tym facetem będzie szczególnie szara, długa i do d......Bo to nie jest dobry człowiek jeśli wszyscy w koło tak mówią to coś w tym jest bo wszyscy nie mogą się mylić i być do niego uprzedzeni - prawda.
Mądrości dziewczyno bo naprawdę wpadniesz po same uszy w bagno.
A ja ci radzę sprawdzaj wszystkie plotki na ile możesz, staraj się dotrzeć do sedna tych wszystkich oskarżycielskich plotek, które słyszysz o swoim facecie, a przede wszystkim daj sobie więcej czasu na poznanie go dokładnie. Nie zamykaj się jednak na innych i zawsze słuchaj tego co mają do powiedzenia, bez względu na to czy mówią źle czy dobrze i na koniec sama postaraj się wyciągnąć wnioski.
Witaj crisa8806- po pierwsze jeśli ma sprawy o pobicia to nie jest "dobry człowiek" dobrzy ludzie nie biją i to do tego stopnia że mają sprawę w sądzie.
Ja rowniez kocham faceta, ktory ma pod tym wzgledem niejedno z uszami...
Kochana autorko, dziewczyny jednak maja racje - 3 miesiace to malo, stanowczo za malo, aby kogos dobrze poznac. Badaj te plotki. Bo moze to czysta zlosliwosc, a moze jest w nich ziarno prawdy.
Zgadzam się z przedmówczyniami. Chciałam tylko dodać, że po tak krótkim okresie ludzie się tak naprawde poznają, spędzają wspaniałe chwile a ty zajmujesz się badaniem plotek i jego prawdomówności, więc chyba jest coś nie tak. Do tego myślę, że jak ktoś ma skłonność do takiej agresji, że ma sprawy o pobicie to radzę bardzo uważać i przemyśleć czy warto... ![]()
W każdej plotce ziarenko prawdy? A może źródłem plotek są kłamstwa?
Dobrze wiemy jak to jest żyć w małych miejscowościach. Jedna osoba kogoś o coś pomówi i leci lawina po wszystkich sąsiadach.
Sprawy o pobicia? A może bronił kogoś lub siebie? Może jakiś gościu go zaczepiał, ten nie wytrzymał i mu przywalił? Sprawa na policji gotowa, plotka poszła po wsi.
Może jedna z jego byłych dziewczyn, albo taka, z którą nie chciał się związać, w akcie zemsty wymyśliła historyjkę o dziecku lub swojej krzywdzie i znów poszło po wsi?
Nie chodzi mi tutaj o zrobienie zamieszania w głowie. Po prostu musisz wyłączyć uczucia i zacząć obiektywnie patrzeć. Musisz być bardzo ostrożna przy tym.
Czy on pracuje? Ma stałą pracę? Jak żyje z dnia na dzień? Czy dużo imprezuje, bawi się, z kim mieszka, jak się ma jego rodzina? Czy studiował, skończył szkoły, był w wojsku? Czy często wychodzi na piwo i tak dalej? Na podstawie takich rzeczy możesz też wybadać, czy trafiłaś na niesprawiedliwie ocenianego faceta czy kogoś, kto rzeczywiście jest wątpliwy.
BZDURA!!!!
W każdej plotce ziarno prawdy- kto wymyślił takie powiedzenie.
Absolutnie nie zgadzam się z tym powiedzeniem. Na mnie też teściowa nawymyślała mnóstwo '' rewelacji'' To było kilka lat temu, a ludzie ciągle mówią na mój temat. Po dzień dzisiejszy spotykam się z niemiłymi komentarzami na moj temat... itd
Chciałam Ci tylko napisać, że musisz się zastanowić, czy zależy Ci na nim? Czy go kochasz? Czy bardziej zależy Ci na rodzicach, rodzeństwie, czy na facecie? Sama musisz podjąć decyzję.
Myślę, że już wybrałaś.
, jest nerwowy i porywczy,
Sama tak piszesz. Wiec istnieje duza szansa ze te sprawy o pobicie nie sa wyssane z palca. Reszta byc moze ale czy naprawde chcesz ukladac sobie zycie z takim typem czlowieka?
20 2012-01-10 22:07:41 Ostatnio edytowany przez K_r_o (2012-01-10 22:08:54)
Ponoć nie powinno się słuchać ludzi tylko własnego serca....ale....w Twoim zakochaniu możesz cierpieć na zamroczenie
i możesz nie być obiektywna...
Masz w ręku dowody na jego pobicia, porywczość itd. ? Może lepiej pomysleć o tym, a nie kierowaćsię tylko sercem ...? Potem może być za pózno, a to dopiero 3 miesiące, więc im wcześniej tym lepiej...
Crisa, jest takie powiedzenie "...jeśli jedna osoba powie Ci, że masz ogon, to możesz to zignorować, ale jesli wiele osób Ci to mówi, to lepiej obejrzyj się za siebie..."
... i niepokój budzi fakt autorko, że on "w głębi serca jest dobrym człowiekiem"... ludzie owszem maja kilka twarzy dla znojomych, w pracy, dla rodziny... ale żeby aż tak dłubać... no i ta nerwowość, porywczość to bardzo niepokojąca cecha
moim skromnym zdaniem powinnaś obiektywnie spojrzeć na tą całą sytuację. kto wie, może faktycznie ludzie się na niego uwzięli. w małych miejscowościach, zwłaszcza tych z tradycjami, ludzie ciężko akceptują osoby rozwiedzione. musisz spojrzeć na wszystko z perspektywy, obiektywnie. jeśli to Ty masz rację, to się uspokoisz, jeśli ludzie to będziesz miała dowód na to, że postąpiłaś słusznie sprawdzając go.
życzę udanego rozwiązania sprawy ![]()
Kochane,
Bardzo, bardzo Wam dziękuje za wszystkie rady, jestem w nim zakochana i pewnie nie dostrzegam wielu oczywistych rzeczy,albo nie chcę ich do siebie dopuścić.... nie wiem, wszystko przyjdzie z czasem, jestem z nim, to dopiero 4 miesiąc, więc jeszcze go zdążę poznać. Ostatnio przysięgał mi na boga i płakał, że te wszystkie plotki są nieprawdziwe. I chciałam sprostować, sprawdziłam go, o te bójki nie ma sprawy w sądzie, miał tylko grzywnę. Wiem, że powiecie,że go bronie, ale przez ten krótki czas doświadczyłam od niego więcej miłości, czułości i pozytywnych emocji niż we własnym domu i od rodziny. Przy nim czuję się bezpieczna, kochana i przypomina mi mojego ojca, którego straciłam wiele lat temu. Być może będę tego żałować w przyszłości, ale na razie nie chce podejmować żadnych decyzji, tylko dlatego, że tak mówi społeczeństwo i rodzina, w końcu jestem dorosła i to ja decyduję o sobie i to ja poniosę konsekwencje, jeżeli popełnię błąd.
dziękuję
Kochane,
Wiem, że powiecie,że go bronie, ale przez ten krótki czas doświadczyłam od niego więcej miłości, czułości i pozytywnych emocji niż we własnym domu i od rodziny. Przy nim czuję się bezpieczna, kochana i przypomina mi mojego ojca, którego straciłam wiele lat temu. Być może będę tego żałować w przyszłości, ale na razie nie chce podejmować żadnych decyzji, tylko dlatego, że tak mówi społeczeństwo i rodzina, w końcu jestem dorosła i to ja decyduję o sobie i to ja poniosę konsekwencje, jeżeli popełnię błąd.
dziękuję
A więc jesteś z nim bo odnalazłaś w nim ojca (cechy osobowościowe ojca). Wiem co piszę bo również mam tak samo (porzucona przez ojca dziewczyna w każdym facecie, którego bliżej do siebie dopuści doszukuje się cech, które posiadał/posiadałby ojciec) a przez to uważamy, że jest bez skazy...
Masz racje, to Twoje życie... Obyś nie żałowała tej decyzji... Plotką mogą być słowa 1, góra 2 osób ale nie kilkunastu, któe potwierdzają to samo... Zyczę jednak powodzenia