Potrzebna porada, świeże spojrzenie, bardzo proszę... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Potrzebna porada, świeże spojrzenie, bardzo proszę...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez Miśka1904 (2012-01-09 15:11:44)

Temat: Potrzebna porada, świeże spojrzenie, bardzo proszę...

Witam wszystkich serdecznie.
Chciałam Was, Netkobiety i Netfacetów, prosić o opinię, w następującym temacie. Sprawa wygląda następująco: blisko pół roku temu rozstałam się z długoletnim partnerem (4,5 roku byliśmy razem). Kochałam go jak szalona, więc po rozstaniu cierpiałam, wypłakiwałam sobie oczy, przeżywałam. Odpłakałam jednak swoje, wróciłam do równowagi i w listopadzie spotkałam dobrego przyjaciela, którego dawno dawno nie widziałam. Spotkaliśmy się raz, drugi trzeci, potem Sylwester razem i jakoś tak wyszło, że zostaliśmy parą. To miły, zasługujący na uwagę człowiek, którego znam i ufam mu. I wtedy na scenę wkroczył eksio. Powiedziałam mu, że nie wrócę do niego, że jestem z kimś innym, ale on zaklina, że kocha mnie, że nie może beze mnie żyć, że ja jestem ta jedyna, że jaki był głupi, że teraz rozumie jak mnie skrzywdził, jak ja cierpiałam, błaga żebym wróciła, żebyśmy wszystko naprawili... Brzmi jakże banalnie, powiecie ale żal mi go strasznie, bo to nie jest człowiek któremu łatwo przychodzi mówić o uczuciach czy otworzyć się przed kimś, a tutaj łzy i błagania.
Szczerze przyznam, że jestem rozdarta, nie bardzo wiem jak powinnam postąpić. W związku z eksiem bywało różnie, dobrze i źle, w nowym jeszcze się do końca nie odnalazłam. Nie mogę powiedzieć, że któregoś z nich kocham, do eksia jednak byłam bardzo (za bardzo) przywiązana. I chyba to przywiązanie tak teraz daje o sobie znać. Do obecnego partnera jeszcze nie zdążyłam się tak przywiązać.
Nie proszę o rozwiązanie czy jakiegoś gotowca, chciałabym tylko poznać Waszą opinię na ten temat. Może ktoś miał podobną sytuacje i zechce się podzielić doświadczeniami, dać jakąś radę.

Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-01-09 15:53:00)

Odp: Potrzebna porada, świeże spojrzenie, bardzo proszę...

Teraz przypomina mi się kominek i jego słynny tekst "Między sercem a rozumem, czyli z kim nam będzie lepiej". Link do tekstu: CIACH

Polecam to samo- nie brać byle czego.

Jesteś na forum już na tyle długo, że powinnaś wiedzieć, że nie wolno wklejać linków. Anemonne

3

Odp: Potrzebna porada, świeże spojrzenie, bardzo proszę...

Jesli ktoś Cie raz okłamie, zrobi to po raz drugi. Jesli Cie uderzy - zapewne uderzy ponownie. Jesli Cie zostawił...
Może i jestes do niego przywiązana, ale pomyśl tak - tego dania juz spróbowałam, nabawiłam sie niestrawności. Po co próbować ponownie? Przeciez to takie samo gó... smile
Warto czasem wyciągać wnioski i nie skazywać się ponownie na cierpienia, załamania, przepłakane noce. Życzę odwagi! więcej niż mam jej sama smile mój mąż też nadaje sie do wymiany na inny model, szkoda że nie miałam możliwości poznac jego prawdziwego oblicza wczesniej, gdy nie było ślubu, zobowiazań, dziecka - teraz trudniej sie od niego uwolnić.
Trzymam za Ciebie kciuki Miśka, nie daj się!

4

Odp: Potrzebna porada, świeże spojrzenie, bardzo proszę...

Z własnego doświadczenia powiem jedno faceci są jak "pies ogrodnika, sam nie chce a drugiemu nie da".Miałam podobną sytuację z facetem którego  kochałam i niestety nadal kocham maksymalnie. Kiedy mówiłam koniec bardzo mu to było na rękę, jednakże jak widział obok mnie faceta od razu pojawiał się w pobliżu i okazywał takie zainteresowanie i uczucia, których od niego oczekiwałam wcześniej a nie był zdolny do ich okazywania. Nie chcę tutaj wszystkich wrzucać do tej samej beczki, ale radzę Ci wszystko przemyśleć, bo jak mu dasz szansę i znowu się zawiedziesz, będziesz cierpieć jeszcze bardziej niż wcześniej, ja tak miałam, a z drugiej strony nadal wracam, bo serca nie oszukasz.Powodzenia życzę.

Odp: Potrzebna porada, świeże spojrzenie, bardzo proszę...

Ja ci powiem tak, przeciez jest jakis powod dlaczego on jest ex-em, a nie obecnym partnerem.
Byliscie razem dlugo, ale przeciez zerwaliscie z jakiegos powodu. Wiec przypomnij sobie dlaczego stalo sie tak, a nie inaczej.
Poza tym jak to mowia, nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.

Pozdrawiam

6

Odp: Potrzebna porada, świeże spojrzenie, bardzo proszę...

a bylabys w stanie mu ufac znowu?
ja moze odstane od reszty glosow ale dla mnie to niespotykane raczej,zeby ex facet blagal o powrot.Zawsze jakos to kobiety zabiegaja albo tak mi sie wydaje,
Pomysl czy jeslli bedzie  niewypal po powrocie warte to jest zachodu ?a zrob to co uwazasz za sluszne i to co czujesz.
Mysle ze gdy jestescie na równi uczuc gdy tak samo wam zalezy gdy nie mialy miejsca jakies koszmarne sytuacje a Ty w jakis sposob nie mozesz go sobie darowac badz nie chcesz moze sprobuj?
Znam taki typ facetow ktorzy zyja pod ciagla maska dystansu i chlodu jesli on sie otworzyl a typem do tego stworzonym nie jest,to moze warto dac mu te szanse?
Oceń sama:ja mam zdanie takie,ze zaden przyjaciel nie zastapi pustki jaka zostawia milosc.
Nie wiem czy jasno sie wyrazilam ale mam nadzieje.
Powodzenia

ps I pamietaj ze kazdy kto ci tu radzi ma niejako za soba bagaz doswiadczen z ktorego czerpie odpowiedz.Ludzie sa rozni kolorowi i podluzni,jednym warto dac szanse innym nie Innym czasem nawet nie warto wybaczac i trzymac sie tego nalezy.
Chcialam tylko zwrocic uwage ze zbyt subiektywne odpowiedzi nie powinny miec wplywu na twoja decyzje.
Ja np.,wypowiedzialam sie w miare pochlebnie,ktos powyzej stanowczo na nie,a Tylko TY wiesz ile w twoim ex jest wiecej plusow ile minusow i Ty wiesz czy czujesz cos jeszcze czy juz nie,pozdrawiam

7

Odp: Potrzebna porada, świeże spojrzenie, bardzo proszę...

hmm moim zdaniem nie bez powodu mowi sie ze odgrzewany kotlet juz nie smakuje tak samo...
wiesz, trzy lata temu byl ktos, kogo bardzo kochalam, ale wyjechal na druga polkule i kontakt nam sie urwal. jakis czas temu on mnie odnalazl i zaczelismy gadac i czar prysl... tzn nadal jest tym fajnym gosciem, ale ... ale... chyba wolalam wspomnienie tych wszystkich milych chwil, ktore byly...
milosc jest jak ksiazka- jak skonczysz ja pisac to nie ma sensu probowac pisac ta sama opowiesc jeszcze raz, bo nie wyjdzie tak dobra, jak pierwsza. lepiej czasem poprzypominac sobie jak bylo i cieszyc sie dobrymi wspomnieniami.
a z bylymi najczesciej jest tak, ze jednak miedzy wami jest tyle zalu, pretensji, watpliwosci, pytan, ze... trudno jest. po co ci to smile

8

Odp: Potrzebna porada, świeże spojrzenie, bardzo proszę...

Witam,
nie było mnie przez parę dni, ale zaliczenia i urwanie głowy po prostu. Przede wszystkim dziękuję ze odpowiedzi smile każda z Was ma w mojej opinii rację.
Eks nadal pisze, dzwoni, ba, nawet już ślub chce brać, bo głupi był i chce to zmienić i wynagrodzić itd. Wasze wypowiedzi utwierdziły mnie jednak w przekonaniu, że potrzebuję czasu i kilku dni samotności, żeby wszystko to dokładnie przemyśleć, przeanalizować. Ta sytuacja jest dla mnie dość trudna, więc wymaga szczegółowej analizy. Muszę uporządkować uczucia i planuję kilkudniowy wyjazd w góry w tym celu smile
Dziękuję serdecznie za zainteresowanie i Wasze przemyślenia smile
Pozdrawiam serdecznie smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Potrzebna porada, świeże spojrzenie, bardzo proszę...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024