Najważniejszy jest pierwszy krok... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Najważniejszy jest pierwszy krok...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Najważniejszy jest pierwszy krok...

Różnie w moim życiu bywało. Raz na wozie, raz pod wozem. W pewnym momencie zorientowałam się, że moje życie to praca, dokształcanie się i dom. Byłam znudzona, zniechęcona, apatyczna. Moja babcia była wulkanem energii w porównaniu ze mną. Nie mogłam patrzeć na siebie w lustrze. Pewnego ponurego dnia wpadłam na pomysł by umówić się do najdroższego i najbardziej obleganego fryzjera w mieście -potrzebowałam szybkiej zmiany -w końcu tyle zawsze słyszałam o tym, że wizyty u fryzjerów poprawiają humor i napędzają zmiany w życiu kobiet. Los chciał, że akurat gdy się umawiałam zwolniło się miejsce, bo jakaś pani się rozmyśliła. Normalnie czekałabym na swoja kolej ponad trzy miesiące i prawdopodobnie też bym się w ostatniej chwili rozmyśliła zniechęcona długim czekaniem. Po tym co usłyszałam gdy usiadłam na fotelu nie wiedziałam czy się popłakać czy trzasnąć drzwiami i wyjść. Ten mężczyzna jest bezlitosny, po prostu bezczelny -pomyślałam. Nie po to zostawiam u niego ciężkie pieniądze by słuchać takich uwag -krzyczał we mnie wewnętrzny głos. Najpierw nie chciałam w ogóle słuchać jego pomysłów. Stwierdził więc, że chcę wyjść z salonu z takim samym hełmem z jakim do niego przyszłam. Krew się we mnie zagotowała! Nie uciekłam jednak z salonu. Na przekór temu co mówił rzuciłam by pokazał na co go stać i zrobił z moich mysich, przyklapniętych, źle obciętych i oszpeconych tandetnym balejażem włosów fryzurę, która sprawi, że zostanę jego stałą klientką. Gdy moje włosy stawały się coraz krótsze zaczynałam się zastanawiać czy to przypadkiem nie jakiś wariat, który się na mnie uwziął... Po długim, długim czasie spędzonym w salonie zwaliło mnie z nóg. Efekt przeszedł moje najskrytsze marzenia! Do dziś chodzę do tego fryzjera. Do Piotrka, jesteśmy na Ty. Zaprzyjaźniliśmy się. Byliśmy nawet na wspólnym Sylwestrze w tym roku -oczywiście to tylko przyjaźń, bo oboje jesteśmy w związkach. To trudna przyjaźń, burzliwa -cenię jednak jego szczerość do bólu ponad wszystko. Po tamtej wizycie zaczęłam zmieniać swoje życie. Krok po kroku. Nie wiem czy to przez tą nową fryzurę czy przez te szczere słowa, które od niego wtedy usłyszałam, zmieniłam swoje nastawienie do życia. Potem samo jakoś wszystko zaczęło się układać i odpukać układa się nadal. Zaczęłam stopniowo spisywać listę postanowień. Nawet udało mi się regularnie chodzić na siłownię. Po prostu zaczęłam wszystkim trąbić o tym, że ćwiczę i głupio byłoby potem słuchać tych wszystkich pytań "no jak tam ćwiczysz jeszcze?", więc zawzięcie ćwiczę i nie odpuszczę. Każda mobilizacja jest dobra jeśli przynosi takie efekty.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Najważniejszy jest pierwszy krok...

"  Najtrudniejszy pierwszy krok...." teraz to pójdzie Ci, jak z dominem smile popchnęłaś pierwszą kostkę i ....potoczy się wszystko we właściwym kierunku.
Życzę dalszej mobilizacji i pozytywnej energii smile

P.S. Całkiem często też odnoszę wrażenie, że moja babcia ma ode mnie dużo więcej ENERGII, serio ! big_smile:d tylko, że babcia zakochała się w wieku 70 lat i teraz jest od 4 lat mega szczęsliwa i jak to się mówi może..... góry przenosić smile

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Najważniejszy jest pierwszy krok...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024