MOJE ZASADY WYTRWAŁOŚCI W POSTANOWIENIACH NOWOROCZNYCH:
1. Mieć od 3 do 5 najważniejszych postanowień-aby nie mieszało nam się w głowie:)
2. Na pierwszej kartce zapisać dane postanowienia, na drugiej zapisać pozytywne argumenty, aby mobilizować się ,,do działania''.
3. Ważna zasadą jest to, aby napisać sobie ,,przepis'' i trzymać się go cały rok ![]()
4. Uwierzyć w siebie i w swoich postanowieniach myśleć pozytywnie, a negatywne ,,wyrzucać'' z głowy ![]()
5. Powiedz bliskim jakie masz plany- być może znajomi mają takie same postanowienia i uda się wam realizować je wspólnie.
SYTUACJA Z MOJEGO ŻYCIA:
Co rok staram się realizować swoje plany noworoczne. Jak każdemu, czasem wychodzi to lepiej, aczkolwiek zdażają się chwilę, gdy wychodzi to troszkę gorzej.
Wszystkie postanowienia noworoczne dokładnie planuje...
W 2010 roku miałam dwa postanowienia, tj. schudnąć i zadbać o formę fizyczną.
Do opisania sytuacji z kończącego się roku wybrałam formę fizyczną (co nie oznacza, że pierwsze postanowienie nie udało mi się). Przede wszystkim zapisałam na czerwonej kartce swoje postanowienia i wypisałam pozytywne strony.
Motywacją moja było to, że chciałam schudnąć i wyrzeźbić ciało, a w tym pomaga sport:)
Nie mogę napisać, ze nie widziałam w w.w postanowieniach negatywnych stron, lecz właśnie w takich chwilach przydała się ,,magiczna'' czerwona kartka
W kalendarzu zapisałam w jakim dniu i o której godzinie będę biegać, czy ćwiczyć na siłowni (bo diety nie można wpisać w kalendarz, trzeba samemu pilnować dobrych nawyków!!!)
Co najważniejsze podzieliłam się swoimi planami z przyjaciółmi; niektórzy śmiali się; inni wspierali moje plany i trzymali kciuki. Niestety nie znalazłam tzw. ''bratniej duszy'', która miałaby takie same postanowienia jak ja.
Codziennym moim rytuałem, było sprawdzanie w kalendarzu, czy przypadkiem nie mam zaplanowanego wysiłku fizycznego,czasem nie mogłam wyjść ze znajomymi, ponieważ miałam zaplanowany trening,aczkolwiek muszę przyznać ze czasem zaniedbywałam trening;)
Muszę pochwalić się, że dzięki własnej motywacji wytrwałam do momentu przewidzianych skutków (oczywiście nie licząc dwóch razy, w którym zaniedbałam trening). Oczywiście trzymam kciuki za innych wytrwałych:)
Pozdrawiam Marzena :*
Ja postanowiłam że od nowego roku zadbam o swoje ciało i już dzisiaj byłam sobie wykupić karnet na fitness
Wiem że jesli bym odwlekała to w końcu bym zrezygnowała
Poszukiwania osoby która chętnie by ze mną uczęszczała na zajęcia nie przyniosły skutku i będę musiała wytrwać sama w tym postanowieniu ![]()
no to trzymam kciuki i życzę wytrwałości
![]()
W takich clubach można również nawiązać nowe znajomości i możesz nie być sama
a jeśli jednak nie, to proponuje dobra muzykę i regularne ćwiczenia, a napewno wytrwasz ![]()
Pozdrawiam :*
Ja postanowiłam że od nowego roku zadbam o swoje ciało i już dzisiaj byłam sobie wykupić karnet na fitness
![]()
Wiem że jesli bym odwlekała to w końcu bym zrezygnowała![]()
Poszukiwania osoby która chętnie by ze mną uczęszczała na zajęcia nie przyniosły skutku i będę musiała wytrwać sama w tym postanowieniu
Witaj Bluebel, jeżeli spodobała Ci się wypowiedz Marzeny1 zachęcamy gorąco do oddania głosu ( w lewym górnym rogu
Jeżeli natomiast chciałabyś wziąć udział w konkursie i opisać zrealizowane postanowienie - zachęcamy do założenia swojego wątku ![]()
Mnie się udało zrealizować jedno z postanowień z poprzednich lat, które niestety co roku sobie zakładałam bezskutecznie:) Teraz na szczęście nie muszę bo już nie palę (tak, tak, o palenie chodziło), rzuciłam zanim przyszedł Nowy Rok. Mnie się udało za pomocą e-papierosa, poprzednie sposoby były nieskuteczne. Najważniejsze to znaleźć sposób, którey najbardziej nam odpowiada i jego się trzymać.
W tym roku chyba muszę sobie założyć jakieś inne postanowienie - może tym razem coś przyjemniejszego - więcej czasu na swoje przyjemności, takie jak książki czy kino ![]()
no brawo
mi papierosy śmierdzą, aczkolwiek powinnam być palaczką ponieważ moja mama gdy nie wiedziała ze jest ze mną w ciąży paliła i to do jakiegoś 5-6 miesiąca ciazy ;/ no cóż
kiedys nie było takich technologii jak dziś
wiec na prawdę dziękuję tym, którzy wymyślili coś takiego jak testy ciążowe czy usg
;D
Pozdrawiam M . . :*
Nie mam zwyczaju robienia postanowień noworocznych, uważam bowiem, że jeśli chce się dokonać w życiu jakichś zmian, to nie trzeba na to żadnego magicznego momentu, a wyłącznie silne postanowienie, a potem upór i konsekwencja w dążeniu do jego realizacji. Niemniej w tym roku, wyjątkowo, założyłam sobie pewien cel - jest to cel, który muszę realizować stopniowo, mogę do niego dojść różnymi drogami i mam na to cały rok. Co prawda życie nauczyło mnie, że nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć i czasem to okoliczności mogą nam pokrzyżować plany, a my nie mamy wówczas innego wyjścia, jak tylko z pokorą się temu poddać, jednak jestem na tyle zdyscyplinowana i konsekwentna, że wiem, że w każdym innym przypadku dopnę swego. Tak więc do zobaczenia za rok o tej samej porze
.