nie wiem... moze sie zakochałam.. :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie wiem... moze sie zakochałam.. :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: nie wiem... moze sie zakochałam.. :(

witam wszytskich... takie forum to dobra rzecz, mozna wylaz zale.. czasem ktos doradzi..
moj problem pojawil sie w pazdzierniku 2008 roku.. zerwalam z chlopakiem po 6 latach... cos wygaslo - nie zaluje do dzis.. ze tak wyszlo.. widocznie tak mialo byc.. problem twki w tym ze mam przyjaciela od 8 lat wiemy o sobie wszytsko, znalam jego wszytskie dziewczyny a on moich chlopakow, doradzalismy sobie.. nigdy nie patrzylam na niego jak na ''faceta'' tylko brata, przyjaciela..
niestety w chwili kiedy powiedzial mi ze... wyjezdza za granice pracowac, poczulam sie fatalnie. Przyjechal sie pozegnac i na poczatku bylo tak jak zawsze... usmiechy rozmowy ale gdy powiedzial ze musi juz isc bylo mi smutno, pozegnalismy sie jak zawsze mocno sie przytulilam do niego.. i wyjechal... zaczelam o nim myslec... tesknic. Przyjechal po 2 miesiacach... ucieszylam sie jak nigdy, spedzilismy jeden dzien razem, przyjechal po mnie do pracy bylo cudnie, te jego spojrzenie takie cieplutkie.. wystarczyla mi jego obecnosc i bylam szczesliwa;) niestety znowu nadszedl dzien ze musial wyjechac.. balam sie z nim pozegnac bo... chcialo mi sie plakac.. przytulilam sie jak zawsze, on prosil mnie zebym uwazala na siebie... pomyslala o nim czasem i wtedy mnie pocalowal... ojjj dziewczyny nie wiem jak to opisac... czulam sie cudnie ale tylko przez chwile bo on znowu wyjechal.. dzis mija miesiac od kiedy go nie widzialam.. piszemy ze soba, on dzwoni.. powiedzial mi przez tel ze teskni i.. juz nie moze sie doczekac az mnie zobaczy.. zasugerowal ze te nasze spotkania do niego byly czyms wiecej niz zwykla znajomoscia.. i  zadal mi pytanie... czy nie chcialabym takiego faceta jak on...
powiem Wam ze.. mam mieszane uczucia, wiem jak to jest ze chlopaki umia wytworzyc atmosfere.. zeby bylo nastrojowo itp.. boje sie ze on nie traktuje mnie powaznie.. ja o nim ciagle mysle... nie zwracam od tamtej pory.. tego pocalunku uwagi na innych facetow.. on twierdzi ze ma tak samo... niestety on ma 28 lat a ja zaledwie 22.. i obawiam sie ze... chce miec tu lasce taka ze jak przyjedzie do polski miec sie do kogo przytulic a potem wyjedzie... ma byc w tych rozjazdach okolo 2 lat.. fakt ze pojawia sie tu raz na miesiac...
Jak myslicie... warto wejsc w taki zwiazek? czy raczej odpuscic? pomozcie....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nie wiem... moze sie zakochałam.. :(

powinnas z nim szczerze porozmawiac. i zapytac jakie ma plany wzgledem siebie. i przede wsyztskim zastanow sie, czy Ty chcesz miec faceta, ktory raz bedzie z Toba, a pozniej bedzie musial wyjechac.
roznica wieku nie jest az tak duza wiec mysle, ze to nie jest jakis problem.

ale wiesz co, skoro znacie sie jzu tyle lat, wiecie o sobie wsyztsko, wiesz jakie on mial dziewczyny, to mysle,ze latwiej jest Ci rozszyfrowac co czuje do Ciebei i ajkie moze miec zamiary wzgledem siebie, mimo to porozmawiaj z Nim szczerze. i zastanow sie rowniez co TY do niego czujesz.

3

Odp: nie wiem... moze sie zakochałam.. :(

To co doświadczyłaś to "LJBF" tylko, że w damskim wydaniu. Kiedy miałaś go dla siebie zaszufladkowałaś sobie go jako kogoś kto będzie na każde twoje zawołanie (miś-przyjaciel). Kiedy go utraciłaś odszufladkowałaś kilka procesów i... poczułaś nagle pociąg fizyczny do partnera.

Oto rada nr 1:

Dotyk - zacznij go dotykać. Wpierw przypadkowo, delikatnie... skubnij go za ucho, kiedy mu zdradzisz sekret (jak ja to lubie), chwyć za ręke. I pamiętaj: masz niewiele czasu!!! Koniecznie powinnaś go przeramować do takiego stanu w jaki on Cię przeramował (robiąc to nieświadomie).

Rada nr 2:

Zazdrość...

4

Odp: nie wiem... moze sie zakochałam.. :(

A ja uważam,że to Ty musisz sobie odpowiedzieć na pytanie- czy warto.Jesteście znajomymi jak sama podkreślasz- ale poprzez wyjazdy - tęsknicie.Pytanie czy tęsknisz jak za kolegą? czy tęsknisz -bo brak Ci bliskości,przytulenia... bycia razem właśnie z Nim ....... nie Kimś innym ale z Nim.Odpowiedz dana samej sobie - będzie odpowiedzią czy warto.

5

Odp: nie wiem... moze sie zakochałam.. :(

kobieto bierz sie za niego tongue szukałas szczescia daleko a miałas tak blisko smile
powiedz mu ze ci zalezy i ze chcesz z nim byc smile
na wiek nie zwracaj uwagi tongue faceci sie pozniej rozwijaja ;P

6

Odp: nie wiem... moze sie zakochałam.. :(

hej z tego co wiem... powiedzial mi ze ma wrazenie ze sie zakochuje.. i jesli zobaczy ze jest szansa bycia ze mna zrobi wszytsko zebym byla szczesliwa...

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie wiem... moze sie zakochałam.. :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024